Widok
witam was kochane. Ja testy chwale sobie,1 raz uzylam w zyciu i w cyklu gdy testowalam testy-zaszlam :),moj pecherzyk w owu na pekniecie mial jakies 25-26 mm,niby tyle musi miec by pekl.Dziewczyny-nie ma jak zaskoczenie,ale wierzcie w siebie i podchodzcie na luzie-bo co ma byc bedzie.Jak pamietacie mi natura w maju zrobila psikusa:) i mam fasolke 7tygodniowa:)
Hmm ja mam wątpliwośći ;p wg testów owu wyszło że tym razem miałam owu 20 dnia cyklu a zeszły cykl miałam 28 dniowy już myślałam że w końcu mi się uregulowały... AgaB tak późna owulacja w wypadku cyklu 28 dniowego nie jest prawidłowa prawda? Może ten cykl mi się wydłużył do 30 paru dni...
A jest możliwe aby długość cyklu była zależna od tego który jajnik jajeczkuje i raz mieć 28 dniowe a raz 35 dniowe cykle...
A jest możliwe aby długość cyklu była zależna od tego który jajnik jajeczkuje i raz mieć 28 dniowe a raz 35 dniowe cykle...
No i wkońcu coś może się ruszy w naszym wątku :)
Weronika ja na Twój problem się nie wypowiem bo to Aga jest ekspertem w tej dziedzinie i sama z umiarem staram się korzystać z Jej wiedzy :) :) ja też mam troszkę problmemów i wątpliwości w tym cyklu...no i zdecydowanie stwierdzam, że nie mam szczęścia do testów owu :) fajnie masz, żę Tobie wychodzą...bo mi na 16 zrobionych ani jeden nie wyszedł pozytywny (w 2 cyklach) :/
pozdrawiam i trzymam kciuki :)
Weronika ja na Twój problem się nie wypowiem bo to Aga jest ekspertem w tej dziedzinie i sama z umiarem staram się korzystać z Jej wiedzy :) :) ja też mam troszkę problmemów i wątpliwości w tym cyklu...no i zdecydowanie stwierdzam, że nie mam szczęścia do testów owu :) fajnie masz, żę Tobie wychodzą...bo mi na 16 zrobionych ani jeden nie wyszedł pozytywny (w 2 cyklach) :/
pozdrawiam i trzymam kciuki :)
weronika - no właśnie długość cyklu zależy od momentu jajeczkowania:)
od owulacji do miesiączki to generalnie każda z nas ma stałą ilość dni - w normie jest przeział 12-16dni (u mnie waha się o 1 dzień między cyklami, tzn albo 13 albo 14 dni po owu mam @)
jeśli jest krótsza faza lutealna (czyli od owulki do @), to może być niepokojące - maluch moze nie zdążyć się zagnieździć przed @ - potrzebuje na to 5-7 dni od zapłodnienia...
jak raz na jakiś czas się zdarzy, to nie panikować!
opóźnienia @ to tak na prawdę opóźnienia owulki - w niesprzyjających warunkach - stres, głód (odchudzanie), wysiłek, zmiany w życiu - organizm samoistnie opóźnia owulkę (żeby dizecko nie poczęło się w "niespokojnych" czasach;))
wiadomo, ze też indywidualne cechy kobiety na to wpływają (mój najkrótszy cykl z ostatnich półtora roku to 29 dni i nie wierzyłam;))
nie wiem, czy może być taka indywidulana "uroda" że jeden jajnik szybciej działa, drugi wolniej - muszę sobie zapisywać pytania od was na sobotę ;P
natomiast u ciebie na @ czekałabym (ok, nie czekałabym;P) tak gdzieś od 32 dnia cyklu... a w okolicach 34-36 bez @ bym się testowała:)
jeśli @ pokaże się w 28dc, to w nastepnym namawiałabym cię jednak na mierzenie tempki, żeby dokładnie wyznaczyć od kiedy liczyć fazę lutealną i czy rzeczywiście wychodzi za krótka (no i czy powtarza sie to "za krótka") - bo są środki na wydłużenie jej (i danie szansy, by maluch się zagnieździł nim nastąpią zmiany w macicy przed @)
ale... albo dostaniesz troche opóźnioną @, albo mocno opóźnioną (czyli o minimum 9 miesięcy;P)
od owulacji do miesiączki to generalnie każda z nas ma stałą ilość dni - w normie jest przeział 12-16dni (u mnie waha się o 1 dzień między cyklami, tzn albo 13 albo 14 dni po owu mam @)
jeśli jest krótsza faza lutealna (czyli od owulki do @), to może być niepokojące - maluch moze nie zdążyć się zagnieździć przed @ - potrzebuje na to 5-7 dni od zapłodnienia...
jak raz na jakiś czas się zdarzy, to nie panikować!
opóźnienia @ to tak na prawdę opóźnienia owulki - w niesprzyjających warunkach - stres, głód (odchudzanie), wysiłek, zmiany w życiu - organizm samoistnie opóźnia owulkę (żeby dizecko nie poczęło się w "niespokojnych" czasach;))
wiadomo, ze też indywidualne cechy kobiety na to wpływają (mój najkrótszy cykl z ostatnich półtora roku to 29 dni i nie wierzyłam;))
nie wiem, czy może być taka indywidulana "uroda" że jeden jajnik szybciej działa, drugi wolniej - muszę sobie zapisywać pytania od was na sobotę ;P
natomiast u ciebie na @ czekałabym (ok, nie czekałabym;P) tak gdzieś od 32 dnia cyklu... a w okolicach 34-36 bez @ bym się testowała:)
jeśli @ pokaże się w 28dc, to w nastepnym namawiałabym cię jednak na mierzenie tempki, żeby dokładnie wyznaczyć od kiedy liczyć fazę lutealną i czy rzeczywiście wychodzi za krótka (no i czy powtarza sie to "za krótka") - bo są środki na wydłużenie jej (i danie szansy, by maluch się zagnieździł nim nastąpią zmiany w macicy przed @)
ale... albo dostaniesz troche opóźnioną @, albo mocno opóźnioną (czyli o minimum 9 miesięcy;P)
ekspertem nie jestem, ale się staram dzielić tym co wiem
a i dzieki temu dzieleniu się pewnie tak dobrze mi egzamin poszedł - bo ja wam się tu powymądrzam, ale nim to robię, to sprawdzam, czego nie jestem pewna, i tak się uczyłam (bo do egzaminu ani trochę - tylko to co na wykładach i to co sprawdzam nim wam napiszę)
dziś rano znalazłam wykres, który was może zainteresuje - kiedyś go opisywałam
w którym dniu (licząc od owulki, a właściwie do owulki) jakie jest prawdopodbieństwo zajścia w ciążę
ale go wkleję zaraz, bo tu moze się nie zmieścić...
a i dzieki temu dzieleniu się pewnie tak dobrze mi egzamin poszedł - bo ja wam się tu powymądrzam, ale nim to robię, to sprawdzam, czego nie jestem pewna, i tak się uczyłam (bo do egzaminu ani trochę - tylko to co na wykładach i to co sprawdzam nim wam napiszę)
dziś rano znalazłam wykres, który was może zainteresuje - kiedyś go opisywałam
w którym dniu (licząc od owulki, a właściwie do owulki) jakie jest prawdopodbieństwo zajścia w ciążę
ale go wkleję zaraz, bo tu moze się nie zmieścić...