Widok

STARAJĄCE SIĘ LI

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
W związku z licznymi naciskami zakładam nowy wątek :)

Wczorajsza (pierwsza po urlopie mojej lekarki i długo wyczekiwana) wizyta była dla nas totalnym zaskoczeniem...Dostaliśmy od Boga niesamowity dar!! Nosimy pod serduszkiem dwa nowe serduszka :) Maluszki są jednojajowe :) Jeden jest "wzrostu" 0,65cm a drugi 0,68cm. Serduszka mocno biją :) Oddajemy się w opiekę Najwyższego i w nim pokładamy nadzieję na szczęśliwy bieg wydarzeń.. :)

Życzę wszystkim szczęśliwego i owocnego zakończenia najbliższych cykli :)) trzymam kciuki!!!!

A teraz AgaB zakładaj swój wątek :P :P :)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robiłam w końcu na klinicznej,ale z tego ca zdążyłam się zorientować to jest to same laboratorium co w akademi medycznej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga basen w ciąży jest wskazany więc moim zdaniem można, jeśli uznasz coś za forsowne ćwiczenie to nie rób tego

Akamara ja myślę, że jest ładne betka - a nie ma tam norm, który to tydzień??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie robiłaś badania?

zaraz pogooglamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale w jednym i w drugim przypadku nie ma tego "mili" (czyli jedna tysięczna część jednostki) więc wg mnie te same przedziały "działają"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko ja mam wynik podany w innych jednostkach Ty podała u/ml,a moje sa w u/l.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiecie, czy można w ciąży na Aqua Aerobic chodzić? jest fajna oferta na grouponie, tylko nie wiem, czy można...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu masz normy:

http://www.skarbmamy.pl/forum?pokoj=5&temat=64

GRATULACJE:):):)

Przykładowe normy:

3 tydzień ciąży: 5.8 mIU/ml - 71.2 mIU/ml

4 tydzień ciąży: 9.5 mIU/ml - 750 mIU/ml

5 tydzień ciąży: 217 mIU/ml - 7 138 mIU/ml

6 tydzień ciąży: 1 058 mIU/ml - 31 795 mIU/ml

7 tydzień ciąży: 3 697 mIU/ml - 163 563 mIU/ml

8 tydzień ciąży: 32 065 mIU/ml - 149 571 mIU/ml

9 tydzień ciąży: 63 803 mIU/ml - 151 410 mIU/ml

10 tydzień ciąży: 46 509 mIU/ml - 186 977 mIU/ml

12 tydzień ciąży: 27 832 mIU/ml - 210 612 mIU/ml

14 tydzień ciąży: 13 950 mIU/ml - 62 530 mIU/ml

15 tydzień ciąży: 12 039 mIU/ml - 70 971 mIU/ml

16 tydzień ciąży: 9 040 mIU/ml - 56 451 mIU/ml

17 tydzień ciąży: 8 175 mIU/ml - 55 868 mIU/ml

18 tydzień ciąży: 8 099 mIU/ml - 58 176 mIU/ml
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny odebralam dzisiaj wyniki i kurcze nie ma na nich podanych zadnych wartosci i do tego są w jakoś dziwnych jednostki więc wyszło mi tam: 394.5 u/l może pomóżcie w interpretacji, bo wizytę mam dopiero za tydzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tripgirl - sorki... nie o ciebie chodziło... chodziło mi o Tinker Bell i testy owu... przepraszam, zakręcona jestem jednak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusek gratulacje:):) Ja też uważam,że większość problemów z zajściem w ciąze to przede wszystkim prolem w głowie a nie w sprawach kobiecych!

Tak więc starające się: weźcie sobie do serca opowieść aguska --> 3mam kciki:):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dzien dobry :)

AgaB czyli z Toba pisze o tym Dostinexie??
przepraszam, ze nie odpisalam ostatnio ale ja wogole tu na rodzince uzywam mojego starego maila i ciagle zapominam sprawdzic skrzynke....a z dostinexem musze poczekac do przyszlego miesiaca bo ginka powiedziala ze nie mam nic brac i pod koniec nast cyklu mam zrobic badania :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek, przeczytałam wszystko :)
Widzicie, bedzie dobrze :)

A ja mam dostać dzisiaj @, tzn. nie mam dostać oczywiście, ale jest dzień przewidywanej @. Brzuch mnie bolał nad ranem jakby na @, poszłam sprawdzić, nie ma, ale czekam. Coś mi sie wydaje, że jednak przyjdzie :( bo czuje jakbym zaraz miała dostać :(
małż powiedział że byłby "co najmniej zawiedziony", hmmm... ja też bede co najmniej zawiedziona.... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie,
Z łeską w oku podczytuję czasami wasz wątek i pamiętam jak sama w nim byłam dawno temu i wiem że starania potrafią być zarówno miłe jak i przykre. Chciałam wam opowiedzieć moją historię abyście nigdy nie traciły nadziei....
Zaczęłam się starać o dziecko w 2009 roku. Wiadomo super nastawienie że zaczynamy że zaraz będę w ciąży hura ;) Jednak los okazał się być inny... 1 cykl, 2,3....itd i nic. Postanowiliśmy pójść do lekarza najpierw zbadać męża bo ja wychodziłam z założenia ze ze mną wszystko ok ;) Zrobiliśmy posiew nasienia za namową lekarza i okazało się ze jest jakaś bakteria. Ten sam lekarz stwierdził że leczenie jej spowoduje że nigdy nie będziemy mieli dzieci bo nie będzie plemników. Strasznie usłyszeć coś takiego, już na starcie pozbawiono nas nadziei, był wielki płacz:( Za namową rodziny poszliśmy do innego lekarza który wyśmiał koncepcję poprzedniego i kazał zbadać ogólnie nasienie i okazało się wyniki super dużo plemników i zdrowe...ufff jednak wszystko ok. Poszliśmy do innego lekarza który badał moje cykle i mówił że owulacja jest że działać i ciąża będzie. Jednak nadal ciąży nie było. Od znajomych dostaliśmy namiar na lekarkę gin-endokrynolog, która zaczęła szybko działać. Zrobiła mi badania i okazało się że prolaktyna za wysoka a progesteron za niski, brałam dostinex i luteinę przez miesiąc. W następnym miesiący stwierdziła u mnie PCO. Załamałam się :( jednak pani dr mówiła że to nie wyrok że trzeba dalej działać. Podała mi CLO i w pierwszym miesiącu brania go zaszłam w ciążę:)))) Nie musze mówić jaka to była radość, płakalam ze szczęścia. Poszliśmy na usg w 7 tc i serduszko mocno biło...ufff dzidzia tam jest :) Kolejna wizyta w 10 tc i serduszko już nie biło :( Rozpacz wielka, szpital, łyżeczkowanie-koszmar :((((((((( i wielka pustak w sercu, dlaczego ja ????? I ciągłe pytania w głowie a co jeśli kolejna ciąża się nie utrzyma :( postanowiłam odpocząć, w szpitalu kazali nam odczekać 3 miesiące i starać się ponownie. Jednak dla mnie to bylo za szybko....znowu leki, znowu nerwy uda się czy nie zajść a potem czy się utrzyma ciąża:( Nie bylam gotowa na to...
Po tych 3 miesiącach pani dr kazała nam przyjść do kontroli czy po zabiegu wszystko się zagoiło i wróciło do normy. Zrobiła usg i stwierdziła że nie ma owulacji, pomyślałam no tak z PCO to normalne. Przeklęte PCO sprawia że nie jestem w pełni płodna :( Z drugiej strony pomyślałam może i dobrze przynajmniej pokocham się z mężem wtedy kiedy będziemy chcieli a nie kiedy lekarz każe w dni płodne ( po takim staraniu to nawet w te dni nie chce się nikomu kochać). Pod koniec miesiąca czekałam na miesiączkę i nic 1,5 tygodnia spóźnienia....pomyślałam że to pewnie jeszcze po łyżeczkowaniu rozregulowana jestem, bo przecież nie ma cudu żebym w ciąży była. I nie robiłam nic, czekałam. Dostałam plamień więc pomyślałam jednak miesiączka się zaczyna, nareszcie :) Po 2 plamienia ustały.... wtedy mama mi kazała zrobić test. Poszłam do apteki i poprosiłam paradoksalnie o najtańszy bo i tak w ciąży nie jestem....teraz pewnie się domyślacie jak bardzo się zdziwiłam :) 2 grube kreski.... poszłam na bętę a tam wynik wskazywał 5-6 tydzień :) szokkkkkkkkkk. Ginekolog na usg potwierdziła ciążę ale jeszcze serduszka nie było. Stres się zaczął wielki i w dzień usg plakałam z nerwów a co jeśli nie bije???? Jednak serduszko biło mocno. Przez pierwsze 3 miesiące chodziłam na usg co tydzień sprawdzać czy jest serduszko ........zawsze biło:)))))) Bije cały czas już obok mnie, 11 lipca tego roku urodziłam synka Adasia:)
Moja owulacja przesunęła się prawdopodobnie, nie brałam w tym miesiącu żadnych leków, cykl nie był stymulowany nic a nic a ciąża się pojawiła, bo okazało się że jednak mam blokadę w głowie, że jednak nie mam PCO ani innych problemów :)
Mam nadzieję że was nie zanudziłam. Wszystkim przyszłym wam czyli mamom życzę dużo nadziei, sił i pewności że na 100% będziecie mamami. Życzę wam tego z całego serca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adziula, trzymam mocno kciuki !!! :)

Akamara, jak ?? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, ale ja zrobilam w sumie chyba z 10 testow i kazdy byl pozytywny. te piatkowe 4 roznie firmy i kazdy pozytywny, dlatego sie zastanawiam jak to wszystko mozliwe. rozumiem, gdyby to byly z 1 firmy, to moze fajntycznie wadliwe jakies czy co, ale 4 rozne?

co do ciazy pozamacicznej, to z mikolajem mialam podejzenia takiej ciazy- bole mialam okropne, a teraz lekkie cmienie w jajnikach takze tez nie wiem.

jade wlasnie do szpitala na badania- trzymajcie kciuki- co by nie bylo to sie przydadza- jesli jest ciaza to sie odrazu pochwale, jesli nie to trzmajcie, zeby okazalo sie ze jest wszytko ok i mozemy dzialac dalej.
boje sie bardzo, co uslysze. cala noc nie spalam.

Agnieszki 2 moje :)- bedzie dobrze! musi byc. mam nadzieje, ze zaraz zalozymy 3 Agnieszkowe watki!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz po wizycie u dr piatkowskiego, dostalam mnostwo badan do zrobienia i mam nadzieje ze bedzieok. Co do tego ze test wyszedl pozytywnie a ciazy nie bylo, to mi sie tez to zdarzylo w marcu test pozytywny a beta nie ciazowa no i niestety ciazy nie bylo(:
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak sie zastanawiam,ze jesli raz wychdozi wg testu ze ciaza,a raz ze nie..to mzoe to ciaza pozamaciczna czego nie zycze zadnej z Was :( ani sobie takze.. mialam kiedys taka znajoma co test pokazal,ze jets w ciazy i sie cieszyla..a za 2 dni zrobila i pokazal ze nie jest..poszla do gin, zrobili usg i wyszlo,ze to pozamacicnza i 7 tydz.:(( dziewczyna ta sie zalamala..musiala jechac do szpitala na czyszczenie..no i po tym juz sie bala zajsc w ciaze..dzisiaj ma dziecko-synka i swiata po zanim nie widzi,ale bardzo przezyla ta strate:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej, Akamara, nie martw sie :) u Ciebie napewno bedzie inaczej :)))

Poza tym moja @ była spoźniona i dziwna, w sumie trwała 2 dni... wiec poprzedni cykl byl w ogole dziwny... :|
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To teraz mnie zmartwilas, ja muszę czekać do jutra,bo dzisiaj byłam na becie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, ze nie ma ciąży... a na tescie byly ewidentne 2 kreski, 3 osoby potwierdziły :P
Zaczełam czytac w necie, ze jest szansa, ze beta sie myli, ale rzadko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry