Widok
Rowerzysta a DDR
Dla tych, z raportu o kierowcy autobusu zajeżdżającemu drogę rowerzyście. Zdjęcia ewidentnie pokazują, możliwość jazdy rowerem w obu kierunkach. Tutaj kłania się Art. 33 Prawa o ruchu drogowym
1. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się ...
więcej
1. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się ...
więcej
Zgadza sie, tyle ze kierowca autobusu nie jest od egzekwowania prawa
szczegolnie w sposob zagrazajacy zyciu lub zdrowiu czlowieka jadacego rowerem. Rowerzysta powinien dostac mandat za poruszanie sie po jezdni a kierowca za niewlasciwe wyprzedzanie i zatrzymywanie pojazdu bez uzasadnienia. Dodatkowo, skoro to keirowca zawodowy, przewozacy pasazerow powinien dostac skeirowanie do psychologa. Dyskusja o przepisach to jedno, a drugie to sposob w jaki spoleczenstwo trkatuje sie nawzajem. Rowerzysta cisnie dwupasmowa arteria by trolowac kierowcow i udowowdnic wbrew instynktowi samozachowawczemu swoja racje a kierowcy nie panuja nad emocjami i dochodzi do zbednej eskalacji. Samorzad to podsyca, prowadzac dyskusje w tonie ponizajacym wobec osob jezdzacych samochodami. To jest sedno problemu.
Zgodzę się, tylko że tutaj jest inna sprawa. Pan rowerzysta poczuł się urażony i zamieścił filmik i w niczym nie widzi swojej winy. Gdyby chociaż przyznał się do winy i przeprosił. Prawda jest taka rowerzyści robią co chcą nie stosując sie do przepisów, które ich też obowiązują. A wystarczy, że kierowca autobusu, zwrócił mu uwagę (czy powinien to robić czy nie, to już w tej chwili nie podlega dyskusji w tej chwili), to rowerzysta poczuł się urażony i zgrywa znawcę przepisów, chcący wszystkich pouczać, choć sam nie ma racji. Powinien sam najpierw zapoznać się z przepisami i je stosować, a potem pouczać innych. Proste
Kłania się definicja kierunku porusza się:
Konwencja o ruchu drogowym. Wiedeń.1968.11.08.
Artykuł 1
(...)
"z) określenia "kierunek ruchu" oraz "odpowiadający kierunkowi ruchu" oznaczają prawą stronę, jeżeli zgodnie z ustawodawstwem krajowym kierujący pojazdem jest obowiązany wymijać inny pojazd po swojej lewej stronie; w przeciwnym razie określenia te oznaczają lewą stronę;"
Polska ratyfikowała konwencję 1 czerwca 1984 r. I obowiązuje do teraz.
Artykuł 1
(...)
"z) określenia "kierunek ruchu" oraz "odpowiadający kierunkowi ruchu" oznaczają prawą stronę, jeżeli zgodnie z ustawodawstwem krajowym kierujący pojazdem jest obowiązany wymijać inny pojazd po swojej lewej stronie; w przeciwnym razie określenia te oznaczają lewą stronę;"
Polska ratyfikowała konwencję 1 czerwca 1984 r. I obowiązuje do teraz.
Błędnie interpretujesz Konwencję Wiedeńską. Artykuł 1 lit. z mówi tylko, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny czyli wymijamy z lewej. To definicja systemowa, a nie furtka do omijania DDR.
Art. 33 ust. 1 PoRD jasno wskazuje, że rowerzysta ma obowiązek korzystać z DDR, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się porusza. Kierunek jazdy = AB, a nie moja prawa strona jezdni.
Skoro przy Morskiej stoi znak C-13/C-16 bez tabliczki, to DDR jest dwukierunkowa i obejmuje także Twój kierunek. Dlatego obowiązek korzystania istnieje i w tym miejscu nie ma żadnej wątpliwości prawnej.
Art. 33 ust. 1 PoRD jasno wskazuje, że rowerzysta ma obowiązek korzystać z DDR, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się porusza. Kierunek jazdy = AB, a nie moja prawa strona jezdni.
Skoro przy Morskiej stoi znak C-13/C-16 bez tabliczki, to DDR jest dwukierunkowa i obejmuje także Twój kierunek. Dlatego obowiązek korzystania istnieje i w tym miejscu nie ma żadnej wątpliwości prawnej.
Przeczytaj jeszcze raz dobrze ze zrozumieniem artykuł 33(... jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się porusza....), a później pierwsze zdanie z konwencji( określenia "kierunek ruchu" oraz "odpowiadający kierunkowi ruchu" oznaczają prawą stronę,...) . Bo ja w jednym i w drugim przepisie widzę stwierdzenie "kierunek ruchu" jest "kierunek poruszania się"...
Więc kto tu źle interpretuje?
Więc kto tu źle interpretuje?
Widzę, że cały czas mieszasz pojęcia i stąd Twoje błędne wnioski, więc wyjaśnię to jasno, krok po kroku.
Konwencja Wiedeńska (art. 1 lit. z) mówi wyłącznie, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny czyli wymijamy się z lewej strony. To jest definicja systemowa, ustalająca zasady ogólne, a nie wskazanie w rodzaju jedź tylko po prawej stronie jezdni i ignoruj DDR po lewej. Twierdzenie, że kierunek ruchu z Konwencji oznacza tylko prawą krawędź jezdni, jest błędne i wynika z nadinterpretacji.
Prawo o ruchu drogowym w art. 33 ust. 1 mówi: Kierujący rowerem () jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów () jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza. To zdanie odnosi się do kierunku jazdy czyli do całego przebiegu ruchu AB a nie do tego, po której krawędzi jezdni jedziesz. Jeżeli droga rowerowa jest oznaczona jako dwukierunkowa, to z definicji jest wyznaczona dla obu kierunków wzdłuż jezdni.
Znak C-13/C-16 bez tabliczki zawsze oznacza drogę rowerową dwukierunkową (tak stanowi §40 rozporządzenia o znakach). Skoro przy ul. Morskiej droga dla rowerów jest oznaczona właśnie w ten sposób, to obejmuje ona również jazdę w stronę centrum, czyli Twój kierunek. Do tego art. 5 ust. 2 PoRD przypomina, że znaki pionowe mają pierwszeństwo przed poziomymi, więc to one są rozstrzygające w interpretacji obowiązków kierującego.
Konwencja i PoRD wcale sobie nie przeczą. Konwencja ustala system Polska = ruch prawostronny. Nasze przepisy doprecyzowują obowiązki rowerzysty. Jeśli DDR jest wyznaczona dla danego kierunku, rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać. A przy Morskiej DDR jest dwukierunkowa, więc dotyczy także tych, którzy jadą w stronę centrum.
Twój tok rozumowania opiera się na pomieszaniu pojęć utożsamiasz kierunek ruchu (czyli ogólny system prawostronny) z moją stroną jezdni. To jest niepoprawne i prowadzi do fałszywego wniosku, że DDR po lewej stronie nie obowiązuje.
Konwencja Wiedeńska (art. 1 lit. z) mówi wyłącznie, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny czyli wymijamy się z lewej strony. To jest definicja systemowa, ustalająca zasady ogólne, a nie wskazanie w rodzaju jedź tylko po prawej stronie jezdni i ignoruj DDR po lewej. Twierdzenie, że kierunek ruchu z Konwencji oznacza tylko prawą krawędź jezdni, jest błędne i wynika z nadinterpretacji.
Prawo o ruchu drogowym w art. 33 ust. 1 mówi: Kierujący rowerem () jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów () jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza. To zdanie odnosi się do kierunku jazdy czyli do całego przebiegu ruchu AB a nie do tego, po której krawędzi jezdni jedziesz. Jeżeli droga rowerowa jest oznaczona jako dwukierunkowa, to z definicji jest wyznaczona dla obu kierunków wzdłuż jezdni.
Znak C-13/C-16 bez tabliczki zawsze oznacza drogę rowerową dwukierunkową (tak stanowi §40 rozporządzenia o znakach). Skoro przy ul. Morskiej droga dla rowerów jest oznaczona właśnie w ten sposób, to obejmuje ona również jazdę w stronę centrum, czyli Twój kierunek. Do tego art. 5 ust. 2 PoRD przypomina, że znaki pionowe mają pierwszeństwo przed poziomymi, więc to one są rozstrzygające w interpretacji obowiązków kierującego.
Konwencja i PoRD wcale sobie nie przeczą. Konwencja ustala system Polska = ruch prawostronny. Nasze przepisy doprecyzowują obowiązki rowerzysty. Jeśli DDR jest wyznaczona dla danego kierunku, rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać. A przy Morskiej DDR jest dwukierunkowa, więc dotyczy także tych, którzy jadą w stronę centrum.
Twój tok rozumowania opiera się na pomieszaniu pojęć utożsamiasz kierunek ruchu (czyli ogólny system prawostronny) z moją stroną jezdni. To jest niepoprawne i prowadzi do fałszywego wniosku, że DDR po lewej stronie nie obowiązuje.
Błąd w rozumowaniu. To, że po prawej stronie jest chodnik, nie znaczy, że nie ma drogi dla rowerów w danym kierunku. Art. 33 PoRD mówi o DDR wyznaczonej dla kierunku jazdy, a nie tylko po tej samej stronie jezdni. DDR po lewej stronie ul. Morskiej jest oznaczona jako dwukierunkowa, więc obejmuje również ten kierunek i obowiązek korzystania z niej istnieje.--Koniec dyskusji. Gdyby Policja wzięła się za karanie rowerzystów, szybko byście się nauczyli.