Widok

STOSUNEK PRZERYWANY A CIĄZA??

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
CZY KTORAS Z WAS ZASZŁA W CIĄZE PRZY STOSUNKU PRZERYWANYM???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
dobre.
Dwójka dzieci od maleńkości zalana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O matko. Przykre jeśli ktoś ma problemy z zajściem w ciąże ale to nie powód by szczęśliwe mamy teraz miały wyrzuty sumienia że są szczęśliwe i kryły się przed światem. Rodzina i dziecko to chyba logiczne, że spotkasz tu tematy o dzieciach, ja wchodząc nie spodziewam się niczego innego :) Trochę luzu bo coraz więcej tu kobiet które marudzą już z każdego powodu.
Co to tematu wątku to my stosujemy z mężem stosunek przerywany. Nie uważa, że jest tym zestresowany a i mi odpowiada brak konieczności brania tabletek. Teraz jakby było drugie to tragedii nie ma ale jak zakończymy powiększanie rodziny to pomyślę nad tabletkami. Tylko dobrze je dobiorę bo brałam kiedyś i przyrodzenie męża mogłoby nie istnieć dla mnie, no i kg w góóóóręęę :(
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Po co wodzisz na forum rodzina i DZIECKO? skoro tak te suwaczki Ci sola w oku idz do wątków dla starających się a nie wyrzucaj swoich frustracji tutaj mieszkanko
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mieszkanko chce ci się wymiotować czy po porostu zżera Cię zazdrość? nazywaj rzeczy po imieniu :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Znowu to samo,wezcie się za coś przyjemnego baby,bo same wredoty na tym forum!

Cięzko odpowiedzieć na pytanie bez zbędnych(czyt,głupich) kometarzy?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
śmiech jest najlepszym sposobem na ludzką głupotę:) Chyba tylko to zostaje w kontakcie z niektórymi:)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
i znów złośliwość, cieszę się że forum pozwala Ci się wyzbyć negatywnych emocji, może dzieki temu pozostali domownicy nie mają z Tobą cieżkiego życia (chociaż wątpie, bo jak ktoś jest złośliwy to po prostu jest i tyle)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
Bimka, byłabym zdziwiona, gdybyś rozumiała;p
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
no to tym bardziej nie rozumiem tego oburzenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Bimka, nie da się czytać tego i być poważnym - wierz mi;p
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
jakie nazewnictwo? zalewanie foremki? można jeszcze sadzić fasolkę ;)
jakie Wy wszystkie poważne jesteście, umiecie się czasem chociaż trochę wyluzować i spojrzeć na poważne tematy z przymrużeniem oka? (to dla tych co notorycznie wstawiają kciuki w dół)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 9
to po co czytasz?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak czytam tre bzdury i przechwalanie dzieciakami to wymiotowac mi się chce.Po co te informacje typu' jestem w 34tyg ciązy....mój synek ma już 2 latka.
A obok Was siedzi ktoś kto stara się już 5 lat i zapłacił mnóstwo kasy za leczenie aby mieć to upragnione maleństwo!.Oby Was się noga nie powinęła.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 13
Listy do Bravo... I ten sam poziom.

http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201012/1293358380_by_ewe19_500.jpg
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
A dlaczego nie antykoncepcja? To skuteczniejsza metoda,poza tym powodująca mniej stresu zaskoczę czy nie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja od kiedy zaczęłam współżyć stosowałam taką metodą i nie miałam nieplanowanej ciąży .
Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kleo - u nas było bardzo podobnie. Oboje chcieliśmy dziecka ale mój mąż mówił że jeszcze nie, że za rok zaczniemy się starać dopiero. W sumie zgadzałam się z nim bo mamy budowę w planie, ja miałam awansować, i gdzie w tym wszystkim dziecko? No i gdybyśmy się nie dowiedzieli o problemach z jajeczkami to pewnie jeszcze długo nie byłabym w ciąży.

Powiem Ci tak: teraz jestem "na ostatnich nogach" przed porodem, strasznie się cieszę że nasza Zuzeńka niedługo przyjdzie na świat. Ale gdybym wiedziała że się da mieć ją o rok, dwa lata później, to chyba bym chciała. Ciążę przechodzę źle. Drugi, trzeci i siódmy miesiąc musiałam praktycznie leżeć plackiem. Pozostałe miesiące to ogromna słabość, nie mam na nic siły. Ja, ja - która uwielbiam spędzać czas jak mężczyzna, z łopatą lub młotkiem w ręku. Przez ten rok nie mogłam zrobić wielu rzeczy na których mi zależało. Mój mąż sam wypruwał sobie żyły przy remontach i przygotowaniu działki pod budowę, a ja stałam obok i pilnowałam żeby się nie rozpłakać z bezsilności i ze złości. Ale dbaliśmy o naszą fasolkę, on to rozumiał, ja też to rozumiałam. Jednak wiem że gdybyśmy poczekali jeszcze rok, dwa lata, to wybudowalibyśmy w tym czasie dom w stanie surowym zamkniętym, ja mogłabym brać dodatkowe zlecenia i więcej zarobić (teraz mam zwolnienie 100% płatne, ale żadnych dodatkowych zleceń). Teraz gdy pojawi się dziecko, będą dodatkowe wydatki, np. opiekunka, o kasie na pieluszki itd nie wspomnę:) Na pewno będzie nam trudniej.

Jeśli macie jakieś ważne plany, to może warto poczekać jeszcze ten rok, dwa lata o których mówi Twój facet?

Po pierwsze poszłabym do lekarza żeby zbadał Twoją zdolność do zajścia w ciążę. Może to głupio brzmi, ale teraz co druga, co trzecia kobieta ma problemy z zajściem w ciążę (przynajmniej wśród moich znajomych i ich znajomych). Czasem trzeba lat żeby się wyleczyć, więc dobrze by było wiedzieć na czym się stoi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka, skąd Ty wzięłaś to nazewnictwo :P
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki za odpowiedz....


JA czuje ze coraz bardziej mi odbija na pukcie dziecka ale moj facet mowi ze jeszcze nie a mowi tak juz 2 lata ...W okoł juz 4 znajome sa w ciazy a ja coraz bardziej naciskam...widze ze on sie boi ze mna kochac...Wiem ze nic na siłe :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Evelajna - to fakt, stres był, chociaż pewnie u mnie z innego powodu niż u większości. Ja się bałam że ta metoda jest zbyt skuteczna u nas i zanim zajdę przez "przypadek" to wieki miną;)

Kleo - lekarz zrobił mi usg jajników i okazało się że mam policystyczne jajniki. Hormony też trzeba było uregulować i obniżyć prolaktynę bo była za wysoka żebym mogła zajść w ciążę. Ale nie spodziewałam się że po 3 miesiącach leczenia, w tym 2 miesiącach prób nam się uda;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Szkola podstawowa nr 60 i nr 77 (3 odpowiedzi)

Prosze o opinie rodzicow, ktorych dzieci chodza do tych szkol. Co Wam sie podoba, co nie, jakie...

wycieczki objazdowe (26 odpowiedzi)

Szukam informacji o wycieczkach objazdowych w Europie. Chodzi nam o zwiedzanie np. autokarem...

do góry