Widok
Hmm rzepakowy lejący? nawet jeśli jest tegoroczny to przecież on jako jedyny z miodów najszybciej się krystalizuje, w ciągu kilku dni od "odebrania go pszczołom" poza tym już w plastrach się krystalizuje. Jak mam uwierzyć, że ten miód nie był rozpuszczany? Proszę to wyjaśnić bo na pewno wszystkie Panie są ciekawe :) Pozdrawiam.
Pana odpowiedź mnie nie usatysfakcjonowała :) Chodziło mi o to dlaczego ma Pan miód rzepakowy lejący mimo, że jak jest napisane wyżej w ciągu kilku dni krystalizuje sie a nawet już w plastrach. Rozumiem, że może mieć Pan lejący rzepakowy bo robi na świeżo ale zanim dotrze do Gdańska to powinien być skrystalizowany lub ostatecznie w jego trakcie. Ktoś kto chce odebrać go od p.Natalii otrzyma lejący? Czegoś tu nie rozumiem hmm... Można pomyśleć, że rozpuszcza Pan ten miód (nie ważne czy w prawidłowy sposób) oczywiście nie posądzam o to bo liczę jednak, że jest Pan uczciwym sprzedawcą :) Pozdrawiam i oczekuję wyczerpującej odpowiedzi.
Miód rzepakowy krystalizuje się w tępie zależnym od wielu czynników np. zawartości wody, temperatury otoczenia. W plastrach miód może się skrystalizować jedynie wówczas gdy rodzina pszczela jest bardzo slaba i nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej temperatury.
Aby dokładnie zrozumięć procesy zachodzące w czasie krystalizacji miódu odsyłam do fachowej ogólnodostępnej literatury. Zdobyte wiadomości na pewno przydadzą się do jak sądzę pasującego nicku - wiem to i owo.
Pozdrawiam i zapraszam do kupna-oceny miodu.
Aby dokładnie zrozumięć procesy zachodzące w czasie krystalizacji miódu odsyłam do fachowej ogólnodostępnej literatury. Zdobyte wiadomości na pewno przydadzą się do jak sądzę pasującego nicku - wiem to i owo.
Pozdrawiam i zapraszam do kupna-oceny miodu.
zulusa - dzięki :))
ogólnie to nic pilnego, mogę poczekać, jak się uzbiera zamówienie :))
ogólnie to nic pilnego, mogę poczekać, jak się uzbiera zamówienie :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein