Widok

Sposob na stare panny...

Mam wspolpracownice stara panne i ciagle probuje dominowac przez mobbing, "dochrzanainie" sie do szczegulikow i wszystko musi byc tak jak ona chce w projekcie, chociaz czesto wg mnie nie ma racji... Objawy despotyzmu, ciezka w dyskusji i w dojsciu do porozumienia. Potrafi wpadac w furie jesli sie nie zgadzasz i tylko wola "sluchaj mnie"... Z jednej strony nie daje (i nie chce) sobie (dac) "w kasze dmuchac", ale z drugiej strony nie chce sie poklucic, bo mozemy starcic na tym oboje... Jak z taka dyskutowac, jak argumentowac, zeby pozostalo na twoim?? a jednoczesnie jej nie obrazic (poklucic sie) ??? Prosze o Wasze sposoby i porady
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
moze to ze ona sie tak zachowuje to tylko pozory...Moze kiedys ja ktos bardzo zranił i dlatego teraz jak to mówisz nie daje sobie w kasze dmuchac. POgadaj z nia na spokojnie zapros na piwo czy kawe. skoro to współpracownica to spróbuj sie zakumplowac jesli jestescie na tych samych warunkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Komplementy Stary..komplementy. Zacznij ją adorować,nieważne że Ci się nie podoba,po prostu musisz dać jej do zrozumienia,że Ci na niej w jakiś tam sposób zależy,może babka nigdy chłopa nie miała i połknie haczyk ??? Tylko nie przesadź,yyyy bo może być ciężko:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, sama jestem taką starą panną, złośliwą, upartą... i zastanawiam się co by na mnie podziałało. Może powiedz jej czasem coś miłego? albo jak "dochrzani" się do szczególiku zachwyć się jaka jest spostrzegawcza, i popraw ten szczególik?
Tylko nie przesadź, bo jak się zaangażuje to będzie krucho, rzeczywiście się obrazi i pokłóci.

Jeszcze niedawno ja sama pracowałam z taką despotyczną młodą kobietą, jak zaczęła się nakręcać mówiłam jej że nie mam zamiaru z nią rozmawiać dopóki się nie uspokoi i wychodziłam. Po jakimś czasie przychodziła, przepraszała i zgodnie mogłyśmy dalej pracować - ale nie zawsze tak się da i nie z każdym.

jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy, to jeszcze dorzucę swoje 3grosze ;)
powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze jedno:
Nie napisałeś - ile ona ma lat (lub staż pracy) a ile Ty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pogadaj z kimś, żeby ją porządnie wybzykał. Nawet zapłać mu za to:)
Będziesz miał spokój na jakiś czas.
Sam się w to nie baw, to będzie Ci jeszcze gorzej :)

A poważnie - jeśli w żaden sposób nie jesteś w stanie zmienić jej zdania, pomimo, że nie ma racji - to przestań z nią współpracować.
Osoby w pewnym wieku, ze znacznym bagażem doświadczeń i frustracji są niereformowalne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Kobieta

Ulubione perfumy (9 odpowiedzi)

Cześc. Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień? Jesli chodzi o mnie to uwielbiam Dior pure...

do góry