Widok
Wydaje mi się że jeśli chodzi o urlop to tak czy inaczej większość ludzi dzisiaj pracuje również w soboty -wiec i tak wolne trzeba kombinować.
Sale mam juz zarezerwowana na sobote, z poprawinami -ale ze wzgledu na orkiestre ktora jest mi polecana przez kilka osob i sprawdzona - zastanawiam sie nad przesunieciem wszystkiego na piatek - bo oni sobote maja juz zajeta:(
tak wiec i wesele i poprawiny by sie odbyly - tylko dodatkowo niedziele bylaby dnim odpoczynku dla gosci -przed poniedzialkowa praca i dla nas - moze nawet czas na jakas sesje plenerowa... :)
ale dla mnie to tez jest kwestia sporna -zawsze bylam przeciwna slubom w piatek...
Sale mam juz zarezerwowana na sobote, z poprawinami -ale ze wzgledu na orkiestre ktora jest mi polecana przez kilka osob i sprawdzona - zastanawiam sie nad przesunieciem wszystkiego na piatek - bo oni sobote maja juz zajeta:(
tak wiec i wesele i poprawiny by sie odbyly - tylko dodatkowo niedziele bylaby dnim odpoczynku dla gosci -przed poniedzialkowa praca i dla nas - moze nawet czas na jakas sesje plenerowa... :)
ale dla mnie to tez jest kwestia sporna -zawsze bylam przeciwna slubom w piatek...
.
My bedziemy miec slub w piatke, i powiem tak jesli chodzi o nasza date nie bylo latwo a szukalismy sali rok przed weselem, jesli chodzi o poprawiny to zalezy jaki jest hotel i czym dysponuje my bedziemy mieli w plener, a jesli bedzie padac to jest klub nocny, wiec jesli bedzie jakies wesele w sobote to nikt nikomu nie bedzie przeszkadzal, jesli chodzi o problem tego ze trzeba brac urlop hmm my nie mamy z tym problemu mowie o naszych gosciach i nikt nie marudzil a wrecz sie cieszyli ze beda mogli odespac w sobote po poprawinach bo jest jeszcze niedziela;] rabaty? czasem sa ale nie zawsze , ale jednym wielkim porblemem jest kosciol!! bo to piatek a u nas to pierwszy piatek miesiaca, ale dalismy rade;]
utrudnienie zdecydowanie dla gości, sama idę na ślub w piątek najbliższy i na przyjęcie weselne do ok. północy, nie wiem jak wtrzymam po całym tyg. ciężkiej pracy, a nie zawsze nawet jak się bardzo chce można dostać wolne, ja musze wziąć kieckę do parcy i tutaj się uszykować, makijaż, jakiś w miarę elegancki fryz + muszę przytaszczyć tutaj prezenty i kwiaty itp. ... plus to na pewno to, że potem są jeszcze dwa dni wolne - dla pracujących :) ale ja osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na takie rozwiązanie, nigdy
Ja mialam w piatek 15.08. Wg mnie to rewelacyje rozwiazanie jesli nie chcesz czekac na sale 2 lata. Terminy piatkowe mozesz zarezerowac w zasadzie w kazdej chwili (my zalatwilismy ok 4 m-ce przed). Poza tym slyszalam o rabatach, choc my takowego nie dostalismy. Poza tym nie masz rowniez problemow z fotografem, fryzjerem itd itp. A goscie sie dostosuja, bez przesady :) jedyny problem to koniecznosc otrzymania dyspensy na slub bo to post, ale teraz jest to na porzadku dizennym i nie robia z tego problemu.
My mamy ślub w piątek. Fakt, że nie ma takiego problemu z terminami, bo udalo nam się wszytsko załatwić tam gdzie sobie wymarzyliśmy z 9-cio miesięcznym wyprzedzeniem "zaledwie" (np. na"naszą" salę na sobotę musilibyśmy czekac ok. 16 miesięcy). Bywają rabaty na piatkowe terminy. Poprawin nei robimy. Korki będę - to faky, ale trudno. Goście jakoś nie narzekają, ze będą musieli brać urlop, zresztą zaproszenia rozdaliśmy na 4 miesiące przed weselem wiec każdy się bez problemu zorganizuje. Ja sam pomysł uwazam za fajny, w związakuz tym, ze później wiećej czasu na odpowczynek i regenracje sił ;-) Osobiście polecam, choć napewno nie jestem obiektywna ;-)