Widok

Ślub cywilny

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam Was kochani :) Wczoraj z moim słonkiem postanowiliśmy ze w lipcu tego roku wezmiemy slub cywilny ( w 2008 koscielny i wesele ).
Prosze Was o rady bo praktycznie nic nie wiemy co i jak gdzie zalatwic... Idzie sie do urzedu kupuje jakis znaczek i co dalej? :) co jest potrzebne itp prosze o wskazówki :) Po ślubie chcemy zrobic obiad dla rodziny i tu pojawia sie kolejne pytanie czy jezeli np. chcecie zaprosic swoje kuzynki z mezami to czy ich dzieci tez zapraszacie? bo w sumie tak glupio troche samych rodzicow ale z drugiej strony dzieciaczkow w mojej rodzinie jest sporo.....

z góry dziękuję
pozdrawiam
Kamila
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A MI SIE SLABO ROBI JAK TO CZYTAM!!CZY WY NIOE MACIE ZADNYCH INNYCH ZAJEC NIZ TYLKO ALL DAY SIEDZIEC TU I OD ROKU PIERD..O TYM SLUBIE?!?!?!?! NIE ZASTANAWIACIE SIE CZEMU FACETOW TU AZ TYLU NIEMA?!BO MY JESTESMY NORMALNI!!A WY NIE!! I TYLE TU SLODYCZY ZE AZ SIE RZYGAC CHCE!FUJ BLE... "KOCHAM WAS DZIEWCZYNY.."ZENADA!!FUJ BLE, I PS GLUPIO ROBICIE Z TYMI ZDJECIAMI!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też uważam że nie masz się co przejmować, pewnie jeszcze nie raz spotkasz się z nieprzychylnymi opiniami na ten temat, że co to za facet który cię chce pozbawić możliwości ślubu kościelnego (tymbardziej że jak piszesz wierzy w Boga, tylko ma niechęć do księży). Ja nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła, bo całe życie marzyłam o ślubie w kościele, ale przecież tak naprawdę liczy się miłość, szacunek, zaufanie itp. itd. A może kiedyś twój facet się zdecyduje i będziesz tym sposobem miała dwa śluby i dwa wesela. Ja cię podziwiam i szczerze życzę wszystkiego najlepszego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierwszy raz słyszę ... tzn nie wiedziałam , że jest taka możliwośc.
Myslę, że to dobre , bardzo dobre rozwiązanie dla kogoś kto nie wierzy... tylko musi się jeszcze zgodzić

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam ślub "jednostronny". Jestem katoliczką, wierzącą i często praktykującą :) Ślub kościelny, a właściwie konkordatowy był dla mnie ważny, a mój Mąż pomimo swojej niechęci do Kościoła jako instytucji i ateistycznych przekonań nawet nie pomyślał o tym żeby mnie go pozbawić. Kiedy zaczęliśmy myślec o wspólnym życiu sam wynalazł możliwośc takiego ślubu i bardzo aktywnie uczestniczył we wszystkich przygotowaniach (łącznie z naukami). Jestem Mu za to bardzo wdzięczna.

Ale do rzeczy - kiedy jedno z małżonków jest niewierzące, a było ochrzczone oraz przystąpiło do Komunii Św. i bierzmowania, może wtedy bez żadnych zgód n.p. biskupa mieć ślub konkordatowy lub kościelny, ale bez : spowiedzi, Komunii Św. podczas ślubu i pełnej wersji przysięgi (mój Mąż nie mówił słów "tak mi dopomóż ..."). Cała ceremonia jest identyczna. Nikt z naszych rodzin nawet nie spostrzegł, że było to coś innego. Małżeństwo jest ważne dla Kościoła i w świetle prawa (konkordatowo).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam Grenadę, z Gali
jej fotka jest w wątku "stronka z sukniami"
(zaraz go podbije do góry, ędzie ci go łatwiej znaleść)
wklejała ją Pumka, to ta najciemniejsza suknia, która tam będzie,
prawda, że piękna?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oh, dziewczyny, kocham was,
no normalnie, aż mam lepszy chumorek od rana :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beatka, daj spokój, nie przejmuj się takimi gadkami!!!!!!jesteście szczęśliwi, dogadaliście się, zaplanowaliście wszystko i bedzie super!!!!!!!!!!!a ludzie z tego co widzę na tym weselniku piszą rózne dziwne rzeczy (wg mnie oczywiście) i można się niekiedy zdołowac, ale luzik!!będzie super, ślub to slub!nie ważne jaki!!my ślubowaliśmy kiedyś do księżyca i też było fajnie hehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"że taki ślub, to nie ślub,
że po co sie wogule chajtać"


a ja uparcie będę twierdzić , że ślub ma się w sercu... to jakby stan ducha ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DZIEWCZYNY, JESTEŚCIE KOCHANE
bardzo dziękuję za zrozumienie
wcześniej jak tu wspomniałam, że biore "tylko" cywilny, to zostałam tak dziwnie potraktowana, tak po macoszemu
że taki ślub, to nie ślub,
że po co sie wogule chajtać

raz mnie dobiła moja koleżanka, kiedy zapraszałam ją na ślub i wesele:
zapytała, czy skoro to tylko cywilny, to czy ona może PRZYJŚĆ W DŻINSZACH !!!!!! i czy ma przynieść prezent
powiedziałam jej że nie chce mi sie tłumaczyć jak to dla mnie wielka chwila i że ja do niej przyjde w dresie

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beatko... podziwiam Cię

i rozumiem Twojego Pawła ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najważniejsze że się kochacie i chcecie być razem...życie lubi nas zaskakiwać...miłość działa cuda:o)))
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ślub jednostronny ????????????? na czym to polega ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz Magdzia, tu nie chodzi o wiarę, tylko o instytucję kościoła

bo to nie jest tak, ze paweł nie może wziąc kościelnego, tylko ma alergię na księży,

wierzymy w Boga oboje,
wiec jak ja powiedziałam, że chcę byśmy przysięgali miłośc przed Bogiem, to on mi powiedział, że w Biblii jest napisane,
że Bóg jest wszędzie, a nie tylko w kościele,
więc będzie nad nami czuwał i nas widział,
i że Bóg nie potrzebuje pośrednika, by z nami być

widzisz Madzia, to bardziej skomplikowane, niż wszyscy myślą
juz sie z tym pogodziłam, i zamierzam byc szczęśliwa mimo tego :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Beata, a nie zastanawialiscie sie nad slubem jednostronnym?:)
bo widze, ze Ty bys chciala, moze sie da jeszcze namowic?:)
a jak nie - i tak pewnie bedzie pieknie;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak naprawdę to wszystko jest jeszcze przed Tobą...wiem co mówię, bo sama jestem dokładnie w takiej samej sutuacji....od 9 lat jestem po ślubie cywilnym i też tak jak Ty Beatko chciałam mieć ślub kościelny ale mój luby nie chciał, a że go bardzo kochałam i kocham mimo wielu zabiegów(szantaż, płacz etc :o)))) dałam za wygraną...uszanowałam jego decyzję ...a teraz po tylu latach liczę dni do mojego Wielkiego Dnia!!!!to już w lipcu i to za sprawą mojego męża:o))) jak stwierdziła moja mama do pewnych decyzji trzeba dojrzeć....teraz jemu zaczęło brakowac "czegoś" i bardzo chce żyć z Bogiem...
więc jeżeli nie macie "przeszłości" wszystko jest możliwe...:o)))
a co do dzieci mamy córkę i tak naprawdę wszystko zależy od księdza na którego traficie...na chrzcie jeden ksiądz odmówił jej ochrzcenia ale drugi bardzo się ucieszył,że chcemy nasze słoneczko ochrzcić...wszystko zależy jednak od ludzi...przecież księza to też ludzie ale o tym często zapominają...
a tak z innej beczki jakiego koloru masz sukienkę? ja też nie mam białej tyko sliczną sukienkę z Agnesu w kolorze cappucino ;O))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo dla kościoła żyją w grzechu......

paranoja, dwoje dorosłych ludzi, którzy sie kochają musza sie borykać z takimi sprawami,

a na przykład ludzie którzy się nienawidzą, od dnia własnego ślubu nie byli w kościele, maż bije żonę od rana do nocy, a ona sie puszcza, są bardziej "moralni" a wzięli 100 lat temu kościelny bo tak wypadało .

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak bym słyszała moją koleżankę....
Ona brała ślub tylko cywilny rok temu, taraz jest w ciąży i ma urodzić (podono :) ) córeczkę w czerwcu. Wprawdzie , to że biorą ślub cywilny to była ich wspólna decyzja , oboje chcieli od samego początku tylko cywilny...
Ale ... no właśnie.... teraz będą mieli dzidzię... chrzest... i nie pójdą do komunii....
Ja szczerze powiem nie kumam tego , dlaczego nie mogą?
Wiem... rozgrzeszenie itd... ale dlaczego ?
Normalnie nie rozumiem...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak powinien
ale za każdym razem, gdy była rozmowa na ten temat, to jego argumenty mnie powalały,
i nie chciałabym go zmuszać, wiem jakie on ma podejście do księży i kościoła jako instytucji,
on ustępuje mi w wielu sprawach, jest cudownym człowiekiem, ale tego jednego nie mógł dla mnie zrobić

ale koniec smutków i tak bedzie cudownie :) :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
boję się tylko co będzie z dziećmi,
ja wierzę w Boga i chcę by moje dzie ci były ochrzczone,
a wiadomo: księża są różni, moga nam robić problemy,
pozatym, np komunia dziecka, wszystkie matki pójdą do ołtarza do komunii,
a ja jak sierota w ławce bede siedzieć, bo nie mogę?
nie dostanę rozgrzeszenia,
nie mogę być swiadkiem na ślubie!

tego się boję, co będzie później,
ale jak na teraz to już sie pogodziłam z tym, że nie będę maiła kościelnego, a i tak organizacja tego ślubu jest dla mnie czymś wielkim a sama ceremonia- magiczna :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry