Widok

Rodzina

Najlepiej na zdjęciu i daleko....Pomagasz, starasz się i tak dostajesz kopa w d..e. Nie ważne mama, tata, brat, siostra.Nie warto być dobrym. S...ki maja w życiu najlepiej.Miękkie serce= twardy zad.Podobno lepiej późno niż wcale. Ja chyba wolałabym wcale. Teraz muszę się ostro "przekierunkować" mamiona wizjami i obietnicami. Boli.
A glonojad się cieszy....manipulacjami osiągnął cel.Jak zawsze po trupach.Mam ochotę być piranią...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem o co chodzi, ale myślenie "on mi tak to ja innym też tak samo" nie prowadzi do niczego dobrego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Za dużo było we mnie wiary w ludzi, jestem zbyt naiwna...ileż można nadstawiać kark.Dałam sobie naskoczyć na głowę, byłam "narzędziem'. Dość już upokorzeń.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wykorzystujesz jesteś wykorzystywany........ot parodia życia....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u katolików tak jest. katolickie wychowanie

http://img406.imageshack.us/img406/5456/63396149
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy katolickie? gdyby było katolickie nie było by takich sytuacji, przynajmniej u mnie. Ot typ mojego charakteru i postawy " trzeba pomóc" a innych członków bliskiej rodziny "dawaj, dawaj" a teraz doszło "i niczego się nie spodziewaj..."
Sorry musiałam spuścić trochę myśli z głowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kto ma miękkie serce ten ma twardą d*pe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję , że twardnieje powoli i jedno i drugie.Dobrze,że mam super męża i dzieci przy boku.Etap żalu przechodzi w etap złości , oby szybko przeszedł w etap otrząśnięcia się i działania.Konstruktywnego oczywiście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozbyła się mnie, a teraz chce pieniędzy

Jestem obywatelem Niemiec i mieszkam w Niemczech od roku 1980. Nie mieszkam w Pabianicach od roku 1967, bo matka mnie wysłała do hufca pracy, żeby się mnie pozbyć. Miałem bardzo ciężkie dzieciństwo, często chodziłem głodny i do tego matka mnie zamykała w komórce, bo jak mówiła: nic nie miałem do szukania w jej mieszkaniu. Mój ojciec zmarł w roku 1967. Ja miałem 16 lat. Matka się mną nie interesowała, bo poznała innego faceta. Wyszła za niego i po jakimś czasie mieli dziecko. Ja tylko przychodziłem do domu, żeby się przespać. Rano, jak oni wychodzili do pracy, musiałem mieszkanie opuścić. Z matką, jak mieszkam w Niemczech, miałem tylko kontakt listowny albo telefoniczny. Była u mnie w odwiedzinach i chciała koniecznie zostać na stałe w Niemczech i ja jej pozałatwiałem wszystkie sprawy w urzędach i zamieszkała na stałe w Niemczech. Po jakimś czasie zmieniła zdanie i wróciła do Polski. Minęło trochę czasu i znowu przyjechała, i znowu chciała zostać na stałe, i to teraz na sto procent. Długo to nie trwało, bo tylko trzy miesiące i znowu pojechała do Polski, tłumacząc się, że w Polsce zostawiła syna z drugiego małżeństwa i się bardzo stęskniła za nim.
Ja, jak mogę, to matce pomagam, ale jestem na rencie chorobowej i ona nie jest aż taka duża. W zeszłym roku napisała do mnie list, że chce, żebym jej płacił alimenty 100 euro miesięcznie, bo ma niską rentę (1.275 zł). Ja na początku nie odpowiadałem na ten list i w zeszłym roku dostałem pismo z sądu w Pabianicach o sprawie. Ja mieszkam w Niemczech, nie posiadam żadnego majątku, za to matka mieszka we własnościowym mieszkaniu, brat ma też dwa własnościowe mieszkania. Jedno z nich wynajmuje. Do tego ma działkę (...) i prowadzi sprzedaż samochodów. Ja mam teraz 60 lat, a matka 84
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ja wiem czy gorzej. Niestety dość podobnie , może tylko nie tak drastycznie.Jeden osioł zasuwa,żeby wszystkim było dobrze a glonojad spija całe życie śmietankę. A ty dostajesz fucka i kopa w zad na do widzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz na dobrą sprawę nie chodzi tu o to czy ktoś ma jeszcze lepiej czy gorzej. Chodzi o zwykła ludzką sprawiedliwość i uczciwość, już nawet w rodzinie tego nie ma.Tak na dobrą sprawę jak sięgnąć pamięcią nigdy jej nie było.Załamujące gdzie miałam oczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiersz ten powstał jako odpowiedź Juliana Tuwima na to jak potraktowali go bliscy ludzie, których uważał za swoich przyjaciół. No cóż, w chwili gdy poeta potrzebował wsparcia i pomocy - zostawili go i odwrócili się od niego - pokazując swoje prawdziwe - świńskie - oblicze. Tak to się poznaje przyjaciół w chwili biedy i potrzeby i tak to swoich pseudo przyjaciół poznał Julian Tuwim. I za to im w tym wierszu pięknie dziękuje.

"Całujcie mnie wszyscy w d*pę"

Julian Tuwim

Absztyfikanci Grubej Berty

I katowickie węglokopy,

I borysławskie naftowierty,

I lodzermensche, bycze chłopy.

Warszawskie bubki, żygolaki

Z szajką wytwornych pind na kupę,

Rębajły, franty, zabijaki,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

Izraelitcy doktorkowie,

Widnia, żydowskiej Mekki, flance,

Co w Bochni, Stryju i Krakowie

Szerzycie kulturalną francę !

Którzy chlipiecie z Naje Fraje

Swą intelektualną zupę,

Mądrale, oczytane faje,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

Item aryjskie rzeczoznawce,

Wypierdy germańskiego ducha

(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,

Werzcie mi, jedna będzie jucha),

Karne pętaki i szturmowcy,

Zuchy z Makabi czy z Owupe,

I rekordziści, i sportowcy,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

Socjały nudne i ponure,

Pedeki, neokatoliki,

Podskakiwacze pod kulturę,

Czciciele radia i fizyki,

Uczone małpy, ścisłowiedy,

Co oglądacie świat przez lupę

I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,

Co dużo chciałby, a nie może,

Item profesor Cy wileński

(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta

Megiero, co masz taki tupet,

Że szczujesz na mnie swe szczenięta;

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

Item Syjontki palestyńskie,

Haluce, co lejecie tkliwie

Starozakonne łzy kretyńskie,

Że szumią jodły w Tel-Avivie,

I wszechsłowiańscy marzyciele,

Zebrani w malowniczą trupę

Z byle mistycznym kpem na czele,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

I ty fortuny skurczysynu,

guaniarzu uperfumowany,

Co splendor oraz spleen Londynu

Nosisz na gębie zakazanej,

I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,

A s**** chodziłeś pod chałupę,

Ty, wypasiony na Ikacu,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

Item ględziarze i bajdury,

Ciągnący z nieba grubą rętę,

O, łapiduchy z Jasnej Góry,

Z Góry Kalwarii parchy święte,

I ty, księżuniu, co kitasa

Zawiązanego masz na supeł,

Żeby ci czasem nie pohasał,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę.

I wy, o których zapomniałem,

Lub pominąłem was przez litość,

Albo dlatego, że się bałem,

Albo, że taka was obfitość,

I ty, cenzorze, co za wiersz ten

Zapewne skarzesz mnie na ciupę,

Iżem się stał świntuchów hersztem,

Całujcie mnie wszyscy w d*pę!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, rodziny sie nie wybiera. Wazne abys teraz Ty stworzyla swoim dzieciom taka rodzine jakiej nie mialas - oddana, pomocna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja nie popełniać tych błedów jakie popełnia rodzina i tworzyc własne ciepło i atmosfere rodzinna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie popełnię. Jestem z zupełnie innej planety, gdyby nie podobne cechy fizyczne miałabym podejrzenia, że jestem adoptowana.Generalnie i tak członek rodziny drugiej kategorii, bo żyje normalnie, nikomu nie zawadzam, jestem na każde skinienie, a glonojad - prostak jest bogiem. Życie nie jest sprawiedliwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zycie jest niesprawiedliwe wiem coś o tym,a do tego jeszcze jak ma sie taka rodzine jak moja to :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Biżuteria jako prezent? (46 odpowiedzi)

Hej, szukam prezentu dla koleżanki i widziałam ostatnio w sieci firmę, która robi dość unikatową...

Kawa czy Herbata - rano (254 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (465 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry