Widok

Stali bywalcy forum

Kilka razy zakładałam watek, który mimo wszystko stanowił dla mnie problem i chęć rozmowy z innymi o tym. Zaprzestałam, bo "stali bywalcy" jak zwykle zaczynali pisać o przysłowiowej "d*pce maryni" i potem już nikt nie brał udziału w rozmowie.

Obecnie widzę, że nic się nie zmieniło, czytam wątki ludzi, którzy szukają czegoś, kogoś, o cos pytają, po czym znów widzę te same nick'i a dokładnie wypowiedzi z goła różniące się od tematu przewodniego. W sumie są to dialogi między Wami.

Nic do Was nie mam, ale czy nie możecie sobie porozmawiać prywatnie mailowo, na gg, FB, telefon? Jest tyle form komunikacji. Czy zawsze musicie wtrącać swoje 5 gr?

Naprawdę czasem trzeba "iść po precelki"
popieram tę opinię 31 nie zgadzam się z tą opinią 5
Pozwolę sobie na off topic - Freewolny, śliczny kotek w avatarze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Karro. Na pewno masz wiele racji w tym, co piszesz. Zgodnie z zasadami forumowymi wątki mogą ewoluować. Nie wątpię, że ewoluowanie wątków często prowadzi do odejścia od tematu autora. Mnie też to osobiście nie przeszkadza, jest jak jest. Szkoda tylko, że nie można (bywa że i trudno jest) wejść w dyskusje, która, często gęsto, nie ma nic wspólnego z tematem. Odnosi się wrażenie, że jakaś grupa dyskutantów zastrzega sobie wyłączność na wątkach. To trochę zniechęca do wzięcia udziału na danym wątku. Ja rozumiem przywileje, bo nie ma w tym nic złego. Jednak jeśli brak jest kontynuacji do wstępu dyskusji, wówczas wprowadzając własny komentarz stajesz się w ten sposób coś na wzór intruza wzniecającego niestabilność dyskusji. Efekt - otrzymujesz odpowiedzi zniechęcające, sugerujące ,,opuść ten wątek'' lub całkowite ignorowanie napisanego komentarza, które również sugeruje niemalże to samo. A szkoda, że tak się dzieje, bo wiele tematów jest dość ciekawych, a jednak ciężko jest zasięgnąć interesujących informacji. Ale tak jak piszesz, nie można niczego narzucać. A może tylko ja tak to odbieram?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MON - nawiążę ściśle do tematu Twojego wątku.
Zaglądam na forum od wielu m-cy, jednak przeważnie tylko czytałam wątki, bardzo rzadko się wypowiadałam. Jednak jakiś czas temu, gdy "zainteresowała mnie" grupa stałych bywalców forum, postanowiłam "poznać" Ich bliżej i założyłam wątek w tym celu. Nie ukrywam, że mnie także czasem irytowało to, że np. po zajrzeniu na interesujący mnie wątek w dniu kolejnym, stawałam przed wyborem: przebrnąć przez masę nowych wpisów (w zdecydowanej większości takich, które nie odnosiły się do tematu wątku) lub zrezygnować z czytania w ogóle. Teraz, kiedy widzę na drugi dzień, że "nowych postów 90", uśmiecham się tylko pod nosem :) Takie jest forum i jego bywalcy - nie przeszkadza mi to, czasem poczytam, czasem nie, przede wszystkim nie podchodzę do tego z jakimś nerwem. Z wielką chęcią poznam osobiście użytkowników forum i czekam na taką okazję :) Możesz narzekać, możesz komentować, masz do tego prawo, ale jednocześnie nie możesz narzucić innym, co mają robić :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Trzeba nie byc chrzescijaninen ,zeby nie lubiec tych pełnych zyczliwosci i pozdrowien...pełnych słów troski i zainteresowania wpisów
stałych bywalców:)
D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jestem już wystarczająco długo na forum by wiedzieć, że gdyby nie stali bywalcy to na forum tylko kurz lata.
Są okresy, kiedy chyba wszyscy przerzucają się na privy i wtedy wątki bez dialogów wiszą dniami i nocami i nic się w nich nie dzieje.
Do tego, co kilka miesięcy ta stała grupa się wymienia - więc ona nigdy nie jest stała!

Kiedy to ja się kiedyś zaliczałam do GTW*;) To byli tutaj zupełnie inni ludzie, a dziś są inni. I to wszystko zależy od Ciebie/Was czy Ty też w tej grupie się znajdziesz, czy poszukasz innego kawałka podłogi dla siebie.
Każdy tutaj swojego czasu był nowy. I czuł się dziwnie.

Dzisiaj, mimo mojego stażu na forum - (drogi kawoszu, Ty pamiętasz mnie, ale jak nie podasz mi starego nicka to nie będę mogła sobie przypomnieć Ciebie:)) ), też nie wiem o czym toczą się dyskusje, kto jest kim:) Mam za mało czasu na forum niestety, ale czasami fajnie wrócić na stare śmieci i zabić nudę śmiechem, od którego później boli brzuch:)))

*GTW - grupa trzymająca władzę;)))) (pieszczotliwie nazwani tak zostaliśmy przez innych dyskutantów z tego forum)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
SAM - dobre, dobre :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
image
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie da się ujarzmić Forum ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 7
Nie jestem bywalcem od lat , a na pewno nie pisałem przez ostatnie co najmniej 3 lata , zakładasz tak iż nie otrzymasz odpowiedzi , jak to któraś z pan słusznie zauważyła , odpowiedzi sa ,tyle , ze najczęściej autor(ka) wątku gdzies zanika i aby wątek trwał zaczynają sie dywagacje z czasem biegnące na manowce. Załóż wątek i sprawdź a nie zakładasz w czambuł , że nic sie nie dowiesz , nie uzyskasz odpowiedzi czy też całość zboczy na ślepy tor wzajemnej adoracji.Jak nie spróbujesz to sie nie dowiesz , robisz tylko założenia które maga być zgoła błędne.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ayia10 i mon zgadzam się z wami macie rację :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Masz w 100 % rację. Wielokrotnie miałam ochotę jakiś temat wrzucić, ale jak widzę, co się dzieje potem, to mi się odechciało.
Jeśli ktoś zakłada jakiś temat, to oczekuje , że jakiś odzew będzie właśnie w tym temacie.
Tu jest jakieś towarzystwo wzajemnej adoracji, które nic innego nie ma do roboty, jak siedzieć na forum i wtrącać swoje 5 groszy wszędzie, gdzie się da. Te same nicki od lat i to samo wtrącanie się w każdy temat, chociaż treść rozmów zgoła inna jest niż zamierzenia autora wątku.
Dlatego nie licz na to, że dowiesz się czegoś w temacie, o który Ci chodziło.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4
>Włożyłam kij w mrowisko

Chyba mrówki zdechły ;) :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7
Jednak na wesołośc clownów w cyrku bym nie liczył , co najwyżej na cyrk pcheł a poza tym na zwykłe wymiany słów czasem z sarkazmem.
miłego
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3
Włożyłam kij w mrowisko :)

Faktycznie, robi się wesoło :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
MON----troche racji to nie całosc!!

wiec ludki przyznaja sie do "fali" ale tez przyznaja ,ze fala ma plusy:)
na ten przykład --cos sie dzieje,watek nie swieci pustakami
nie znika..
robi sie wesoło...itp
a zawsze mozna powiedziec-stop..wynocha! itp..oczywiscie z odpowiednim usmiechem:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Niski poziom ? Trochę to lakoniczne, rozwiń proszę, bo z tego co zauważyłam, to Ty założyłaś wątek o nas. A teraz masz pretensje, że w nim jesteśmy i sama nie masz ochoty w nim uczestniczyć.

Btw, nie masz co robić dziś wieczorem? A nie, sorki, masz ;]
Czy tak trudno zrozumieć co to jest forum i do tego towarzyskie?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5
Miałem się nie odzywac , jednak okreslenie pewien poziom jest trochę nie za bardzo , skoro tak określasz to powinnaś też ocenić własny poziom , bo czymże określić go mamy ? Tym jak bardzo ktos literacko ujmie temat ? nie każdy jest literatem czy poeta , są osoby które uwielbieją wręcz skondensowana forme wypowiedzi , sa rozwlekle piszący ( niestety to ja ) i tacy którym przyjemność sprawia lakoniczność , nie mierz wszystkich swoim wyobrażeniem bo to co najmniej nieładnie , a jak czytałem wpisy to też nie odbiegałaś jakos od wszystkich piszących , czyli reasumując , byłaś też na tym poziomie.Resztę przemyśl sama , bo zapewne jesteś już dużą dziewczynka i zdecydowanie samodzielną.Nieodmiennie mimo wszystko .pozdrawiam , a co :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
A nie macie innych zajęć wieczorami i w ciągu dnia? Po ilości osób, które popierają mój temat widzę, że nie macie tu kółka sympatyków. A to, że się nie wypowiadają, to chyba jest faktem, że nie chce im się zniżać do pewnego poziomu. Także i ja to uczynię, bawcie się jak zwykle dobrze :)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 8
Cross, podtrzymujemy wątek:) jeżeli MON nie ma ochoty porozmawiać, to nie musi.Nikt nikogo nie zmusza.
Jeżeli będzie chciała porozmawiać, to będzie miło:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jakoś nie przyszło :)) nie we wszystkich wątkach się udzielamy , a one i tak umierają. ..zresztą wątek jest od wczoraj a ja wlaczylam się dopiero dziś. . Nie widziałam tłumu chętnych do dyskusji ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
do góry