Widok

Rower zimą.

Jak radzicie sobie z mrozem? Nie chodzi mi o ubiór tylko przyczepność.

W niektórych miejscach dziś była taka ślizgawka że trzeba było jechać ulicą. O ile z jazdą ulicą nie mam najmniejszego problemu, to jednak chętnie wysłucham jakichś ciekawych patentów na mróz...

Próbowałem np. trochę zmniejszyć ciśnienie - nie wiem na ile to skuteczne ani bezpieczne ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8

Zaokrągliłem do pół promila i zakąsiłem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Myślę, że zaokrąglenie do promili w zupełności by wystarczyło ;)
Na pewno byłoby bardziej czytelne ;=]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

No to całkiem nieźle. Wynika z tego , że mamy tylko jakieś 80% piecuchów :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Kto mówi wszyscy? Ale żeby choć 10%. Ktoś to może liczył?"
Ze strony z licznikami: http://www.rowerowygdansk.pl/start,169,170.html
Średnia z sumy każdego miesiąca przez max takiej średniej:
-pas nadmorski 0,06043884 0,117350601 0,242658352 0,42372018 0,693196289 0,764341779 0,9940533621 0,594937832 0,271365064 0,140986656 0,063270342

-Zwycięstwa (przy Operze) 0,097271022 0,155247557 0,316325156 0,537944508 0,83974638 0,9065353481 0,978358882 0,739868682 0,336992009 0,186052206 0,117904838

-Wrzeszcz (Grunwaldzka na wysokości Manhattanu) 0,120123644 0,186395413 0,366520813 0,607622894 0,914331391 0,9767219431 0,970244008 0,81101711 0,523358915 0,298497877 0,147143148

-Łostowicka (tak coś o mniejszym ruchu dla porównania) 0,07895116 0,146268549 0,262372137 0,502053018 0,934735629 0,943812131 0,928810691 0,799650627 0,413034865 0,212163233 0,135247083

-Wita Stwosza 0,133357297 0,191445004 0,323553199 0,57124371 0,94550683 0,978513659 0,9661484541 0,784624371 0,458725737 0,264126528 0,183267434

Nie sprawdzałem wszystkich i nie szukałem najlepszych wyników. Trzeba pamiętać, że wyniki są z 2-3 lat (kilka miesięcy z 4), więc jeszcze mało danych do statystyki.
Jak widać miejscami dużo do tych 10% nie brakuje, w innych przekraczamy. Nad morzem jak widać dużo brakuje ale to najruchliwsza trasa o silnym charakterze turystyczno rekreacyjnym.

PS. Mam nadzieję, że nie zrobiłem błędów, bo forum po wklejeniu z arkusza skasowało taby i wstawiając spacje mogłem się pomylić. Przeważnie maks wypadał w lipcu lub sierpniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No to długo poczekasz (przynajmniej zdaniem świstaka Phila).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czekam na wiosnę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czyli jeżdżą, bo zimno. Też tak mam. Nie cierpię skwaru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bo tam wiosna i jesień trwają łacznie 3 miesiące a lato wypada co 4 lata między 22-23 lipca....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Kto mówi wszyscy? Ale żeby choć 10%. Ktoś to może liczył? Na jakim całym świecie? Bo chyba nie na skandynawskim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przy każdej gorszej pogodzie "zamiera".
Owszem jest mniej ale o zamieraniu ciężko mówić. Kiedyś jeździłem po własnych śladach na śniegu, obecnie rzadko kiedy nie widzę innego rowerzysty, a przeważnie nie jeżdżę w szczytach komunikacyjnych ani po popularnych drogach (nie licząc lata).

Poza tym nie ma się co czarować i zaklinać rzeczywistości, że wszyscy rowerzyści będą regularnie i niezależnie od pogody jeździć cały rok. Tak jest na całym świecie i chyba nikogo to nie dziwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ile tych wielkich mrozów? Problem jest taki, ze ruch rowerowy w miastach zamiera już przy +5 i słusznie się szoferzy z nas (Was) nabijają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Maski są bez sensu, niewygodne, zsuwają się, do tego problem wilgoci taki sam jak w kominiarce, szkoda kasy na tak wyspecjalizowany sprzęt.

Do zimnego powietrza trzeba się przyzwyczaić. Na początku też miałem problemy jak temperatura spadała poniżej 10°, przy szybszej jeździe głębszy oddech powodował ból oskrzeli. Obecnie lekki mróz mnie nie rusza i potrzebuję osłonić twarz dopiero w okolicach -10°, ewentualnie przy silnym wietrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No proszę. Nawet nie wiedziałem, że jeżdżąc (od jakichś 40 lat) zimą - uprawiam sztukę. Widocznie jestem Nikiforem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ujemne temperatury nie tylko stwarzają obciążenie dla organizmu.
Jeszcze większym problemem do zaadaptowania na wysiłek zimą jest gęstość i wilgotność powietrza.
W jakichkolwiek sklepach sportowych można zaopatrzyć się a maski na usta/nos - w celu filtracji ostrego surowego powietrza.
Nie da się tak po prostu szala na usta.lub kominiarki bo powstaje efekt skraplania, a to nie jest dobre gdy do rozgrzanego ciała trafia fala surowego mroźnego powietrza.
Ubieranie do wysiłku zimą jest sztuką, zaczynać bez wyziębięnia i kontynuować nie przegrzewając się.
Zimą lepiej trenować umiarkowanie a systematycznie, interwał raczej odpada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale jeden rower? To błąd. Dzisiaj w parku pełne oblodzenie. A ja na ice spikerach. Pełna radocha. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Taki jak był w niedzielę i owszem. Zwłaszcza przy ostrym wejściu w zakręt.
A i jeżdżę cały rok rowerem. Wiem co piszę ;) Nogi mam tylko dwie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Śnieg i lód przeszkadza w jeździe? Nie rozumiem takich przesądów. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co za dziwienie gdy w niedzielę po 3tygodniach nieobecności wskoczyłam na rower i... Gdynia pięknie, zero śniegu, śmiało można jechać, a od Sopotu śnieg i lód. Czekałam na odwilż ;) Czas popracować nad formą i nie robić tak długich przestojów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jechałem i czasem jeżdżę. Tylko na wysokości S7 jest jeszcze troszkę błotka i w Wojciechu na tyłach kościoła jest takie 100m że mi się ciężko na 2,25" jedzie. Reszta - miodzio. Oczywiście pomijając Pruszcz, bo tam syf, kiła i mogiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ktoś wie jak wygląda przejazd odcinkiem Zaroślak - Orunia - Św. Wojciech?
Da radę, czy mielenie błota pośniegowego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry