Widok

Spotkanie rodziców Młodej Pary

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Nasi rodzice spotykają się po raz pierwszy 25 grudnia. Jak jest u was? Czy wasi rodzice się już znają? Jak wyglądało pierwsze wspólne spotkanie? Jakie tematy do rozmowy podejmowali? Czekam na wasze opowieści :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jokaba, nie martw się, przecież to wizyta a nie wizytacja. Nikt nie chce nikogo skrzywdzić, a jestem pewna że ta druga strona czuje co sie święci i też pewnie ma motyle w brzuchu. Ja to chciałabym mieć takie "stresy" co ty. U nas żadnego poznania sie rodzin nie będzie niestety - moi rodzice nie żyją, a męża zerwali z nami kontakt.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez poprosze :)


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziekuje za dobre slowa. Spotkanie rzeczywiscie bylo udane rodzice sie rozgdali, siedzielismy od 18 do 1 w nocy :) wiec bylo bardzo milo :]
I bardzo mi przykro z powodu twojej sytuacji... Najbardziej i tak liczycie sie WY dla siebie samych !!! i o tym trzeba pamietac !! :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moi rodzice i mama mojego narzeczonego jeszcze się nie znają.
Jestem pełna złych przeczuć, i z tego powodu tym bardziej nie wiem jak powinnam to zorganizować żeby było jak najbardziej naturalnie, sympatycznie. A w sumie... ;D... mieszkają bardzo blisko a ja i mój narzeczony jesteśmy razem już trzy lata i wkrótce nasz ślub więc pora popchnąć to dalej...
Żeby chociaż jedna osoba z nas wszystkich była duszą towarzystwa ale nie... same milczki i z ogromnym dystansem do kwestii naszego małżeństwa.
;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasze Mamy poznały się "naście" dni od Naszego pierwszego spotkania ;) Zabrałyśmy(moja Mama i ja) Mamę Mariusza do Nas na działkę i okazało się, że Mamy mają dużo wspólnych tematów(chociażby działkowych)

Moja Mama poznała Tatę Mariusza na swoich imieninach - w około 2m-cu Naszego bycia razem ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sajwer, może należałoby wyjaśnić sobie ten dystans do ślubu - dlaczego mają dystans, może jakieś obawy mają? Należy obawy rozwiać. A jeśli to fanaberie, to ścignąć i jednych i drugich! Czyżby któreś z was w ich mniemaniu popełniało mezalians? Przez takie coś też przechodzilam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry