Widok
Pare dni temu kupiłam tą herbatę i jakoś nie odczułam poprawy ;) Pani w aptece poleciła mi także jedzenie migdałów, ale one też mi nie pomagają... :)
Każdego dnia budze sie i strasznie mnie mdli, aczkolwiek nie wymiotuje :/
Wystarczy że otworzę lodówkę i poczuję zapach jedzenia -och, masakra. Jak robię obiad to nie raz musze wstrzymywać oddech bo nie moge zcierpieć zapachu mięsa ;) hehe. Od tygodnia jem wyłącznie chleb z masłem i pomidory-to jedyne co mój organizm trawi. Po innym jedzeniu mam mega niestrawność i bule brzucha, no i oczywiście mdłości, jak bym zeszła prosto z karuzeli.... :)
Moja mama miała identyczną sytuację kiedy była w ciąży. Cały dzień ją mdliło ale nie wymiotowała-taki stan podobno zwiastuje dziewczynkę ;P hehe
Każdego dnia budze sie i strasznie mnie mdli, aczkolwiek nie wymiotuje :/
Wystarczy że otworzę lodówkę i poczuję zapach jedzenia -och, masakra. Jak robię obiad to nie raz musze wstrzymywać oddech bo nie moge zcierpieć zapachu mięsa ;) hehe. Od tygodnia jem wyłącznie chleb z masłem i pomidory-to jedyne co mój organizm trawi. Po innym jedzeniu mam mega niestrawność i bule brzucha, no i oczywiście mdłości, jak bym zeszła prosto z karuzeli.... :)
Moja mama miała identyczną sytuację kiedy była w ciąży. Cały dzień ją mdliło ale nie wymiotowała-taki stan podobno zwiastuje dziewczynkę ;P hehe
Nie narzekać mi tu na żadne dolegliwości ciążowe, tylko się cieszyć, że dzidzie rosną!!! :)
My dostaliśmy zielone światło, więc w grudniu się okaże, czy coś z tego wyszło.
I dziewczyny cieszyć się cieszyć i nie narzekać, moja znajoma idzie w czwartek do szpitala ratować swoje nienarodzone dziecko, więc ani słowa marudzenia!:)
My dostaliśmy zielone światło, więc w grudniu się okaże, czy coś z tego wyszło.
I dziewczyny cieszyć się cieszyć i nie narzekać, moja znajoma idzie w czwartek do szpitala ratować swoje nienarodzone dziecko, więc ani słowa marudzenia!:)
zaczelo sie od mdlosci, pozniej doszly wymioty :) w 5,5 misiacu skonczly sie wymioty, mdlosci zostaly a doszla zgaga :)...ale zawsze mnie podziwiano ze opowiadam o tym w sposob lekki,jakby mi to wogole nie przeszkadzalo i zabawny :)...cieszylam sie kazdym kolejnym dniem ciazy, i zawsze sobie powtarzalam ze bedzie tylko lepiej :) i bylo bo urodzilam Aniołka, ktory nie mial kolek,prawie nie plakal i od 3 miesiaca przesypial cale noce :)...zycze wam tego samego !
usiadł, i wytrwale czekał...









