Widok
Na jakiej podstawie ktoś może karać za podlewanie ogródka? Jest jakiś przepis tego zabraniający? W regulaminie ZUK znalazłem tylko coś takiego:
http://zukglincz.pl/files/4e676c737e691bb7d89d4f1894e46bf2.20120726084300.pdf
§ 54
W okresie trwania klęski żywiołowej, w przypadku gdyby doszło do zanieczyszczenia wody lub trwania suszy Przedsiębiorstwo może wprowadzić ograniczenia w dostawie wody po uprzednim zawiadomieniu Odbiorców usług poprzez ogłoszenie w środkach masowego przekazu bądź poprzez Obwieszczenie.
Ale w jaki sposób ograniczy tą dostawę wody to w regulaminie nie napisali. No chyba, że tym ograniczeniem jest to obniżone ciśnienie w rurach ale to chyba i bez obwieszczania ZUK robi bez skrupułów. A karać to ZUK to sobie może co najwyżej swojego pracownika, który olał rozwój Banina.
http://zukglincz.pl/files/4e676c737e691bb7d89d4f1894e46bf2.20120726084300.pdf
§ 54
W okresie trwania klęski żywiołowej, w przypadku gdyby doszło do zanieczyszczenia wody lub trwania suszy Przedsiębiorstwo może wprowadzić ograniczenia w dostawie wody po uprzednim zawiadomieniu Odbiorców usług poprzez ogłoszenie w środkach masowego przekazu bądź poprzez Obwieszczenie.
Ale w jaki sposób ograniczy tą dostawę wody to w regulaminie nie napisali. No chyba, że tym ograniczeniem jest to obniżone ciśnienie w rurach ale to chyba i bez obwieszczania ZUK robi bez skrupułów. A karać to ZUK to sobie może co najwyżej swojego pracownika, który olał rozwój Banina.
jedna ,,klika'' ZUK i UG. Gmina powinna kontrolować rozbudowę swojego terenu. Ktoś w końcu siedzi i odpowiada za rozwój gminy, a ten powinien naciskać ZUK aby zajął się modernizacją sieci wodociągowej, w przeciwnym razie karać a nie wyróżniać. Tylko że gmina nigdy tego nie zrobi bo zwyczajnie nie może, albo nie chce. Natomiast ze zwiększonej ilości mieszkańców to ZUK i UG się bardzo cieszy-więcej mieszkańców=większe wpływy.
Powiem tak , na mojej ulicy nie ma szeregów, sama zabudowa jednorodzinna,kilka bliźniaków i nigdy nie miałem sytuacji żeby nie było wody (juz kilka lat mieszkam) ale nigdy nie było tak żeby na pietrze kapało lub leciało ciórkiem. I nie ma znaczenia zima/lato. Tymczasem często ludzie z osiedli narzekają na brak wiec wniosek że ilość mieszkańców ma wływ wydaję mi się zasadny. Ogródki nie zuzywają ąz tak wiele wody-myślę że więcej idzie na mycie pranie itd
Pani Katarzyno - może najpierw poobserwuj zanim zaczniesz siać ferment.
Rolnik mieszkający przede ma trzy swoje własne prywatne studnie głębinowe, nawadnia swoje pola (i czasami trawnik sąsiadów :) ) płacąc za prąd do pompy. I tak samo inni rolnicy. Może zamiast być wrogo nastawionym warto po prostu porozmawiać? Tak po sąsiedzku?
Rolnik mieszkający przede ma trzy swoje własne prywatne studnie głębinowe, nawadnia swoje pola (i czasami trawnik sąsiadów :) ) płacąc za prąd do pompy. I tak samo inni rolnicy. Może zamiast być wrogo nastawionym warto po prostu porozmawiać? Tak po sąsiedzku?
Od 1 stycznia 2012 obowiązuje nowe prawo geologiczne i górnicze, zgodnie z którym przed wykonaniem każdej studni należy sporządzić projekt prac geologicznych oraz dokumentację hydrogeologiczną po zakończeniu wiercenia. Pozwolenie wodnoprawne nadal wymagane jest w przypadku studni głębszych niż 30m wg prawa wodnego.
Do tej pory można było wiercić studnie do głębokości 30m bez wykonywania projektu - tylko na zgłoszenie.
1. Prawo wodne
Art. 36 ust. 2 - Zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego , z zastrzeżeniem ust. 3;
Art. 36 ust. 3 pkt 2- Nie stanowi zwykłego korzystania z wód pobór wody powierzchniowej lub podziemnej w ilości większej niż 5m3 na dobę;
Art. 36 ust. 3 pkt 3 - Nie stanowi zwykłego korzystania z wód korzystanie z wód na potrzeby działalności gospodarczej;
Art. 124 pkt 8 - Pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na pobór wód powierzchniowych lub podziemnych w ilości nieprzekraczającej 5m3 na dobę;
Art. 124 pkt 9 - Pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na odprowadzanie wód z wykopów budowlanych lub z próbnych pompowań otworów hydrogeologicznych;
Tak to wygląda na podstawie przepisów. A jak nie chcesz ich respektować to bierz firmę studniarską i cicho-sza. Studnię zrobią, kasę wezmą i wodę masz .
Ja niestety musiałem robić na podstawie przepisów tyle, że robiłem to w 2009r i zmiana mnie nie obowiązywała.
Zrobiłem projekt, zgłosiłem w wydziale budownictwa, dostałem zgodę i wodę mam swoją, a wodociągu nie mam.
Do tej pory można było wiercić studnie do głębokości 30m bez wykonywania projektu - tylko na zgłoszenie.
1. Prawo wodne
Art. 36 ust. 2 - Zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego , z zastrzeżeniem ust. 3;
Art. 36 ust. 3 pkt 2- Nie stanowi zwykłego korzystania z wód pobór wody powierzchniowej lub podziemnej w ilości większej niż 5m3 na dobę;
Art. 36 ust. 3 pkt 3 - Nie stanowi zwykłego korzystania z wód korzystanie z wód na potrzeby działalności gospodarczej;
Art. 124 pkt 8 - Pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na pobór wód powierzchniowych lub podziemnych w ilości nieprzekraczającej 5m3 na dobę;
Art. 124 pkt 9 - Pozwolenie wodnoprawne nie jest wymagane na odprowadzanie wód z wykopów budowlanych lub z próbnych pompowań otworów hydrogeologicznych;
Tak to wygląda na podstawie przepisów. A jak nie chcesz ich respektować to bierz firmę studniarską i cicho-sza. Studnię zrobią, kasę wezmą i wodę masz .
Ja niestety musiałem robić na podstawie przepisów tyle, że robiłem to w 2009r i zmiana mnie nie obowiązywała.
Zrobiłem projekt, zgłosiłem w wydziale budownictwa, dostałem zgodę i wodę mam swoją, a wodociągu nie mam.