Widok
kapkaola, przykro mi bardzo że tak się skończyło:(
Asia, a ty jednak tym razem dostałaś luteinę. Czy dr mówił dlaczego tym razem musisz brać?
I trzymam kciuki, bardzo bym chciała żeby ci się udało!! Żeby nam tu wszystkim się udało:)
A ja byłam dziś u dr Śliwińskiego i od dziś biorę Clo.Wizytę mam w 12 dc tj. 4 grudnia.
Asia, a ty jednak tym razem dostałaś luteinę. Czy dr mówił dlaczego tym razem musisz brać?
I trzymam kciuki, bardzo bym chciała żeby ci się udało!! Żeby nam tu wszystkim się udało:)
A ja byłam dziś u dr Śliwińskiego i od dziś biorę Clo.Wizytę mam w 12 dc tj. 4 grudnia.
Dziewczyny,wiem,że też nasza psychika odgrywa dużą rolę,gdy bardzo się staramy zajść w ciążę, to wtedy są jakieś blokady i skutek jest odwrotny.Pytałam się o to mojego gina (już niestety ŚP!) i potwierdził.Tak więc im bardziej chcemy mieć dzidziusia,tym bardziej nie wychodzi!
Może warto nie myśleć o ciąży aż tak bardzo,a pewnego dnia okaże się,że ... JESTEŚMY W CIĄŻY!!!
Co Wy na to?
Pozdrawiam serdecznie i mocno za wszystkie trzymam kciuki!!!
Może warto nie myśleć o ciąży aż tak bardzo,a pewnego dnia okaże się,że ... JESTEŚMY W CIĄŻY!!!
Co Wy na to?
Pozdrawiam serdecznie i mocno za wszystkie trzymam kciuki!!!
Piggy - bierzesz Clo, a od którego dnia cyklu?
W poprzednim cyklu IUI mialam u dr Szc-P i myślę, że ona albo zlekceważyła albo zapomniała zapisać luteinę. Bo jak przyszłam w 2dc to pytała czy biorę luteinę. Ciekawe jak miałam brać, skoro mi jej nie zapisała. Teraz dr Śliwiński zapisał mi ją standardowo.
Piggy - jak udało Ci się zarejestrować do dr Ś.?
Gosia76 - przykro mi bardzo, że dotknęło Ciebie poronienie, i to w prawie II trymestrze. Co do wyluzowania, to pewnie, dużo się o tym czyta. Wiele dziewczyn to potwierdza, ale sprawdza sie to chyba tylko u zdrowych par. Ja jedyny raz zaszłam w ciążę w wyniku IUI, co przeczy takiej teorii, bo w takich okolicznościach trudno o wyluzowanie i "zapomnienie".
W poprzednim cyklu IUI mialam u dr Szc-P i myślę, że ona albo zlekceważyła albo zapomniała zapisać luteinę. Bo jak przyszłam w 2dc to pytała czy biorę luteinę. Ciekawe jak miałam brać, skoro mi jej nie zapisała. Teraz dr Śliwiński zapisał mi ją standardowo.
Piggy - jak udało Ci się zarejestrować do dr Ś.?
Gosia76 - przykro mi bardzo, że dotknęło Ciebie poronienie, i to w prawie II trymestrze. Co do wyluzowania, to pewnie, dużo się o tym czyta. Wiele dziewczyn to potwierdza, ale sprawdza sie to chyba tylko u zdrowych par. Ja jedyny raz zaszłam w ciążę w wyniku IUI, co przeczy takiej teorii, bo w takich okolicznościach trudno o wyluzowanie i "zapomnienie".
Makarena,zgadzam się z Tobą i bardzo Ci współczuję!
Mam nadzieję
i życzę Tobie z całego serca,żeby jeszcze w tym roku udało się zajść w ciążę!!!To będzie najlepszy prezent na święta!!!
Powiem szczerze,że sama się już zastanawiałam,czy nie zrobić jakiś dodatkowych badań hormonalnych,bo badania histopatologiczne popłodu nic nie wykazały,a ja boję się,że z biegiem czasu będę miała problemy z zajściem w ciążę,albo z jej utrzymaniem.
Mam nadzieję
i życzę Tobie z całego serca,żeby jeszcze w tym roku udało się zajść w ciążę!!!To będzie najlepszy prezent na święta!!!
Powiem szczerze,że sama się już zastanawiałam,czy nie zrobić jakiś dodatkowych badań hormonalnych,bo badania histopatologiczne popłodu nic nie wykazały,a ja boję się,że z biegiem czasu będę miała problemy z zajściem w ciążę,albo z jej utrzymaniem.
Gosia76- rozumiem, że na razie nie starasz się o dziecko, więc wydaje mi się, że żadnych szczegółowych badań nie masz co robić. Generalnie- wizyta u gin raz w roku, cytologia, może wymaz z pochwy i sprawdzanie hormonów tarczycy, morfologia, itp. Poziom hormonów, stan zdrowia zmienia się, więc za 1, 2 czy 3 lata może być zupełnie inaczej. Może zarodek miał wady, które uniemożliwiły dalszy rozwój. Następnym razem będzie zupełnie inaczej. :)
Asia, Clo biorę od wczoraj czyli od 2dc, 2 razy dziennie 1 tabl., z tym że wczoraj byłam u lekarza wieczorem więc wieczorem miałam wziąć od razu 2 tabl.
Poprzednie IUI też miałam u dr Śliwińskiego i nie zapisał mi luteiny, więc dlatego pytam jak to u ciebie było.
A jeśli chodzi o zarejestrowanie się, to nie wiem czy pytasz o tą wczorajszą wizytę czy tą następną.Jeśli o tą wczorajszą to zapisywałam się zaraz po IUI, i było miejsce na wtorek i na sobotę. Myśllałam że ten wtorek to będzie za późno, ale @ mi się przesunęła i wyszło świetnie, akurat 2dc.
A jeśli pytasz o wizytę 4 grudnia to wczoraj dr zapisał mi na kartce konkretną datę i godzinę na kartce i miałam tylko podejść do rejestracji i zapisać się, bo bez tego to nie miałabym terminu.
Poprzednie IUI też miałam u dr Śliwińskiego i nie zapisał mi luteiny, więc dlatego pytam jak to u ciebie było.
A jeśli chodzi o zarejestrowanie się, to nie wiem czy pytasz o tą wczorajszą wizytę czy tą następną.Jeśli o tą wczorajszą to zapisywałam się zaraz po IUI, i było miejsce na wtorek i na sobotę. Myśllałam że ten wtorek to będzie za późno, ale @ mi się przesunęła i wyszło świetnie, akurat 2dc.
A jeśli pytasz o wizytę 4 grudnia to wczoraj dr zapisał mi na kartce konkretną datę i godzinę na kartce i miałam tylko podejść do rejestracji i zapisać się, bo bez tego to nie miałabym terminu.
dziewczyny, ja wczoraj kupiłam test na niedziele, ale wieczorem mnie rozłożyło strasznie, plecy mnie bolały, tempetatura 38 i mąż powiedział, żebym poszła dzisiaj do lekarza, pewnie dałby mi antybiotyk, więc pomyślałam, że zrobie rano ten test, wiedząc, że i tak nic nie wyjdzie i w razie czego trzeba będzie iść na bete, zrobiłam go i szok, dwie kreski! widoczne dwie kreski! nie wiem czy to wiarygodne jest, bo w 11 dniu po owu taki wynik? (test 25). Narazie się jeszcze nie ciesze, tak jak było w planach, kolejny zrobie w niedziele. Pozdrówka
może bliźniaki jak taka wysoka beta ;P u mnie w rodzinie często są, hehe. Nie no, może ściemniał ten test, zobaczymy w niedziele co wyjdzie, nie chce iść na bete, bo robiłam 3 razy i za każdym nic, a to rano musze się zrywać, popołudniu stać w korkach i 45zł do tyłu, także zrobie jak niedzielny wyjdzie pozytywny, jak nie, to trudno, przynajmniej sukienke założe na sylwestra ;-)
A lekarza narazie odpuszczam, w sumie ani gardło mnie nie boli, ani głowa, nie kaszle, katar tylko mam dzisiaj i na bank stan podgorączkowy
A lekarza narazie odpuszczam, w sumie ani gardło mnie nie boli, ani głowa, nie kaszle, katar tylko mam dzisiaj i na bank stan podgorączkowy