Widok
Kate.. mówisz, że każdy ma prawo do własnego zdania jednak krytykujesz je i nadal drążysz temat, sprawia Ci to przyjemność? nie potrafisz odpuścić? Ciebie krytykować nie można ale innych to już nie łaska uszanować. Swoim zachowaniem prezentujesz dziecko z przedszkola.
przypominam, że każdy ma inny gust, a Ty krytykujesz wszystkich co są przeciwko Tobie.. Jeżeli nie interesuje Cię sala dzikiego wina to dlaczego ciągle tu witasz i krytykujesz innych?
Swoją drogą, dajcie spokój z przeganianiem się kto da lepszy komentarz, bo osoba która będzie chciała się na prawdę czegoś ciekawego dowiedzieć nic tu nie znajdzie prócz tego że jest bezguściem, które lubi zimne mięso i nie potrzebuje papieru..
przypominam, że każdy ma inny gust, a Ty krytykujesz wszystkich co są przeciwko Tobie.. Jeżeli nie interesuje Cię sala dzikiego wina to dlaczego ciągle tu witasz i krytykujesz innych?
Swoją drogą, dajcie spokój z przeganianiem się kto da lepszy komentarz, bo osoba która będzie chciała się na prawdę czegoś ciekawego dowiedzieć nic tu nie znajdzie prócz tego że jest bezguściem, które lubi zimne mięso i nie potrzebuje papieru..
Kate - same glupoty.. mam nadzieje ze znajdziesz sale na wlasne wesele gdzie pipier bedzie prosto z tasmy fabrycznej leci i bedziesz mogla go odebrac haha... a pozatym nie masz buzi by poprosic o papier!?!!! kiedys papier w rolkach czy skaldany jaki maja w toalecie sie konczy jak tyle ludzi kozysta z toalety..a w domu papier Ci sie nie konczy??? !!! wez przestan juz tu pisac o takich rzeczach bo tylko o papierze i zimnym miesie mowisz a doswiadczenia i zrozumienia brak!!!
gdzie nie zrobisz gdzie nie pojdziesz zawsze znajdziesz minus!!
jakby kazdy/a miala tak patrzec to tak jak wczesniej pisalam zrob w domu i bedziesz miala tak jak chcesz cieple meiso i papieru w dostatku!! haha maskara jakas...
jesli bedziesz miala takie podejscie przy rezerwacji sali itd.. to menager bedzie mial takie same podejscie do Ciebie wiec naprawde bardzo dobrze sie zastanow gdzie chcesz miec wesele!!!
zycze suksecow..
gdzie nie zrobisz gdzie nie pojdziesz zawsze znajdziesz minus!!
jakby kazdy/a miala tak patrzec to tak jak wczesniej pisalam zrob w domu i bedziesz miala tak jak chcesz cieple meiso i papieru w dostatku!! haha maskara jakas...
jesli bedziesz miala takie podejscie przy rezerwacji sali itd.. to menager bedzie mial takie same podejscie do Ciebie wiec naprawde bardzo dobrze sie zastanow gdzie chcesz miec wesele!!!
zycze suksecow..
Dziewczyny kazda z nas ma inny gust i to, co jednej sie podoba inna na to nawet nie spojrzy... jedni lubia wiejski stół inni drink bar i pokazy barmanów... przed wszystkim trzeba patrzec na to, co nam i naszym gosciom bedzie sie podobać.
mielismy wesele w dzikim winie i nadal polecam to miejsce. p. Ela to elastyczna i swietnie zorganizowana manager. szef kelnerów byl do naszej dyspozycji. wesele w sali kryształowej przygotowane w sposób elegancki, jedzenie ładnie podane, ciepłe i duże porcje. po weselu zostala masa jedzenia. wina wystawili butelki, nawet te pootwierane- co uwazam za uczciwy sposób rozliczenia sie.
z racji tego, ze zajmuje sie przygotowaniem kwiatowej oprawy ślubów i wesel zwiedzam różne sale- wiekszosc aranzacji na miejscu , ktore sala przygotwuje to pomysly Młodej Pary realne do wykonania w danym miejscu.
mielismy wesele w dzikim winie i nadal polecam to miejsce. p. Ela to elastyczna i swietnie zorganizowana manager. szef kelnerów byl do naszej dyspozycji. wesele w sali kryształowej przygotowane w sposób elegancki, jedzenie ładnie podane, ciepłe i duże porcje. po weselu zostala masa jedzenia. wina wystawili butelki, nawet te pootwierane- co uwazam za uczciwy sposób rozliczenia sie.
z racji tego, ze zajmuje sie przygotowaniem kwiatowej oprawy ślubów i wesel zwiedzam różne sale- wiekszosc aranzacji na miejscu , ktore sala przygotwuje to pomysly Młodej Pary realne do wykonania w danym miejscu.
Nat,chrzanisz jak opętana- szczerze. Tak przejaskrawiasz i popadasz w takie skrajności, że aż się zastanawiam czy oby na pewno masz zdrowo poukładane w tej głowie.
Wbrew temu co twierdzisz- nie jestem zgorzkniała i nie poszłam na wesele, aby obgadywać. Będąc na weselu zwracałam uwagę na techniczne szczegóły tylko z tego powodu, że sama mam w planach zorganizować swoje. Nie widzę w tym nic złego, ani nietaktownego.
Chcę zorganizować normalne wesele na ŁADNEJ sali, która nie będzie mieć wtop w postaci zimnego mięsa, braku papieru toaletowego... Sorki, ale skoro będę płacić niemałe pieniądze to nic w tym dziwnego, że mam jakieś oczekiwania (chociaż papier toaletowy w łazience trudno nazwać w ogóle oczekiwaniem- dla mnie to po prostu powinien być standard). Jeśli Tobie to nie przeszkadza to widocznie masz w poważaniu swoich gości i tyle.
I uwierz, że nie potrzeba kwartetu smyczkowego, aby goście poczuli się dobrze ugoszczeni. Nie marzą mi się złote klamki w łazienkach, ale nie rozumiem też czemu mam się zadowolić salą, w której nie ma nawet papieru w łazience.. Zresztą, każdy mierzy swoją miarą i tyle w temacie.
Wbrew temu co twierdzisz- nie jestem zgorzkniała i nie poszłam na wesele, aby obgadywać. Będąc na weselu zwracałam uwagę na techniczne szczegóły tylko z tego powodu, że sama mam w planach zorganizować swoje. Nie widzę w tym nic złego, ani nietaktownego.
Chcę zorganizować normalne wesele na ŁADNEJ sali, która nie będzie mieć wtop w postaci zimnego mięsa, braku papieru toaletowego... Sorki, ale skoro będę płacić niemałe pieniądze to nic w tym dziwnego, że mam jakieś oczekiwania (chociaż papier toaletowy w łazience trudno nazwać w ogóle oczekiwaniem- dla mnie to po prostu powinien być standard). Jeśli Tobie to nie przeszkadza to widocznie masz w poważaniu swoich gości i tyle.
I uwierz, że nie potrzeba kwartetu smyczkowego, aby goście poczuli się dobrze ugoszczeni. Nie marzą mi się złote klamki w łazienkach, ale nie rozumiem też czemu mam się zadowolić salą, w której nie ma nawet papieru w łazience.. Zresztą, każdy mierzy swoją miarą i tyle w temacie.
No tak, są goście i 'goście' na weselu, jak się przychodzi na wesele dla obserwacji, kto się upił, czego nie było, jak ktoś był beznadziejnie ubrany i dlaczego panna młoda wyglądała tak, a pan młody tak... To jest się zwyczajnie zgorzkniałą osobą i przykro słuchać że młodym ludziom przeszkadzają takie rzeczy jak przysłowiowym 'starym babom' że ktoś kawki nie podał i które z góry są niezadowolone. Ponadto przykro słyszeć że ktoś musi się męczyć i zapraszać tak zgorzkniałych i niezadowolonych gości. Naprawdę współczucia tym którzy Cie gościli. Należysz do tych osób których się nie da zadowolić. No i tak na przyszłość, nieważne jaką 'cudowną' salę/restaurację wybierzesz i tak nie wszystko na weselu pójdzie po Twojej myśli, i i tak wszystkim nie dogodzisz. Skoro planujesz eleganckie wesele, to myślę że zespołu ani dj'a nie planujesz tylko kwartet smyczkowy na przyjęciu, no bo jakby to ująć, 'jesteś szalona', hity 'Boney M' czy tego typu muzyka to wiejska jest i się na Twoje wesele nie nadaje. Gratuluję gustu.
uuu... ale tu kipi! Zdam relację w przyszłym roku i Wam powiem jak było :) Tymczasem szukałam opini nt. Dzikiego Wina nie tylko w internecie - przed zarezerwowaniem tam terminu. Udało mi się namierzyć kilka osób, które były gośćmi. Wszyscy potwierdzali zadowolenie. Jedna przyznała, że mało jedzenia... no ale jak Młodzi wybrali opcję za 109 zł to trudno się dziwić ;)
Co do opini o samym miejscu to kwestia gustu. Na nas sala regionalna zrobiła wrażenie. A nie uważam, że jestem bezguściem! Jak ktoś lubi szklane schody i żyrandole to się przeliczy rzeczywiście. Dla mnie właśnie to jest brak gustu. Poza tym u nas nie będzie dzieci więc sąsiedztwo drogi nie jest żadnym problemem. Pole to chyba zaleta tego miejsca... meblomarketu nie przesuniemy ani nie zasłonimy niestety :P I jest blisko - to też było kryterium dla nas. ŁAtwo wywieźć ludzi za miasto, tylko potem problem z powrotem, muszisz zorganizować noclegi. A potem tylko problem - bo będzie szemranie, że sami musieli zapłacić - a nie wyobrażam sobie fundować noclegów 120 osobom!! Więc każdy dostanie od nas transport do domu i spowrotem na poprawiny :)
Co do opini o samym miejscu to kwestia gustu. Na nas sala regionalna zrobiła wrażenie. A nie uważam, że jestem bezguściem! Jak ktoś lubi szklane schody i żyrandole to się przeliczy rzeczywiście. Dla mnie właśnie to jest brak gustu. Poza tym u nas nie będzie dzieci więc sąsiedztwo drogi nie jest żadnym problemem. Pole to chyba zaleta tego miejsca... meblomarketu nie przesuniemy ani nie zasłonimy niestety :P I jest blisko - to też było kryterium dla nas. ŁAtwo wywieźć ludzi za miasto, tylko potem problem z powrotem, muszisz zorganizować noclegi. A potem tylko problem - bo będzie szemranie, że sami musieli zapłacić - a nie wyobrażam sobie fundować noclegów 120 osobom!! Więc każdy dostanie od nas transport do domu i spowrotem na poprawiny :)
kasztanova, to dużo zależy od sali.
Z racji tego, że sama obecnie jestem na etapie robienia rozeznania to mogę napisać, iż sala "Filip" Osłonino ma już zarezerwowane praktycznie wszystkie terminy na 2 lata(!) do przodu- łącznie z piątkami oraz różnymi świętami.
Sala Grinholc w Rumi też ma zarezerwowaną praktycznie większość terminów w sezonie letnim.
Z racji tego, że sama obecnie jestem na etapie robienia rozeznania to mogę napisać, iż sala "Filip" Osłonino ma już zarezerwowane praktycznie wszystkie terminy na 2 lata(!) do przodu- łącznie z piątkami oraz różnymi świętami.
Sala Grinholc w Rumi też ma zarezerwowaną praktycznie większość terminów w sezonie letnim.
ja tylko w kwestii terminów: nagonka na to, że milion lat wcześniej trzeba rezerwować salę i że są jakieś kolejki to jakiś absurd. Szukając w sierpniu i wrześniu sali na przyszły rok w każdym miejscu był zarezerwowany praktycznie tylko 1 termin, czasami jeszcze nic. Sal w całym trójmieście i okolicach jest taka ilość, że można spokojnie wybrać z pośród paru nawet kilka miesięcy przed.
No właśnie- wyraziłam swoje zdanie, a w zamian jakieś wielkie oburzenie powstało połączone z ubliżaniem. To że nie było papieru w toaletach, albo że było podane zimne mięso jest FAKTEM, więc nie rozumiem po co jakieś denne komentarze w stylu "nie znasz się, ta sala jest super".
Jeśli komuś nie przeszkadzają te wady o których wspomniałam to proszę bardzo- ale proszę uszanować to, że są takie osoby, dla których właśnie takie detale są istotne(!) i to one przesadzają o ogólnej opinii.
Jeśli komuś nie przeszkadzają te wady o których wspomniałam to proszę bardzo- ale proszę uszanować to, że są takie osoby, dla których właśnie takie detale są istotne(!) i to one przesadzają o ogólnej opinii.
Nat- jak już miałaś tam wesele to nie dziwi mnie, że wg Ciebie było ach i och.
Dla mnie zdecydowanie bardziej wiarygodne są odczucia gości, aniżeli samych młodych.
Skoro polecasz mi remizę tzn., że wywnioskowałaś, że mam w planach zorganizować typowo wiejskie wesele... Jest wręcz przeciwnie! I dlatego NIE WYBIORĘ sali regionalnej Dzikiego Wina :]
Dla mnie zdecydowanie bardziej wiarygodne są odczucia gości, aniżeli samych młodych.
Skoro polecasz mi remizę tzn., że wywnioskowałaś, że mam w planach zorganizować typowo wiejskie wesele... Jest wręcz przeciwnie! I dlatego NIE WYBIORĘ sali regionalnej Dzikiego Wina :]
Ja powiem tyle, sama miałam wesele w tym roku w Restauracji Dzikie Wino i mogę powiedzieć z własnego doświadczenia że tam nawet obsługa ma klasę, a jak ktoś chcę wiejskie wesele, to z całą pewnością tej Restauracji nie wybierze, bo nie wie co to savoir vivre, elegancja i smak.
Więc Kate proponuję remizę :)
Więc Kate proponuję remizę :)
kasia l.- Twój wybór, Twoja sprawa, ale ubliżanie mi tylko dlatego, że raczyłam skrytykować Twoją wymarzoną salę jest co najmniej nie na miejscu. Każdy mierzy swoją miarą- jeśli dla Ciebie Dzikie Wino to szczyt marzeń to tylko świadczy o Tobie (a raczej o Twoim braku gustu).
Podzieliłam się tylko swoimi wrażeniami- nie chcesz, nie czytaj, a jak już przeczytałaś to zawsze możesz puścić to mimo uszu.
Podzieliłam się tylko swoimi wrażeniami- nie chcesz, nie czytaj, a jak już przeczytałaś to zawsze możesz puścić to mimo uszu.