Widok

Starające się II

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zapraszam do szczęśliwego wątku - mam nadzieję ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Duzo informacji jest,ja zrobie liste wszystkiego co moj maz powienien sprawdzic i ta lista po przeczytaniu tego bedzie bardzo dluga ale i dobrze,sprawdzimy wszystko :-).Pocieszajace sie ze 90% z tych problemow meskich po wykryciu jest do "naprawienia".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa - trzymam kciuki za kolejny cykl!!!

Dziewczyny, po jakim czasie od pierwszego starania zaczęłyście robić badania?
moja gin powiedziała że jak do maja się nie uda, to mam się zgłosić.
kurcze, to szmat czasu!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa, 3mam kciuki, kurcze ja wkurzam sie, ze macie takie problemy....
Gusiluoa, u mnie po 6 miesiecy staran sie, zanikl mi okres, a ciazy brak i poszlam do lekarza i wtedy rozpczely sie sie specjalistyczne badania, zaszlam w ciaze bez leczenia po 2 miesiacach od diagnozy...ale na lato mialam rozpoczac leczenie PCOS.po prostu chcialam psychicznie nastawic sie itp do tego leczenia i w ogole ogarnac sie z tym wszystkim...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy - zlituj się i napisz co u Ciebie. :) Zaglądam tu cały dzień i nie mogę się doczekać.
Gusiula - pierwsze badania u nieudolnych gin po roku starań. Po kolejnym pół roku - konkretne badania i leczenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja-dwisia ja chodze do dr Zapały. Gabinet ma w Sopocie. Trzeba dzwonic do przychodni na Małopolskiej w Kamiennym potoku i tam umawiaja na wizyty. Ja chodze do niego na NFZ, a prywatnie wizyta chyba 70 zł. Naprawde szczerze polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przychodnia specjalistyczna
Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej "A.B.C. FAMILY MED"
ul. Małopolska 11/1, tel: 058-5505566


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku to strasznie długo!
wiem, że czasem trzeba się uzbroić w cierpliwość i "postarać" kilka miesięcy, ale uważam że takie badania powinny być szybciej zlecane przez lekarzy, tak po ok. 6 mies, ponieważ tyle jest par, nieświadomych problemu i nie potrzebnie tracą czas.
my zaczęliśmy w lipcu, więc do maja też prawie rok!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gusiula no niestety lekarze mają w d... jak mówisz, że tyle i tyle się starasz - dla nich zawsze będzie mało; chyba trzeba po prostu kłamać albo robić badania na własną rekę

ja poszłam po roku starań (z tym, że jak pisałam wyżej mam męża w domu średnio co 3 cykl, tylko latem mam go dwa cykle pod rząd) po raz pierwszy zasygnalizować komuś, że chyba coś nie tak, lekarz stwierdził na podstawie ogólnych badań typu prolaktyna i hormony oraz nasienie, że wszystko ok, kazał się wyluzować i przyjść za ok. 4 mies. jeśli nic nie będzie, jak przyszłam chciał skierować na hsg ale miałam infekcje z którą sobie nie mógł poradzić, więc po kolejnych 3 mies. zmieniłam lekarza, kolejny lekarz powiedział na podstawie tych samych badań, że wszystko jest źle, złe wyniki moje i męża itd. konsultowaliśmy się w Warszawie i Gdańsku jeszcze u innych specjalistów, robiliśmy kolejne badania, równo nas naciągano i dalej nie było efektów i tak minął kolejny rok

potem miałam wszystkiego dość i odpuściłam sobie wszystko na kolejne pół roku, po tym czasie poszliśmy prosto do Invicty i tak już mijają trzy lata starań, teraz żałuję, że do invicty nie poszliśmy szybciej, ale tylko do siebie mogę o to mieć pretensje, teraz już diagnoze prawie mamy (oczywiście żaden z wcześniejszych lekarzy nie brał tego pod uwagę choć przesłanki byly) tylko że nie wiadomo ile potrwa leczenie i czy się w ogóle uda, tak dużo przeszliśmy, że czasem mam ochotę zaprzestać wszystkiego i powiedzieć sobie: "widać tak ma być"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie jestem przekonana do robienia badań już po kilku miesiącach starań... jest wiele par, które "zaskakują" po 7, 8 czy 10 miesiącach... chyba, że ma się uzasadnione podejrzenia, albo wiek nagli...
zresztą mówi się, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko nieprzebadani ;) więc na takich badań, zawsze coś może wyjść, nieraz nawet jakaś bzdurka, która spowoduje nerwy, a tak naprawdę nie ma jednak wpływu, tylko ma wpływ stres, który przy takich badaniach jeszcze rośnie...

ale to oczywiście tylko moje zdanie :)

myśmy poszli do lekarza po 8 miesiącach starań, takich z celowaniem w owu itp. wcześniej też było kilka miesięcy, ale takich na luzie.

no i popieram to, żeby iść od razu do kogoś, kto się zajmuje takimi problemami...



Piggy, czekamy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, zapomniałam, my nie czekaliśmy do roku, bo ja mam ponad 30 lat...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stokrota, dzięki za namiar!
spróbuję się tam umówić, skoro polecasz...
na razie spisałam sobie kilka nazwisk z opinii na forum, ale spróbuję najpierw tam zadzwonić. fajnie byłoby chodzić przynajmniej co któryś raz na NFZ, bo i tak te koszty leczenia są duże...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczynki:)
no w końcu dorwałam się do kompa;)
ale wieści dla was nie mam właściwie żadnych. Test robiłam w czwartek i wyszła tylko jedna kreska, ale @ nadal nie ma, więc czekam.Nie idę więc dziś do Invikty bo nie mam z czym, muszę odwołać wizytę. Brzuch mnie troszkę wczoraj pobolewał, więc myślałam że to już, ale nie. I nawet plamienia nie mam, a u mnie zawsze ze 2 dni przed@ plamienie, więc chyba sporo mi się przesunie @.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia, jak tam twoje dzisijesze wyniki? i jak pęcherzyki? mam nadzieję że ładnie urosły i cierpliwie czekają na IUI.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja poszłam na badania po 4 miesiącach...miałam złe przeczucia, jednak u mnie nic konkretnego nie wykryli a ciązy nie ma...leci 10 cykl:( na kilka miesięcy się poddałam aby odpocząć psychicznie ale z myślami ze we wakacje zaczniemy dalej szukać i się leczyc.....
jedynie zakupiłam wkońcu testy owulacyjne i ich nie rozumiem heheh parę dni temu miałam 2 kreski grube, teraz mam 1 grubą i 1 cienką..czy to oznacza że juz po owulacji? a jeśli po owulacji to czy to oznacza że nic się nie udało znowu?
pozdrawiam serdecznie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek, ja nie używałam testów owulacyjnych, ale wiem że obie kreski muszą być tak samo grube, jeśli testowa jest słabsza to owulacji jeszcze nie ma, albo już była, jeśli wcześniej kreski były tak samo intensywne. A czy się udało to jeszcze nie wiesz, i trzeba zaczekać. Wiem że niektórym dziewczynom wychodziły dwie kreski na teście owulacyjnym jak były w ciąży, ale nie wiem jak tam z intensywnością.Jest to związane z podobną budową cząsteczki HCG i LH.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Piggy :)
czyli nadal mamy trzymać kciuki? ;) no to trzymamy!
jeju, jak bym chciała, żeby Co się udało, jeszcze ten test to nie wyrocznia przecież...

co do testów owu, to tak jak pisze Piggy - jak mieałaś dwie grube kreski to znaczy, że wtedy była owu, i na razie więcej się nie dowiesz ;)
niby jest ta teoria, że testu owu mogą wskazać ciążę, ale jest wątpliwa i nie ma się co tym sugerować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Ci
oczywiście, a nie Co
względnie Tobie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy no szkoda, że jeszcze nie wiesz. Ja jednak będę robiła tylko betę, te testy sikane są mało miarodajne.
IUI miałam dziś!!! Pecherzyki wytrzymały, ładnie urosły, LH 57 (max 77). Dr Ś. nadzwyczaj miły. :) Wyszliśmy z domu o 7 a wróciliśmy przed godziną. Fajna sobota, co? Ale Gdańsk w sobotę rano jest piękny. Mało ludzi, piękna pogoda. :) Pojechaliśmy też do Matemblewa. Pierwszy raz tam byłam.
Będę testować za tygodnie w piątek i od razu umówiłam się na wizytę za 2,5 tygodnia. Tym razem jestem bardzo optymistycznie nastawiona. :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiu, no to bardzo się cieszę że wszystko poszło dobrze!! Superr!!
To teraz długie 2 tygodnie do czekania:)
A jeśli chodzi o testy, to wiadomo że test z krwi najlepszy. Ale tu weekend i nic nie zrobię:( Kupiłam jeszcze raz test sikany i jutro rano zrobię a ewentualnie w poniedziałek betę ( jeśli jeszcze nie będzie @)
Chociaż wydaje mi się , że się jednak pojawi bo znów mnie brzuch pobolewa.Ech..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pigg - więc dalej trzymam kciuki. Wiem, że test sikany jest szybszy do zobienia, ale ja ostatnio robiłam z krwi bo właśnie chciałam mieć jasną sytuację co do wizyty u lekarza. Teraz też pewnie tak zrobię.
Dzisiaj rano popękały mi pęcherzyki (bardzo bolał mnie brzuch). Cieszę się bo już wczoraj wieczorem zaczęłam się denerwować.
Luteinę mam brać od wtorku.
Teraz największy mam problem z zębami. Ostatni raz bylam u dentysty pół roku temu. Wszystko OK. Poszłam w zeszłym tygodniu: jeden ubytek - zrobiła, drugi ubytek włożyła lekarstwo i kazała czekać co będzie, a dzisiaj nitką dentystyczną wyrwałam sobie plombę z zęba leczonego kanałowo. Najbardziej boję się, że wymagane będzie zdjęcie rtg oraz znieczulenie. Kurde, zawsze coś. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry