~mamamia
83.144.104.*
(13 lat temu) 15 lipca 2013 o 15:31
Ja również miałam wątpliwą przyjemność pracy w tym miejscu. Z ciekawości chciałam poszukać informacji, czy nadal jest tak samo, jak było w zeszłym roku. Widzę, że jest. Zdziwiło mnie to, że obiekt widnieje teraz pod inną nazwą, lecz po chwili zastanowienia to nic dziwnego sądząc po ilości negatywnych opinii, które można było znaleźć w internecie, od pracowników, jak i od gości hotelowych.
Śmieję się z tych 3 gwiazdek, ponieważ aby uzyskać taki standard, trzeba mieć windę... Och, pamiętam te wspinaczki na 3 piętro...
Pracowałam tam na miejscu, które nazywa się, błędnie, recepcją... Cóż z pracą na tym stanowisku niewiele to miało wspólnego. To prawda, co piszą osoby w innym wątku dotyczącym tego miejscu - praca na 3 etaty, zawsze bardzo dużo pracy. Nikt przy rozmowie kwalifikacyjnej nie wspominał, że obowiązkiem "recepcjonistki" jest robienie prania, prasowanie obrusów, sprzątanie pokoi. Już nie wspomną o przyrządzaniu kolacji, harbatek, kawek itp. dla właścicielki.
To niedorzeczne, żeby recepcjonista nie mógł wystawiać faktur dla gości - doproszenie się o to, żeby Pani Ewa takową wystawiła, graniczyło z cudem. Dodatkowo nikt nie dawał możliwości dostępu do maila, więc koordynacja wszystkich napływających rezerwacji była niemożliwa. Poza tym nie było żadnych informacji ze strony szefowej na temat promocji na stronach typu gruper.pl, należało we własnych zakresie szukać takowych, a takie w internecie widniały.
Najlepszy był sposób zamawiania posiłków dla gości. Oficjalnie w willi była restauracji, a każdy, kto tam pracował, wie, że było to kłamstwo, choć pomieszczenie winiarnio-recepcji było sprytnie urządzone i wyglądem sprawiało wrażenie, że za ladą recepcji znajduje się kuchnia. Kiedy przypomnę sobie to zamawianie na dowóz jedzenia i podgrzewanie w mikrofali... To było straszne.
Podsumowując - SZCZERZE ODRADZAM PRACĘ W TYM MIEJSCU!
12
0