Widok
Salon sukni Marietta w Gdyni
Czy któraś z Was szyła tam suknię?Byłam tam dziś ze zdjęciem mojej kochanej Maggie Soterro. Babeczki powiedział, że bez problemu mi to uszyją, że mają świetne krawcowe od sukien bla bla...No i taniej wyjdzie niż jakby miała ją kupować w Madonnie( gdzie i tak mi musieliby uszyć na mnie i tak). Boję się, że to będzie wtopa...
Gosiulek, Aga ma rację, co do kopiowania.
Muszą być dokonane zmiany w projekcie. Na pewno będzie wykonana z innego materiału, bo wątpię, by Maggie Sottero szyjąc suknie zaopatrywała się w tym samym miejscu, co Marietta.
Nie identyczna, a wyglądająca tak samo lub podobnie od 95-99% zgodności. Identyczna będzie wtedy - gdy kupisz ją u Maggie Sottero. Jeżeli nie zależy Ci na metce (której nikt nie ogląda) - szyj u krawcowej - będziesz zadowolona i masz wolną rękę do wprowadzania zmian. A zaoszczędzone pieniądze wydaj na podróż poślubną :)
Muszą być dokonane zmiany w projekcie. Na pewno będzie wykonana z innego materiału, bo wątpię, by Maggie Sottero szyjąc suknie zaopatrywała się w tym samym miejscu, co Marietta.
Nie identyczna, a wyglądająca tak samo lub podobnie od 95-99% zgodności. Identyczna będzie wtedy - gdy kupisz ją u Maggie Sottero. Jeżeli nie zależy Ci na metce (której nikt nie ogląda) - szyj u krawcowej - będziesz zadowolona i masz wolną rękę do wprowadzania zmian. A zaoszczędzone pieniądze wydaj na podróż poślubną :)
Wiem jaki materiał-muślin, to z resztą widać było na zdjęciu.
To nie jest istotne właściwie czy uszyją mi suknie w Madonnie czy MAriettcie. Bo i tu i tu ta suknia nie wisiała na wieszaku jako na sprzedaż. Będąc w madonnie, pokazałam na zdjęciu(które znalazłam w necie) jaką bym chciała i babka mi ją skądś z Polski ściągneła.Powiedziała, że i tak ją będą szyć dla mnie i tak.
W mariettcie pokazałam zdjęcie, będą szyć na zwór ze zdjęcia a nie z projektu(no chyba, że sami sobie narysują) :) Więc żaden to plagiat, bo na pewno wszystkie marszczenia i ilość dziurek na sznurowanie, nie wyjdą identycznie :)
Zastanawiam się po prostu czy ktoś szył u nich i czy był zadowolony z efektu. Mam trochę czasu, żeby pomyśleć. Jak na razie i tak jestem zdecydowana, żeby ją kupić od MAdonny za ich cenę, mimo, że powstanie ona-suknia, w ten sam sposób co w mariettcie, z tym że za 1200 mniej :)
To nie jest istotne właściwie czy uszyją mi suknie w Madonnie czy MAriettcie. Bo i tu i tu ta suknia nie wisiała na wieszaku jako na sprzedaż. Będąc w madonnie, pokazałam na zdjęciu(które znalazłam w necie) jaką bym chciała i babka mi ją skądś z Polski ściągneła.Powiedziała, że i tak ją będą szyć dla mnie i tak.
W mariettcie pokazałam zdjęcie, będą szyć na zwór ze zdjęcia a nie z projektu(no chyba, że sami sobie narysują) :) Więc żaden to plagiat, bo na pewno wszystkie marszczenia i ilość dziurek na sznurowanie, nie wyjdą identycznie :)
Zastanawiam się po prostu czy ktoś szył u nich i czy był zadowolony z efektu. Mam trochę czasu, żeby pomyśleć. Jak na razie i tak jestem zdecydowana, żeby ją kupić od MAdonny za ich cenę, mimo, że powstanie ona-suknia, w ten sam sposób co w mariettcie, z tym że za 1200 mniej :)
No nie całkiem jest jak piszesz. Madonna współpracuje z Maggie Sotero i może sprzedawać ich suknie. Ok, nie mają twojego rozmiaru, to zdejmą miarę i zamówią suknię "pod Ciebie".
Ale Marietta z tego co wiem nie współpracuje z MS więc jeżeli chcieli by Ci uszyć taką suknię jak na zdjęciu to będzie plagiat. Do tego dochodzi ryzyko jak ta suknia będzie leżeć na Tobie.
Kwestia do przemyślenia.
Pozdrawiam
Ale Marietta z tego co wiem nie współpracuje z MS więc jeżeli chcieli by Ci uszyć taką suknię jak na zdjęciu to będzie plagiat. Do tego dochodzi ryzyko jak ta suknia będzie leżeć na Tobie.
Kwestia do przemyślenia.
Pozdrawiam
Nie polecam Marietty. Na początku Panie wydają się miłe, ale na końcu już tak miłe nie były. Kupiłam suknię z zeszłym roku z wyprzedaży salonowej-oczywiście rozmiar był do dopasowania. Byłam na dopasowaniach 5 razy, suknie raz była za mała w biuście, potem za duża i tak ciągle coś było nie tak. Nie wiem jak oni ściągali te miary. Suknia była źle dopasowana!!
Pisząc swój post miałam także na myśli to, że zamawiając suknię w Madonnie, będziesz miała oryginał, który będzie prawdopodobnie wykonany ze świetnych materiałów, dobrze odszyty i suknia będzie dobrze leżeć.
Dając do uszycia w Marietcie lub gdziekolwiek indziej, masz większe ryzyko, że coś Ci się nie spodoba, bo materiał/koronki/aplikacje nie takie jak na zdjęciu, bo źle leży, bo ciężka, bo coś tam.
Wiele dziewczyn daje szyć suknie ze zdjęcia, niektóre są zadowolone a niektóre nie.
Twoja sprawa czy podejmiesz ryzyko dodatkowych nerwów przed ślubem.
A kwestia podróby to inna sprawa, ciekawe kto kupuje buty firmy adidas? A "Adonis" kupiłabyś? Pewnie nie, bo to "wiocha".
Tak samo jest z sukniami ślubnymi. Kiedyś liczyło się to że w ogóle suknia była, teraz coraz więcej osób zwraca także uwagę na markę sukni. Taki jest teraz świat. Albo się tym przejmujesz albo nie. Proste.
Dając do uszycia w Marietcie lub gdziekolwiek indziej, masz większe ryzyko, że coś Ci się nie spodoba, bo materiał/koronki/aplikacje nie takie jak na zdjęciu, bo źle leży, bo ciężka, bo coś tam.
Wiele dziewczyn daje szyć suknie ze zdjęcia, niektóre są zadowolone a niektóre nie.
Twoja sprawa czy podejmiesz ryzyko dodatkowych nerwów przed ślubem.
A kwestia podróby to inna sprawa, ciekawe kto kupuje buty firmy adidas? A "Adonis" kupiłabyś? Pewnie nie, bo to "wiocha".
Tak samo jest z sukniami ślubnymi. Kiedyś liczyło się to że w ogóle suknia była, teraz coraz więcej osób zwraca także uwagę na markę sukni. Taki jest teraz świat. Albo się tym przejmujesz albo nie. Proste.
Spoko i tak na sukniach ślubnych nigdzie nie widnieje żadna metka (no może z ceną) :) więc nikt się nie kapnie czy oryginał czy podróba.Mi generalnie obojętne, ma wyglądać tak jak ja chcę. Wydaje mi się, że te krawcowe salonowe, to jeden pies. Wszystko pewnie zależy od kroju sukni, materiału itd.
Ja powtórzę raz jeszcze :) Ta suknia nie jest własnością Madonny, nie ma jej w żadnym salonie ich w Polsce-wypożyczyli ją skądś i sprawdzili do gdyni, żebym mogła ją przymierzyć. Więc raczej też nie będą mieli oryginału, tylko szyć będą ze zdjęcia- więc ryzyko mam takie samo :)
Ja powtórzę raz jeszcze :) Ta suknia nie jest własnością Madonny, nie ma jej w żadnym salonie ich w Polsce-wypożyczyli ją skądś i sprawdzili do gdyni, żebym mogła ją przymierzyć. Więc raczej też nie będą mieli oryginału, tylko szyć będą ze zdjęcia- więc ryzyko mam takie samo :)
Ja powtórzę raz jeszcze :) Ta suknia nie jest własnością Madonny, nie ma jej w żadnym salonie ich w Polsce-wypożyczyli ją skądś i sprawdzili do gdyni, żebym mogła ją przymierzyć. Więc raczej też nie będą mieli oryginału, tylko szyć będą ze zdjęcia- więc ryzyko mam takie samo :)
TO JEST TOTALNA GŁUPOTA!!!!!
STOP PODRÓBKOM!!!!!!
to jest karalne- model duzych firm sa zastrzeżone to co piszesz i chcesz zrobic tylko pogłębia problem....
TO JEST TOTALNA GŁUPOTA!!!!!
STOP PODRÓBKOM!!!!!!
to jest karalne- model duzych firm sa zastrzeżone to co piszesz i chcesz zrobic tylko pogłębia problem....
Gosiulek, ty dalej nie rozumiesz. Madonna nie będzie Ci szyła sukni ze zdjęcia, tylko zamówi na Twoje wymiary u producenta, czyli Maggie Sottero. Wszystkie salony tak robią, bo kto mam miejsce i pieniądze żeby trzymać wszystkie sukienki z kolekcji w salonie?!
Zamawiając w Marietcie musisz się liczyć że ta suknia będzie gorszej jakości i nie będzie się tak samo układać. Zależy jeszcze jak bardzo jest ona skomplikowana. Ozdoby będą inne na sto procent, bo Maggie Sottero ma je na specjalne zamówienie. Patrząc okiem krawcowej- moja mama radziła mi zamówić oryginalną suknię, choć droższą, niż szyć gdziekolwiek, bo "wie, jak trudno taką suknię uszyć, trzeba mieć dobre materiały, koronki, ozdoby... Zdjęcie nie zawsze wystarczy. Oryginał to zawsze oryginał." Podsumowując: jeśli to jakaś prosta suknia- to czy w Marietcie, czy gdzie indziej uszyją Ci ją najprawdopodobniej tak, że będzie bardzo podobna, i będziesz zadowolona. Im więcej ozdóbek, podpięć, fałdek, koronek- tym podobieństwo w Marietcie czy gdziekolwiek indziej będzie mniejsze, bo nie da się bez projektu ze zdjęcia zerżnąć wszystkiego, chociażby ze względu na ograniczony dostęp do materiałów.
Co do samej Marietty- niestety, panie stamtąd są znane z tego, że wciskają ludziom że wszystko da się zmienić i zrobić, sama to odczułam;) Efekty pewnie są różne, bo jak ktoś ma trochę krawieckiego obycia, to wie, że nie wszystko jednak da się zrobić;) Jak to mówią, z g... bicza nie ukręcisz;)
Zamawiając w Marietcie musisz się liczyć że ta suknia będzie gorszej jakości i nie będzie się tak samo układać. Zależy jeszcze jak bardzo jest ona skomplikowana. Ozdoby będą inne na sto procent, bo Maggie Sottero ma je na specjalne zamówienie. Patrząc okiem krawcowej- moja mama radziła mi zamówić oryginalną suknię, choć droższą, niż szyć gdziekolwiek, bo "wie, jak trudno taką suknię uszyć, trzeba mieć dobre materiały, koronki, ozdoby... Zdjęcie nie zawsze wystarczy. Oryginał to zawsze oryginał." Podsumowując: jeśli to jakaś prosta suknia- to czy w Marietcie, czy gdzie indziej uszyją Ci ją najprawdopodobniej tak, że będzie bardzo podobna, i będziesz zadowolona. Im więcej ozdóbek, podpięć, fałdek, koronek- tym podobieństwo w Marietcie czy gdziekolwiek indziej będzie mniejsze, bo nie da się bez projektu ze zdjęcia zerżnąć wszystkiego, chociażby ze względu na ograniczony dostęp do materiałów.
Co do samej Marietty- niestety, panie stamtąd są znane z tego, że wciskają ludziom że wszystko da się zmienić i zrobić, sama to odczułam;) Efekty pewnie są różne, bo jak ktoś ma trochę krawieckiego obycia, to wie, że nie wszystko jednak da się zrobić;) Jak to mówią, z g... bicza nie ukręcisz;)
Dzięki miliani :) jestem zielona w tych tematach jak cholera. Po prostu wydaje mi się, że materiał będzie taki sam-muślin(bo przecież ile może być odmian?!) zdobień nie ma praktycznie żadnych, oprócz ramienia, koronek też nie ma. dobra, zdjęcię wrzucę to może łatwiej będzie.Wydaje mi się, że suknia jest prosta a cena za nią zbyt wysoka.
http://www.kellyprom.com/maggie-sottero-mona-p-6309.html
( nie nie będę zamawiać na pewno przez internet:) )
Myślicie że faktycznie można spieprzyć tą suknie, szyjąc ją w salonie a nie biorąc od "producenta", że nie będzie to tak wyglądać jak na zdjęciu?
http://www.kellyprom.com/maggie-sottero-mona-p-6309.html
( nie nie będę zamawiać na pewno przez internet:) )
Myślicie że faktycznie można spieprzyć tą suknie, szyjąc ją w salonie a nie biorąc od "producenta", że nie będzie to tak wyglądać jak na zdjęciu?
Gosiulek suknia jest zjawiskowa. Miliani ma racje że Madonna sprowadzi dla Ciebie suknie od producenta czyli Maggie Sottero. Tylko cena jest kosmiczna ale fakt są perfekcyjnie wykonane.
Ja bym na twoim miescu rozejrzała sie jeszcze po innych salonach gdzie szyją suknie, skoro nie bardzo są opinie o Marietcie. Dziewczyny na forum polecały salon B&J w Wejherowie i Memolia w Gdańsku. Przejedź się, zobacz prozmawiaj i wtedy podejmij decyzję czy sciagnąc suknie od producenta czy jednak uszyć na wzór.
Ja bym na twoim miescu rozejrzała sie jeszcze po innych salonach gdzie szyją suknie, skoro nie bardzo są opinie o Marietcie. Dziewczyny na forum polecały salon B&J w Wejherowie i Memolia w Gdańsku. Przejedź się, zobacz prozmawiaj i wtedy podejmij decyzję czy sciagnąc suknie od producenta czy jednak uszyć na wzór.