Widok
Moj szkrab gotowych słoiczków nie jadał, dania rybne polegały na tym, iz gotowałam zypkę rybną ze świeżo złowionych ryb przez teścia (rybki słodkowodne) oraz od rybaków (słonowodne).
Potem wprowadziłam rybkę gotowaną na parze, albo w specjalnym pojemniku w mikrofali.
Zdecydownie nie polecam filetów kupownych w hipermarketach, zwłaszcza pangi. Ostatnio oglądałam program w tv na temat rybek znajdujących sie w wielkich sklepach. Rybki te są w miare dobre dla dorosłych ale dzieci ja bym tym nie futrowała.
Potem wprowadziłam rybkę gotowaną na parze, albo w specjalnym pojemniku w mikrofali.
Zdecydownie nie polecam filetów kupownych w hipermarketach, zwłaszcza pangi. Ostatnio oglądałam program w tv na temat rybek znajdujących sie w wielkich sklepach. Rybki te są w miare dobre dla dorosłych ale dzieci ja bym tym nie futrowała.