Widok

Sposob na stare panny...

Mam wspolpracownice stara panne i ciagle probuje dominowac przez mobbing, "dochrzanainie" sie do szczegulikow i wszystko musi byc tak jak ona chce w projekcie, chociaz czesto wg mnie nie ma racji... Objawy despotyzmu, ciezka w dyskusji i w dojsciu do porozumienia. Potrafi wpadac w furie jesli sie nie zgadzasz i tylko wola "sluchaj mnie"... Z jednej strony nie daje (i nie chce) sobie (dac) "w kasze dmuchac", ale z drugiej strony nie chce sie poklucic, bo mozemy starcic na tym oboje... Jak z taka dyskutowac, jak argumentowac, zeby pozostalo na twoim?? a jednoczesnie jej nie obrazic (poklucic sie) ??? Prosze o Wasze sposoby i porady
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pogadaj z kimś, żeby ją porządnie wybzykał. Nawet zapłać mu za to:)
Będziesz miał spokój na jakiś czas.
Sam się w to nie baw, to będzie Ci jeszcze gorzej :)

A poważnie - jeśli w żaden sposób nie jesteś w stanie zmienić jej zdania, pomimo, że nie ma racji - to przestań z nią współpracować.
Osoby w pewnym wieku, ze znacznym bagażem doświadczeń i frustracji są niereformowalne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jeszcze jedno:
Nie napisałeś - ile ona ma lat (lub staż pracy) a ile Ty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, sama jestem taką starą panną, złośliwą, upartą... i zastanawiam się co by na mnie podziałało. Może powiedz jej czasem coś miłego? albo jak "dochrzani" się do szczególiku zachwyć się jaka jest spostrzegawcza, i popraw ten szczególik?
Tylko nie przesadź, bo jak się zaangażuje to będzie krucho, rzeczywiście się obrazi i pokłóci.

Jeszcze niedawno ja sama pracowałam z taką despotyczną młodą kobietą, jak zaczęła się nakręcać mówiłam jej że nie mam zamiaru z nią rozmawiać dopóki się nie uspokoi i wychodziłam. Po jakimś czasie przychodziła, przepraszała i zgodnie mogłyśmy dalej pracować - ale nie zawsze tak się da i nie z każdym.

jak mi coś jeszcze wpadnie do głowy, to jeszcze dorzucę swoje 3grosze ;)
powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Komplementy Stary..komplementy. Zacznij ją adorować,nieważne że Ci się nie podoba,po prostu musisz dać jej do zrozumienia,że Ci na niej w jakiś tam sposób zależy,może babka nigdy chłopa nie miała i połknie haczyk ??? Tylko nie przesadź,yyyy bo może być ciężko:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze to ze ona sie tak zachowuje to tylko pozory...Moze kiedys ja ktos bardzo zranił i dlatego teraz jak to mówisz nie daje sobie w kasze dmuchac. POgadaj z nia na spokojnie zapros na piwo czy kawe. skoro to współpracownica to spróbuj sie zakumplowac jesli jestescie na tych samych warunkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I tu się z tobą zgadzam!
Buziaczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w łeb ją zdziel ...

i popraw z kopyta.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
A skąd wiesz, że ona jest taka dlatego że jest panną? Może po prostu taka jest? A poza tym termin "stara panna" jest trochę nieelegancki. Skoro mówi się "stara panna" to może zaczniemy mówić "stara mężatka"?! Nie wiedziałam że w XXI wieku segreguje się kobiety według cechy - ma męża - nie ma męża (czyli na pewno jeśli zrobi coś złego to dla tego że nie ma męża)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
.... powiedziała stara panna :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
No....przecież od lat wiadomo,że jak baba nie ma faceta to jest złośliwa i sfrustrowana:/ nic tak nie ułaskawia kobiety jak dobry seks,a jak go brak to chodzi i się wyżywa na wszystkim i wszystkich.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dobrze jest wiedzieć że w mentalności ludzi nic się nie zmienia.
Stereotypy, stereotypy i jeszcze raz stereotypy.
A ja znam męzatkę, która pomimo tego że ma faceta i z nim mieszka jest samotna, nieszczęśliwa i sfrustrowana. Maż skupia się na pracy i zaniedbuje dom. Sex? Raz na kilka miesięcy, szybko i bez gry wstępnej. No, ale ma męża...lol...a ja się pytam po co?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
No jasne,nie kazda ma szczęście trafić na faceta co potrafi ją zaspokoić heheh. No to niech sobie męza zmieni,po co być w takim związku,seks raz na kilka miesięcy? Yyyy,nie wyobrażam sobie.
No dobra,ale coś w tym jest tzw. "stare panny" są naprawdę zazwyczaj niemiłe,ponure,zgorzkniałe itd..itd..
Znam dwie i oj...niełatwo się z nimi porozumieć,tzn. jedna już ma faceta i szykuje się ślub,więc jest o niebo lepiej w komunikacji z nią:)


sie ma Rocks,czemu nie zajrzałeś jeszcze w ten wątek,he...coś dla Ciebie Królewiczu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michale, a ile lat ma ta "stara panna" ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak ze 25 ... hahaha zartowalem
ma ok. 40 ale jest strasznie brzydka ruda i piegowata i wyglada conajmniej na 50...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
;) Nie ma brzydkich kobiet. Są tylko zaniedbane i źle ubrane.
Rudy kolor włosów jest w tej chwili bardzo modny, więc chyba nie jest aż tak źle ;)
Jak wyglądają jej relacje z innymi kobietami w pracy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musisz jej słuchać. Jest starsza, doświadczona, potraktuj jej marudzenie jako źródło wiedzy a nie osobiste przytyki. Zrozum jej tok myślenia i wtedy przedstaw swoje racje.
Bo niewykluczone, że ona tu zaraz napisze: co mam zrobić z takim młokosem, przyszedł do pracy, na niczym się nie zna i ciągle ze mną drze koty, jak sobie z nim poradzić.

Kolejna sprawa. Skończ z seksistowskimi przyzwyczajeniami. Starą pannę traktuje się tak samo jak starego kawalera, o ile nie zamierzasz jednemu z nich (w zależności od Twojej orientacji) umilić długich jesiennych wieczorów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widać nie chodzi tu o to czy jest starą panną tylko o to, czy sie regularnie bzyka ;))) Bo meżatka niezadowolona z życia seksualnego też bedzie zgorzkniała i sfrustrowana i, rocks, uprzedzam twoje pytanie - nie chodzi tu o mnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takich ludzi na pęczki panienien,kawalerów, mężatek, domowcyh pantoflarzy. Najlepiej olać lub kulturalnie coś odpowiedzieć ale uszczypliwie. U mnie takich osób na pęczki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie, jak odpowiesz uszczypliwie, to Ci przylepią metkę że jesteś zgorzkniałą złośliwą starą panną (i nie ważne że jesteś młoda, masz męża i dziecko/i)
to już chyba lepiej z uśmiechem przeprosić, spuścić oczy i olać... czy jakoś tak... żeby każdy pochwalił że jesteś miła i dobra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Rozwod dobry adwokat (406 odpowiedzi)

Witam czy ktos moze polecic dobrego adwokata z Gdyni badz Sopotu? Mam zamiar zlozyc pozew wiem ze...

do góry