Widok
wiesz Kamyczek,teoria swoje a praktyka swoje:-) mamy takie zalożenie,że odpuszczamy,ale jak to wyjdzie w rzeczywistości? boję się,że kiepsko. jednak ta chęć posiadania dziecka tak głęboko siedzi w głowie,że trudno zupełnie się od tego odciąć. chociaż ma nadzieję,że nie będę miała czasu o tym myśleć.
ja tez tu jestem...nie psize bo co psiac..ze jestem w 47dc..a wg tempki w 37dc byla owu dopiero? nawet nie wiem..nie pamietam, czy byl seks czy nie:P bo ciagnie sie ten cykl i ciagnie...mam lekkie cmienie podbrzusza od 2 dni..i co z tego..za pare dni pewnie bedzie @..://
z innych objawow - brak..
tak jak mowilam, byl urlop..na urlopie- dluie siedzenie, pozne chdozenie spac, alkohol, slonce mega, wycieczki, zmeczenie..zmiana klimatu..potem w pl 2 wesela, alkohol itd...a teraz tkwimy w tym cyklu kotry sie ciagnie od polowy czerwca..
z innych objawow - brak..
tak jak mowilam, byl urlop..na urlopie- dluie siedzenie, pozne chdozenie spac, alkohol, slonce mega, wycieczki, zmeczenie..zmiana klimatu..potem w pl 2 wesela, alkohol itd...a teraz tkwimy w tym cyklu kotry sie ciagnie od polowy czerwca..
to się podczepię podziele doswiadczeniem już wspominałam w innym wątku, po CLO spoznił się okres, z moczu nic nie wychodziło, 8 dni po terminie zrobiłam bete, wyszła na 5 tydzien ciązy, niestety dostałam silnego krwawienia powtórzyłam bete i już ciązy nei było....takze testy z moczu radze dzielic piąte przez dziesiąte.
Bo gdyby mi wyszedł z moczu nei robiłabym rentgena i rezonansu, a tak czułam się bezpiecznie ze po prsotu się spóznia okres, dostałam krwawienia dzien po rtg i rezonansie....i inkt mi nei powie czy to od tego jednak nie sposób odgonic tych mysli od siebie...
coz, nowy cykl nowe starania, ten bez CLO, jak nei bedzie ciazy to clo za meisiąc znowu
wam POWODZENIA !!
Bo gdyby mi wyszedł z moczu nei robiłabym rentgena i rezonansu, a tak czułam się bezpiecznie ze po prsotu się spóznia okres, dostałam krwawienia dzien po rtg i rezonansie....i inkt mi nei powie czy to od tego jednak nie sposób odgonic tych mysli od siebie...
coz, nowy cykl nowe starania, ten bez CLO, jak nei bedzie ciazy to clo za meisiąc znowu
wam POWODZENIA !!
Madness is the gift, that has been given to me!!
no bywa...strasznie zła bylam na lekarza, bo w poniedziałek mialam pobieraną krew a w czwartek wyniki były dopiero !! tak to jest tutaj zawsze...a tez wlasnie w srodę 18 lipca mialam rtg i rezonans, rtg kolana i zadnego fartucha nic, i ta do mnie dzowni w czwartek rano jak ja się zwijam z bólu mowiac mi ze jestem w ciazy, to ja jej ze chyba juz nie i dziękuję bardzo za wyniki które były mi potrzebne dzien wczesniej...
trudno teraz oceniac ,czy to przez prace, bo mialam cięzki weekend w pracy, latałam i dźwigałam duzo, czy to przez to rtg...ale się stało.
Wkurza mnie tylko to ,ze staramy się od roku, i kilka razy spózniła mi się miesiączka i była bolesna i kto wie, moze to nei był peirwszy raz, tylko zawsze z moczu negatyw wychodził, teraz bede za kazdym razem z krwi robic jak się bedzie okres spózniał, bo moze problem tkwi w tym ze zachodze, ale nei utrzymuje.
trzymam za Ciebie kciuki stokrota, ja się nie poddam ! :) nie tak łatwo mnie złamac !!
trudno teraz oceniac ,czy to przez prace, bo mialam cięzki weekend w pracy, latałam i dźwigałam duzo, czy to przez to rtg...ale się stało.
Wkurza mnie tylko to ,ze staramy się od roku, i kilka razy spózniła mi się miesiączka i była bolesna i kto wie, moze to nei był peirwszy raz, tylko zawsze z moczu negatyw wychodził, teraz bede za kazdym razem z krwi robic jak się bedzie okres spózniał, bo moze problem tkwi w tym ze zachodze, ale nei utrzymuje.
trzymam za Ciebie kciuki stokrota, ja się nie poddam ! :) nie tak łatwo mnie złamac !!
Madness is the gift, that has been given to me!!
Cześć dziewczyny!
Podczytuję forum od dawna ale w końcu zdecydowałam się zalogować i odezwać - tym samym oficjalnie od dziś dołączam do grona Staraczek. W praktyce staramy się już od marca i na razie lipa. Może za mało intensywnie? ;> Staram się póki co nie panikować, że nie wychodzi ale mam swoje lata na karku i słyszę jak ten cholerny zegar tyka.
Powodzenia dla wszystkich! Oby ten wątek był króciutki!
Podczytuję forum od dawna ale w końcu zdecydowałam się zalogować i odezwać - tym samym oficjalnie od dziś dołączam do grona Staraczek. W praktyce staramy się już od marca i na razie lipa. Może za mało intensywnie? ;> Staram się póki co nie panikować, że nie wychodzi ale mam swoje lata na karku i słyszę jak ten cholerny zegar tyka.
Powodzenia dla wszystkich! Oby ten wątek był króciutki!
zmobilizowalam wszystkie dziewczyny do odezwania sie, a sama nic nie napisalam!
u nas dalej ciagnie sie niewiadoma. lekarz w polce sugeruje insulinoodpornosc, bo ostatnie badania krwi (cukru) duzo ponad norme. w uk badania krwi- nie wiem jeszcze jak- ostatnio cukier byl ok, teraz robilam reszte badan, ale wynikow nie mam. w sobote ide na usg- zobaczymy czy dalej jajniki sa policystyczne, czy co tam innego widac.
trace juz nadzieje i wmawiam sobie ze tak ma byc. mam mikolaja i powinnam sie cieszyc!
u nas dalej ciagnie sie niewiadoma. lekarz w polce sugeruje insulinoodpornosc, bo ostatnie badania krwi (cukru) duzo ponad norme. w uk badania krwi- nie wiem jeszcze jak- ostatnio cukier byl ok, teraz robilam reszte badan, ale wynikow nie mam. w sobote ide na usg- zobaczymy czy dalej jajniki sa policystyczne, czy co tam innego widac.
trace juz nadzieje i wmawiam sobie ze tak ma byc. mam mikolaja i powinnam sie cieszyc!
Ememens - nie dali tobie zadnego faturcha nic?? mi zalozyla az dwa na brzuch w razie "w" jak to powiedziala..
szok..nie miesci m isie to w glowie..w ogole co za patologia jakas ze na wyniki z krwie czeka sie kilka dni..
w moim szpitalu jak robilam to za 2 godziny byl wynik..
u mnie dzisiaj 49dc i nadal nie ma @..tempka dzisiaj 36,93, wczoraj 36,90..a wg wykresu dzisiaj mam dopiero 10 d fl..takze jeszcze kilka dni do @..jesli by tak patrzec..brzuch mnie pobolewa na dole..piersi zaczely chyba od dzisiaj ale leciutko, schodzac p oschodach je czulam i myjac zeby:P
za kilka dni mamy rocznice slubu - bylby piekny preznet prawda?..ale co ma byc to bedzie..mysle,ze predzej prztjdzie 2 niz 2 kreseczki na tescie..no i pyt czy robic twest czy lepiej od razu bete..
milego dnia:-)
szok..nie miesci m isie to w glowie..w ogole co za patologia jakas ze na wyniki z krwie czeka sie kilka dni..
w moim szpitalu jak robilam to za 2 godziny byl wynik..
u mnie dzisiaj 49dc i nadal nie ma @..tempka dzisiaj 36,93, wczoraj 36,90..a wg wykresu dzisiaj mam dopiero 10 d fl..takze jeszcze kilka dni do @..jesli by tak patrzec..brzuch mnie pobolewa na dole..piersi zaczely chyba od dzisiaj ale leciutko, schodzac p oschodach je czulam i myjac zeby:P
za kilka dni mamy rocznice slubu - bylby piekny preznet prawda?..ale co ma byc to bedzie..mysle,ze predzej prztjdzie 2 niz 2 kreseczki na tescie..no i pyt czy robic twest czy lepiej od razu bete..
milego dnia:-)
mi robila przeswietlenie zeba wiec w usmie tez by nie musiala klasc mi nic na brzuch..no ale polozyla..jak iwdac co kraj to ianczej...szkoda tylko tej kruszynki i twojego cierpienia..
na test za wczesnie chyba..niby dopiero 10 d fl...dam rade do nd..wtedy zrobie z moczu...chyba..o ile 2 nie przjdzie
na test za wczesnie chyba..niby dopiero 10 d fl...dam rade do nd..wtedy zrobie z moczu...chyba..o ile 2 nie przjdzie
Cześć dziewczyny !
No i z forum wesele przeniosłam sie na rodzina i dziecko :)
I od razu wątek "STARAJĄCE SIĘ" ;)
Od razu powiem... nie staramy się na siłę. Prowadzę zeszyt z metoda objawowo termiczną.
Od trzech cykli nic :(
No ale trudno. Jak narazie podchodzimy do tego na zasadzie " Jak będzie dzidzia, to będzie, a jak nie to trudno" :)
Ja jednak trochę się martwię, bo mój mąż przechodził w późnym wieku świnkę z niemałymi komplikacjami...więc mogło to mieć wpływ...
no ale jeszcze poczekamy :)
No i z forum wesele przeniosłam sie na rodzina i dziecko :)
I od razu wątek "STARAJĄCE SIĘ" ;)
Od razu powiem... nie staramy się na siłę. Prowadzę zeszyt z metoda objawowo termiczną.
Od trzech cykli nic :(
No ale trudno. Jak narazie podchodzimy do tego na zasadzie " Jak będzie dzidzia, to będzie, a jak nie to trudno" :)
Ja jednak trochę się martwię, bo mój mąż przechodził w późnym wieku świnkę z niemałymi komplikacjami...więc mogło to mieć wpływ...
no ale jeszcze poczekamy :)
no ale badania faceta nie są tak obszerne jak kobiece :D na początek niech szeroki panel krwi sobie zrobi jak ma Cię to uspokoic.
My staramy się od września zeszłego roku to bedzie zaraz rok.
Stokrota - rób bete, kosztuje wiecej niz test ciązowy z moczu ale i tak trzeba płącic a beta pewniejsza...mi nigdy przenigdy z moczu nie wyszedł...mogą mylic, szczególnie jak sikasz w nocy to nei masz skoncentrowanego moczu i wychodzi negatywny.
Dziewczyny, macie ochote sie spotkac pod koniec sierpnia i ponarzekac??:D
My staramy się od września zeszłego roku to bedzie zaraz rok.
Stokrota - rób bete, kosztuje wiecej niz test ciązowy z moczu ale i tak trzeba płącic a beta pewniejsza...mi nigdy przenigdy z moczu nie wyszedł...mogą mylic, szczególnie jak sikasz w nocy to nei masz skoncentrowanego moczu i wychodzi negatywny.
Dziewczyny, macie ochote sie spotkac pod koniec sierpnia i ponarzekac??:D
Madness is the gift, that has been given to me!!
oj tam oj tam, rok to jeszcze nei tak zle, pamiętajcie, przynajmniej ja, wy jesteście wszystkie chyba młodsze ode mnie ;)
ja już nie jajeczkuje co miesiąc, jeden jajnik najprawdopodobniej nie chodzi albo bardzo opieszale, ten po operacji więc ja możliwe ze jajeczkuje 3 raz w roku!! i to jest normalnie, moze u was czy u Ciebie Bombelkowa tez tak jest, i to jest normalne i jestes zdorwa tylko keep on trying !!
w końcu kazda z nas chce byc w ciązy praedzej czy pozniej to nie mozna się poddawac i tyle
ja już nie jajeczkuje co miesiąc, jeden jajnik najprawdopodobniej nie chodzi albo bardzo opieszale, ten po operacji więc ja możliwe ze jajeczkuje 3 raz w roku!! i to jest normalnie, moze u was czy u Ciebie Bombelkowa tez tak jest, i to jest normalne i jestes zdorwa tylko keep on trying !!
w końcu kazda z nas chce byc w ciązy praedzej czy pozniej to nie mozna się poddawac i tyle
Madness is the gift, that has been given to me!!
no to u mnie sie w sobote potwierdzily policystyczne jajniki- z jednej strony jestem zalamana, a z drugiej sie ciesze, bo mnie teraz gp nie odesle do domu i nie kaze czekac na cud, tylko zacznie mi pomagac. mialam malenka nadzieje, ze w sobote sie dowiem, ze jest moze jakas fasolka, ale niestety nic- podobno wiele niedojzalych jajeczek no i @ za pasem.
zastanawiam sie jak bedzie wygladac leczenie, jedyne co wyczytalam do tej pory, to ze nawet jak uda mi sie zajsc w ciaze, to od samego poczatku bedzie to traktowane jako ciaza wysokiego ryzyka.
niestety wizyta u gp dopiero za 2 tygodnie- a poki co od srody urlop w pl :) oby sie pogoda utrzymala!
zastanawiam sie jak bedzie wygladac leczenie, jedyne co wyczytalam do tej pory, to ze nawet jak uda mi sie zajsc w ciaze, to od samego poczatku bedzie to traktowane jako ciaza wysokiego ryzyka.
niestety wizyta u gp dopiero za 2 tygodnie- a poki co od srody urlop w pl :) oby sie pogoda utrzymala!