Widok
Rozliczenie wody-duza niedopłata...
Witam, otóz tak z koncem roku zaniosłam stany liczników wody do SM. Pare dni pozniej otrzymałam telefon ze Spóldzielni, ze stan wody cieplej jest identyczny z poprzednim odczytem i w zwiazku z tym cos jest z nim nie tak - przysłali konserwatora, który wymienił licznik. Dodam ze zepsuty licznik byl z 2008 roku wiec mieścił się jeszcze w swojej dacie waznosci, bo trzeba wymieniac liczniki po 5 latach. No i teraz przyszło mi rozliczenie 2000 zł do zapłaty...!!!! Co roku mielismy ok 1000 zł nadwyzki za wodę wiec absurdem jest ten ich ryczałtowe naliczenie. Czy to jest zgodne z prawem? Chyba moim obowiazkiem jako lokatora nie jest sprawdzanie czy moje liczniki działają? Mozna napisac jakies odwolanie???
My niedawno też mieliśmy taką sytuację, że przyszła pani spisać liczniki i okazało się, że ten od ciepłej wody nawet nie drgnął od poprzedniego spisywania. Tyle, że nam spółdzielnia naliczyła tylko ryczałt, żadnej dopłaty nie mieliśmy, uznali, że zużyliśmy tyle, ile było zadekretowane. I to chyba sprawiedliwie, bo ja nie mam chyba obowiązku codziennie sprawdzać czy liczniki działają.
Szczerze to wydaje mi sie ze to jest naciągactwo...nadaje sie do jakiegos programu typu Uwaga. W gruncie rzeczy mogą Ci wcisnąc byle jaki kit i tak nie dojdziesz ile de facto zuzyzlismy wody... A za 2000 zł to musiałabym się kąpac chyba z 3 godziny codziennie pod bieżącą wodą. Jutro poprosze o szczegółową kalkulacje skąd taka suma i napewno napisze odwolanie chociaz watpie ze to cos pomoze
ja mam podobnie, pierwszy raz mam dużą dopłatę za wodę, tzn nie taką jak Ty, ale też przegięcie.. pomimo, że bylo rozliczenie półroczne i na koniec roku, to dostałam w marcu kolejne rozliczenie za cały rok. Niestety, ale lokatorzy, ktorzy placą za swoje zużycie wody, płacą również za tych co nie płacą w czynszu, dlatego, gdybym mogla to bym sie wyprowadzila gdzies do domku:) tam bym mnie kosztowało z kolei ogrzewanie, ale przynajmniej bym wiedziala, ze place za to z czego ja korzystam a nie inni....
pewnie wyliczyli na podstawie ryczałtu - czyli tak jakbyście nie mieli wodomierza; i podejrzewam, że jest to jak najbardziej zgodne z regulaminem spółdzielni
u nas w spółdzieli wychodzi to chyba coś ok 170-180zł/osobę (zameldowaną) na miesiąc (nie jestem pewna dokładnie kwoty, ale u nas wisi to na klatce schodowej) - generalnie, na razie w dwójkę nie zużywamy tyle wody, co jest w ryczałcie na osobę...
rozliczenie zazwyczaj jest raz na pół roku, to wychodzi, że średnio za miesiąc macie do dopłaty jakieś 330zł
Nie wiem, w jakiej SM jesteście... Jako furtkę widzę możliwość odwołania się - m.in. zwrócenia uwagi na zużycie w poprzednich sezonach/latach
Jest też coś takiego jak wodomierz na wejściu na pion (najczęściej obejmuje klatkę lub blok), który zlicza ilość wody powiedzmy na Wasz blok.
Po odczytach porównywane jest zuzycie z tego "dużego" wodomierza i suma zużyć poszczególnych mieszkań. Jak jest duża rozbierznośc, to mieszkańcy są najczęściej (znów zależy to od regulaminu SM) obciążani proporcjonalnie powstałą różnicą...
A może ona np. powstać przy:
-dziurawych rurach np. w piwnicy
-oszukujących lokatorach (kiedyś wieszało sie magnesy, teraz montuje się raczej wodomierze odporne na magnesy)
-"ryczałtowców" - mieszkania gdzie np. zameldowana jest jedna osoba, a mieszka pięć i płacą ryczałt za jedną osobę a zużywają ile dusza wlezie
Jeśli jednak na tym dużym wodomierzu wszystkie mieszkania są opomiarowane, to możecie spróbowac wnioskować o wyliczenie Waszego zużycia na podstawie różnicy z "dużego" wodomierza i wodomierzy sąsiadów...
Na pewno napisałabym odwołanie... Plus rozłożenie na raty... Ot chociażby po to, by nikt wam nie powiedział, że odwołanie odwołaniem, ale macie zapłacić a później sie zobaczy...
I zorientuj sie, ile m3 na osobę u Was w SM wynosi ryczałt. W 2011r cena za wodę (z odprowadzeniem ścieków) wynosiła brutto 9,67zł/m3 (plus podgrzanie, które w zeszłym roku kosztowało 19,50zł, czyli za m3 ciepłej wody płaciło się 29,17zł)
u nas w spółdzieli wychodzi to chyba coś ok 170-180zł/osobę (zameldowaną) na miesiąc (nie jestem pewna dokładnie kwoty, ale u nas wisi to na klatce schodowej) - generalnie, na razie w dwójkę nie zużywamy tyle wody, co jest w ryczałcie na osobę...
rozliczenie zazwyczaj jest raz na pół roku, to wychodzi, że średnio za miesiąc macie do dopłaty jakieś 330zł
Nie wiem, w jakiej SM jesteście... Jako furtkę widzę możliwość odwołania się - m.in. zwrócenia uwagi na zużycie w poprzednich sezonach/latach
Jest też coś takiego jak wodomierz na wejściu na pion (najczęściej obejmuje klatkę lub blok), który zlicza ilość wody powiedzmy na Wasz blok.
Po odczytach porównywane jest zuzycie z tego "dużego" wodomierza i suma zużyć poszczególnych mieszkań. Jak jest duża rozbierznośc, to mieszkańcy są najczęściej (znów zależy to od regulaminu SM) obciążani proporcjonalnie powstałą różnicą...
A może ona np. powstać przy:
-dziurawych rurach np. w piwnicy
-oszukujących lokatorach (kiedyś wieszało sie magnesy, teraz montuje się raczej wodomierze odporne na magnesy)
-"ryczałtowców" - mieszkania gdzie np. zameldowana jest jedna osoba, a mieszka pięć i płacą ryczałt za jedną osobę a zużywają ile dusza wlezie
Jeśli jednak na tym dużym wodomierzu wszystkie mieszkania są opomiarowane, to możecie spróbowac wnioskować o wyliczenie Waszego zużycia na podstawie różnicy z "dużego" wodomierza i wodomierzy sąsiadów...
Na pewno napisałabym odwołanie... Plus rozłożenie na raty... Ot chociażby po to, by nikt wam nie powiedział, że odwołanie odwołaniem, ale macie zapłacić a później sie zobaczy...
I zorientuj sie, ile m3 na osobę u Was w SM wynosi ryczałt. W 2011r cena za wodę (z odprowadzeniem ścieków) wynosiła brutto 9,67zł/m3 (plus podgrzanie, które w zeszłym roku kosztowało 19,50zł, czyli za m3 ciepłej wody płaciło się 29,17zł)
ja mysle ze oni tą kwote wzieli z glownego licznika...
od głownego licznika odjeli m3 zuzyte podane przez innych lokatorów a tobie wyliczyli reszte...a pewno znajdzie się w bloku jakis nieucziwy mieszkaniec który oszukuje (ostatnio sie tyle na ten temat mówiło) albo maja jakies nieszczelnosci i postanowili Twoim nieszczesciem załatac sobie dziure.
Odwołuj sie i się nie daj ! to jakis absurd płacic tyle pieniedzy !!
uwazam ze powinni wyliczyc srednie poprzednich waszych zuzyc i tyle kazac wam zapłacic ....
od głownego licznika odjeli m3 zuzyte podane przez innych lokatorów a tobie wyliczyli reszte...a pewno znajdzie się w bloku jakis nieucziwy mieszkaniec który oszukuje (ostatnio sie tyle na ten temat mówiło) albo maja jakies nieszczelnosci i postanowili Twoim nieszczesciem załatac sobie dziure.
Odwołuj sie i się nie daj ! to jakis absurd płacic tyle pieniedzy !!
uwazam ze powinni wyliczyc srednie poprzednich waszych zuzyc i tyle kazac wam zapłacic ....
piszę o założonym zużyciu na miesiąc przez jedną osobę...
zakładam, że jest tam rodzina 4-osobowa, czyli 4x170=680zł ryczałtu na miesiąc
do dopłaty wyszło im 330zł za miesiąc - u nas akurat by się to zgadzało, bo jak pisałam nam w mieszkaniu wyszło, że nie oszczędzając wody, zużywamy ok połowę tego co zakłada ryczałt...
ale pisałam to w oparciu o jakieś tam swoje założenia i zgadywanki (nie jestem pewna wysokości ryczałtu u nas w SM - jutro jak nie zapomnę, to rzucę okiem na ogloszenie, bo w necie nie znalazłam - a każda SM w regulaminie określa wysokość ryczałtu - tzn. ile m3 wchodzi w ten ryczałt.)
Pytanie też, w jaki sposób ustalana jest zaliczka - wiem, że kiedyś "wyliczałam" sobie sama w oparciu o bieżące zużycie - co było korygowane raz na pół roku. Ostatnio zrobiłam się leniwa i płacę tyle ile mi SM wyliczy, choć nie sprawdzałam jak...
Niestety też, chyba w zeszłym roku, mieliśmy sytuację taką, że z powodu wielkiej różnicy pomiędzy głównym wodomierzem, a sumą zużyć poszczególnych mieszkań, mieliśmy z tego tytułu chorendalną niedopłatę do zapłacenia (praktycznie drugie tyle, co zużywamy) - niestety wtedy był taki regulamin i nic nie udało się wychodzić. Obecnie zmienili regulamin, lecz nadal "niedobory", choc nie w takiej kwocie, musimy pokrywać:(
Ja bym jeszcze ruszyła temat gwarancji wodomierza. Spółdzielnia spółdzielnią, ale problem powstał z powodu wadliwego wodomierza, który był na gwarancji. Wy jesteście jego właścicielem - może, jesli w SM nei wywalczycie, to SM pomoże wam spróbowac wywalczyć zwrot tej kasy od producenta wodomierza? W końcu rozumiem, że okazało się, że wodomierz był niesprawny w ostatnich miesiącach (a nie jego wskazanie sfałszowane wg. spółdzielnianego speca)?
Nie wiem, jak to wygląda w umowach, ale myślę, ze warto sprawdzić...
zakładam, że jest tam rodzina 4-osobowa, czyli 4x170=680zł ryczałtu na miesiąc
do dopłaty wyszło im 330zł za miesiąc - u nas akurat by się to zgadzało, bo jak pisałam nam w mieszkaniu wyszło, że nie oszczędzając wody, zużywamy ok połowę tego co zakłada ryczałt...
ale pisałam to w oparciu o jakieś tam swoje założenia i zgadywanki (nie jestem pewna wysokości ryczałtu u nas w SM - jutro jak nie zapomnę, to rzucę okiem na ogloszenie, bo w necie nie znalazłam - a każda SM w regulaminie określa wysokość ryczałtu - tzn. ile m3 wchodzi w ten ryczałt.)
Pytanie też, w jaki sposób ustalana jest zaliczka - wiem, że kiedyś "wyliczałam" sobie sama w oparciu o bieżące zużycie - co było korygowane raz na pół roku. Ostatnio zrobiłam się leniwa i płacę tyle ile mi SM wyliczy, choć nie sprawdzałam jak...
Niestety też, chyba w zeszłym roku, mieliśmy sytuację taką, że z powodu wielkiej różnicy pomiędzy głównym wodomierzem, a sumą zużyć poszczególnych mieszkań, mieliśmy z tego tytułu chorendalną niedopłatę do zapłacenia (praktycznie drugie tyle, co zużywamy) - niestety wtedy był taki regulamin i nic nie udało się wychodzić. Obecnie zmienili regulamin, lecz nadal "niedobory", choc nie w takiej kwocie, musimy pokrywać:(
Ja bym jeszcze ruszyła temat gwarancji wodomierza. Spółdzielnia spółdzielnią, ale problem powstał z powodu wadliwego wodomierza, który był na gwarancji. Wy jesteście jego właścicielem - może, jesli w SM nei wywalczycie, to SM pomoże wam spróbowac wywalczyć zwrot tej kasy od producenta wodomierza? W końcu rozumiem, że okazało się, że wodomierz był niesprawny w ostatnich miesiącach (a nie jego wskazanie sfałszowane wg. spółdzielnianego speca)?
Nie wiem, jak to wygląda w umowach, ale myślę, ze warto sprawdzić...
Pracuję w tej branży i moja rada jest taka - odwołaj się, podważ nieprawidłowość rozliczenia - zaproponuj swoje wartości. Nie masz co liczyć na nadpłatę rzędu 1000 zł - tym bardziej że nadpłata w latach poprzednich wynikała być może również z zatrzymania lub zwolnienia działania licznika w okresie wcześniejszym - myślę że w tej sytuacji pójdą Ci na rękę i obciążą wg zaliczek (czyli wyjdziesz na zero). No chyba że mieszka 5 osób a zaliczki masz po 1-2-3 m3 zw i cw miesięcznie - wówczas mało prawdopodobne jest takie zużycie i mogą Ci podnieść wartości.
Do ja,
Myslisz ze skoro napisze odwolanie to wnioskowac w nim o ryczaltowe naliczenie naszego zuzycia wody w stosunku do lat ubiegłych?
TO wszystko wychodzi mniej wiecej tak:
ciepła woda - odczyt hipotetyczny - stan 316,00 zuzycie 133,50
ziman woda - odczyt - stan 203,50 zuzycie 40,00
cw ilosc 133,50000 m3 cena 16,5300 wartosc bruttto 2.206,76 naliczone zaliczki 894,18
zw kan KANALIZA cena brutto 173,50000 m3 wartosc 764,51
zw kan WODA cena brutto 173,50000 m3 599,94 w tym naliczone zaliczki zw kan 599,94
Jesli ktos sie na tym zna proszę o rady:) Co napisać w odwołaniu? Prosic o inne naliczenie zużycia czy zniżenie kwoty niedopłaty do naliczonych zaliczek ogółem?
Myslisz ze skoro napisze odwolanie to wnioskowac w nim o ryczaltowe naliczenie naszego zuzycia wody w stosunku do lat ubiegłych?
TO wszystko wychodzi mniej wiecej tak:
ciepła woda - odczyt hipotetyczny - stan 316,00 zuzycie 133,50
ziman woda - odczyt - stan 203,50 zuzycie 40,00
cw ilosc 133,50000 m3 cena 16,5300 wartosc bruttto 2.206,76 naliczone zaliczki 894,18
zw kan KANALIZA cena brutto 173,50000 m3 wartosc 764,51
zw kan WODA cena brutto 173,50000 m3 599,94 w tym naliczone zaliczki zw kan 599,94
Jesli ktos sie na tym zna proszę o rady:) Co napisać w odwołaniu? Prosic o inne naliczenie zużycia czy zniżenie kwoty niedopłaty do naliczonych zaliczek ogółem?
mamusia - rozliczenie ryczałtowe wg mnei prawdopodobnie zostało u Ciebie dokonane - i ono nigdy nie będzie sie opłacało, jeśli nie wylewacie wody za okno a w mieszkaniu nie mieszka więcej osób, ile jest zameldowanych
po "zużyciu" ciepłej i zimnej wody widać, że jest bzdura
sprawdź może jeszcze, jak wyglądało to zużycie w poprzednich sezonach - tzn. ile m3 CW przypadało na m3 ZW - jeśli w kilku poprzednich cyklach była to mniej więcej taka sama wartość, wylicz, ile wg tej proporcji "statystycznie" zużyliście wody w tym sezonie
wydaje mi się to logicznym argumentem, że rodzina zużywa "statystycznie" w ciągu roku tyle samo ciepłej wody na kazdy m3 zimnej wody (my zużywamy mniej ciepłej wody niż zimnej - na dwie dorosłe osoby, pralkę, zmywarkę przez pół roku zużycie CW mamy rzędu 20-21 m3, natomiast zimnej 25-30m3)
no chyba, że cały czas macie odkręcony kurek z ciepłą wodą...
po "zużyciu" ciepłej i zimnej wody widać, że jest bzdura
sprawdź może jeszcze, jak wyglądało to zużycie w poprzednich sezonach - tzn. ile m3 CW przypadało na m3 ZW - jeśli w kilku poprzednich cyklach była to mniej więcej taka sama wartość, wylicz, ile wg tej proporcji "statystycznie" zużyliście wody w tym sezonie
wydaje mi się to logicznym argumentem, że rodzina zużywa "statystycznie" w ciągu roku tyle samo ciepłej wody na kazdy m3 zimnej wody (my zużywamy mniej ciepłej wody niż zimnej - na dwie dorosłe osoby, pralkę, zmywarkę przez pół roku zużycie CW mamy rzędu 20-21 m3, natomiast zimnej 25-30m3)
no chyba, że cały czas macie odkręcony kurek z ciepłą wodą...