Widok
Narzeczona - no twoj watek dosc sie nam ciagnal..miejmy nadzieje,ze watek marynial bedzie krotszy..
Marynial jak sie czujesz??
u mnie dolegliwosci - bol brzucha i piersi minal..wiec pewnie w sb-nd dostane @...choc w sumie to teraz powinny bolec:/
no i kolejny raz Gratulacje sle..a Ty wyslij nam tu troszke fluidow ciazowych:-)
Marynial jak sie czujesz??
u mnie dolegliwosci - bol brzucha i piersi minal..wiec pewnie w sb-nd dostane @...choc w sumie to teraz powinny bolec:/
no i kolejny raz Gratulacje sle..a Ty wyslij nam tu troszke fluidow ciazowych:-)
u mnie 29 dc :/ bezowulacyjnego podobno, ale gdzieś w okolicy 23 dc tempka mi podskoczyła i utrzymuje się wyższa. nic z tego nie rozumiem, ten cykl jest dla mnie jedną wielką zagadką. czekam teraz na @, a po niej śmigam na badania. prolaktyne to pewnie będę miała podwyższoną 100-krotnie po stresach, jakie mam ostatnio w pracy :( ech, dołek jakiś załapałam :(
Marynial duzo zdrowka i powodzenia :)
Nulka a Ty juz rozpakowana?! jezu gdzie ten czas...:)
ja mam dzis bodajze 35dc, juz mam dosc tego czekania :/ wiem, ze @ i tak przyjdzie bo test robilam i negatywny, poza tym nie czuje sie na ciaze ale meczy mnie to fizyczne czekanie na @, zarcie swinstw i wogole ;)
Nulka a Ty juz rozpakowana?! jezu gdzie ten czas...:)
ja mam dzis bodajze 35dc, juz mam dosc tego czekania :/ wiem, ze @ i tak przyjdzie bo test robilam i negatywny, poza tym nie czuje sie na ciaze ale meczy mnie to fizyczne czekanie na @, zarcie swinstw i wogole ;)
tripgirl - to witaj w klubie..ja co prawda nadal przed terminem @ (w sb-nd mam dostac),ale brak jakikolwiek objawow (po owu kilka dni bolal brzuch i piersi) potem dostalam od losu kilka pieknych pryszczy na twarzy, po czym i one zniknely..a teraz tempka mi spada od wczoraj..dzisiaj..coraz nizej..do @..wiec i ja czekam na @...byl by juz przylazla jak musi i niech spada..
Marynial dziekuje za slowa wsparcia..pewnie masz racje..
potrzebuje wyciszenia, spokoju..dobrze,ze jedziemy na urlop to nie bede mierzyla tempki, nie bede myslala o tym, nie bede miala kontaktu z netem..odpoczne sobie..bo psychicznie ciezko.. choc Was tu bedzie mi brakowalo..
Marynial dziekuje za slowa wsparcia..pewnie masz racje..
potrzebuje wyciszenia, spokoju..dobrze,ze jedziemy na urlop to nie bede mierzyla tempki, nie bede myslala o tym, nie bede miala kontaktu z netem..odpoczne sobie..bo psychicznie ciezko.. choc Was tu bedzie mi brakowalo..
ku pokrzepieniu powiem Wam, że ja...po perturbacjach...wczoraj byłam na wizycie u gin...mamy Małe serduszko...ciąża jest pojedyńcza...7 tydzień...
Nasi Synkowie nad nami czuwają...to nasz pierwszy cykl starań po stracie w 23tc....a dziś nasza rocznica ślubu...piękny prezent!
Oby tym razem było wszystko dobrze do samego końca...a Bóg był z nami....
Nasi Synkowie nad nami czuwają...to nasz pierwszy cykl starań po stracie w 23tc....a dziś nasza rocznica ślubu...piękny prezent!
Oby tym razem było wszystko dobrze do samego końca...a Bóg był z nami....
HEJ chciałabym do was dolaczyc juz mam synka w wieku 18m udalo nam sie za pierwszym razem teraz staram sie dopiero drugi miesiac i mam problem:) miesieczka zaczelam mi sie no wlasnie niewiem czy 29.05 czy 30.05 bo wieczorem 29 mialam delikatne plamienia a miesiaczka taka konkretna 30.05 wiec chyba od 30.05? pytam bo spalam z moim partnerem 16.06 zawsze obserwuje sluz a tym razem bylam zabiegana i mi umknelo zawsze dostaje co 29-30 dni i teraz jesli ta miesiaczke liczyc od 30.05 to moze i jeszcze sie zmiescilam juz sama niewiem
o prosze, trochę mnie nie było, a tu takie nowiny - aida, gratulacje i powodzenia:)
u mnie 7dc, ale przez ten miesiąc raczej będziemy "starali się nie starać" :P ze względu na zmiany, jakie się u mnie szykują w kwestii zawodowej. czy coś z tego wyniknie, zobaczymy. nie chodzi nam bynajmniej o całkowite odłożenie starań, ale odpuszczamy, nie liczę dni, nie mierzę temp, nie celuję w płodne (ostatnio łapałam się na tym, że jak są płodne, to MUSIMY).
pozdrawiam cieplutko i witam nowe staraczki :)
u mnie 7dc, ale przez ten miesiąc raczej będziemy "starali się nie starać" :P ze względu na zmiany, jakie się u mnie szykują w kwestii zawodowej. czy coś z tego wyniknie, zobaczymy. nie chodzi nam bynajmniej o całkowite odłożenie starań, ale odpuszczamy, nie liczę dni, nie mierzę temp, nie celuję w płodne (ostatnio łapałam się na tym, że jak są płodne, to MUSIMY).
pozdrawiam cieplutko i witam nowe staraczki :)
wiesz Kamyczek,teoria swoje a praktyka swoje:-) mamy takie zalożenie,że odpuszczamy,ale jak to wyjdzie w rzeczywistości? boję się,że kiepsko. jednak ta chęć posiadania dziecka tak głęboko siedzi w głowie,że trudno zupełnie się od tego odciąć. chociaż ma nadzieję,że nie będę miała czasu o tym myśleć.
ja tez tu jestem...nie psize bo co psiac..ze jestem w 47dc..a wg tempki w 37dc byla owu dopiero? nawet nie wiem..nie pamietam, czy byl seks czy nie:P bo ciagnie sie ten cykl i ciagnie...mam lekkie cmienie podbrzusza od 2 dni..i co z tego..za pare dni pewnie bedzie @..://
z innych objawow - brak..
tak jak mowilam, byl urlop..na urlopie- dluie siedzenie, pozne chdozenie spac, alkohol, slonce mega, wycieczki, zmeczenie..zmiana klimatu..potem w pl 2 wesela, alkohol itd...a teraz tkwimy w tym cyklu kotry sie ciagnie od polowy czerwca..
z innych objawow - brak..
tak jak mowilam, byl urlop..na urlopie- dluie siedzenie, pozne chdozenie spac, alkohol, slonce mega, wycieczki, zmeczenie..zmiana klimatu..potem w pl 2 wesela, alkohol itd...a teraz tkwimy w tym cyklu kotry sie ciagnie od polowy czerwca..
to się podczepię podziele doswiadczeniem już wspominałam w innym wątku, po CLO spoznił się okres, z moczu nic nie wychodziło, 8 dni po terminie zrobiłam bete, wyszła na 5 tydzien ciązy, niestety dostałam silnego krwawienia powtórzyłam bete i już ciązy nei było....takze testy z moczu radze dzielic piąte przez dziesiąte.
Bo gdyby mi wyszedł z moczu nei robiłabym rentgena i rezonansu, a tak czułam się bezpiecznie ze po prsotu się spóznia okres, dostałam krwawienia dzien po rtg i rezonansie....i inkt mi nei powie czy to od tego jednak nie sposób odgonic tych mysli od siebie...
coz, nowy cykl nowe starania, ten bez CLO, jak nei bedzie ciazy to clo za meisiąc znowu
wam POWODZENIA !!
Bo gdyby mi wyszedł z moczu nei robiłabym rentgena i rezonansu, a tak czułam się bezpiecznie ze po prsotu się spóznia okres, dostałam krwawienia dzien po rtg i rezonansie....i inkt mi nei powie czy to od tego jednak nie sposób odgonic tych mysli od siebie...
coz, nowy cykl nowe starania, ten bez CLO, jak nei bedzie ciazy to clo za meisiąc znowu
wam POWODZENIA !!
Madness is the gift, that has been given to me!!
no bywa...strasznie zła bylam na lekarza, bo w poniedziałek mialam pobieraną krew a w czwartek wyniki były dopiero !! tak to jest tutaj zawsze...a tez wlasnie w srodę 18 lipca mialam rtg i rezonans, rtg kolana i zadnego fartucha nic, i ta do mnie dzowni w czwartek rano jak ja się zwijam z bólu mowiac mi ze jestem w ciazy, to ja jej ze chyba juz nie i dziękuję bardzo za wyniki które były mi potrzebne dzien wczesniej...
trudno teraz oceniac ,czy to przez prace, bo mialam cięzki weekend w pracy, latałam i dźwigałam duzo, czy to przez to rtg...ale się stało.
Wkurza mnie tylko to ,ze staramy się od roku, i kilka razy spózniła mi się miesiączka i była bolesna i kto wie, moze to nei był peirwszy raz, tylko zawsze z moczu negatyw wychodził, teraz bede za kazdym razem z krwi robic jak się bedzie okres spózniał, bo moze problem tkwi w tym ze zachodze, ale nei utrzymuje.
trzymam za Ciebie kciuki stokrota, ja się nie poddam ! :) nie tak łatwo mnie złamac !!
trudno teraz oceniac ,czy to przez prace, bo mialam cięzki weekend w pracy, latałam i dźwigałam duzo, czy to przez to rtg...ale się stało.
Wkurza mnie tylko to ,ze staramy się od roku, i kilka razy spózniła mi się miesiączka i była bolesna i kto wie, moze to nei był peirwszy raz, tylko zawsze z moczu negatyw wychodził, teraz bede za kazdym razem z krwi robic jak się bedzie okres spózniał, bo moze problem tkwi w tym ze zachodze, ale nei utrzymuje.
trzymam za Ciebie kciuki stokrota, ja się nie poddam ! :) nie tak łatwo mnie złamac !!
Madness is the gift, that has been given to me!!
Cześć dziewczyny!
Podczytuję forum od dawna ale w końcu zdecydowałam się zalogować i odezwać - tym samym oficjalnie od dziś dołączam do grona Staraczek. W praktyce staramy się już od marca i na razie lipa. Może za mało intensywnie? ;> Staram się póki co nie panikować, że nie wychodzi ale mam swoje lata na karku i słyszę jak ten cholerny zegar tyka.
Powodzenia dla wszystkich! Oby ten wątek był króciutki!
Podczytuję forum od dawna ale w końcu zdecydowałam się zalogować i odezwać - tym samym oficjalnie od dziś dołączam do grona Staraczek. W praktyce staramy się już od marca i na razie lipa. Może za mało intensywnie? ;> Staram się póki co nie panikować, że nie wychodzi ale mam swoje lata na karku i słyszę jak ten cholerny zegar tyka.
Powodzenia dla wszystkich! Oby ten wątek był króciutki!
zmobilizowalam wszystkie dziewczyny do odezwania sie, a sama nic nie napisalam!
u nas dalej ciagnie sie niewiadoma. lekarz w polce sugeruje insulinoodpornosc, bo ostatnie badania krwi (cukru) duzo ponad norme. w uk badania krwi- nie wiem jeszcze jak- ostatnio cukier byl ok, teraz robilam reszte badan, ale wynikow nie mam. w sobote ide na usg- zobaczymy czy dalej jajniki sa policystyczne, czy co tam innego widac.
trace juz nadzieje i wmawiam sobie ze tak ma byc. mam mikolaja i powinnam sie cieszyc!
u nas dalej ciagnie sie niewiadoma. lekarz w polce sugeruje insulinoodpornosc, bo ostatnie badania krwi (cukru) duzo ponad norme. w uk badania krwi- nie wiem jeszcze jak- ostatnio cukier byl ok, teraz robilam reszte badan, ale wynikow nie mam. w sobote ide na usg- zobaczymy czy dalej jajniki sa policystyczne, czy co tam innego widac.
trace juz nadzieje i wmawiam sobie ze tak ma byc. mam mikolaja i powinnam sie cieszyc!
Ememens - nie dali tobie zadnego faturcha nic?? mi zalozyla az dwa na brzuch w razie "w" jak to powiedziala..
szok..nie miesci m isie to w glowie..w ogole co za patologia jakas ze na wyniki z krwie czeka sie kilka dni..
w moim szpitalu jak robilam to za 2 godziny byl wynik..
u mnie dzisiaj 49dc i nadal nie ma @..tempka dzisiaj 36,93, wczoraj 36,90..a wg wykresu dzisiaj mam dopiero 10 d fl..takze jeszcze kilka dni do @..jesli by tak patrzec..brzuch mnie pobolewa na dole..piersi zaczely chyba od dzisiaj ale leciutko, schodzac p oschodach je czulam i myjac zeby:P
za kilka dni mamy rocznice slubu - bylby piekny preznet prawda?..ale co ma byc to bedzie..mysle,ze predzej prztjdzie 2 niz 2 kreseczki na tescie..no i pyt czy robic twest czy lepiej od razu bete..
milego dnia:-)
szok..nie miesci m isie to w glowie..w ogole co za patologia jakas ze na wyniki z krwie czeka sie kilka dni..
w moim szpitalu jak robilam to za 2 godziny byl wynik..
u mnie dzisiaj 49dc i nadal nie ma @..tempka dzisiaj 36,93, wczoraj 36,90..a wg wykresu dzisiaj mam dopiero 10 d fl..takze jeszcze kilka dni do @..jesli by tak patrzec..brzuch mnie pobolewa na dole..piersi zaczely chyba od dzisiaj ale leciutko, schodzac p oschodach je czulam i myjac zeby:P
za kilka dni mamy rocznice slubu - bylby piekny preznet prawda?..ale co ma byc to bedzie..mysle,ze predzej prztjdzie 2 niz 2 kreseczki na tescie..no i pyt czy robic twest czy lepiej od razu bete..
milego dnia:-)
mi robila przeswietlenie zeba wiec w usmie tez by nie musiala klasc mi nic na brzuch..no ale polozyla..jak iwdac co kraj to ianczej...szkoda tylko tej kruszynki i twojego cierpienia..
na test za wczesnie chyba..niby dopiero 10 d fl...dam rade do nd..wtedy zrobie z moczu...chyba..o ile 2 nie przjdzie
na test za wczesnie chyba..niby dopiero 10 d fl...dam rade do nd..wtedy zrobie z moczu...chyba..o ile 2 nie przjdzie
Cześć dziewczyny !
No i z forum wesele przeniosłam sie na rodzina i dziecko :)
I od razu wątek "STARAJĄCE SIĘ" ;)
Od razu powiem... nie staramy się na siłę. Prowadzę zeszyt z metoda objawowo termiczną.
Od trzech cykli nic :(
No ale trudno. Jak narazie podchodzimy do tego na zasadzie " Jak będzie dzidzia, to będzie, a jak nie to trudno" :)
Ja jednak trochę się martwię, bo mój mąż przechodził w późnym wieku świnkę z niemałymi komplikacjami...więc mogło to mieć wpływ...
no ale jeszcze poczekamy :)
No i z forum wesele przeniosłam sie na rodzina i dziecko :)
I od razu wątek "STARAJĄCE SIĘ" ;)
Od razu powiem... nie staramy się na siłę. Prowadzę zeszyt z metoda objawowo termiczną.
Od trzech cykli nic :(
No ale trudno. Jak narazie podchodzimy do tego na zasadzie " Jak będzie dzidzia, to będzie, a jak nie to trudno" :)
Ja jednak trochę się martwię, bo mój mąż przechodził w późnym wieku świnkę z niemałymi komplikacjami...więc mogło to mieć wpływ...
no ale jeszcze poczekamy :)
no ale badania faceta nie są tak obszerne jak kobiece :D na początek niech szeroki panel krwi sobie zrobi jak ma Cię to uspokoic.
My staramy się od września zeszłego roku to bedzie zaraz rok.
Stokrota - rób bete, kosztuje wiecej niz test ciązowy z moczu ale i tak trzeba płącic a beta pewniejsza...mi nigdy przenigdy z moczu nie wyszedł...mogą mylic, szczególnie jak sikasz w nocy to nei masz skoncentrowanego moczu i wychodzi negatywny.
Dziewczyny, macie ochote sie spotkac pod koniec sierpnia i ponarzekac??:D
My staramy się od września zeszłego roku to bedzie zaraz rok.
Stokrota - rób bete, kosztuje wiecej niz test ciązowy z moczu ale i tak trzeba płącic a beta pewniejsza...mi nigdy przenigdy z moczu nie wyszedł...mogą mylic, szczególnie jak sikasz w nocy to nei masz skoncentrowanego moczu i wychodzi negatywny.
Dziewczyny, macie ochote sie spotkac pod koniec sierpnia i ponarzekac??:D
Madness is the gift, that has been given to me!!
oj tam oj tam, rok to jeszcze nei tak zle, pamiętajcie, przynajmniej ja, wy jesteście wszystkie chyba młodsze ode mnie ;)
ja już nie jajeczkuje co miesiąc, jeden jajnik najprawdopodobniej nie chodzi albo bardzo opieszale, ten po operacji więc ja możliwe ze jajeczkuje 3 raz w roku!! i to jest normalnie, moze u was czy u Ciebie Bombelkowa tez tak jest, i to jest normalne i jestes zdorwa tylko keep on trying !!
w końcu kazda z nas chce byc w ciązy praedzej czy pozniej to nie mozna się poddawac i tyle
ja już nie jajeczkuje co miesiąc, jeden jajnik najprawdopodobniej nie chodzi albo bardzo opieszale, ten po operacji więc ja możliwe ze jajeczkuje 3 raz w roku!! i to jest normalnie, moze u was czy u Ciebie Bombelkowa tez tak jest, i to jest normalne i jestes zdorwa tylko keep on trying !!
w końcu kazda z nas chce byc w ciązy praedzej czy pozniej to nie mozna się poddawac i tyle
Madness is the gift, that has been given to me!!
no to u mnie sie w sobote potwierdzily policystyczne jajniki- z jednej strony jestem zalamana, a z drugiej sie ciesze, bo mnie teraz gp nie odesle do domu i nie kaze czekac na cud, tylko zacznie mi pomagac. mialam malenka nadzieje, ze w sobote sie dowiem, ze jest moze jakas fasolka, ale niestety nic- podobno wiele niedojzalych jajeczek no i @ za pasem.
zastanawiam sie jak bedzie wygladac leczenie, jedyne co wyczytalam do tej pory, to ze nawet jak uda mi sie zajsc w ciaze, to od samego poczatku bedzie to traktowane jako ciaza wysokiego ryzyka.
niestety wizyta u gp dopiero za 2 tygodnie- a poki co od srody urlop w pl :) oby sie pogoda utrzymala!
zastanawiam sie jak bedzie wygladac leczenie, jedyne co wyczytalam do tej pory, to ze nawet jak uda mi sie zajsc w ciaze, to od samego poczatku bedzie to traktowane jako ciaza wysokiego ryzyka.
niestety wizyta u gp dopiero za 2 tygodnie- a poki co od srody urlop w pl :) oby sie pogoda utrzymala!
Adziula - a jakie badania trzeba przejść żeby uzyskać diagnozę? Już sobie sama próbuję wyjaśnić czemu nam się nie udaje i sama wynajduje przyczyny bo lekarzowi nie spieszno do tego. I tak się zastanawiam czy też czasem nie mam tego problemu :-/
Olimpia - 3 raz to dopiero początek - musisz się uzbroić w cierpliwość i dać sobie/Wam czas.
U nas 15 dzień cylku więc czas działać ;)
Olimpia - 3 raz to dopiero początek - musisz się uzbroić w cierpliwość i dać sobie/Wam czas.
U nas 15 dzień cylku więc czas działać ;)
ja mialam 2 razy usg- wykazalo obraz policystycznych jajnikow, gin odrazu po mojej cerze poznal, ze cos moze byc nie tak- owlosienie w miejscach typowych dla mezczyzn, no i badania krwi- hormony- wszytko ponad norne. do tego ten cholerny cukier, wszystko nie tak jakby sie chcialo. no ale mam nadzieje, ze juz sie niedlugo to unormuje!
olimpia- 3 cykl to dopiero poczatek! za mna juz 2 lata staran! a dopiero od pol roku wiem mniej wiecej co jest nie tak!
olimpia- 3 cykl to dopiero poczatek! za mna juz 2 lata staran! a dopiero od pol roku wiem mniej wiecej co jest nie tak!
3mam kciuki za kazda z was, ja z wiadomych wzgledow juz nigdy starajaca sie,ale nie wolno poddawac sie...
Adziula, ciaza wysokiego ryzyka, to raczej ze wzgledu na cukier, a nie pcos, bo ja za 1 i 2x z pcos, ale za 2x z cukrzyca i bardzo pilnowali, a pod koniec ostatnie 6 tyg szpital, ale donosilam ciaze i to byl sukces...
wlasnie glukoza w listopadzie na mnie czeka, buuu...
Adziula, ciaza wysokiego ryzyka, to raczej ze wzgledu na cukier, a nie pcos, bo ja za 1 i 2x z pcos, ale za 2x z cukrzyca i bardzo pilnowali, a pod koniec ostatnie 6 tyg szpital, ale donosilam ciaze i to byl sukces...
wlasnie glukoza w listopadzie na mnie czeka, buuu...
wiecie...ja tez tak chciałam... nie przejmowac się i na zasadzie - jak będą dwa paski to fajni .... ale jak prowadze swój zeszycik z pomiarami i obserwacjami, no to wiem kiedy ewentualnie mogłam zajść....wiec tak czy inaczej wiem kiedy mam dni plodne ....
i niestety jak wiem, że było bara bara w te dni, a na tesćie dalej nic, to trochę sie przejmuje :/
i niestety jak wiem, że było bara bara w te dni, a na tesćie dalej nic, to trochę sie przejmuje :/
Witam Dziewczynki po dłuższej nieobecności:)
u nas niestety nadal brak dwóch kreseczek... ale to dlatego, że przez te dwa ostatnie cykle nia miałam jak zajść. w poprzednim Mąż wyjechał w delegację, a w tym, który jeszcze trwa (w sumie nawet nie pamiętam, który to dzień cyklu) raczej się nie "wstrzeliliśmy"(też Mąż był wyjechany :)). miałam odpuścić, a w sumie tak się zdarzyło, że nie było kiedy:) może i dobrze, trochę odpoczełam psychicznie, nie liczyłam dni, nie obserwowałam sluzu (pomału stawało się to moją obsesją). Mam nadzieję, że od nastepnego cyklu znowu nie zacznę świrować :/niby sobie wmawiam, że odpuszczam, że nie licze, działamy na spontana i takie tam, ale w głowie ciągle siedzi to pragnienie zajścia w ciąże.
u nas niestety nadal brak dwóch kreseczek... ale to dlatego, że przez te dwa ostatnie cykle nia miałam jak zajść. w poprzednim Mąż wyjechał w delegację, a w tym, który jeszcze trwa (w sumie nawet nie pamiętam, który to dzień cyklu) raczej się nie "wstrzeliliśmy"(też Mąż był wyjechany :)). miałam odpuścić, a w sumie tak się zdarzyło, że nie było kiedy:) może i dobrze, trochę odpoczełam psychicznie, nie liczyłam dni, nie obserwowałam sluzu (pomału stawało się to moją obsesją). Mam nadzieję, że od nastepnego cyklu znowu nie zacznę świrować :/niby sobie wmawiam, że odpuszczam, że nie licze, działamy na spontana i takie tam, ale w głowie ciągle siedzi to pragnienie zajścia w ciąże.
Dziewczyny wszystkie jesteście tutaj na bieżaco,moze cos poradzicie chociaż wiem,że jestescie mężatkami to możecie mnie nie zrozumieć, nie chciałabym zostać źle odebrana szukam porady,Niestety życie tak się ułożyło,że jestem sama,mam już grubo po 30-stce,bardzo chcę być matką to moje największe marzenie,ale zegar tyka i boję się,że nie zdążę zostać matką.Z tego co wyczytałam kobieta samotna może w Gamecie podejśc do inseminacji,ale nie wiem od czego zacząć,jak to wszystko wygląda,jakie są koszty,chciałabym najepierw się czegos dowiedzieć i wiedzieć co mam robic dalej,poza tym wiem że przy takiej inseminacji bierze się nasienie dawcy,a ja chciałabym żeby moim dawca był mój dobry znajomy nie wiem czy to jest w ogóle mozliwe,ja wiedziałabym kim jest ojciec mojego dziecka a nie żaden anonimowy dawca.
byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki
byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki
U nas też kicha... Mija kolejny cykl starań i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nadchodzi @ :-( Wkurza mnie już to wszystko - idę we wrześniu do lekarza i niech zacznie diagnozować w czym problem. Chociaż mój M. twierdzi że mam nie panikować bo na pewno wszystko jest ok tylko musimy jeszcze poczekać. Tylko, że owszem - cierpliwość jest cnotą - ale nie moją.
Witam, jestem tu nowa ale co jakiś czas zaglądam do Was i sprawdzam jak się rozwija sytuacja
w skrocie opowiem wam jak to wygląda u Nas
od 9 lat staramy się o dzidzię, poddałam sie, bo już nie miałam siły na kolejne leczenia, diagnozy i złudne nadzieje
postawiłam wszystko na jedną kartę, zdecydowaliśmy się na ivi w invi medzie, we wtorek mamy drugą wizytę i decyzja- czy zakwalifikowaliśmy sie czy nie
Boję się że znowu coś będzie nie tak- czy miałyście styczność z tą kliniką??
w skrocie opowiem wam jak to wygląda u Nas
od 9 lat staramy się o dzidzię, poddałam sie, bo już nie miałam siły na kolejne leczenia, diagnozy i złudne nadzieje
postawiłam wszystko na jedną kartę, zdecydowaliśmy się na ivi w invi medzie, we wtorek mamy drugą wizytę i decyzja- czy zakwalifikowaliśmy sie czy nie
Boję się że znowu coś będzie nie tak- czy miałyście styczność z tą kliniką??
w sumie to nie wiem na co czekamy. lekarz powiedzial, ze od zdiagnozowania mam czekac rok, zanim wysla mnie do kliniki, ale ze zglaszalam juz wczesniej problemy to potraktuja mnie ulgowo i mam tylko pol roku czkeac i sie starac i liczyc na cud. tyle juz czekalam to mnie te pol roku nie zbawi. nic niestety nie przyspiesze, a na prywatne leczenie w uk mnie nie stac :/
ps. dzieki za zyczenia dla Mikolaja :)
ps. dzieki za zyczenia dla Mikolaja :)
hey Dziewczyny..
te,ktore znaja juz moja historei to wiedza,ze mam cykle bardzo nieregularne..a te,ktore nie wiedza to jzu wiedza:-) ostatni moj cykl 51dc...a teraz..teraz wydaje m isie,ze byl skok...ze byla owu w 21dc..czyli @ powinna byc za okolo 14 dni tak? z moich wyliczen powinnam ja dostac okolo 6-7 wrzesien..no to czekamy..a cykl jesli tak by bylo bedzie duzo krotszy bo tylko 33dc:-)) co mnie mega cieszy:-))
jeszcze bardziej bym sie ucieszyla jakby @ nie przyszla:-)
pozdrawiam
te,ktore znaja juz moja historei to wiedza,ze mam cykle bardzo nieregularne..a te,ktore nie wiedza to jzu wiedza:-) ostatni moj cykl 51dc...a teraz..teraz wydaje m isie,ze byl skok...ze byla owu w 21dc..czyli @ powinna byc za okolo 14 dni tak? z moich wyliczen powinnam ja dostac okolo 6-7 wrzesien..no to czekamy..a cykl jesli tak by bylo bedzie duzo krotszy bo tylko 33dc:-)) co mnie mega cieszy:-))
jeszcze bardziej bym sie ucieszyla jakby @ nie przyszla:-)
pozdrawiam
dzięki:-)
7 wrzesnia mam wizyte u endo-gin...i bedzie usg..ale pewnie i @ przyjdzie wiec teraz nie wiadomo..
chcialabym bardzo by nasze marzenie sie spelnilo...byloby cudownie:-))
Enemens - ja mialam owu w 21dc..takze moze i u Ciebie sie przesunie i zdazysz..a mzoe juz nie bedzie potrzeby..skoro we wtorek masz bete?;-)
7 wrzesnia mam wizyte u endo-gin...i bedzie usg..ale pewnie i @ przyjdzie wiec teraz nie wiadomo..
chcialabym bardzo by nasze marzenie sie spelnilo...byloby cudownie:-))
Enemens - ja mialam owu w 21dc..takze moze i u Ciebie sie przesunie i zdazysz..a mzoe juz nie bedzie potrzeby..skoro we wtorek masz bete?;-)
Olimpia20111 obie slubowałysmy w tym roku :) my z mężem podjeliśmy tą ważną decyzje o dziecku :) Tak jak Ty chciałam,żeby to wszystko było takie naturalne, bez starań, żeby to w 100% była niespodzianka :p ale ja tak kocham dzieci i tak długo "czekam" juz na swoje,że nie moge się powstrzymać i czytam teraz tylko o tym :P więc raczej z niespodzianki nici i będe używać słów "staramy się" :)
Mam nadzieje,że za długo to nie potrwa :P
Pozdrawiam
Mam nadzieje,że za długo to nie potrwa :P
Pozdrawiam
hej, nie ma co się stresować, ja tak miałam i 9 lat starań poszło ......
dzis byliśmy na ostatecznej konsultacji ws in vitro i ...udało się, przeszliśmy wszystkie etapy i mozna ruszac z programem:)
1 próba już w tym cyklu, jutro zaczynam zastrzyki dipherylina, na koniec mca teoretycznie jak dobrze będzie-transfer. Boję się, bo do tej pory czytałam o tym ale nie miałam z kim o tym pogadac, jak to będzie i czego się spodziewac....wiecie, tak po babsku
dzis byliśmy na ostatecznej konsultacji ws in vitro i ...udało się, przeszliśmy wszystkie etapy i mozna ruszac z programem:)
1 próba już w tym cyklu, jutro zaczynam zastrzyki dipherylina, na koniec mca teoretycznie jak dobrze będzie-transfer. Boję się, bo do tej pory czytałam o tym ale nie miałam z kim o tym pogadac, jak to będzie i czego się spodziewac....wiecie, tak po babsku
klara powodzenia; ja to przeszłam więc jak będziesz chciała "pogadać" to pisz :)
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
kurde, karolina29, sama nie wiem o co pytać, właśnie skończyłam czytać jak to wygląda na " sucho " w invimedzie, cały stos instrukcji, opisów....najbardziej boje się że ....nie wiem, że nie wyjdzie?? że będą jakies powikłania.... ja mam tendencję do mega torbieli i po takiej stymulacji nie wiem czego się spodziewać, jak Ty zareagowałaś na te hormony??
Klara83 - będzie dobrze!! Nie myśl o tym, zajmij się i mysli czymkolwiek, ale nie tym, nie wiem kino, wypad z koleżankami, jakiś wieczór przy świecach z Mężem!! Bylebyś o tym nie myślała i pozytywnie spędzała czas!!
My tu za Ciebie będziemy myśleć i przeżywać, ok? :) a zanim się obejrzysz zobaczysz najpierw wymarzone dwie grube kreski, później rosnące cyferki na wyniku bety, a później usłyszysz bijące serduszko :)
Głowa do góry!! Trzymam w kciuki!!
My tu za Ciebie będziemy myśleć i przeżywać, ok? :) a zanim się obejrzysz zobaczysz najpierw wymarzone dwie grube kreski, później rosnące cyferki na wyniku bety, a później usłyszysz bijące serduszko :)
Głowa do góry!! Trzymam w kciuki!!
specjalnie, dla mojej siostry, co na mnie nakrzyczala, ze na forum sie nie pochwalilam jeszcze- ale w sumie taka prawda, z wami mozna o wszytkim pomarudzic, a maz juz sluchac nie moze.
wczoraj test ciazawy- bardzo blada druga kreska, dzisiaj powtorka i jest juz ciemniejsza- ale jest! ale te co pamietaja moja przygode z poczatu roku chyba, nie wierze juz tym testom. poczekam jeszcze troche, zrobie nastepny i zobaczymy co bedzie. w czwartek mamy 4 rocznice slubu- chcialabym miec taki prezencik dla meza. pozyjemy zobaczymy
tymczasem- straszny bol plecow, scisniety zoladek, a poza tym wszytkie inne wmowione objawy ciazowe :D
nie nastawiam sie, ale jednoczesnie nie moge przestac myslec.
wczoraj test ciazawy- bardzo blada druga kreska, dzisiaj powtorka i jest juz ciemniejsza- ale jest! ale te co pamietaja moja przygode z poczatu roku chyba, nie wierze juz tym testom. poczekam jeszcze troche, zrobie nastepny i zobaczymy co bedzie. w czwartek mamy 4 rocznice slubu- chcialabym miec taki prezencik dla meza. pozyjemy zobaczymy
tymczasem- straszny bol plecow, scisniety zoladek, a poza tym wszytkie inne wmowione objawy ciazowe :D
nie nastawiam sie, ale jednoczesnie nie moge przestac myslec.
Dziewczyny mam prośbę.. Powiedzcie mi, czy mogę być w ciąży czy nie ma szans ;( tak bardzo bym chciała...
A więc okres zaczął mi się 1.09. Ostatni dzień był 6.09.
Kochaliśmy się bez zabezpieczenia w nocy z 9 na 10 września z pełnym wytryskiem we mnie...
Cykle mam co 30-31 dni..
Jest jakaś szansa??:*
A więc okres zaczął mi się 1.09. Ostatni dzień był 6.09.
Kochaliśmy się bez zabezpieczenia w nocy z 9 na 10 września z pełnym wytryskiem we mnie...
Cykle mam co 30-31 dni..
Jest jakaś szansa??:*
o kurcze... nawet nei wiem co mam napisac- rano 2 testy, oba pozytywne. ale to takie z ebaya, wiec nie wierzylam im do konca. teraz o godzinie 15 test first response i odrazu 2 kreski!!!
taka jestesm szczesliwa, ze nawet nie wiem co mam teraz zrobic. krece sie w kolko po mieszkaniu- meza i synka nie ma. juz nie moge sie doczekac kiedy wroca!
taka jestesm szczesliwa, ze nawet nie wiem co mam teraz zrobic. krece sie w kolko po mieszkaniu- meza i synka nie ma. juz nie moge sie doczekac kiedy wroca!
powiedzialam mu odrazu, poplakal sie biedny. cieszymy sie bardzo, a jednoczesnie bardzo sie boimy.
maz w czwartek ( na rocznice) chce, zebym jeszcze raz zrobila test.
aha- zrobilam taki clearblue, co wskazuje dni od zaplodnienia. pokazalo 2-3 tygodnie, czyli ciaza 4-5 tygodniowa, chociaz om byla 6 tygodni temu. zobaczymy co lekarz powie, wtedy zaloze nowy watek!
maz w czwartek ( na rocznice) chce, zebym jeszcze raz zrobila test.
aha- zrobilam taki clearblue, co wskazuje dni od zaplodnienia. pokazalo 2-3 tygodnie, czyli ciaza 4-5 tygodniowa, chociaz om byla 6 tygodni temu. zobaczymy co lekarz powie, wtedy zaloze nowy watek!
piekny sprawiliscie sobie prezent na rocznice slubu:-))
u mnie dzisiaj chyba skok owu (jupi) bo wczoraj tempka 36,38 a dzisiaj 36,64...a jest 17dc...moje cykle na to wychodzi,ze robia sie coraz krotsze (jupi jupi) z 60 dniowych doszly ost do 35 a moze w tym cyklu bedzie jeszcze krotszy...no a mzoe i nieeee i sie milo zaskoczymy:-))
milego dnia:-)
u mnie dzisiaj chyba skok owu (jupi) bo wczoraj tempka 36,38 a dzisiaj 36,64...a jest 17dc...moje cykle na to wychodzi,ze robia sie coraz krotsze (jupi jupi) z 60 dniowych doszly ost do 35 a moze w tym cyklu bedzie jeszcze krotszy...no a mzoe i nieeee i sie milo zaskoczymy:-))
milego dnia:-)




















