Widok
Ręce opadają
Właśnie wróciłam ze spaceru z dziećmi. Szliśmy ul Lipowa,co jakiś czas zatrzymując się . Obok nas przechodzi pewien pan ( celowo napisałam z małej) , kończy pić sok i ciska butelkę w las(dosłownie przy nas) . Oczywiście,nie byłabym sobą ,gdybym nie zwróciła mu uwagi:) Pan stwierdził,że rzucił ,bo tak mu się podoba.Czy tylko ja widzę,jak ten las przy chodniku wygląda? Nikomu to nie przeszkadza?Czemu nie ma żadnego kosza? Nie tak dawno temu jechałam na Warmię,w małych miejscowościach, pięknie ułożone chodniczki,zero śmieci,a tu taki syf ,że aż się człowiekowi przykro robi.
Tylko mieszkańcy szeregów śmiecą? Mieszkałam ładnych parę lat na osiedlu domków jednorodzinnych - jedni płacili za śmieci i nie wyrzucali ich gdzie się da, inni nawet przy domu kubła nie mieli (przed ustawą śmieciową) - bo to chodzi o to, co masz w głowie a nie gdzie mieszkasz - ale niektórzy tego nigdy nie zrozumieją.
Napisz na FB do sołectwa - pani odpisuje. Warto zwrócicna to uwagę , może poruszą ten temat., 10.04 jest spotkanie wiejskie w OSP Banino - przyjdź, powiedzo o tym. Moze coś sie pomyśli z jakich funduszy skorzystać.
przy okazji - jeśli ktoś chce sprezewntować drzewko do parku rekreacyjnego przy Księżycowej to jak najabrdziej można to zrobić:)
przy okazji - jeśli ktoś chce sprezewntować drzewko do parku rekreacyjnego przy Księżycowej to jak najabrdziej można to zrobić:)
To nazywasz laejkami i latarniami ? Ten park wyglada jakby w nim straszylo. Cale banino nie ma smietnikow chdonikow niczego wyglada jak wysypisko smieci , to co wydarzlo sie tu w ostatnich latach to koszmar. Jest okropnie , brzydko. Place zabaw w calym baninie rodem prl , drogi niczym rajd dakar, chodniki brak , oswietlnie brak , miejsa publiczne - ksiezycowa inwestycja z d*p... Lata mina za nim sie zakonczy , a juz to co jest nadaje sie na smieci. Ludzie przecie to sie nadaje na gazaty, ktos nie daje rady ogarnc zarzadzania baninem
park koło kościoła w Osowie zostałzrobiony w ramach funduszy z Budżetu Obywatelskiego. U nas w gminie BO przeznaczony jest yylko na miasto Żukowo (a szkoda).
Park przy OSP był uporzadkowany przy okazji poprzendich wyborów dzięki panu Żeromskiemu, ale ostatnio został mocno zaniedbany.
Co do parku rekreacyjnego przy Ksiezycowej (tam gdzie plac zabaw) - chodziło mi raczej o posiadzenie kilku drzewek więcej. częśc z tych zasadzonych w ubiegłym roku została zniszczona. Nie mówie by nowy park tam tworzyctylko by milej się zrobiło na tym pustym placu.
Park przy OSP był uporzadkowany przy okazji poprzendich wyborów dzięki panu Żeromskiemu, ale ostatnio został mocno zaniedbany.
Co do parku rekreacyjnego przy Ksiezycowej (tam gdzie plac zabaw) - chodziło mi raczej o posiadzenie kilku drzewek więcej. częśc z tych zasadzonych w ubiegłym roku została zniszczona. Nie mówie by nowy park tam tworzyctylko by milej się zrobiło na tym pustym placu.
Jednym z największych problemów Banina jest brak śmietników. Owszem, śmiecenie zależy w dużym stopniu od kultury ludzi, ale sądzę, że gdyby pojawiły się śmietniki, ten problem zostałby choć częściowo ograniczony. Zdecydowanie będę pisała na ten temat do sołectwa, ale im więcej takich pism i próśb będzie, tym większa szansa, że uda się ten problem rozwiązać. Powalczmy wszyscy o czyste Banino i zaatakujmy nasze władze podaniami o postawienie śmietników. Swoją drogą - czy nie ma przypadkiem przepisu, na który moglibyśmy się powołać, który nakłada na gminy obowiązek podstawowego dbania o czystość (choćby właśnie w formie rozstawienia, a następnie opróżniania koszy na śmieci)?
Koszy nie ma w całym Baninie. Problemem jest nie tylko ich brak, ale także takie podejście mieszkańców do śmiecenia, ekologii, estetyki itp. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że nawet gdyby pojawiły się kosze, to nie trafiałyby do nich butelki z opisanego przez Ciebie przypadku, ale wszelkie domowe śmieci z azbestem i oponami włącznie.
Ludziom nie przeszkadza śmietnik reklamowy w całej wsi, nie przeszkadza parkowanie na trawnikach, więc nie przeszkadza również kupa śmieci w lesie. Co tydzień regularnie zbieram pół worka śmieci spod swojego płotu, które przywiewa wiatr i które wylatują z okien przejeżdżających samochodów.
Ludziom nie przeszkadza śmietnik reklamowy w całej wsi, nie przeszkadza parkowanie na trawnikach, więc nie przeszkadza również kupa śmieci w lesie. Co tydzień regularnie zbieram pół worka śmieci spod swojego płotu, które przywiewa wiatr i które wylatują z okien przejeżdżających samochodów.
Takich ludzi ciężko będzie czegoś nauczyć, chyba, że będą dostawać regularnie mandaty (za śmiecenie w miejscu publicznym można otrzymać mandat od 50 do 500 PLN). Tylko strach przed nieurchonną karą może tych ludzi czegoś nauczyć.
Też mi przeszkadzają puste butelki po piwie, wódce, puszki po energetykach i inne ciaciałajstwa walające się przy drodze, w związku z tym na spacer z psem zabieram nie tylko worek na jego kupkę, ale też zwykły worek na śmieci, który regularnie zapełniam... Polecam! Nic tak nie cieszy jak kawałek czystego pobocza :)
Też mi przeszkadzają puste butelki po piwie, wódce, puszki po energetykach i inne ciaciałajstwa walające się przy drodze, w związku z tym na spacer z psem zabieram nie tylko worek na jego kupkę, ale też zwykły worek na śmieci, który regularnie zapełniam... Polecam! Nic tak nie cieszy jak kawałek czystego pobocza :)
Gmina nic sprzątać nie musi. Czy te śmieci z księżyca spadły? Sami ludzie sobie śmiecą. Potrafią autem pod las przyjechać, bagażnik otwierają i sru w las. I dlaczego takie cos ma sprzątać gmina. A ile śmieci przy drodze leży... Cale torby po KFC, czy Mc Donald. Świnie niedorozwinięte i syfiarze a nie ludzie.
Drogi, oświetlenie to co innego. Jak to sobie Pan/Pani wyobraża? Pracownicy gminy maja wsiąść worki i ruszyć w las żeby posprzątać po jakichś brudasach? To taka scenka sytuacyjna... Mieszka PanPani w domu teściów/rodziców, ja przyjdę do Waszego domu, narobię syfu i sobie pójdę... Kto bedzie sprzątał? Rodzice/teściowie bo to ich dom, wiec ich obowiązek.
Nie powinna sprzątać ani gmina ani mieszkańcy. Powinni sprzątać po sobie śmieciarze. Albo takie kary im wlepiać, ze drugi raz by się jeden z drugim zastanowił czy opłaca się wywalić śmieci tam gdzie się stoi. Tylko, ze to raczej trudne będzie do wyłapania. Ale jak juz mozna byłoby pomóc i poprawić wizerunek wsi to wielkie poruszenie. Pętla brzydka, drogi brzydkie, oświetlenia nie ma - źle, śmieci wszędzie - syf. Wszystko jest złe i brzydkie. Za wszystko odpowiada gmina, gmina powinna wszystko naprawić i o wszystko zadbać. Ja nic nie musze dać od siebie, tylko marudzić, narzekac i jojczyć...
Co masz do Kaszubów?Jak Was tu nie było to było ładnie, swojsko i czysto. Każdy dbał o wioskę. Naprzyjechalo chrabiostwo z całej Polski, zaczęło świecić... Może jeszcze gmina ma Wam d*pkę podetrzec? Kto Was tu zapraszał. Jak jest problem do Kaszubów to woń na Śląsk lub tam gdzie jest lepiej... Nikt za Wami płakać nie będzie napewno :-)
do anonima, dzięki Kaszubom i ich ziemi masz teraz mieszkanie Panie jaśnie hrabio. A domy to sobie ludzie wybudowali kilkanaście lat temu przyjeżdzając z trójmiasta. Żyło się spokojnie i w zgodzie z lokalną społecznością a wielu mieszkańcy tych domów zatrudnia takich jak Ty . Widać kultury z domu nie wyniosłeś skoro ludzi wyzywasz. Kaszubom to ty możesz buty wyczyścić. Co lepszy sort z ciebie a słoma ze skarpety wystaje.