Widok
my mamy wersje wyposrodkowana:) PRzyjecie, obiad , tort i przystawki kolacyjne, na niecale 70 doroslych osob +dzieci (99% gosci z Gdanska i okolic),mamy 2 osobowa kapele. ktora juz widzielismy 2 razy w akcji. Nie mamy oczepin, podziekowan (podziekujemy rodzicom w domu, po blogoslawienstwie).
Calosc planowana do max 2 w nocy. Robimy na duzej sali na Hipodromie.
Calosc planowana do max 2 w nocy. Robimy na duzej sali na Hipodromie.
My również robimy obiad potem tort, i potem z kolacja dla 20 osób i będzie do 22 może do 23 godzinie :-)) I nie robimy wesela , ale będzie muzyczka pan który zagra na pianinie i zaśpiewa do obiadku itp:)) Aby było milutko I to będzie w Restauracji w Polonii:-))) Bo akurat biorę tylko ślub cywilny to ma być dzień dla nas wiec nic nie robimy pod znajomych czy rodzinę :-)) A na drugi dzień będzie u mnie w ogródku i będzie jedzonko i również grilla :-)) Pozdrawiam
My zrobilismy skromne przyjecie, ale osob bylo dosc sporo, bo mamy duze rodziny. Tylko obiad, deser, tort i jakies tam zakaski, impreza skonczyla sie przed polnoca. Byla tez muzyka, ale sami przygotowalismy playliste, wiec zaden dizej, czy tym bardziej zespol nie byl nam potrzebny, ale ci co mieli ochote, to mogli sobie potanczyc. Alkohol byl, ale nikt jakos z piciem nie przesadzal. Nie mielismy ani fotografa, ani kamerzysty, ani fajerwerkow, ani wynajmowanego samochodu, no i zadnych oczepin i takich tam zabaw.A co najwazniejsze, to wszystkim gosciom sie bardzo podobalo. Moglismy jeszcze wlasciwie mniej jedzenia kupic, bo mnostwo zostalo, ale jakos ten wlasciciel restauracji nas namawial na wiecej, a my nie wiedzielismy, ile tego wyjdzie.
Dziękuję za Wawsze opinie. Pytam, dlatego ponieiważ jestem własnie w takiej rozterce. Z jednej strony w ten jedyny dzień chcialoby się potańczyć, nacieszyc ta chwilą, a z drugiej przeraża mnie to wszystko. Nie za bardzo lubię być w centrum zainteresowania. Poza tym jak juz wspomniałam miałabym niedużą ilość gości. A zapraszać na siłę "5-te wody po kisielu" wydaje mi się bez sensu.
A powiedzcie dziewczyny gdzie organizujecie obiad czy kolację weselną?
A powiedzcie dziewczyny gdzie organizujecie obiad czy kolację weselną?
A my wybraliśmy po środku, chociaż na początku miało być jeszcze skromniej. Mamy restauracje na 40 osób do północy, bez wódki, oczepin,balonów, fajerwerków za to będzie tort i tańce. Fotograf jest, kamerzysty brak, muzyka z własnych płyt(co wpuścimy będzie lecieć).
W moje rodzinie zawsze były wesela na 200 osób i trwające przez 3 dni, więc moje przyjęcie jest raczej skromne.
Staraliśmy się wybrac to co nam się podoba. Bedzą nasi znajomi i rodzina(najbliźsi i rodzeństwo rodziców).
W moje rodzinie zawsze były wesela na 200 osób i trwające przez 3 dni, więc moje przyjęcie jest raczej skromne.
Staraliśmy się wybrac to co nam się podoba. Bedzą nasi znajomi i rodzina(najbliźsi i rodzeństwo rodziców).
No hej:) My po slubie organizujemy wesele, ale byłam świadkową na slubie, po którym była skromna uroczystość w restauracji. Tzn obiad, deser, kolacyjka z Rodzicami i świadkami........Na drugi dzień Młodzi zorganizowali grilla w ogrodzie dla znajomych....... Imprezka pierwsza klasa.....Ja mam mieszane uczucia....Bo z jednej strony chciałabym skromny poczęstunek po ślubie, bez tych wszystkich "gażdżetów" z drugiej zaś strony marzy mi się suknia slubna (też skromniutka), zabawa z rodziną do rana, orkiestra, poprawiny......Po dłuższym zastanawianiu się postawilismy na opcję drugą, też ze względu na Rodziców, którzy bardzo się cieszą na te uroczystości:) pozdrawiam