(19 lat temu) 18 kwietnia 2007 o 01:04
Agatha...coś Ci się w główce zakręciło i mylisz środki poronne z formonalnymi (choćby były naet dwunastofazowe). I chyba lepiej zrobisz jak sama się dokształcisz.
E-MILKA23
Kosciol to po co mu ten slub koscielny- to zdanie czesto sie powtarza i mysle jest nie do podwazenia,
Bo żyjemy w społeczeństwie, które przyjęło chrzest poprzez Mieszka. Bo Kościół jest największą korporacją na świecie, a walka z wiatrakami = syzyfowa praca. Bo co ludzie powiedzą. A co warta jest przysięga przed ołatarzem? NIC. Zapoznajcie się z danymi statystycznymi...liczby nie kłamią. O tak, Wy jesteście inne i będzie pięknie. Grunt, żeby sukienka była z katalogu, goście dostali czekoladki i przy okazji nabazgrali coś nieistotnego w kajecie ślubnym. Do tego stoły pełne żarcia, wzruszający music w kościele, i gest dobroczynności - pluszaki lub zeszyty dla domu dziecka. Ktoś tu napisał w formie pytającej czy sakrament małżeństwa jest przyjmowany nieświadomie...TAK, w 70%, co najmniej. Bo po weselu zaczyna się życie. Takie szare, nudne i "niezbytweselne". Brak w nim miłosierdzia, zrozumienia, przebaczenia i innych tego typu wzniosłych epitetów.
IZA2000
TO CZEMU KSIĄDZ PRZEBIERA SIE W SZATY A NIE WYSKAKUJE W DRESIKU, PIJE SIE ZE ZŁOTYCH KIELICHÓW( A NIE SZKLANEK) A WYSTRÓJ KOŚCIOŁA JEST WZNIOSŁY A NIE NA WZÓR MIESZKANKA-PRZECIEZ TAKIE COŚ ŁATWIEJ OGRZAĆ....AHHHH
A znana jest Ci dziedzina nauki zwana historią? Chyba ze słyszenia...Poczytaj odrobinkę, tak ciut ciut. 10 minut dziennie? Dasz radę. A wówczas błyśniesz, jak gwiazda, taka prawdziwa. Nie głup...niewiedzą. I być może, choć to ryzykowna teza (jak Tusk w sejmie), staniesz się mądra...
STINA
Generalnie trafiłaś w dziesiątkę z podwójną moralnością polskich ch. Strasznie jest się do tego przyznać. Katopolo. I nie przejmuj się opiniami wypływającymi księżniczek. Własne zdanie, o to chodzi.
IZA2000
NO NIE WIEM CZY PAMIETASZ TAKĄ PRZYPOWIEŚC KIEDY JEZUS PRZEMIENIŁ WODĘ W WINO-APROPO WŁASNIE NA WESELU- JAK WIDAC NIE MIAŁ NIC PRZECIWKO DOBREJ ZABAWIE W KTÓREJ SAM UCZESTNICZYŁ
Przypowieść...hihi...Po drodze umknął Ci sens tego cudu.
0
0