Widok

Śmierdzący problem ze zsypami

Opinie do artykułu: Śmierdzący problem ze zsypami.

Rozkładające się resztki jedzenia, roje much, karaluchy i szczury - taki jest obraz śmietników w wieżowcach na gdyńskim Obłużu, po tym jak spółdzielnia zamknęła zsypy na półpiętrach klatek schodowych

Zamykanie zsypów na śmieci stało się regułą. Mieszkańcy wielu wieżowców w całym Trójmieście muszą wynosić teraz śmieci do tzw. przybudówek, czyli komór zsypowych, do których wcześniej za pomocą zsypów zrzucano śmieci z całej klatki.

- To rozsądne, bo stan sanitarny zsypów ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Acha ciekawe jak sobie poradzisz z pozwoleniem na budowę bez projektu i innych uzgodnień mądalo."

to wylicz mi o ile podniesie to koszty budowy ty SUPER MĄDRALO??
pozwolenie na budowe??
jak se stawiasz tymczasowo np na trylince to cie mogą cmoknąć:)
nie bede z tobą bobie dyskutował, bo jak załatwiałem dok terenowo prawną na obiekty w 3mieście to byłeś jeszcze w gwiezdnym pyle, albo i dalej:)
tu sie mówi o koszcie budowy i o tym jak we własnym zakresie mozna obnizyc koszty budowy
koszt pozwolenia na budowe jest chłopczyku stały:) to opłata w znaczkach skarbowych pare złotych zapewne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

gallux rzecz w tym, że miejscowi kowale strasznie żyłują ostatnio i mały komin przy drewnianej chatce robią za 10 patoli. na kantówki od wewnątrz (i od zewnątrz) kręc OSB nie g-k.

olis - nie wiem jak dokładnie żes ten garaż zrobił ale cholernie drogo. zamiast płyt trzeba było zrobić samemu wylewkę, ściany na szkielecie (czy to drewnianym, czy stalowym czy innym) okładasz płytą osb i na to cekol plus farba do elewacji. pokryć blacha dachową i powyżej tysiaka nie wliziesz.

baja płyta w tzw kanadyjczykach to własnie OSB najczęściej - duży wiór ze spoiwem jakimś tam. holenderska cena rzędu 6-7 tysiaków to coś nie teges, juz prędzej 60 - 70 tysiaków, jako koszt samej konstrukcji domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tanie budownictwo to pozyskiwanie materiałów charakterystycznych dla danego rejonu tanich i ekologicznych
krycie dachów słomą jest cool tylko, że wiadomo:)wojtus nie został strazakiem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Do galuxa

wiesz co nie bądz taki mądry bo nie masz prawa rpzpocząć budowy bez ludzi z uprawnieniami a szwagir i zięć to sobie moga na taczce cegły powizić. Nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj gamoniu. Acha ciekawe jak sobie poradzisz z pozwoleniem na budowę bez projektu i innych uzgodnień mądalo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tola,

domyślam się, że pewnie jakieś płyty kartonowo-gipsowe wchodzą w grę?
A skoro już mowa o tanich chałupach, to wtrącę jeszcze, że widziałam takie, budowane w tzw. systemie kanadyjskim. Szkielet drewniany, solidnie impregnowany, też jakieś płyty i baaaardzo solidna izolacja cieplna. Robi to facet, który po iluś_tam_letnim pobycie w USA powrócił, założył swoją firmę budowlaną i stawia takie chałupki na Kaszubach. Przyznam uczciwie, że robią solidne wrażenie, są całoroczne (ogrzewane). Koszt takiego domku w zależności od pow. między 100 a 200 tys.
Jak mi obrzydnie latanie po schodach, albo stanę się starą i niedołężną sklerotyczką, to może kiedyś się skuszę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ty Józefa nie wiesz czym mówisz

właśnie jestem na etapie budowy domu. Za 40 tyś. to ty sobie może wigwam wybudujesz. Nie masz zielonego pojęcia o czy ty mówisz. A nie ukrywam że mam wejścia na materiały lepsze niż może Ci się wydawać i 200m dom to postawisz za 300tyś a nie za 40. I nie wkurzaj mnie mądrościami na tematy o których nie masz zielonego pojęcia. Dla przykładu tylko podam koszt co, c.u.w, ( pewnie i tak gamoniu nie wiesz co to jest) wyniósł mnie 21 tyś., a te Twoje koleżanki to chyba kradną materiały z tego składu w którym pracują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"no to dolicz do tego gallux izolacje, instalacje, okna, przyłącza i arcytekta i innych magików z koncesjami.

200 metrów własnym sumptem na szkielecie drewnianym z odzysku...tia, nie bałdzo."

architekt?? żeby mi zepsół zabawe?
nadzór budowlany (szwagier zięć broń Boże tzw fachowiec)
i 100 metrów! od tylu Józefa zaczeła:), a nie 200:P
ocieplac mozna wieloma materiałami niekoniecznie wełną
a słoma??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ważne żeby sie ściany i majster trzymały pionu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

"Czyli np. gałęzie po zrywce drewna."

a tak! tak kuźwa, bo polubiłem Józefe!
bierzesz te gałęzie na "bączek" tniesz na sieczke i sypiesz miedzy ściany jako docieplenie??
:)
do baji
jak se postawie szałas z kanciaków to w środku wykończe se płytami g-k po co mi zatem znajomość murarki?
komin wymuruje mi miejscowy kowal za pół litra (cena z garcza k. chmielna)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Olisie, hehehe,

i jesteśmy "w domu". Dziwi mnie tylko to, że można tak naiwnie bajki opowiadać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kocham Józię

wszystko się zgadza, kochana Józefo, tylko jeśli chodzi o koszty to omsknęło Ci się jedno zero na końcu, albo 1 na początku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

albo takie domki jak w holandii sie stawia, nie wiem z czego to jest, ale wygląda jak drewno. widziałam jedno osiedle to aż mi mowe odjęło. zapytałam skąd na to kase biorą, to mi wyjaśnili z czego to jest. kto podpowie jaki to materiał?? koszt 100m2 to około 6-7 tys :) i robią z tego całoroczne domki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

baja

Postawiłem sobie u starych w ogrodzie garaż na motor. Proste drewniane nie heblowane dechy, na dachu płyta falista, drwaniane drzwi (samoróba), na podłodze płyty chodnikowe. Robocizna własna. Koszt około 2000 zł. Powierzchnia 4,3 m2.
Zakładam że garaż miałby mieć 100 m2 jak domek Józefy. Wychodzi mi 46 512 zł. I to by się zgadzało. Teraz mniej więcej wiadomo co to za dom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

olis

hihih :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

no to dolicz do tego gallux izolacje, instalacje, okna, przyłącza i arcytekta i innych magików z koncesjami.

200 metrów własnym sumptem na szkielecie drewnianym z odzysku...tia, nie bałdzo.

ja wiem jak takie tanie domy powstają na kaszubach (bo powstają) - to zlepek wszelkich możliwych materiałów, okna z rozbiórek (wystarczy się po blokowisku w dużym mieście przejechac i okna prawie jak nowe się ma), izolacji dachu (a często i ścian) brak itp.

zainteresowanym mogę pokazać dom pod żukowem, którego ściany w części powstały z perforowanych płyt betonowych (takich co się nimi utwardza drogi gruntowe), oraz miejsce z którego owe płyty "skombinowano". dziury wypełniono betonem z wiadra no i dom stoi, a że wytynkowany piknie to się nawet nawet prezentuje. z moich obliczeń wyszło, że kosztował jakieś 4 do pięciu kilodyszek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Józefa

poczytaj sobie co baja napisała. Ma rację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

gallux

"jeżeli wiekszośc prac wykonuje sie samemu uzywając do budowy materiałów z odzysku,"

Czyli np. gałęzie po zrywce drewna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gallux,

złaź na ziemię, cholercia...że też znów muszę cię ściągać z obłoków.
Przyżywałam na własnej skórze budowę, która była częściowo prowadzona sposobem gospodarczym, tzn. co się dało zrobić samemu, to się robiło. Ale:
1. nie wszystko tak można (możesz sobie sam kafle ułożyć, ale nie możesz być murarzem, tynkarzem, dekarzem, instalatoren ogrzewania czy instalacji wodno-kanalizacyjnej lub TYM BARDZIEJ gazowej);
2. nie można tych prac robić samemu, bo NIE ZNASZ SIĘ NA TYM, a także trwałoby to kupę czasu;
3. na dzień dzisiejszy nie można liczyć na nadzwyczajne obniżki i rabaty na materiały budowlane, bo sytuacja na rynku jest taka, że sprzedaje się wyroby ledwo, ledwo powyżej kosztów, byle sprzedać (kupujących mało ze względu na ogólną bidę WSZĘDZIE). Jak słyszę o rabatach 20%, to wiem, że to bzdura totalna.
4. robocizna kosztuje, owszem, ale sporym kosztem są MATERIAŁY. Wystarczy pójść na skład i zobaczyć ceny. Za 40 tys. można sobie kupić domek letniskowy do złożenia z elementów, ale nie wybudować chałupy o pow. 100 m kw.

Marzenia, dobra rzecz. Ale marzeniami chałupy się nie wybuduje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak zwykle
jest współwłasnością:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

lekka parterowa konstrukcja z drewnianym szkieletem na ławie fundamentowej wykonana domowym sposobem moim zdaniem może zmiescic sie w cenie podanej przez matke Józefe od Szałasów Pasterskich
jeżeli wiekszośc prac wykonuje sie samemu uzywając do budowy materiałów z odzysku, a siła robocza jest w okolicy tania jak barszcz??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry