Widok
czesc Dziewczyny..:-))
Marynial zakladaj nowy watek no..:DD
bylam dzisiaj u mojego lek..TSH mi uroslo znowu do 8,34..wrr..wiem,ze jets to ciezko unormowac..dostalam wieksza dawke leku..
zrobila mi usg...jestem teraz w 12dc..endo przygotowane do zagniezdzenia..i mam w prawym jajniku pecherzyk 17,6x21,6mm...pierwszy pecherzyk od pol roku..bo mialam kilak usg i nie pokazywalo wiadacego pecherzyka..lek mowil,ze raczej bezowu..no i chyba dostinex po 4m-cach zaczal dzialac skoro jest pecherzyk..no i owu ma byc za 2 dni..mam teraz 2-3dni z rzedu meza wziac w obroty:-)
nie licze na wiele..ale i tak sie ciesze,ze pecherzyk ladny i ze w ogole jest:-))
pozdrawiam Kochane:-)
Marynial zakladaj nowy watek no..:DD
bylam dzisiaj u mojego lek..TSH mi uroslo znowu do 8,34..wrr..wiem,ze jets to ciezko unormowac..dostalam wieksza dawke leku..
zrobila mi usg...jestem teraz w 12dc..endo przygotowane do zagniezdzenia..i mam w prawym jajniku pecherzyk 17,6x21,6mm...pierwszy pecherzyk od pol roku..bo mialam kilak usg i nie pokazywalo wiadacego pecherzyka..lek mowil,ze raczej bezowu..no i chyba dostinex po 4m-cach zaczal dzialac skoro jest pecherzyk..no i owu ma byc za 2 dni..mam teraz 2-3dni z rzedu meza wziac w obroty:-)
nie licze na wiele..ale i tak sie ciesze,ze pecherzyk ladny i ze w ogole jest:-))
pozdrawiam Kochane:-)
Bombelkowa - zmyłę robisz nowym suwaczkiem ;P
Jakby co ja zamawiam drugie miejsce w kolejce ;P
Odpowiadając na posta Kamyczka (nrków nie pamiętam :/) niestety tak bywa, że wszystko niby ok a na koniec jedna gruba krecha i na drugi dzień @ :/ mi się jakiś czas temu 5 dni spóźniał, więc nie wytrzymałam dłużej zrobiłam test - oczywiście jedna gruba:/ - a godzinę później jak chlusnęło :/ nagle się pojawiła ta durna małpa :/
Dlatego ja od jakiegoś czasu na lajcie jadę - fakt sprawdzam który dzień cyklu i te de, ale tylko po to by wiedzieć kiedy się @ spodziewać ;)
Głowa do góry, może organizm musiał odpocząć po "atrakcjach" związanych z torbielem :) w następnym się uda!! :)
Jakby co ja zamawiam drugie miejsce w kolejce ;P
Odpowiadając na posta Kamyczka (nrków nie pamiętam :/) niestety tak bywa, że wszystko niby ok a na koniec jedna gruba krecha i na drugi dzień @ :/ mi się jakiś czas temu 5 dni spóźniał, więc nie wytrzymałam dłużej zrobiłam test - oczywiście jedna gruba:/ - a godzinę później jak chlusnęło :/ nagle się pojawiła ta durna małpa :/
Dlatego ja od jakiegoś czasu na lajcie jadę - fakt sprawdzam który dzień cyklu i te de, ale tylko po to by wiedzieć kiedy się @ spodziewać ;)
Głowa do góry, może organizm musiał odpocząć po "atrakcjach" związanych z torbielem :) w następnym się uda!! :)
chciałabym dołączyć, zalożyłam nowy wątek ale chyba faktycznie bez sensu :) starania zaczełam 1 marca. Okres się spoźniał więc cała szczęśliwa robiłam test - 1 krecha :( okres ogolnie nie przyszedł jeszcze ponad miesiąc....w konu pojawiły się małe plamienia więc pobiegłam do gina...padła diagnoza ciąży pozamacicznej bo coś siedziało w jajowodzie ale na szczęscie wykluczyłam po badaniu z krwi. dostałam luteinkę na wywołanie. Za tydzień @ nada nie było a mnie złapały takie bóle brzucha, że myślałam że umieram.....znów pobiegłam do mojej lekarki = stan zapalny i torbiel....po leczeniu w końcu dostałam ogromniasty @. W połowie cyklu poszłam skontrolować sytuację i było jak w bajce = owulacja, płodny śluz, idealny pęcherzyk....więc zabraliśmy się do roboty i znów nic :( dziwne to wszystko.....
marynial rozkręciła wątek swoją informacją ;)
Ja dziś zaczynam monitoring po kuracji clo.
Zobaczymy co tam wyrosło. Dodatkowo wspomagamy się herbatką z Chin sprzed ponad 30 lat. Dostaliśmy od cioci. Zostało już niewiele, bo przed nami stosowaly trzy pary które miały problemy z zajściem i wszystkim się udało ;)
Ja dziś zaczynam monitoring po kuracji clo.
Zobaczymy co tam wyrosło. Dodatkowo wspomagamy się herbatką z Chin sprzed ponad 30 lat. Dostaliśmy od cioci. Zostało już niewiele, bo przed nami stosowaly trzy pary które miały problemy z zajściem i wszystkim się udało ;)
mnie tez troche nie bylo i prosze ;)
Marynial wielkie rgatulacje, super super! :)
u mnie jakos nie-rozowo, walcze z prolaktyna poki co znowu, zaczynam ja zbijac :/ poza tym jakas torbiel 10mm pojawila mi sie na prawym jajniku, cholera jedna :/ musze zrobic badanie i modle sie zeby jednak nie byla to torbiel endometrialna...chociaz gin mnie pociesza, ze to pikus jest..
Marynial wielkie rgatulacje, super super! :)
u mnie jakos nie-rozowo, walcze z prolaktyna poki co znowu, zaczynam ja zbijac :/ poza tym jakas torbiel 10mm pojawila mi sie na prawym jajniku, cholera jedna :/ musze zrobic badanie i modle sie zeby jednak nie byla to torbiel endometrialna...chociaz gin mnie pociesza, ze to pikus jest..