Widok
ja mam tak,że po wieczornym przytulanku rano mam zawsze wyższą temp.o mniej więcej 0,1 st.czyli np. kilka temp. mam 36,3, a ta poprzytulankowa jest 36,4.w sumie wahania lekkie mam przez cały cykl,ale zawsze po wzrasta mi o kreseczkę.
a obserwacja to swoją drogą, wczoraj zaczęły mi się dni płodne,ale i tak nic z tego...
a obserwacja to swoją drogą, wczoraj zaczęły mi się dni płodne,ale i tak nic z tego...
dziewczyny, ja to dopiero zaczynam mierzenie tempki i jakas zielona w tym jestem.
czy przytulanko powoduje / moze powodowac skok temp?
jestescie moze na 28dni.pl? fajnie by bylo podgladac siebie nawzajem, komentowac i porownywac wykresy, bo tak jak mowie, jestem zielona i nawet nie mam do kogo tego porownac i przeanalizowac.
czy przytulanko powoduje / moze powodowac skok temp?
jestescie moze na 28dni.pl? fajnie by bylo podgladac siebie nawzajem, komentowac i porownywac wykresy, bo tak jak mowie, jestem zielona i nawet nie mam do kogo tego porownac i przeanalizowac.
heh skad ja to znam..najgorzej mi w weekend mierzyc..bo normalnie wstaje o 5.30-5.40 to tak mierze temp..a w sb i w nd chcialoby sie pospac..ale w sb po meirzeniu juz nie moglam zasnac..w nd jednak bez problemu:-))
na wykresie fajnie widac skoki:-)
a w @ tez mierzycie?(gdzie?)
bo czytalam artykul,ze meirzy sie od pierwszego dnia po skonczonej @..
na wykresie fajnie widac skoki:-)
a w @ tez mierzycie?(gdzie?)
bo czytalam artykul,ze meirzy sie od pierwszego dnia po skonczonej @..
Ja cały cykl mierzyłam tylko raz( bo sie udało ) i ogolnie polecam... albo mój cykl był naprawde wyjątkowy, bo wszystko slicznie na nim widać co gdzie i jak... ;)
Tylko to niestety wymaga troche cierpliwosci i samozaparcia, głównie w weekendy jak człowiek chce sie wyspać a temp powinno sie mierzyć codziennie o tej samej porze...
Tylko to niestety wymaga troche cierpliwosci i samozaparcia, głównie w weekendy jak człowiek chce sie wyspać a temp powinno sie mierzyć codziennie o tej samej porze...
Ja nigdy nie mierzyłam, nie mam do tego zacięcia, generalnie polegam na obserwacji organizmu. W pierwszej ciąży miała podwyższoną temp tuż przed datą spodziewanej miesiączki i utrzymywała się tak do 6 tygodnia a w drugiej nic takiego nie miało miejsca, nawet piersi mnie nie bolały, choć objawy powinnam mieć intensywniejsze, bo była to ciąża bliźniacza.
adziula,z własnego doświadczenia i tego,co mnie uczono,to Twój spadek nie był wcale duży.u mnie to np. z 37,1 na 36,4. (niestety mój temp. z dwoma miejscami po przecinku się zepsuł i mierzę zwykłym elektronicznym)u stokrotki to też już duży spadek. np. ja wahania w granicach 0,2-0,3 st. mam i przed skokiem i po.
LG, u mnie spada w dniu okresu. jak rano mam niższą temp. o kilka kresek, to znaczy, że w ciągu dnia mam się spodziewać @. wyjątkiem był mój ostatni cykl, gdzie temp. spadła dzień wcześniej, a właściwie to @ przyszła dzień później, bo wydłużyła mi się faza lutealna (zawsze miałam 12 dni, ostatnio było 13)
w tym cyklu nawet nie mierzę:)
w tym cyklu nawet nie mierzę:)
U mnie jeszcze ostatni tydzień tego cyklu, od dnia owulacji boli mnie brzuch, ale nic sobie nie wkręcam, na dodatek mój mały zaraził mnie grypą jelitową i wczorajszy dzień miałam wyjęty z życiorysu.
Jutro umawiam się na czerwiec z lekarzem na badanie do AM, jak nie załatwię tego w czerwcu, to dopiero po wakacjach, więc mam nadzieję, ze się uda.
Jutro umawiam się na czerwiec z lekarzem na badanie do AM, jak nie załatwię tego w czerwcu, to dopiero po wakacjach, więc mam nadzieję, ze się uda.