Widok
Kochane bo wiem jak to jest kiedy co miesiąc test pokazuje jedną kreskę...:-(
Ale Jak to Michałowa pisze trzeba wierzyć bo napewno się uda!!
Wierzę z całego serca że i Wam się uda- tak bardzo chciałabym wejść i zobaczyć cudowne wieści iż jesteście w ciąży..
Hehehe pewnie że kciuki sa zaciśnięte podwójnie, a jak ja jako założycielka chyba mam jakąs moc ;-)
Ja-dawisia strasznie mi przykro:-(
Buziaki
Ale Jak to Michałowa pisze trzeba wierzyć bo napewno się uda!!
Wierzę z całego serca że i Wam się uda- tak bardzo chciałabym wejść i zobaczyć cudowne wieści iż jesteście w ciąży..
Hehehe pewnie że kciuki sa zaciśnięte podwójnie, a jak ja jako założycielka chyba mam jakąs moc ;-)
Ja-dawisia strasznie mi przykro:-(
Buziaki
witajcie kochane i ja sie malduje @ ma przyjsc we wtorek ale kto wie moze nie pocieszam sie ach staramy sie ale maz czesto wyjerzdza no i wez traf w te dni pocieszam sie ze po miesiacu prob zaszlam w ciaze lecz niestety ja poronilam co mnie strasznie dobilo(w dodatku w moje urodziny koszmar) ale tearz lepiej sie czuje. Mam nadzieje ze i @ do mnie nieprzyjdzie ale nie wiem chyba mam male nadzieje bo wrocil na ostatni dzien owulacji wiec niewiem w paranoje mozna wpasc z tym czekaniem musimy podtrzymywac sie na duchu razem wszystkie
Ja niedawno czytałam relację babki, która miała już dwoje dorosłych dzieci i poszła do gin, ponieważ wyczuła w brzuchu dziwne stwardnienia. Okazało się, że jest w 7 miesiącu ciąży. Urodziła po 6 tygodniach. @ miała cały czas! Pisała, że najbardziej głupio było jej przed ginekologiem, który patrzył na nią jak na wariatkę. :)
Asia, a ja IUI robiłam u dr Śliwińskiego.
Nie wiedziałam że są takie problemy z zarejestrowaniem się do niego.A opóźnienia to i owszem. IUI miałam mieć na 20.10 i była już 20.15 a jeszcze 2 osoby były przede mną, a ja tu ledwo już mogę wytrzymać z wypełnionym pęcherzem. I wtedy jak wyszła kolejna osoba z gabinetu, to wychylił się dr i poprosił mnie do gabinetu. Oj, jaka byłam mu wdzięczna. On się uśmiechnął i powiedział że tak sobie pomyśłał, że ja tu już ledwo mogę wysiedzieć:)
Nie wiedziałam że są takie problemy z zarejestrowaniem się do niego.A opóźnienia to i owszem. IUI miałam mieć na 20.10 i była już 20.15 a jeszcze 2 osoby były przede mną, a ja tu ledwo już mogę wytrzymać z wypełnionym pęcherzem. I wtedy jak wyszła kolejna osoba z gabinetu, to wychylił się dr i poprosił mnie do gabinetu. Oj, jaka byłam mu wdzięczna. On się uśmiechnął i powiedział że tak sobie pomyśłał, że ja tu już ledwo mogę wysiedzieć:)
czesc dziewczyny. u mnie sie wszystko pomieszalo. niby dostalam okres dokladnie miesiac po lyzeczkowaniu ale potem mialam jakies dziwne plamienie i teraz okresu brak (definitywnie w ciazy nie jestem) wiec sama nie wiem co myslec. bede w polsce na swieta to pojde do lekarza zobaczyc co sie dzieje. to tyle u mnie. mam nadzieje ze od nowego roku zaczniemy starania. dalej trzymam za was kciuki. fajne byc urodzonym w 2010.
Dziewczyny niestety @ przyszła:-( więc dalej działamy,ale obiecałam sobie że nie będę tak fiksować i tylko wszystko na luzie.Niestety chyba muszę przestać wchodzić na ten wątek,bo jakoś się źle nastawiam,sama nie wiem.Teraz to postanawiam skupić się na sobie,tzn.umówić się do kosmetyczki,na siłownię itd.oderwać się od myśli o dziecku.Wszystkim Wam życzę powodzenia i jak najszybciej fasolki:-)Pozdrawiam!
Asia, u mnie to było tak:
mam zrobić test 20 XI, jak będzie dodatni to badania i na wizytę, a jak ujemny to mam się zgłosić na wizytę 2-5 dc. Żadnej luteiny czy Duphastonu nie dostałam.No oczywiście tylko kwas foliowy mam łykać.
I tak się teraz zastanawiam,że jesli zapiszę sie na 4 czy 5 dc. to wtedy już będzie za późno na Clostillbegyt, czyli następny cykl stracony :( Szkoda że dopiero teraz naszła mnie taka refleksja.
i chyba już teraz powinnam się zapisać, bo potem to już terminu nie dostanę. No i mój 2 i 3 dc przypadnie niedziela i poniedziałek, czyli przepadnie:(
mam zrobić test 20 XI, jak będzie dodatni to badania i na wizytę, a jak ujemny to mam się zgłosić na wizytę 2-5 dc. Żadnej luteiny czy Duphastonu nie dostałam.No oczywiście tylko kwas foliowy mam łykać.
I tak się teraz zastanawiam,że jesli zapiszę sie na 4 czy 5 dc. to wtedy już będzie za późno na Clostillbegyt, czyli następny cykl stracony :( Szkoda że dopiero teraz naszła mnie taka refleksja.
i chyba już teraz powinnam się zapisać, bo potem to już terminu nie dostanę. No i mój 2 i 3 dc przypadnie niedziela i poniedziałek, czyli przepadnie:(
Piggy jesteś tu jeszcze? :)
czy możesz mi powiedzieć, do której muszę się zgłosić do Invicty na badania hormonalne i mniej więcej ile czasu na nie zarezerwować?
mam jutro przedpołudnie wolne i tak się zastanawiam, o której jechać, bo chciałabym jak najdłużej pospać ;) mają napisane na stronce, że do 10:00 pobiera się krew na te badania hormonalne, ale tak się zastanawiam, czy jak będę tam po 9:00 to wystarczy? bo wiem, że Dziewczyny kiedyś pisały, że długo trwają te badania, bo trzeba z czymś odczekać i się robi z obciążeniem - pamiętasz może mniej więcej ile to trwa?
czy możesz mi powiedzieć, do której muszę się zgłosić do Invicty na badania hormonalne i mniej więcej ile czasu na nie zarezerwować?
mam jutro przedpołudnie wolne i tak się zastanawiam, o której jechać, bo chciałabym jak najdłużej pospać ;) mają napisane na stronce, że do 10:00 pobiera się krew na te badania hormonalne, ale tak się zastanawiam, czy jak będę tam po 9:00 to wystarczy? bo wiem, że Dziewczyny kiedyś pisały, że długo trwają te badania, bo trzeba z czymś odczekać i się robi z obciążeniem - pamiętasz może mniej więcej ile to trwa?