Widok

Reklamacja w sklepie rowerowym

Witam,
chciałbym, aby osoby które reklamowały coś w jakimś sklepie rowerowym (najlepiej u Żuchlińskiego) podzieliły się swoimi doświadczeniami... czyt. w którym sklepie (nie)wywiązują się z terminów (2 tygodnie), a w których robią wszystko, aby wmówić, że wina leży po stronie użytkownika? Czy zdarzało się Wam być mile zaskakiwanymi przez sprzedawcę?

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dobra, niech Ciebie lepiej traktuja za to ,ze kupujesz wiecej niz np. ja.

ale zeby zniszczyc rower ? oddac porysowany ?

kuzwa, przeciez skoro im go oddalem to powinni zabezpieczyc na czas transportu ,prawda ?

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może mnie traktują z większą uwagą, bo jestem tam dość częstym klijenem i raczej znam sie z większością pracownikow. Nie mówię że kupuję tam sprzęt, ale głównie zaopatruje się w szczegóły ( linki, smary, oleje, jakieś oslonki, żadko buty ) ktore sumując czasem wychodzą drożej niż dobry sprzęt :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
p. Zuchlinskiego.

kupilem tam rower, 2 lata gwarancji.
no i pech, ze cos tam nawalilo. jakos w koncowce okresu gwarancyjnego.
pojechalem , zostawilem rower. dostalem pokwitowanie itp itd.

13-go dnia po odstawieniu roweru dzwonie i pytam sie co z moim rowerem. Okazalo sie, ze jest od tygodnia gotowy tylko "zapomnieli" do mnie zadzwonic. ehhh,

rower prawdopodobnie byl naprawiany u producenta (wymiana amorka).

wiec powiedzmy, ze termin zostal dotrzymany ale co z tego skoro dostalem porysowany rower (rama i kiera).

w...lem sie niemilosiernie.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie sondziłam rze do tego dojdzie ale wyjątkowo zgadzam sie z KOKOSEM ja tesz traktuje jazde rowerem jako czystom pszyjemność i doskonałom metodem na trening ciała i wypoczynek ducha ale nie pszykładam szczegulnej wagi do fahowego asortymentu niemniej jednak wyposarzyłam sie w pewne elementy kolarskiego ałtfitu zewzglendu na niekfestionowane atóty tychrze jak napszykład letkość materjału pszy jednoczesnym ogżewaniu lóp tesz szypkowysychalność i inne, morze jak ktoś jeźdźi prawierze zawodowo lób tesz wyczynowo to ma jakieś znaczenie ale dla zwykłej zapalenczyni jest to sprawa drógorzendna.
A bóty tesz mam najzwyklejsze Najki.
Dżastdóit.

Ówww.. Fajnie sie tak pisze ale trochem siem zadyszała..
:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flash, to uszkodzenie jest "normalne" w tych butach - zapytaj "duszka" jak wróci z H34.

PS: kiedyś, na widok mojego rowerka, chłopakom budującym domek przy drodze, cegły wypadły z rączek i jęknęli: o, k...a, a ja pojechałem spokojnie dalej i to bez SPD.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dosłownie jak bym słyszał 2 laski blachary jedma opowiada ze odmuwiła chłopakowi bo przyjechał Matizem A daewoo to dla niej obraza.

1 Jak jade rowerem niema znaczenia co mam na sobie bo mysle tylko jak szybko dojade do celu i czy niepadne ze zmeczenia bo daje z sie bie max a wdruga strone czy zrobie se odpoczynek czy moze uda sie pokonac trase szybciej.

2 jade tak szybko ze niejestem w stanie zauwarzyć jaka jest reakcja innych
czy wygladam frajersko czy nie a tymbardziej jestem pewny ze inni tez napewno niezauwarzą czy mam na sobie trampki czy kapcie co najwyzej krecace sie jak wiatrak nogi.
Czasami jakiś frajer gburowaty coś krzyknie mijając z przeciwka ale i tak nie zawsze wiem co bo zaszybko jade pogłosie poznaje tylko ze nim miłego:)

wiec jesli to bie przeskadza ze niemasz spd to mijasz sie z celem to buty nie do parady a dla wygody szyszej jazdy.

nieskończyłem ale niemam tera czasu cnd:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślisz że bym nie przyjechał na jakiegoś BT w krótkich spodenkach i w koszuli w kwiaty ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mówię, że się jest frajerem tylko wygląda frajersko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Flash nie przesadzaj z tym, że w platformach nie da się jeździć.
Ja nie wytrzymałbym 2 tygodnie bez roweru, założyłbym zwykłe pedaliska i w świat:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kto Ci tak powiedzial? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja jeździłem swego czasu w obisłych spodenkach, bawełnianej koszulce i butach do kosza i też było ok
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozumiem że ja to frajer ??




Scarface napisał(a):
>
> Poza tym jak sie ma ciuchy kolarskie i jeździ w zwykłych butach
> to się wygląda jak frajer! :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nordic napisał(a):


> czaszka ma rację ! można śmigać na samych ośkach ! kiedyś
> widziałem autentycznie - facio w gumio-filcach , dwie bańki
> mleka po 30 litra na kierowniku , a zamiast pedałów same ośki
> wyślizgane do granic możliwości , wypolerowane poszeszwą
> gumioka , piaskiem i żużlem .

LOL! :D

Poza tym jak sie ma ciuchy kolarskie i jeździ w zwykłych butach to się wygląda jak frajer! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Szaszka napisał(a):

> Flash, nie płacz, bez spd tez mozna jezdzic rowerem, chyba juz
> zapomniales? :P Jak chcesz moge Ci pozyczyc platformy na te 2
> tyg. Lepiej smigac w zwyklych butach niz w ogole... ;)
>
> Ola

czaszka ma rację ! można śmigać na samych ośkach ! kiedyś widziałem autentycznie - facio w gumio-filcach , dwie bańki mleka po 30 litra na kierowniku , a zamiast pedałów same ośki wyślizgane do granic możliwości , wypolerowane poszeszwą gumioka , piaskiem i żużlem . to jest kategoria - mleczarz - do wprowadzenia na maratonach . przy okazji nie trzeba plecaka ani bidona - w jednej bańce izostar , w drugiej żel i wio . . .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Buty specializeda kupiłem w MKbiku. Po około 6 miesiącach pękła mi podeszwa - reklamacja została zaakceptowana bezproblemowo - dostałem nową parę. Tak więc, niezawsze konsument jest na straconej pozycji.

Pozdrawiam

www.sopotkillers.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wop napisał(a):

> olaboga, to brzmi jeszcze mniej wiarygodnie niż bikobajki
> Miaciassa... rozumiem, żeby się wyrwało całe mocowanie, ale
> żeby to gówienko pękło? :-o ehh, ta chińska jakość za grube
> pieniądze...

Mnie też to zdziwiło, ale jakby się dłużej zastanowić, to ta klamra trzymająca rzepa jest cieniutka jak jakiś drucik...ciekawe co za gość to projektował...

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flash napisał(a):

> Pękł metalowy element zaznaczony czerwonym kółkiem:
> http://img171.imageshack.us/img171/1069/sc7nu6.jpg

olaboga, to brzmi jeszcze mniej wiarygodnie niż bikobajki Miaciassa... rozumiem, żeby się wyrwało całe mocowanie, ale żeby to gówienko pękło? :-o ehh, ta chińska jakość za grube pieniądze...
msz powinni uznać, tego chyba nawet nie ma jak zepsuć mechanicznie poza umyślnym podpiłowaniem.
A jak nie, to tragedii nie ma - jakiś patent zastępczy powinien się znaleźć, od biedy żyłka czy nierozciągliwy sznurek na zastępstwo da radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szaszka napisał(a):

> Flash, nie płacz, bez spd tez mozna jezdzic rowerem, chyba juz
> zapomniales? :P Jak chcesz moge Ci pozyczyc platformy na te 2
> tyg. Lepiej smigac w zwyklych butach niz w ogole... ;)
>
> Ola

Normalnie zaraz wyjdę na ulicę z nożem i poderżnę gardło każdemu, kto będzie mi mówić, że da się jeździć bez SPD.... dobrze wiem o tym, nie tak dawno zaliczyłem kilka wycieczek na platformach... i powiem krótko... nie jara mnie to. Jak ktoś lubi to niech sobie nawet jeździ w klapkach na ubijakach, mnie to nie rusza... ja wolę pospacerować pieszo.


Pozdrawiam :)

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Szaszka napisał(a):

> Flash, nie płacz, bez spd tez mozna jezdzic rowerem, chyba juz
> zapomniales? :P Jak chcesz moge Ci pozyczyc platformy na te 2
> tyg. Lepiej smigac w zwyklych butach niz w ogole... ;)
>

ja chyba nawet mam gdzieś noski walające się w kartonie ;-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wop napisał(a):

> nie to, żebym uprawiał czarnowidztwo, ale jeszcze nie
> słyszałem, aby komukolwiek załatwiono bezproblemowo reklamację
> jakichkolwiek butów... ;-) Ten towar tak ma... Na szczęście
> zostało na tym świecie trochę sądów i szewców ;-)
>
> Co i jak poszło?

No dobra, ale moje buty miały dopiero 3 miesiące.
Pękł metalowy element zaznaczony czerwonym kółkiem:
http://img171.imageshack.us/img171/1069/sc7nu6.jpg

--
Płeć: yyy... cyklista
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rowery

Serwis rowerów GAZELLE (19 odpowiedzi)

Cześć, wiecie gdzie jest dobry i sprawdzony serwis rowerów Gazelle? Nie chcę dać swojego do...

do góry