Widok
Blueeyes noi co robisz jak tak córcia wymusza noszenie?A jak zasypia w ciągu dnia?Bo ja niestety nie znalazłam jeszcze sposobu.Wieczorem jest ok,kładę małego po kąpieli w łóżeczku,pokręci się trochę i zasypia,ale w dzień to jakiś koszmar jest,płacz przez godzinę i zmiana miejsca co chwilę aż wkońcu gdzieś uśnie,najczęściej kończy się na moich rękach,już nie wiem co robić,bo nie mogę go tak nauczyć,póżniej nie dam sobie rady.Poradzcie coś!
z gospodarstwa ekologicznego mój mąż czasem od kolegi przywozi lub z osiedlowego sklepiku, gdzie od lat kupuje i wiem, że mają ok wszystkie warzywa i owoce. Tak przynajmniej wiem ile mięsa i jakich warzyw tak naprawdę daję maluchowi.
Zapomniałam dodać, że od dwóch dni daję małemu flipsy kukurydziane. Bardzo mu smakują, zaczął je sobie żuć i łamać. Pyszna zabawa:D
Zapomniałam dodać, że od dwóch dni daję małemu flipsy kukurydziane. Bardzo mu smakują, zaczął je sobie żuć i łamać. Pyszna zabawa:D
czesc,
dzisiaj moja Półroczniaczka prawie cały dzień spała, były oczywiście pobudki na jedzonko ale potem zasypiała..
aniu - u mnie tez zaczęło się "wymuszanie" brania na rączki.. złośnica się zrobiła, piszczy, wrzeszczy az ją wezmę na ręce, potem od razu sie uspakaja i zasypia... nie wiem czemu taka sie zrobiła...
dziewczyny jak to jest z tym wprowadzeniem glutenu, kupiłam kaszkę manne ale nie wiem jak zastosowac, może po łyżeczce do obiadku??
dzisiaj moja Półroczniaczka prawie cały dzień spała, były oczywiście pobudki na jedzonko ale potem zasypiała..
aniu - u mnie tez zaczęło się "wymuszanie" brania na rączki.. złośnica się zrobiła, piszczy, wrzeszczy az ją wezmę na ręce, potem od razu sie uspakaja i zasypia... nie wiem czemu taka sie zrobiła...
dziewczyny jak to jest z tym wprowadzeniem glutenu, kupiłam kaszkę manne ale nie wiem jak zastosowac, może po łyżeczce do obiadku??
Sama gotuję, mój woli zdecydowanie moje zupki niż sloiczki. Tzn gotuję sobie różne jarzyny w parowarze mięsko oddzielnie, kaszkę manną lub misiowy ogrodek puree ryzowe z dynią i potem w różnej kombinacji mieszam. Mam pojemniczki Avent'u odmierzam w nich różne zupki i sobie mrożę. Mam zawsze przygotowane 10 porcji różnych zupek, z marchewki, z buraczka, jarzynową - wszystkie z mięsem.
Cześć dziewczyny.My już po rodzinnym spacerze,teraz malutki śpi,a ja mam chwilę żeby się Was coś zapytać.Czy Wasze brzdące też wymuszają płaczem noszenie na rękach?Mój nie jest ani nauczony noszenia,ani nic mu się nie dzieje,poprostu kiedy nadchodzi sen,marudzi a póżniej to już krzyczy nawet,dzisiaj dostał takiej histerii że nie mógł się sam uspokoić,dopiero na rękach mi usnął,kurcze ostatnio wymyślił sobie usypianie na maminych rękach,a mój kręgosłup krzyczy NIE!.
Odkąd skończył 5 miesięcy jest nie do zniesienia przed każdym jego zaśnięciem,nie wiem co robić wtedy.
Odkąd skończył 5 miesięcy jest nie do zniesienia przed każdym jego zaśnięciem,nie wiem co robić wtedy.
Gratulacje dla wszych pociech
vov zabek :)
vov pierwszy siad :)
a moj leniuszek za to dochodzi do perfekcji w kreceniu sie kocu na plecy-brzuch-plecy. Szybko sie nudzi. W foteliku samochodowym ma nerwa ze nie moze sie unosic i komicznie wyglada z pochylona glowa :)
Mnie czeka w tym tygodniu ostatnie szczepienie, ciekawa jestem ile wazy :)
Dzis dostal pierwszy raz herbatke z melisa - hahaha nie umie pic z niekapka i sie denerwuje ze nie leci jak z cyca :) za to na sok jablkowy krzywi sie jak ja na cytryne :)
ALe za to moj Starszak- dziewczyny- przeszedl sam siebie ! myslal ze mozna sie wspinac po firance i zerwal ! caly karnisz !!! pokoik jak po demolce ale on na szczescie caly :)


vov zabek :)
vov pierwszy siad :)
a moj leniuszek za to dochodzi do perfekcji w kreceniu sie kocu na plecy-brzuch-plecy. Szybko sie nudzi. W foteliku samochodowym ma nerwa ze nie moze sie unosic i komicznie wyglada z pochylona glowa :)
Mnie czeka w tym tygodniu ostatnie szczepienie, ciekawa jestem ile wazy :)
Dzis dostal pierwszy raz herbatke z melisa - hahaha nie umie pic z niekapka i sie denerwuje ze nie leci jak z cyca :) za to na sok jablkowy krzywi sie jak ja na cytryne :)
ALe za to moj Starszak- dziewczyny- przeszedl sam siebie ! myslal ze mozna sie wspinac po firance i zerwal ! caly karnisz !!! pokoik jak po demolce ale on na szczescie caly :)


a ja znów na tydzień się żegnam, wyruszamy nad jeziorko, Majka po szczepieniu spała aż do 7:30 (pierwszy raz tak długo) ale noc nie była spokojna.
Mysza czasami je w nocy a czasami nie, nawet jak ostatnio jej się coś pokręciło i miałam karmienie i o 2 i o 6 to jakoś daje radę, chyba mój organizm przywykł już do innego spania, snu i trybu życia. Nie czuję się po takich nockach wykończona.
Dziewczyny życzę spokojnych dni, przespanych nocy i do usłyszenia!!
Mysza czasami je w nocy a czasami nie, nawet jak ostatnio jej się coś pokręciło i miałam karmienie i o 2 i o 6 to jakoś daje radę, chyba mój organizm przywykł już do innego spania, snu i trybu życia. Nie czuję się po takich nockach wykończona.
Dziewczyny życzę spokojnych dni, przespanych nocy i do usłyszenia!!
Jak się karmi piersią to nie ma się okresu,ale w ciążę jak najbardziej można zajść.Ja dostałam okres miesiąc po skończeniu karmienia,ale mam bardzo nieregularny,wcześniej tak nie było.
Dziś rano dostałam okres,wczorajszy test mi pomógł,bo rozwiał wątpliwości a ja się wyluzowałam,ależ serduszko mi biło jak go robiłam,a mąż do mnie:"mów szybko czy iść po szampana"bardzo śmieszne hahaaha.
Mój brzdąc przesypia całe noce od 21.00-7.00 i całe szczęście bo jak sobie przypomnę jaka chodziłam zmasakrowana po tych niewyspanych nocach,oj ciężko było pogodzić to ze wszystkimi obowiązkami w dzień zrobić zakupy,obiad ugotować,posprzątać noi dziecko,ono najwiecej uwagi potrzebuje.Dziewczyny podziwiam was za wytrwałość,ja jakaś słaba fizycznie byłam.
A do cyca,to dziecko się budzi,też tak miałam...
Dziś rano dostałam okres,wczorajszy test mi pomógł,bo rozwiał wątpliwości a ja się wyluzowałam,ależ serduszko mi biło jak go robiłam,a mąż do mnie:"mów szybko czy iść po szampana"bardzo śmieszne hahaaha.
Mój brzdąc przesypia całe noce od 21.00-7.00 i całe szczęście bo jak sobie przypomnę jaka chodziłam zmasakrowana po tych niewyspanych nocach,oj ciężko było pogodzić to ze wszystkimi obowiązkami w dzień zrobić zakupy,obiad ugotować,posprzątać noi dziecko,ono najwiecej uwagi potrzebuje.Dziewczyny podziwiam was za wytrwałość,ja jakaś słaba fizycznie byłam.
A do cyca,to dziecko się budzi,też tak miałam...