Widok
Slowo od siebie!!!
Wiatm wszystkich, mam do Was pytanko, czy moze ktoras z Was wpadla na pomysl, aby w kosciele podczas ceremoni, przed wypowiedzeniem przysiegi powiedziec ukochanemu cos od SIEBIE ??? Wyznac mu milosc, podziekowac za cierpliwosc, wyrozumialosc itd. Ja chcialabym cos takiego zrobic, zeby go zaskoczyc. Moze macie jakis pomysl jak by to ubac w slowa???? A moze ktos z Was tak wlasnie zrobil?
Ja się boję że nawet po księdzu nie powtórzę ze wzruszenia :)))) a co dopiero coś od siebie powiedzieć...ale taki już mam charakterek że się wzruszam...osobiście myślę że to fajny pomysł ale czy to akurat musi być podczas cereminii. Ja to zrobie w czasie nocy poślubnej, będzie romantycznie, intymnie i TYLKO MY...a cały świat daleko
no chyba że padniemy ze zmęczenia ;))))
no chyba że padniemy ze zmęczenia ;))))
my przy zakładaniu obrącek mamy tak:
ja, zakładając mu obrączkę:
" Chcę Tobą oddychać
i Tobą sięcieszyć"
Paweł, zakładając mi:
" Z Tobą dzielić niebo
I z Tobą w nim grzeszyć"
Ślub będzie cywilny, nie kościelny, więc nie mam tam "przyjmij tę obrączkę... itd", więc my powiemy własnie coś takiego :)
z jednej strony piękne, z drugiej zaskakujące otwartością, i tak ma być :)
ja, zakładając mu obrączkę:
" Chcę Tobą oddychać
i Tobą sięcieszyć"
Paweł, zakładając mi:
" Z Tobą dzielić niebo
I z Tobą w nim grzeszyć"
Ślub będzie cywilny, nie kościelny, więc nie mam tam "przyjmij tę obrączkę... itd", więc my powiemy własnie coś takiego :)
z jednej strony piękne, z drugiej zaskakujące otwartością, i tak ma być :)
.
A ja myślę jeszcze o czymś innym choć mało praktykowanym u nas. Byłam na ślubie koleżanki w Gdyni i tam po przysiędze ksiądz powiedział mniej więcej tak: szanowni państwo, oto Ewelina i Adam...., w niektórych kulturach jest tak, że goście biją brawo, więc może i my też na szczeście dla pary młodej tak zróbmy... i oni odwrócili się przodem do gości i wszyscy bili brawo, super sprawa! Mam nadzieję, że mój ksiądz się zgodzi.