Widok

Ściąganie pokarmu

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, mój młody (2 m-ce) nie chce ssać piersi od kilku dni. Najpierw nie chciał prawej, teraz już żadnej. Ponieważ mamy starszego brata, który chodzi do przedszkola, chciałabym nadal karmić piersią. Na razie walczę. Ale zastanawiam się, czy są wśród Was takie, które ściągały mleczko przez dłuższy czas i karmiły z butelki? Jak to okiełznać w praktyce. Trudno mi sobie wyobrazić ściąganie mleka prze każdym karmieniem? A co ze ściąganiem, gdy jesteśmy poza domem? Czy dokarmiałyście mleczkiem modyfikowanym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobietoznadmorza, mój problem jest podobny. Młody też płacze przy piersi (głównie przy prawej), ale odciągnięte z butelki wsuwa pięknie. Dlatego zastanawiam się nad odstawieniem od piersi i ściąganiem mleczka. Młody nie chce ssać, jak za dużo leci, nie chce ssać jak za mało leci... ale to dotyczy prawej piersi. Do lewej jak się przyssie, to może tak wisieć. Ale w lewej jest od dawna mniej pokarmu, bo miałam zapalenie piersi i od tej pory ta pierś jakby słabsza w produkcji. Jednak jak zaczęłam dopajać z butelki po niemal każdym karmieniu, młody nie chciał też juz lewej piersi:-( My na razie walczymy. Wybieramy się też do pediatry, żeby zobaczył, czy wszystko oki. A jak ok, to jeszcze do poradni laktacyjnej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam trochę inny problem - może pomożecie? Córa ma 3 miesiące, od około 2-3 tygodni wpada w histerię przy jedzeniu. Zanim zassie płacze, jak tylko przygotowujemy się do karmienia. jak już złapie jest ok przez kilka minut, a potem wypluwa i krzyczy. Uspokajam ją, znowu łapie, po minucie znowu to samo. Po 10 razie już wpada w taką złość, że kończymy karmienie. Ona niedojedzona, ja zniecierpliwiona i bezradna, bo nie wiem, o co jej chodzi.
Tak sobie pomyslałam, że może jak kilka minut poje z piersi, to później "dopcham" ją odciągniętym z butli? Może z cyca za wolno jej leci już po paru minutach? Nie wiem, brak mi pomysłu, może macie jakąś teorię?
Córka się denerwuje, ja zresztą też, bo ta cała sytuacja jest z lekka dobijająca. Pomóżcie,proszę.
Acha, przepraszam za wbicie się w wątek, ale już nie chciałam zaśmiecać forum;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie najlepszy jest mini electric medela, jeszcze jakiś czas temu ściągałam naraz 340 ml.,ale jak zaczęłam ściągać tylko 2 razy dziennie, to mleczka automatycznie zaczęło mniej lecieć (teraz leci ok.150 ml.),ale mały ma już prawie rok, więc nie przejmuję się tym za bardzo;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiek mi sie wydaje ze to zalezy od tego ile mama ma pokarmu, ja elektrycznym sciągałam nawet 300ml w 4 minuty, a czasami wystarczyło tylko włączyc-laktator zassał-ja wylaczylam silniczek-a mleko dalej leciało juz samo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jak dobrze wiedzieć że nie jest się samemu w takiej sytuacji. odciąganie to moja udręka, robię to tylko dla Małego ale nie jest łatwo. wręcz niecierpię tego robić, szczególnie gdy sam nie daje mi ściągać bo płacze w tym czasie albo mój dwulatek domaga się uwagi. od ponad miesiaca ściagam ręcznym i prawdę mówiąc mam dosyć. mam do Was pytanka:
czy laktator elektryczny w tym samym czasie jest w stanie ściągnąć więcej czy to tylko kwestia wygody i tego, że nie obciażamy rąk ?
ja w ciągo 20 min (10min z jednej i 10 min z drugiej) mogę ściągnąc tylko 120-150ml. co zrobić, żeby mleka było więcej? w innym wątku jedna dziewczyna pisała, że nawet pól litra ściąga co dla mnie jest niewyobrażalne.
czy macie może do sprzedania elektryczny lakrator, szkoda mi inwestować w nowy, medala byłaby mile widziana?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha-jak zaczęłam ściągać rzadziej to pokarm zaczął mi zanikać i przedwczoraj miałam walkę o żarcie dla małej, bo mlesia jak na lekarstwo a młoda głodna i głodna jak na załość (żarła więcej niż przeciętnie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ściągam ręcznym...masakrycznie dużo czasu to zajmuje... w przyszłym miesiącu inwestuje w elektryczny...

miałam już go teraz dostać w prezencie ale komuś się coś pomyliło i muszę czekać do przyszłego miesiąca...heh... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda powiedz mi jeszcze proszę ile czasu zajmuje Ci ściągnięcie mleczka tym laktatorem mini electric, bo mi aż 20 min. (po 10 min. z każdej piersi) i wydaje mi się to strasznie długo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda a powiedz mi jeszcze w jakich godzinach zwykle ściągasz mleczko? bo ja na razie ściągałam 2 razy, ale widzę, że małemu to nie wystarcza (ściągałam rano i wieczorem) i tak myślę, że może bym jeszcze te 2 razy więcej zaczęła ściągać. Jak rano ściągasz, to wkładasz je do lodówki i mieszasz z tym późniejszym mlesiem? bo ja naraz ściągam teraz już tylko ok. 100 ml.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, mój mail: mrowka17@onet.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia, rzeczywiście wielkie wyrazy podziwu dla Ciebie. I dla wszystkich dziewczyn, które ściągają pokarm dla dzidziusiów. Ja sobie obiecywałam, że z drugim dzieckiem jak będą jakieś problemy z karmieniem (jak z pierwszym), to sobie odpuszczę. Ale mimo, że karmienia piersią nie lubię nie tak łatwo jest zrezygnować. Szczególnie, kiedy to 2-miesięczna dzidzia rezygnuje:-(
Wyślij mi proszę na maila telefon do Pani Asi - będę się umawiać.
Na razie mamy z synkiem raz lepsze, raz gorsze chwile. Czasem ładnie ssie, a czasem drze się jak opętany już przy próbie dostawienia do piersi.
Obawiam się, że przy odciąganiu szybko bym się poddała, bo mam w domu jeszcze trzylatka, który co prawda w dzień jest w przedszkolu, ale popołudniu i w weekendy chciałabym z nim spędzać jak najwięcej czasu, bo od kiedy urodził mu się brat, mam dla niego mniej czasu. Jak miałabym jeszcze odciągać, myć, sterylizować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie Agusia ....ja sie poddałam po miesiącu:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joasia - tak, ściągam 4 razy dziennie :) to daje nam jakieś 250ml mojego mleka :)

Młody rano wypija 180ml, koło południa kaszka na mleku albo kanapeczka - różnie :) jeśli kaszka to ze 150ml mleka, wieczorem 210ml + owoce i kaszka(kaszka do picia) - łącznie wychodzi ok 270-300ml :)



Przyszłażona - wyślę Ci na maila :) nie wiem czy przyjmuje też prywatnie :) byłam w poradni w szpitalu na Zaspie i w marcu płaciłam 50zł za godzinne spotkanie :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda podaj numer do tej Pani Asi jeśli możesz i czy ona przyjmuje prywatnie?? i ile kosztuje wizyta??
Ja też mam problem z młodą nie chcę ssac moich piersi-mam płaskie brodawki,i też walcze z laktatorem;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda czy Ty nadal ściągasz mleczko 4 razy dziennie? Mój synek ma 10 m-cy i ściągam już tylko 2 razy (rano i wieczorem),co w sumie daje mi 240 ml i nie dokarmiam go, bo więcej mleka nie chce pić. Do tego dostaje jeszcze owoce, obiadek oraz kaszkę, czyli z mojego mleka mam tak jakby jedno porządne karmienie (bo w tym wieku naraz powinien zjadać 210 ml).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdybym została przy ręcznym laktatorze - to już dawno bym sobie darowała ściąganie ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na początku ściągałam 50ml a potem dochodziło do tego, że z jednej ściągałam za jednym razem 150 tak więc z obu 300ml;) Patryk wtedy wypijał 100-120 tak więc z każdego ściągnięcia miałam niezłą nadwyżkę:)
teraz ściągam z oby 220ml i to starcza na jedno karmienie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam elektryczną medela. było i tak, że musiałam ściągać w samolocie:) dobrze, że jest na baterie;))
ręczną używałam na samym początku ale myślałam, że ręce mi odpadną;//
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrówka - właściwie ściągam od zawsze... naszą historię opisywałam już wielokrotnie...

w skrócie - pokarm dostałam w 3 dobie po cc - ale mało... Młody w tym czasie był już na sztucznym mleku podawanym butelką...
miałam mało pokarmu i płaskie brodawki - "doradca laktacyjny" z Klinicznej nic nam nie pomogła, tylko posiniaczyła mi piersi...

w 5 dobie życia Gabrysia trafiliśmy na Polanki - Gabryś się zachłysną śluzem i o mały włos nie umarł w domu... na Polankach okazało się, że ma ZUM - 10 dni w szpitalu + antybiotyk...

miałam śladowe ilości pokarmu, nie ściągałam po 8-10 razy(teoretycznie tak powinno być żeby rozbudzić laktację) na dobę...

miałam problemy z raną po cc i też musiałam brać antybiotyk... niby ginekolog tak dobrała, żebym mogła karmić... a lekarki na Polankach stwierdziły - że nie... no i tydzień czasu ściągałam jeszcze rzadziej - bo przecież i tak prawie nie miałam pokarmu...


po wyjściu ze szpitala walka o pokarm - laktator + próby przystawiania Młodego... ale 1 posiłek to były 2 piersi + butelka - tak mało miałam pokarmu...

po jakimś czasie Gabryś się zbuntował i uznał cycusie za śmiertelnych wrogów i była ogromna histeria przy próbach przystawienia...


uparłam się i ściągałam - zamieniłam ręcznego Aventa na Medelę mini electric :) (dodatkowo po ciąży został mi problem z dłońmi - bolesność, przykurcze palców)



no i tak ściągam pokarm prawie rok :] już pół roku temu miałam mega kryzys(psychiczny, nie laktacyjny) i chciałam przestać... ale jestem uparta ;) nawet baaaardzo... całą ciążę byłam nastawiona na karmienie naturalne - innej opcji nie brałam pod uwagę :P

i jak to powiedziała Pani Asia z poradni laktacyjnej na Zaspie - powinnam dostać medal od Męża za to co zrobiłam dla naszego Synka :) bo większość Mam już dawno by się poddała... Zwykle Mamy karmią piersią "z przyjemnością"(wiesz - ta cała otoczka emocjonalna, bliskość, przytulanie itp.) - a ja bez przyjemności :]



ilość pokarmu naturalnego i sztucznego zmieniała się przez ten rok - najpierw podstawą było sztuczne mleko, mojego ściągałam dziennie 80-120ml..
później pół na pół...
był też czas, że Gabryś był tylko na moim mleku :)
no a teraz chyba znowu ok 50/50 :) (On więcej zjada, ja zrezygnowałam z 2 ściągań, jednorazowo ściągam ok 50ml, po nocy ok 90ml)



dobrze, że mój laktator działa też na baterie :) więc nawet w samochodzie mogę się ściągać ;) (siedzę z Młodym z tyłu, mamy tam przyciemnione szyby)


proponuję wizytę u doradcy laktacyjnego - jeśli chcesz faktycznie karmić piersią ;) (a nie ściągać)
polecam Panią Asię z Zaspy - niestety ja poszłam do Niej zdecydowanie za późno(Gabryś miał pół roku)...
Pani Asia zobaczy jak przystawiasz, czy dzidzia nie ma problemów z języczkiem itp.
jeśli chcesz - mam nr tel.(na kom.) do Pani Asi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie wszystko jest podporządkowane odciąganiu. każde nasze wyjście było obliczone pod ściąganie tak więc myślę,że wszystkie mamusi które się tego podjęły mogą być z siebie dumne;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

do góry