Widok
wynik
wyszedł przede wszystkim: wędrowiec/mag
więc nie jest źle :)
wszystko zgadza się z tym co jest / z tym, co ma być / z tym, co mi się wydaje, że jest / i z moim życzeniwym wyobrażeniem o sobie samej, ergo moje ego zostało nakarmione.
czyli standart w tego typu testach i żonglowanie ogólnymi pojęciami aby takiej ćmie barowej przyjemność zrobić :)
nie wierzę w te bajeczki, ale czasem korzystam z nich w ramach rozrywki
czary mary dwa browary
więc nie jest źle :)
wszystko zgadza się z tym co jest / z tym, co ma być / z tym, co mi się wydaje, że jest / i z moim życzeniwym wyobrażeniem o sobie samej, ergo moje ego zostało nakarmione.
czyli standart w tego typu testach i żonglowanie ogólnymi pojęciami aby takiej ćmie barowej przyjemność zrobić :)
nie wierzę w te bajeczki, ale czasem korzystam z nich w ramach rozrywki
czary mary dwa browary
Hehehehe żebyś Ty dziecko wiedział jaki Stvoriczko to skarb. Podobno ma twarde jak diament uzębienie, a nieliczne ubytki natychmiast uzupełnia szczerym jak uśmiech Katarzyny Dowbor złotem. Ze słyszenia wiem, że Stvoriczko to symbol. Trudny do interpretacji symbol, grasuje po dawnych pustostanach pod fortami niedaleko gdańskiego dworca pkp. Czasem można ją spotkać w zalanych wodą z motławy kanałach i bunkrach pod halą targową. Dalej nie będę cię uświadamiał. Wspomnę jedynie, że potrafi się teleportować. :)
słuchaj no, ćmo barowa(zielona liścio) bardzo możliwe, że towarzyska to ty nie jesteś. Ale mić sny bez dwóch zdań i to odjechane, to co to za sny. takich snów nie ma. każdy, kto opisuje swoje sny to przynajmniej w dwóch zadaniach. myślę, że chyba wogóle nic ci się nie śni. no bo jakie sny może mieć ćma?
Aaaahahaha :)
NATIVE. Rdzenny Pyszczku. Zerknę na ten kiosk w przeciągu kwadransa, jeżeli sennik będzie STAROEGIPSKI, uznam, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
A skarb ze mnie bezcenny. Bezecny.
Mieszkam w skrzyni(na nóżkach) i świecę, potrafię się nawet przyśnić :)
Ostratnio grasuję pod troszkę innym fortem...
(to nie fortel).
NATIVE. Rdzenny Pyszczku. Zerknę na ten kiosk w przeciągu kwadransa, jeżeli sennik będzie STAROEGIPSKI, uznam, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
A skarb ze mnie bezcenny. Bezecny.
Mieszkam w skrzyni(na nóżkach) i świecę, potrafię się nawet przyśnić :)
Ostratnio grasuję pod troszkę innym fortem...
(to nie fortel).
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Native. W skrytości swej powiem raz prawdę, prawdę najskrytsza własną i napisze ją Tobie, więc słuchaj no w myśl słów porzekadła "mądrej głowie dość po słowie" lub "in vino veritas" czy mądrzejszego, wydumanego inszego powiedzeni, które racz sobie dopowiedzieć.
Prawda jest krótka, zwięzłowata i tendencyjna. Brzmi co następuje:
Najprawdziwsze sny się ćmi a nie śni.
Prawda jest krótka, zwięzłowata i tendencyjna. Brzmi co następuje:
Najprawdziwsze sny się ćmi a nie śni.
wojownik - uznałam za prawdopodobne, ale co do maga nie miałam w Twoim przypadku żadnych wątpliwości :)
W sumie mojemu mężowi wyszło podobnie i teraz się z niego nabijam (tylko troszeczkę) że musi wybierać czy walczyć ze smokiem czy być smokiem :)
W sumie mojemu mężowi wyszło podobnie i teraz się z niego nabijam (tylko troszeczkę) że musi wybierać czy walczyć ze smokiem czy być smokiem :)
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.