Widok
Wszystkiego najlepszego Aniu :):) Nie dołuj się, to Wasze święto :)
Pogoda paskudna, fakt, leje od rana :/ A ja muszę zakupy zrobić, bo nic nie mam do jedzenia, brrr...
Dziewczyny, ratunku, macie jakieś fajne pomysły na obiady, żeby dziecię też zjadło?? Nie wiem, co jej gotować... generalnie je raczej ładnie ale obiady są w niełasce...podłubie widelcem w ryżu, ziemniaki podobnie, trochę kurczaka zje, ewentualnie klopsika, warzywa są fu, nie ruszy za nic...
Pogoda paskudna, fakt, leje od rana :/ A ja muszę zakupy zrobić, bo nic nie mam do jedzenia, brrr...
Dziewczyny, ratunku, macie jakieś fajne pomysły na obiady, żeby dziecię też zjadło?? Nie wiem, co jej gotować... generalnie je raczej ładnie ale obiady są w niełasce...podłubie widelcem w ryżu, ziemniaki podobnie, trochę kurczaka zje, ewentualnie klopsika, warzywa są fu, nie ruszy za nic...
Moja uwielbia krupnik.
A może rybka: filety rybki jakią lubicie, 3-4 pomidory, sparzyć, pokroić w plastry, na patelnie polać troszkę oliwy, nałozyć na to pomidorki 1 lub 2 warstwy. na to pokrojoną w kawałki rybkę, doprawioną jak lubicie. Podusić do miękkości ryby, do śmietany 12% dodać 2-3 łyżeczki mąki i zalać tym rybkę - zrobi się fajny pomidorowy sosik, i na końcu przed samym podaniem posypać dużo koperkiem. My to jemy z ryżem - pychotka:)
A może rybka: filety rybki jakią lubicie, 3-4 pomidory, sparzyć, pokroić w plastry, na patelnie polać troszkę oliwy, nałozyć na to pomidorki 1 lub 2 warstwy. na to pokrojoną w kawałki rybkę, doprawioną jak lubicie. Podusić do miękkości ryby, do śmietany 12% dodać 2-3 łyżeczki mąki i zalać tym rybkę - zrobi się fajny pomidorowy sosik, i na końcu przed samym podaniem posypać dużo koperkiem. My to jemy z ryżem - pychotka:)
mój uwielbia mielone kotleciki z dorsza, do tego dodaję koperku, marchewki tartej lub posiekaną natkę pietruszki. poza tym u nas na topie jest brokuł i fasolka szparagowa - może jeść codziennie.
poza tym u nas przeziębienie i lekko chore gardło, tzn. niby chory, ale rozrabia jak zdrowy- jak bylismy u lekarza tak broił, że juz się bałam, że pani doktor pomysli ze symuluje chorobę. ja juz tez łykam profilaktycznie witaminy, bo młody chory 3 dni, a jak mnie zarazi to ja cierpię ponad tydzień.
z innych rzeczy to u mnie na rezonansie glowy wykryli jakiegos gruczolaka i trochę sie tym denerwuję, mam nadzieję, że to fałszywy alarm, ale wszystko się okaże w poniedziałek jak lekarz zobaczy wynik.
miłego wieczoru, zmykam, bo maruda cos sie wierci, moze znowu nosek zatkany
poza tym u nas przeziębienie i lekko chore gardło, tzn. niby chory, ale rozrabia jak zdrowy- jak bylismy u lekarza tak broił, że juz się bałam, że pani doktor pomysli ze symuluje chorobę. ja juz tez łykam profilaktycznie witaminy, bo młody chory 3 dni, a jak mnie zarazi to ja cierpię ponad tydzień.
z innych rzeczy to u mnie na rezonansie glowy wykryli jakiegos gruczolaka i trochę sie tym denerwuję, mam nadzieję, że to fałszywy alarm, ale wszystko się okaże w poniedziałek jak lekarz zobaczy wynik.
miłego wieczoru, zmykam, bo maruda cos sie wierci, moze znowu nosek zatkany
Cześć Dziewczyny
Kurcze, Mr, żeby wszystko było w porządku... daj znać jak badanie
Dziękuję za przepisy, jeśli chodzi o rybki to my nie jadamy :( ja po prostu nie cierpię nawet zapachu ryby...mój małżon jedynie taką po grecku zje na Wigilię jak teściowa zrobi, innych też nie...chyba poproszę mamę albo teściową, żeby Marysi spróbowała przygotować
ostatnio zresztą poprawiło jej się z obiadami, od kilku dni jada nawet bez większych grymasów
ja jutro wybieram się do lekarza, cztery testy pokazały, że Mańka dostanie siostrę albo brata :) no ale muszę potwierdzić, czy na pewno i czy wszystko ok z maleństwem :)
pozdrawiam
Kurcze, Mr, żeby wszystko było w porządku... daj znać jak badanie
Dziękuję za przepisy, jeśli chodzi o rybki to my nie jadamy :( ja po prostu nie cierpię nawet zapachu ryby...mój małżon jedynie taką po grecku zje na Wigilię jak teściowa zrobi, innych też nie...chyba poproszę mamę albo teściową, żeby Marysi spróbowała przygotować
ostatnio zresztą poprawiło jej się z obiadami, od kilku dni jada nawet bez większych grymasów
ja jutro wybieram się do lekarza, cztery testy pokazały, że Mańka dostanie siostrę albo brata :) no ale muszę potwierdzić, czy na pewno i czy wszystko ok z maleństwem :)
pozdrawiam
witajcieeeeeeee!!!
dawno mnie nie było....
mam 5 dni wolnego więc jest troszke czasu na forum...
widzę że co u niektórych rodzinka się powiększa ;) gratulki!
Natka ok, w żłobie ma ksywę "uciekinierka" hehe , dlatego że ciocie jej tam nie mogą dogonić - ciągle im zwiewa i dla niej to najlepsza zabawa :)
mniej wesoło jest kiedy ze mną wraca do domu i też ucieka ;)
Wasze też tak zwiewaja?
dawno mnie nie było....
mam 5 dni wolnego więc jest troszke czasu na forum...
widzę że co u niektórych rodzinka się powiększa ;) gratulki!
Natka ok, w żłobie ma ksywę "uciekinierka" hehe , dlatego że ciocie jej tam nie mogą dogonić - ciągle im zwiewa i dla niej to najlepsza zabawa :)
mniej wesoło jest kiedy ze mną wraca do domu i też ucieka ;)
Wasze też tak zwiewaja?
moja chyba raczej na spacerkach nie ucieka, tylko zaraz obok bloku mamy stawek z kaczkami i łyskami i z rana i popołudnia jak wracamy do domku to ona ma w planie iść nad staw je oglądać a nie wsiadać do auta czy iść do domku:) i woła "kaciuśki, kaciuśki" "pywa, pywa" i "Maja idzie" (w tłumaczeniu - pływają kaczuszki).
No dużo zdrowia dla Was wszystkich, Mr ja kiedyś chodziłam do akademi medycznej, ale nie byłam już bardzo dawno i nie będę polecać. Może popytaj się w wątku dla starających się - tak dziewczyny napewno kogoć Ci doradzą.
Mysza dziś z rana jakiś taki głosik miała podejrzany - na katar, zobaczymy. Oby nie.
Kurcze dobiją mnie dojazdy do Rodziców i pracy, stanie w korkach, jestem wykończona psychicznie i fizycznie, tyle czasu się traci...
No dużo zdrowia dla Was wszystkich, Mr ja kiedyś chodziłam do akademi medycznej, ale nie byłam już bardzo dawno i nie będę polecać. Może popytaj się w wątku dla starających się - tak dziewczyny napewno kogoć Ci doradzą.
Mysza dziś z rana jakiś taki głosik miała podejrzany - na katar, zobaczymy. Oby nie.
Kurcze dobiją mnie dojazdy do Rodziców i pracy, stanie w korkach, jestem wykończona psychicznie i fizycznie, tyle czasu się traci...
heja
mój katar przenosi się w różnych postaciach na resztę rodziny :/
endokrynolog - nigdy nie byłam, chociaż chyba powinnam była być...
wczoraj byłam za to u swojej lekarki - to dopiero 6 tygodni, mam termin na 17 maja :) Mańka twierdzi, że woli Jasia niż Zosię ;) zobaczymy...
Marta, z tymi korkami w Gdańsku to faktycznie horror, ja oddycham z ulgą jak wracam na swoja wieś...tu tylko czasem w sezonie warszawka zakorkuje drogę, poza tym jest ok
moja na spacerach ma zapowiedziane, że albo idzie za rękę, bo też idziemy wzdłuż bardzo ruchliwej ulicy, albo siedzi w wózku, i raczej tego przestrzega, sankcje są oczywiste - wózek mimo ryku na cały głos i wyrywania się :)
ostatnio wózek służy mi głównie do spakowania zakupów a Marysia idzie za rękę ze mną, muszę już ją powoli przyzwyczajać...
mój katar przenosi się w różnych postaciach na resztę rodziny :/
endokrynolog - nigdy nie byłam, chociaż chyba powinnam była być...
wczoraj byłam za to u swojej lekarki - to dopiero 6 tygodni, mam termin na 17 maja :) Mańka twierdzi, że woli Jasia niż Zosię ;) zobaczymy...
Marta, z tymi korkami w Gdańsku to faktycznie horror, ja oddycham z ulgą jak wracam na swoja wieś...tu tylko czasem w sezonie warszawka zakorkuje drogę, poza tym jest ok
moja na spacerach ma zapowiedziane, że albo idzie za rękę, bo też idziemy wzdłuż bardzo ruchliwej ulicy, albo siedzi w wózku, i raczej tego przestrzega, sankcje są oczywiste - wózek mimo ryku na cały głos i wyrywania się :)
ostatnio wózek służy mi głównie do spakowania zakupów a Marysia idzie za rękę ze mną, muszę już ją powoli przyzwyczajać...
U nas najgorzej jest w sklepach,wyskakuje z wózka,nawet nie wiem kiedy i chce chodzić po sklepie,albo ucieka i wtedy zamiast robienia zakupów mam pogoń za dzieckiem,wogóle nie znoszę z nim łazić po sklepach,a już tym bardziej odzieżowych,raz go jakieś dziewczyny pilnowały bo ja chciałam zmierzyć bluzkę.
Czy Wasze dzieciaki też nie słuchają się Was wogóle?Ja już nie wiem jak do niego trafiać,tłumaczy się,mówi setki razy że nie wolno tego ruszać a ten i tak robi swoje.
Poza tym mam małe ADHD w domu,nie można w jednej racie go ubrać,rąk umyć,pieluchy zmienić,ciągle jest w ruchu,noi jeszcze mi niczego nie da zrobić,ach już mam dość siedzenia w domu,ciągle tylko sami jesteśmy,ja chce do ludzi,a z pracą ciężko jest,teraz jeszcze chcemy kupić mieszkanie,a tu jedna pensja,masakra ogólnie,dół na całego.
Czy Wasze dzieciaki też nie słuchają się Was wogóle?Ja już nie wiem jak do niego trafiać,tłumaczy się,mówi setki razy że nie wolno tego ruszać a ten i tak robi swoje.
Poza tym mam małe ADHD w domu,nie można w jednej racie go ubrać,rąk umyć,pieluchy zmienić,ciągle jest w ruchu,noi jeszcze mi niczego nie da zrobić,ach już mam dość siedzenia w domu,ciągle tylko sami jesteśmy,ja chce do ludzi,a z pracą ciężko jest,teraz jeszcze chcemy kupić mieszkanie,a tu jedna pensja,masakra ogólnie,dół na całego.
u mnie straszenie wózkiem nic nie pomaga bo rozpracował odpinanie wózka niestety, chodzi na smyczy jedynie na rowerze jakos jeździ:)
dzis bylismy w loopy's world - panie polecały strefe malucha, ale młody nie był nią zainteresowany. za to wpsinaczki, trampoliny, ciuchcia to jego zywioł, z resztą ja tez bawiłam się jak dziecko. polecam wam było meeega fajowo!! tylko ze ja byłam bardziej zmęczona niz młody.
muszę sie tez pochwalić, młody 3 dzień z rzędu woła fufu i siada na nocnik co konczy się ogromnym sukcesem:D
spokojnej nocki
dzis bylismy w loopy's world - panie polecały strefe malucha, ale młody nie był nią zainteresowany. za to wpsinaczki, trampoliny, ciuchcia to jego zywioł, z resztą ja tez bawiłam się jak dziecko. polecam wam było meeega fajowo!! tylko ze ja byłam bardziej zmęczona niz młody.
muszę sie tez pochwalić, młody 3 dzień z rzędu woła fufu i siada na nocnik co konczy się ogromnym sukcesem:D
spokojnej nocki
ee, fajnie z tym nocnikiem :)
moja pokochała kibelek ostatnio....bynajmniej nie robi siku tylko siedzi sobie a potem wyciera się papierem i spuszcza wodę :D
zapięcie w wózku ciągle nierozpracowane :)
nie wiem, czy oglądacie House'a bo ja bardzo lubię jako jeden z dwóch seriali, które oglądam...w pon na Foxie rozpoczął się siódmy sezon, właśnie obejrzałam pierwszy odcinek, fajowy był :)
moja pokochała kibelek ostatnio....bynajmniej nie robi siku tylko siedzi sobie a potem wyciera się papierem i spuszcza wodę :D
zapięcie w wózku ciągle nierozpracowane :)
nie wiem, czy oglądacie House'a bo ja bardzo lubię jako jeden z dwóch seriali, które oglądam...w pon na Foxie rozpoczął się siódmy sezon, właśnie obejrzałam pierwszy odcinek, fajowy był :)