Widok

Romans żony. Wybaczyć ?

Jakie macie zdanie na temat zdrady? Warto w niektórych przypadkach wybaczyć czy nigdy nie ma zmiłuj? Zona miała 3 miesięczny romans, obecnie prosi mnie o wybaczenie i pokazuje ze chciałaby walczyć o nas. Jestem na nie, nie brałem tego pod uwagę, ale teraz mam wątpliwości. Dodam ze nie mamy dzieci.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zdradzi znowu jak nie teraz to za 5 albo 10 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wolność ponad wszystko! Miłość ponad wszystko! Prawda ponad wszystko! Reszta to g*wno i zasr*ne pozory ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ha ha ha naiwny do końca życia będzie się to wlokło za wami
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Olej ja zdradzi ponownie 99 procent
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak już zdajesz się na opinie przypadkowych nieznanych ci osób i ma to dla ciebie "wartość" to ci powiem tak....

.... bierz rozwód z jej winy , coś sobie przysięgaliście - g*wno z tego wyszło, to po co udawać że te przysięgi aktualne i niczego nie było ?!
A po rozwodzie jak zobaczysz że jej jednak faktycznie dalej zależy (a nie tylko takie babskie gadanie) i tobie też to odpowiada to przecież nikt wam zabraniać dalszego życia pod jednym dachem, nie będzie !
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wszystko się da przy Bożej pomocy jednak nic na siłę więc... "cały w tym ambaras żeby dwoje chciało naraz" ;-) no a potem praca nad sobą, praca wspólnie i staranie się o lepsze jutro :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Znam z pierwszej ręki historie że kogoś widzisz i tak coś czujesz że to ten i się sprawdza oraz takie że byli razem np. podstawówka, średnia potem uznali eee nic nie wyjdzie a po latach... wielka i stała już miłość :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Artur, daj spokój tej biednej kobiecie, niech sama błądzi. Daj jej i sobie szansę na szczęście, skończ to Waść i wstydu oszczędź. Czyny są więcej warte niż słowa
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciagle podejrzenia i sprawdzanie telefonu to nie w moim stylu. Żonie zajrzałem w telefon raz w życiu żeby go przejrzeć i było to po tył jak dowiedziałem się ze mnie zdradza. Ot, poprostu z ciekawości. Jestem typem człowieku który nie jest chorobliwie zazdrosny, nie trzymałem żony w klatce. Prócz tego ze mamy wspólnych znajomych, mamy tez znajomych swoich. Zawsze pozwalałem jej isc z koleżankami do klubu, pubu czy restauracji. Z ludźmi z pracy tez wychodziła niejednokrotnie. Prócz tego ze mamy siebie to tez mamy swoje życie i nie tego się trzymaliśmy. Dlatego myśle ze jie będę chodził i w każdej sytuacji szukal zdrady. Pod tym względem nic się nie zmieni.
Odbosnie tego jak umówiłem się z zona to jest to na zasadzie takiej ze będziemy się spotykać i zobaczymy co z tego wyjdzie, czy jest szansa. Nie obiecałem jej wierności i tego ze teraz będę siedział rok i czekał aż może ja pokocham. Jestem otwarty na niwe znajomosci i poznanie nowej kobiety. Jeśli taka się trafi to nie będę się zastanawiał kogo wybrać. Próbuje bo chce byc pewny ale jestem bardziej na nie. Myśl poznania nowej kobiety mnie ekscytuje i to uwazam za wyznacznik tego co tak naprawdę powinien zrobić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Szczęśliwy Facecie, pokochać od nowa? Jak to się robi? Mój znajomy po zdradzie został w domu. Próbuje, walczy ze sobą, bo mają dzieci. Któryś rok z rzędu zastanawia się, czy nie skoczyć pod pociąg... bo ktoś jemu powiedział, że da się pokochać od nowa. Terapie nie dają rady. Według mnie związki wypalają się po cichu, niezauważalnie. Jeśli któreś w porę się nie ocknie i nie pociągnie za sobą drugiej strony to ciężko rozpalić coś co wygasło. Nie wrzucam wszystkich do jednego wora. takie jest moje zdanie. Uważam, że w człowieku rośnie dużo żalu przy tego typu doświadczeniach. Żal do drugiego człowieka jest czymś co według mnie jest nie do przeskoczenia i naprawienia. Ale co ja wiem... Za mało widziałam, za mało doświadczyłam. Mogę tylko SE popisać.

P.S. Na razie nigdzie się nie ruszam. Ale cukierki mam już upatrzone i czekam na dobry dzień by je kupić i wykorzystać. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Arturze, zastanawiałam się nad Twoją sytuacją. Jesteś nastawiony na NIE, ale próbujesz. Nie wiem na co się umówiłeś ze Swoją "Żoną", ale może spróbuj poznać kogoś innego? Może to Tobie pozwoli spojrzeć na Żonę w inny sposób? Pomoże rozwiać wątpliwości w Twojej głowie. W Trójmieście jest wiele pięknych, wolnych kobiet. Jestem zdania, że nic na siłę. Nie macie dzieci. To duży plus. Znam pary, które po długim stażu zdecydowały się na rozwód i teraz mają nowe rodziny, żony, mężów, dzieci i są spełnieni. Nie wiem czego od Siebie, od życia oczekujesz. Ale może warto wykorzystać pięć minut dla Siebie?

Miłego dnia, ONA
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kwestia wybaczenia to jedno, ale przede wszystkim musisz się zastanowić, czy potrafisz zapomnieć i z tym żyć.
Jeżeli wybaczysz i wrócicie do siebie, czy nie będziesz się ciągle zastanawiał, doszukiwał zdrady, kontrolował i przede wszystkim nie możesz tego wypominać przy okazji kłótni itp.
Ja bym nie mogła być z kimś kto mnie zdradził, bo zadręczyłabym samą siebie ciągłymi podejrzeniami. Późniejszy powrót do domu, sms o później porze i już zapaliłaby się czerwona lampka, a takie życie w związku to nie życie...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

To ja czegoś nie wiem. Jak można zrobić tak, żeby się w kimś zakochać? No powiedzmy idę sobie ulicą, widzę fajny facet i mówię sobie: ok, to ten, w tym się chcę zakochać? No chyba jednak nie tak to działa...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uuu aleś zapytał - ktosiu! ;-)
Ja? sam nic uczynić nie mogę ale... dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych - wystarczy Go poprosić :-))) "szukajcie a znajdziecie, proście a będzie Wam dane..." :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

A Ty byś pokochał od nowa żonę, gdyby chciała do Ciebie wrócić?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Nastawiony jestem bardziej na nie ale..." Artur postaraj się od nowa kochać żonę, choć wiem że jest to trudne, jednak nie nastawiaj się na nie bo złe założenie nie nastroi Ciebie pozytywnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przez cały ten czas się zastanawiałem, analizowałem co będzie lepsze i to czy jestem w stanie wybaczyć. Wczoraj się spotkałem z zona żeby porozmawiać. Ona bardzo by chciała, jest gotowa o mnie walczyć. Cały czas mówi o tym ze to był błąd, ze każdy może się pomylić itp.
Dam jej szanse, ale narazie bez powrotu do domu i wspólnego mieszkania. Będziemy się spotykać na kawe, obiad czy spacery i zobaczę jak będzie. Nastawiony jestem bardziej na nie, ale chce poprostu się przekonać ze próbowałem. Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Arturze, gdybym to ja była Twoją Żoną. Gdybym to ja w "trudnym" dla Nas momencie Ciebie zdradziła. Gdybym to ja zrozumiała, że źle zrobiłam i miała szansę to naprawić. Gdybyś Ty dał mi szansę, bardzo bym chciała, abyśmy dotarli Razem do dnia, w którym mi wybaczysz.

Trzy miesiące, czas fascynacji, idealny czas dla tego drugiego. Idealizacja drugiej osoby. Kierowanie się emocjami. My żyjemy osobno. Żal do siebie i do Ciebie. Brak atencji z Twojej strony. Brak atencji z mojej strony. Trochę na przekór, bo Ty mi nie dajesz tego czego potrzebuję, to ja też Tobie tego nie dam.

Chcesz walczyć. Dziękuję. Spróbujmy. Jeśli Nam się uda - c u d o w n i e. jeśli NIE, będziemy spokojniejsi, że spróbowaliśmy. Możemy się wycofać w każdej chwili. Tego co się stało nie cofniemy. Możemy naprawić nasze błędy. Bądź rozstać się na tym etapie w którym obecnie się znaleźliśmy i nie myśleć o tym co by było gdybyśmy spróbowali...

Kłaniam się w pas Arturze i życzę powodzenia w podjęciu decyzji bądź co bądź życia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Heja Artur! Z tej strony "lukrecja", Kobieta, żona, matka i zwyczajnie człowiek.
g*wno prawda, co Ci tutaj napiszemy. Nie ma znaczenia kto, co i jak Ci "doradzi".
Twój przypadek życiowy to nie statystyka, ani schemat. To wyjątkowa historia, którą budujesz Ty i Twoja "zdrajczyni" ;)
Piszesz bardzo roztropnie, odważnie i jest z Tobą mocno dobrze ponieważ targają Tobą rozterki (?)
Życie wbrew sobie to porażka. Nadmierna rozkminka wszystkiego, w oparciu o nudne konwenanse i oficjalne wersje normalności to "gleba". Była nuda, jest adrenalina i akcja.
Pytanie jest proste: Czego w tym momencie chce Artur? Odpowiedź: ... wstaw sobie odp zgodną z Tobą i Twoim wnętrzem.
Jest taka scena ślubu w Shreku, kiedy osioł pyta Shreka ... czy kochasz Fionę itd. ;) zanim przerywają ślub z tym tam Lordem Farfoclem, czy jak mu tam... :)
Wiec Artur, chcesz tę Kobietę, o której myślałeś, że już wszystko wiesz? Czy nie chcesz?
Troszkę spontanu Chłopaku! Jeśli chcesz to przywieź niewierne Babsko do domu, zrugaj i porządnie przetrzep sakwę.
Niech płacze, przeprasza i gimnastykuje się, a co z tego wyjdzie...? To dopiero ekscytacja!
Albo się uda, albo się nie uda! Zawsze to jakieś uda. Jak masz smaka na nowe (?) to też Twoja sprawa.
Nikt Ci tutaj nie pomoże, bo nie może.
Masz pełną info do działania. Godspeed!
Ps
Jedyne czego można być pewnym to niepewności, a jedyna na świecie stała to nieustanny ruch
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobieta, która zdradziła, zasługuje na szansę. U innego mężczyzny.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Towarzyskie

militarny w gdańsku ?? (34 odpowiedzi)

witam, chciałbym sie zapytać czy jest sklep militarny w Gdańsku i prosic o dokładny adres...

Perfumy z feromonami. Czy to działa? (5 odpowiedzi)

Ciekawi mnie jakie macie mozę zdanie o zapachach zawierających w sobie feromony? Aktualnie...

do góry