Widok
Religia w przedszkolach i podstawówkach
Drodzy Rodzice, zwłaszcza ci, których pociechy nie chodzą na religię: jak się ma pod tym względem gdański system edukacyjny? Czy w państwowych przedszkolach jest religia? Co jeśli rodzic nie zgodzi się, by dziecko na nią chodziło? Czy we wczesnych podstawówkach są organizowane lekcje etyki? Czy lekcje religii są w środku zajęć? Czy dzieci nie chodzące na religie mają jakieś problemy z tego powodu? I jak Wasze rodziny przyjęły to, że nie będzie mini-wesela z okazji komunii? Da się to przeżyć? A co jak kuzynka w podobnym wieku ma komunię rok wcześniej? Jak w takiej sytuacji reagują dzieci?
Syn nie chodził na religię w przedszkolu (przedszkole państwowe). Albo wychodził pobawić się do innej grupy albo bawił się przy osobnym stoliku w swojej sali(jeśli był ciekaw co inne dzieci będą robiły i jak takie lekcje wyglądają).
Podstawówka państwowa - religia 2 x w tygodniu. W I klasie była raz w tygodniu jako ostatnia, raz w środku zajęć. Teraz II klasa - raz na 1 lekcji, raz w środku. Odpowiednio - Syn albo szybciej wracał do domu albo(teraz) chodzi godzinę później do szkoły. Gdy religia jest w środku dnia szkolnego - idzie do świetlicy.
Teoretycznie w ubiegłym roku był wybór religia - etyka - nic. Lub religia i etyka. Nie zgłębiałam tematu etyki - ale coś tam było, że to miała być lekcja wspólna dla różnych roczników, gdzieś po lekcjach - żeby ich wszystkich zebrać.
Teściowa nie może się pogodzić, że tak wychowujemy Syna. Ale to jej problem.
Podstawówka państwowa - religia 2 x w tygodniu. W I klasie była raz w tygodniu jako ostatnia, raz w środku zajęć. Teraz II klasa - raz na 1 lekcji, raz w środku. Odpowiednio - Syn albo szybciej wracał do domu albo(teraz) chodzi godzinę później do szkoły. Gdy religia jest w środku dnia szkolnego - idzie do świetlicy.
Teoretycznie w ubiegłym roku był wybór religia - etyka - nic. Lub religia i etyka. Nie zgłębiałam tematu etyki - ale coś tam było, że to miała być lekcja wspólna dla różnych roczników, gdzieś po lekcjach - żeby ich wszystkich zebrać.
Teściowa nie może się pogodzić, że tak wychowujemy Syna. Ale to jej problem.
W naszej szkole państwowej dzieci chodzą albo na religię, albo na etykę. Oba przedmioty są na ostatnich zajęciach lekcyjnych tylko w innych dniach. Nie słyszałam aby któreś dziecko było szkalowane bo nie chodzi na religię. Syn jest w 3 klasie i akurat na 20 dzieci dwójka chodzi na etykę, jedno jest Świadkiem Jehowy. Generalnie jak Ty wychowujesz dzieci i przedstawiasz dziecku system wartości to Twój problem. Można być przyzwoitym człowiekiem i bez Pana Boga. Mam wielu takich znajomych, żyjących w zgodzie tylko po ślubie cywilnym.