Widok

Sprzedać bezpośrednio czy z pośrednikiem?

Próbuję od jakiegoś czasu sprzedać mieszkanie w Gdyni z marnym skutkiem. Z biurem nieruchomości raczej nie chce współpracować bo prowizja po "upuście, promocji" wyniesie mnie 20000 zł netto. Znacie jakieś alternatywy, jak można zareklamować bezpośrednio swoją nieruchomość? Pomijając baner i ogłoszenie na trójmiasto.pl;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Podstawą tego typu działalności są stali klienci tj. tacy, którzy raz na >rok, dwa zgłoszą się z jakąś sprawą do załatwienia

Rozumiem karolinko, ze dostają regularnie nowy spadek co rok dwa
i zgłaszają sie do biura?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadza się.Najlepiej byłoby nie korzystać. nistety z własnego doświadczenia moge Tobie powiedzieć ,że znalezienie oferty bezpośredniej nawet przykładowo w internecie graniczy z cudem. Nawet jeśli nie chce korzystać z biura to jesli podoba mi sie jakies mieszkanie to poprostu musze skorzystać z usług biura pomimo,ze sama zanlazłam ofertę i nie chce pomocy biura w sprawdzaniu dokumentów. Masz racje sa biura i biura, niesety bardzo mało jest tych rzetelnych. Mam równiez przykre doświadczenia związane ze sprzedaża mieszkania i biurami pośrednictwa. Po umieszczeniu oferty, pomimo iz zastrzeglam sobie że nie interesuje mnie wspólpraca z biurami pośrednictwa, codziennie miałam kilkanaście telefonów z prośba o współpracę. Nie pomagała odmowa, kilka tych samych biur dzwoniło co parę dni. Najlepiej byłoby poprostu zmienić numer telefonu.Były biura które bez mojej zgody umieściły ofertę w internecie poprzez skopiowanie mojej oferty i musiałam się bardzo namęczyć aby usuneli te ogłoszenia. Nie mówie że nie korzystałam z usług biur, ale te z którymi podpisałam umowe sprawdziłam sama dokładnie. Niestey i to nie pomogło.Duże biura niesety tez mnie zawiodły. Mimo licencji i podpisania umowy nie wykazywały żadnego zainteresowania aby sprzedać moje mieszkanie, pomimo wysokiej prowizji nie potrafiły przysłać w ciagu dwóch miesięcy nawet jednego klienta, a jak juz przysłały to na miejscu to ja musiałam opowiadać o mieszkaniu bo okazywało się że nic na jego temat nie wiedza, co więcej klienci dziwili się że nie zostali poinformowani przez te biura o istotnych szczegółach oferty z ich punktu widzenia. Mniejsze biura były bardziej profesionalne, prowizje dało sie negocjować, przysyłały klientów średniio raz w tygodniu, potrafiły coś powiedzieć o mieszkaniu i zachęcic klienta do kupna. Z czystym sercem mogłabym polecić może jeno biuro, góra dwa biura, z uwagi na profesjonalizm, wiedze i fachowość. Mam równiez przykre doświadczenia z oglądaniem mieszkań i pośrednikami. Były biura które chciały na mnie wymusić podpisanie z nimi umowy na szukanie dla mnie mieszkania pomimo,że chciałam obejrzec tylko jedno mieszkanie i tylko na nie mogłam podpisać umowe a nie na 15 innych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie znam "uczciwość" pośredników :)
Tak się składa, że w moim budynku jest mieszkanie, od trzech
lat sprzedane, a ciągle widzę nowe ogłoszenia z tym mieszkaniem
na sprzedaż :D
Droga karolinko, co Ty na to powiesz? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Karolinko, wczytaj sie dokładnie w posty. Nie będziesz wtedy pisać bzdur kto był a kto nie był klientem agencji. A jeśli ktoś zakłada że już wszystko wie to chyba Ty bo ja kilkakrotnie pisałam ,że nie jestem ekspertem. Życze powodzenia w pracy i myślących klientów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzisz nie wszyscy są tacy jak ty.
Klientów, którzy po wyjaśnieniu kwestii podatkowych rezygnują ze zgłoszenia oferty do biura, jest średnio 3-4 tygodniowo. Ale za uczciwe ich potraktowanie po pierwsze przysyłają innych, po drugie wracają po jakimś tam czasie.
Jeżeli ktoś chce prowadzić interes to musi klienta szanować.
Podstawą tego typu działalności są stali klienci tj. tacy, którzy raz na rok, dwa zgłoszą się z jakąś sprawą do załatwienia.

Bo przecież z wszystkowiedzące Piotruski i Nicole nie byli i nigdy nie bedą klientami agencji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak się samemu nie przypilnuje to nikt (w tym pośrednik nie podpowie). Nie jest w interesie pośrednika wycofanie się
ze sprzedaży klienta i czekanie 1,5 roku. Liczy się tylko kasa
i jeszcze raz kasa, a ZUS co miesiąc trzeba z czegoś płacić :)
Łatwo jest pisac po fakcie, co by było gdyby ktoś się poradził
pośrednika, prawnika itp :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kupić w ciągu dwóch lat od sprzedaży.Tak to powinno wyglądać.
Masz rację co innego podatek od spadku a co innego od sprzedazy ale jak widzisz sama podałas przyklad bez podawania szczegółów.Gdybyś dkładnie go opisała to nie byłoby nieporozumień. Mówiłaś ,że chodzi o sprzedaż a okazało sie że chodzi o spadek dopiero w trakcjie dyskusji.
Nie jestem ekspertem i nie znam się na wszystkim.Mam nadzieje ,że kazdy kto czyta na forum sprawdzi wszystkie informacje i je zweryfikuje. Od tego są prawnicy, specjaliści i odpowiednie urzędy. Gdyby Twój klient miał świadomośc podatkową chociaż taką jak ja to zanim sprzedał y mieszkanie dowiedziałby sie w US i innych urzędach co sie z taką sprzedażą wiąże i jakie podatki trzeba zaplacić. Nie potrzebowałaby dzwonic do Ciebie. Ale tak jak mowilam albo trzeba poświęcic sprzedazy czy kupnie trochę czasu, własnej inicjatywy i zaangazowania, podzwonić, popytać, poczytać, dowidziec sie w urzedach co i jak, albo mozna zaplacic pośrednikowi.Choć i w przypadku wyboru pośrednika należy dokładnie przeczytać każda umowę aby potem nie plakać, że podpisało sie coś co nie jest dla nas niekorzystne. Karolinko jak zuważyłaś świadomość własnych decyzji jest bardzo ważna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu poruszyłaś sedno - gdybyśmy nie żyli w kraju, gdzie każdy próbuje cwaniakować - stawki by były niższe.

Ale nie zgodzę się z Tobą co do prawników - od kilkunastu lat kupuję i sprzedaję nieruchomości ... i wolę zdać się na wiedzę pośredników .... oczywiście też trochę lat zajęło zanim znalazłem odpowiednich.

Do Nicol
Jeżeli uważasz, że każdy pośrednik podpisuje umowę na wszystko bo to szansa na prowizję .... to sądzę, że nieco nie znasz życia.
Mali pośrednicy, tacy "od wszystkiego" robią to by mieć szansę na prowizję ... ale niekoniecznie z tej nieruchomości, a ogólnie poprzez zwiększanie bazy.

Dlatego raczej unikam małych biur, za wyjątkiem tych wyspecjalizowanych.

Ogólnie problem tu jest jeden.

Z pośrednikami jak z każdym innym zawodem - jest z nimi różnie.

Różnica polega na tym, że na nich się więcej gada jak nie uda się ich zrobić w balona. Zobacz czego tu dotyczą tematy.

A przecież wystarczy po prostu z nich nie korzystać - w końcu każdy Polak zna się na nieruchomościach najlepiej, jak to widać chociażby w tej dyskusji.
Więc może to ja jestem jakiś niewyuczalny się skoro po tylu latach "zabaw" z nieruchomościami nie jestem wszechwiedzący i nadal uważam, że są ludzie mądrzejsi ode mnie.

Sorki - takie przemyślenia, jak się po raz n-ty czyta to samo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, trzeba sie tylko zdeklarować i faktycznie sprzedać mieszkanie w ciagu dwóch lat.


Nicol, jeżeli już mówimy o tym zwolnieniu to :
- nie sprzedać, a kupić, a tak w ogóle wydać na inne, na remont, nadbudowę, spłatę kredytu itd.

W związku, że to już chyba 7 twój post wprowadzający w błąd, uważam ten temat za wyczerpany :).

Ciebie nikt nie przekona - człowiek uczy się na błędach, ale są wyjątki.

pozdrawiam i życzę owocnych sprzedaży ze świadomością podatkową
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani wszytsko wiedzący - co innego podatek lub zwolnienie od podatku z tytułu nabycia spadku, co innego podatek z tytułu sprzedazy nieruchomości pochodzącej ze spadku

Ale Piotrusiek si ę na wszytskim się zna. A co do prozpozycji - nigdy nie byłam z gejem, zawsze to nowe doświadczenie. A pytanie dlatego, bo widziałam że padały takie pytania na forum weselnik i tak mnie to zainteresowałao. Zwykła ciekawość :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nicol, tłumacze Ci, że nie zawsze tak jest. Ale widzę, że obstawiasz swoje. Trudno, z głupotą i przeświadczeniem własnej wiedzy nie wygram :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze można zadeklarować że pieniążki przeznaczymy na inne cele mieszkaniowe i nie płacimy podatku.Mamy na to dwa lata i trzeba się zjawić w US i to pokazać po upływie tych dwóch lat.Pozdrawiam.

nie dotyczy to mieszkań czy innych nieruchomości nabytych w latach jakichś tam

Tak, nie dotyczy mieszkań nabytych w latach 2007-2008, a o tym tu od 20 postów dyskutujemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z badań. Jak znajdę źródło to wkleje. Nie wiem o co Ci chodzi - takie mieszkania to 30 % wszystkich będących w sprzedaży.

To poprostu fakty. Nie wiem o co chodzi z sytuacja hipotetyczna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Droga karolinko, takie są teraz przepisy, że jak drożej sprzedaż niz zyskałaś to musisz uiścić podatek. Pośrednik ci PIT-a nie wypełni :D
A jak ma się spadek od najbliższych krewnych to przecież są
zwolnia, trzeba tylko to zgosić do US.

Widzę, ze każdego klienta pytasz o jego orientację seksualną :)
W co jeszcze wścibiasz nos przy okazji? Sypiasz z klientami, żeby
dostać zlecenie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dokładnie, trzeba sie tylko zdeklarować i faktycznie sprzedać mieszkanie w ciagu dwóch lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mogłabym pznac źródła tych szacunków, skąd te 30%. Poaz tym najpierw załatwia sie sprawy spadkowe a dopiero potem idzie do posrednika sprzedawac mieszkanie wiec o czym Ty tu piszesz Karolinko.Nie rozważajmy sytuacji hipotetycznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zero a 200 tys. To Ty musisz nauczyć sie czytac ze zrozumieniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,tak się składa że sprzedałem niedawno mieszanie nabyte w drodze darowizny i sprzedałem przed upływem 5 lat/lliczonych od stycznia pierwszego roku po nabyciu do 31.grudnia/tak mi powiedziano w US.Okazuje się że jest tak cały czas i nie dotyczy to mieszkań czy innych nieruchomości nabytych w latach jakichś tam.Zawsze można zadeklarować że pieniążki przeznaczymy na inne cele mieszkaniowe i nie płacimy podatku.Mamy na to dwa lata i trzeba się zjawić w US i to pokazać po upływie tych dwóch lat.Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Piszesz tak jak by wszyscy sprzedający tylko w spadku mieszkania
dostawali i mają z tym wielki problem. Rónie dobrze można
za tanio sprzedać bo pośrednik niedoszacował mu mieszkanie :)

Szacunkowo sprzedaż mieszkań ze spadku to jakieś 30 % wszystkich sprzedaży :). To niewielka grupa klientów,taka nieznacząca :).

A tak na marginesie z forum weselnik - jesteś gejem ? Osoby o orientacji homoseksulane są też moimi klientami.Może mamy wspólnych znajomych ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostał w spadku - koszty nabycia bliskie zeru - 19% praktycznie od całości spadku.

Także nie zarobił, tylko opodatkowano drugi raz coś za co zapłacili jego rodzice.
Życie nie jest czarno-białe.


To napisałam. Nie ma tu żadnego błędu. Czystaj ze zrozumieniem. Czy sformułowaie 19 % praktycznie od całości spadku jest niejasne ?
Czy według Ciebie spadek w tej wypowiedzi równa się zero.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

dobry i tani projekt domu (24 odpowiedzi)

gdzie najlepiej kupić lub zamówic projekt domu? macie jakieś doświadczenia i wskazówki?

do góry