Widok

Starające się II

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zapraszam do szczęśliwego wątku - mam nadzieję ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak zakładałam własną firmę to też myślałam że jakoś w ten sposób wyluzuję...ale niestety i tak myślę tylko o jednym.
Mimo wileu zajęć, wyjazdów słuzbowych i tak tylko jedno sie liczy. A na dodatek te wyjazdy to nieźle stresują, no bo tu owulacja się zbliża a ja do wawy musze jechać. W tym miesiącu to miałam strasznego doła z tego powodu, już chciałam zrezygnować...ale poszłam na monitroing, był duży pęchęrzyk, wieczorem przytulanko, następnego dnia znowu USG i pęcherzyka brak :) tak bym chciał aby się udało... i teraz czekam na @. I ciagle rozmyślam, nawet w czasie pisania projektu.

Ale i tak warto robić coś więcej niż tylko zamartwiać się... i założenie firmy to dobry pomysł :) Życzę powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia, dzwoniłam wczoraj i sie już zapisałam. I widzę że w tym samym dniu będziemy u doktora, bo ja też 21.XI w sobotę. Może się miniemy gdzieś na korytarzu:)
Michalowa, to właśnie tak jest , jak nie urok to......:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ostatnia moja @ była 13 X. od dwóch dni zaobserwowałam taki dziwny śluz lekko brązowawy(nie jest to okres tylko takie coś jak na końcu okresu taki brudny śluz). dziś robiłam test- negatywny, ale od tygodnia pobolewa mnie brzuch, muszę brać nospę.
no i temperatura nie spada, więc to chyba nie @.
czy możecie poradzić coś???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy - ja też na sobotę. O której godzinie będziesz?
Asiunia - jeżeli temperatura nie spada to dobry objaw. Musisz dalej czekać. Albo zrobić test z krwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie przeczytałam że w czasie spodziewanej mesiączki może pojawić się skąpe krwawienie, więc może to jest to...
piszą też że temperatura w pochwie po zapłodnieniu przekracza 37 stopni. tylko,ze ja mierzę w ustach. nie wiem o ile niższa jest w ustach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Temperatura jest ta sama. Póki nie spada - to bardzo dobry znak. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi - normalnie ścieło mnie z nóg, to co napisałaś o mężu. Trzymaj się mocno. To chyba jedna z najgorszych rzeczy, kiedy traci się zaufanie do najbliższej osoby. A zadra w sercu zostaje na długo. Pozdrawiam Cię ciepło. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia, ja mam wizytę w Invikcie w sobotę na 9.15, chyba że mi się coś poprzesuwa, to jeszcze mam termin na wtorek,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkich my bardzo byśmy chcieli maleństwo jednak nic z tego ja mam wysoki poziom prolaktyny i biore bromergon ale moja p.gin twierdzi że prolaktyna nie ma nic do tego? już całkowicie zgłupiałam i nie wiem co mam o tym mysleć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć Dziewczyny, witaj Ewitka :)

Ewitka z tego co ja się orientuję, prolaktyna ma dużo wspólnego z problemami z płodnością...

a ja dziś też odebrałam moje wyniki i tarczyca i pozostałe w normie, tylko prolaktyna właśnie też podwyższona - a w lecie była w normie... sama w sobie nie jest podwyższona jakoś dramatycznie, ale po tej tabletce podskoczyła aż 10 razy, a powinna 3-6. no zobaczymy, co lekarz powie.
i chyba mi jeden wynik zapodziali, bo na 80% był na skierowaniu hormon AMH, a nie mam tego wyniku. zresztą badań było na pewno 8, a teraz jest osiem, ale z podwójną prolaktyną, przed i po tabletce, a tę chyba liczyli jako jedno na skierowaniu...
w przyszły czwartek mam wizytę to wyjaśnię to jeszcze przed wejściem do lekarza, ale trochę mnie stresuje, że jeszcze nie znam tego wyniku.

Andzia, dzięki za odpowiedź. mój mąż też bierze Salfazin. ale podobno witaminy same w sobie niewiele mogą zdziałać... super, że udało Wam się poprawić wyniki...

Gabi, jak przeczytałam Twojego posta, to sobie pomyślałam, że babeczki to jednak fajne są i ci faceci to nawet nie kumają czasami, jakie skarby w nas mają :) fantastyczne było to, ja potrafiłaś zrobić taką autorefleksję, wiele babek by tego nie potrafiło. powodzenia w zakładaniu firmy!

praca na pewno pomaga w odwróceniu myśli. szkoda tylko, że te myśli zawsze jednak gdzieś wracają. ale tego chyba nie da się przezwyciężyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy i Asiunia, mocno trzymam kciuki za wyniki testów :)

Piggy a Ty jak się czujesz w ogóle teraz? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trochę martwi mnie ten brązowawy śluz...
zapomniałam wcześniej napisac ze owu była 28X
ile kosztuje beta w invikcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!
Ja-dwisia - nie zapodziali wyniku, tylko na AMH czeka się dłużej. Ja 2 tyg. później chyba odbierałam - a może jeszcze później. Nawet nie pamietam. Ale na pewno na ten wynik czeka się dłużej.

Prolaktyna ma bardzo duże znaczenie - chyba musisz zmienić lekarza ;-).

Dziewczyny trzymam za was kciuki. Zwłaszcza Piggy - mam nadzieję, że inseminacja się powiodła!

Ja biorę luteinę, za 7 dni odstawiam i powinna przyjść @. No i zaczynamy od nowa z większą dawką Clo. Co zrobić? Trzeba działać.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jadwisia a Twoj maz byl przepadany na jakiekolwiek fizyczne "uszkodzenia" ze tak powiem.Czasem jakokolwiek mala operacja nawet gdy facet mial 2 lata moze miec wplyw na jakosc nasienia.Czesto powodem mezkiej niskiej plodnosci moze byc tez blokada w tych ze tak powiem meskich "jajowodach ".Generalnie powodow moze byc 1000 i trzeba to sprawdzic.
A badaniami sie nie denerwuj bo to spowoduje jeszcze wyzsza prolaktyne.Ja jak na razie dzieki tym badaniom wiem czemu wiecej wlosow mi wypada i zadne witaminy nie dzialaly,to wlasnie moze byc wplyw prolaktyny.
No i zgadzam sie z toba w 100%,niby sie pracuje i stara sie nie myslec ale co jakis czas mysl o maluchu przechodzi przez glowe.Ja ciegle widze kobiety w ciazy wokol mnie teraz ,normalnie jakby mnie otaczaly,kiedys tego tak nie widzialam.Wiadomo zwracam wieksza uwage.Tez tak macie?
My dostalismy skierowania w koncu do odpowiednich lekarzy,ciekawa jestem tylko jak to dlugo potrwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, jednak nie czekało się dłużej - bo wyszedł za laboratorium razem z innymi wynikami - dziś zadzwoniłam i tak mi powiedzieli, nie dostałam go przez błąd Pani w recepcji. powiem szczerze, że się stresowałam tym wynikiem, bo już miałam wizję przedwczesnej menopauzy ;) i zaraz po niego dziś jeszcze pojechałam. nawet tak troszkę byłam rozczarowana, że nie usłyszałam "przepraszam", ani "przykro mi" ze strony pani w rejestracji, ale to nieistotne, bo wynik wygląda, że jest w normie ;)

Katiies, wiesz, nam dr Piątkowski powiedział, że skoro obniżenie prolaktyny nie pomogło w poprawie wyników mojego męża, to już żeby nie szukać dalej, tylko próbować inseminacji. ja powiem szczerze, że bym poszukała, ale mężu jest taki, że jak idzie do jednego lekarza to już chce się zdawać na to, co ten lekarz mówi i ciężko go przekonać. zgadza się na wszystko, pod warunkiem, że zaleci to lekarz :) zobaczymy, może jeszcze dr Czech coś nam doradzi, myślę, żeby zapytać go na następnej wizycie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, a Ty dzielna jesteś, będę Cię mentalnie wspierać przy tej kolejnej dawce hormonów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
katiies też tak mam, wszędzie je widze, zaczęło się na wakacjach, więc sobie pomyślałam, że taki okres, że dużo ciężarnych, ale do teraz nic się nie zmieniło :P
Właśnie chcę zaraz zadzwonić do koleżanki z pracy jak tam u niej, bo za 3tyg rodzi ;-)
Wczoraj byłam u lekarz, pęchęrzyk 18mm, znów ten sam jajnik, więc drugi się obija. Ogólnie lekarz nie był w za dobrym humorze, ja również bo jechałam do niego 3h, całe miasto zakorkowane, bo jakąś bombe znaleźli w centrum handlowym, więc za bardzo nie pogadaliśmy. Luteinę dostałam.
ja-dwisia - nie miałam innego wyjścia ;-) nigdy nie uważałam, że bycie razem jest proste, to wiele wyrzeczeń i kompromisów, a co najważniejsze trzeba mieć oczy otwarte na potrzeby drugiego człowieka, zanim będzie za późno. Mój mąż miał dwa długie nieudane związki, nie jest 20 latkiem bujającym w obłokach, a raczej realistą, który czasami za mocno stąpa po ziemi. No ale najważniejsze, to się nawzajem kochać
Piggy 3mam mocno za Ciebie kciuki :)
Dzisiaj na wp przeczytałam artykuł o rodzinie, która wygrała w sądzie ze szpitalem, oskarżyli go o uraotwanie życia dziecka, niemowlak nie oddychał jak się urodził, 20min go reanimowali, no i się udało, ale niedotlenienie spowodowało uszkodzenie mózgu. Chłopiec ma dzisiaj 7 lat, a rodzice pretensje do lekarza, że nie pozwolili mu umrzeć i za wszelką cene ratowali. Ja dziękowałabym Bogu, że moje dziecko żyje, także sytuacja jest dla mnie abstrakcyjna. Wiele razy zastanawiałam się co w sytuacji jak dziecko jest chore i mój mąż ładnie powiedział, że nie jest to żaden koniec świata, że wtedy daje się jeszcze więcej miłości i takie sytuacje bardzo łączą rodzine i zmieniają ludzi na lepsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Katiies i też tak mam, same wózki naokoło widzę...
a co do prolaktyny to pewnie masz rację, że stres ma spory wpływ, jeszcze kilka miesięcy temu była w normie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gabi pięknie powiedziane, co do związku i co do dzieci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja-dwisia, a ja jakiś winik dostałam później...już teraz zgłupiałam. Myślałam, że to to ;-). No ale dobrze, że już masz i że wszystko ok.

Ja też wszędzie widzę kobiety z brzuszkiem i z wózkiem ;-).

Gabi - święte słowa! ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry