Widok
Ineczko mam kumpelę, która sama ciągnie swój wózeczek zasuwając na półtorej etatu i wszyscy znajomi ją bardzo szanują za ten trud, więc nie o takich ludziach mowa. Niektórzy niejako z zaskoczenia stają się samotni i im napewno trudno, bo nie dość że ból to jeszcze progi, zazwyczaj finansowe. Ale nie oszukujmy się, znaczna część ciągnie w swoją stronę. Nikt nie lubi kombinowania i niesprawiedliwości. Wszystko zależy od sytuacji i ludzi. :)
a już ci odpowiadam jak! ,,jak cie widzą tak cie piszą,, jak jesteś samotną matką z pozycją roszczeniową wszystko ci sie należy i wszędzie podkreślasz swoją matkową samotność by wykorzystać to dla swoich celów.. postrzegają cie zle.. a jak bierzesz sprawy w swoje ręce i nie oglądasz sie na wszystkich postrzegają cie dobrze :)
Myśle, że ince chodziło o dyskryminacje przez rówieśników, znajomych etc. Takiej dyskryminacji nie zauważam, bo i nie ma powodów do dyskryminowania w tym kontekście. Fakt, że z kolejnym związkiem jest już trudniej sie odnaleźć, bo kobieta czego innego oczekuje od faceta i inaczej go też traktuje często, ale tutaj już muszą sie sami ze sobą dogadać i ustalić zasady.
Poczułam się wywołana do tablicy.
Jestem samotną matką. Tzn w tej chwili moje dzieci są już dorosłe, choć część jeszcze studiuje i jest na moim utrzymaniu.
Kiedy zostałam samotnym rodzicem wszystkie dzieci były jeszcze w wieku szkolnym.
Nigdy nie spotkałam się z dyskryminacją.
Choć uważam, że to co czytam tu, tzn to jak postrzegani sa samotni rodzice to juz trąci dyskryminacją.
Samotny rodzic to kombinujący cwaniaczek. Panie Martinez, Ty chyba wszystkich postrzegasz tak samo.
Jestem samotną matką. Tzn w tej chwili moje dzieci są już dorosłe, choć część jeszcze studiuje i jest na moim utrzymaniu.
Kiedy zostałam samotnym rodzicem wszystkie dzieci były jeszcze w wieku szkolnym.
Nigdy nie spotkałam się z dyskryminacją.
Choć uważam, że to co czytam tu, tzn to jak postrzegani sa samotni rodzice to juz trąci dyskryminacją.
Samotny rodzic to kombinujący cwaniaczek. Panie Martinez, Ty chyba wszystkich postrzegasz tak samo.