Widok
nulka - ja chyba przegapiłam Twoje pytanie (chyba, ze nie do mnie było)
umowę na ubezpieczenie w mbanku podpisujesz bezterminowo
zerwać możesz w każdej chwili - jeśli do 15tego to nie ma jej już od początku następnego miesiąca, jak po 15tym, to miesiąc dłużej
jedyne "ale" - z powrotem możesz wrócić po pół roku
dlatego ja tak się wstrzymywałam z podpisaniem umowy od czerwca chyba... i idealnie ten test nam wyszedł, że wyrobiliśmy się na wrzesień;)
umowę na ubezpieczenie w mbanku podpisujesz bezterminowo
zerwać możesz w każdej chwili - jeśli do 15tego to nie ma jej już od początku następnego miesiąca, jak po 15tym, to miesiąc dłużej
jedyne "ale" - z powrotem możesz wrócić po pół roku
dlatego ja tak się wstrzymywałam z podpisaniem umowy od czerwca chyba... i idealnie ten test nam wyszedł, że wyrobiliśmy się na wrzesień;)
nulka - poczytaj dokładnie, czy to co potrzebujesz, jest w zakresie ubezpieczenia... http://www.mbank.pl/download/ubezpieczenia/OWU/zakres.pdf
i moze mi powiesz, czy toxo jest, czy nie na tej liście... bo ja nie widzę... ale może ślepa jestem...
i moze mi powiesz, czy toxo jest, czy nie na tej liście... bo ja nie widzę... ale może ślepa jestem...
Agniszuka..az sie wzruszylam..ledwo jeden nowy watek zalozony a tu juz drugi..a byc mzoe i za chwile bedzie 3 jak 2 kreski na tescie sie potwierdza..
my hm..nadal nic..pragne dzieciatka jak niczego na swiecie..oby i nam sie szybko udalo.i tym,ktorzy ciagle czekaja..
bociany juz odlecialy a ja w sb widzialam 3 w jednym gniezdzie..chyba nie zdazyly poleciec w grupie:-( ale moze podejde pod gniazdo i z nimi pogadam cio?;-))
my hm..nadal nic..pragne dzieciatka jak niczego na swiecie..oby i nam sie szybko udalo.i tym,ktorzy ciagle czekaja..
bociany juz odlecialy a ja w sb widzialam 3 w jednym gniezdzie..chyba nie zdazyly poleciec w grupie:-( ale moze podejde pod gniazdo i z nimi pogadam cio?;-))
Kruszyna gratulacje. :*
Kurde a ja w tyle i tyle i szans brak.. Już powinien mi się kończyć drugi cykl, a mi się jeszcze jeden nie skończył. 32 dni brałam luteinę i mam czekać na @, ciekawe kiedy przyjdzie, bo już mam dość... Czuje się taka napompowana jak przed okresem tyle, że tak się czuję już 3 tyg a jest to bardzo męczące... :/
Kurde a ja w tyle i tyle i szans brak.. Już powinien mi się kończyć drugi cykl, a mi się jeszcze jeden nie skończył. 32 dni brałam luteinę i mam czekać na @, ciekawe kiedy przyjdzie, bo już mam dość... Czuje się taka napompowana jak przed okresem tyle, że tak się czuję już 3 tyg a jest to bardzo męczące... :/
gratulacje dla wszystkich dziewczyny :) ja też chciałam się dziś pochwalić dobrymi wieściami, ale moja ciąża obumiera, wcześniej nic nie pisałam bo nie chciałam zapeszać, szybko się dowiedzieliśmy, jednak radość trwała krótko bo od razu miałam plamienia, a potem krwawienia choć beta hcg rośnie cały czas to dużo za mało, nasz doktor nie daje jej już szans, znaczy ona jest tylko w teorii, a w praktyce nie ma
wiecie... ja miałam starcie w weekend z teściową (kobitka ze wsi), która długo mi/nam tłumaczyła, że to teraz się porobiło - jakieś poronienia, chuchanie-dmuchanie w ciąży i inne głupoty; a ona czwórkę dzieci urodziła i luzik; a poronienia to jakieś dziwactwa, które w obecnych czasach wyszły...
w końcu się wqrwiłam i się pytam, kiedy dowiadywała się o tym, że jest w ciąży - no jak ze dwa miesiące @ nie było - to ja jej mówię, że teraz wiemy w okolicach @, a nie dwa miesiące później - a większość poronień to właśnie w tym okresie, kiedy ona mogła co najwyżej podejrzewać ciążę, występuje...
na szczęście nic nie odpowiedziała, bo już się nakręcałam (a miałam na co...)
karolinka - co nas nie zabije, to wzmocni...
w końcu się wqrwiłam i się pytam, kiedy dowiadywała się o tym, że jest w ciąży - no jak ze dwa miesiące @ nie było - to ja jej mówię, że teraz wiemy w okolicach @, a nie dwa miesiące później - a większość poronień to właśnie w tym okresie, kiedy ona mogła co najwyżej podejrzewać ciążę, występuje...
na szczęście nic nie odpowiedziała, bo już się nakręcałam (a miałam na co...)
karolinka - co nas nie zabije, to wzmocni...
Karolinka..tak mi smutno sie zrobilo..:(( przykro mi..
w ogole co chwile ryczec mi sie chce jak sie dowiaduje o czyims nieszczesniu zwiazanym z dzieciatkiem,albo i szczesciu..raz sa to lzy szczescia i radosci a innym razem smutnku..niestety ten drugi coraz czesciej sie pojawia:((
dzisiaj mija 1 miesiac naszego malzenstwa..chce zabrac mojego meza na kolacje..rzadko teraz wychodzimy wiec powod dobry..tylko czy uda mi sie to..hm..ciagle siedzi w sypialni..i ją remontuje..:/
w ogole co chwile ryczec mi sie chce jak sie dowiaduje o czyims nieszczesniu zwiazanym z dzieciatkiem,albo i szczesciu..raz sa to lzy szczescia i radosci a innym razem smutnku..niestety ten drugi coraz czesciej sie pojawia:((
dzisiaj mija 1 miesiac naszego malzenstwa..chce zabrac mojego meza na kolacje..rzadko teraz wychodzimy wiec powod dobry..tylko czy uda mi sie to..hm..ciagle siedzi w sypialni..i ją remontuje..:/
dziewczyny, wiem, że mogę napisać coś kontrowersyjnego, ale myślę, że trochę przypadków problemów z płodnością jest efektem wcześniejszego brania pigułek anty
ktoś ostatnio rzucił tez taką tezę, że my, jako dzieci, dosyć ostro, przy byle chorobie, faszerowane(ni) byliśmy antybiotykami itd - i nei wiadomo, w jaki sposób się to na nas odbija...
ale to są tylko tezy...
ktoś ostatnio rzucił tez taką tezę, że my, jako dzieci, dosyć ostro, przy byle chorobie, faszerowane(ni) byliśmy antybiotykami itd - i nei wiadomo, w jaki sposób się to na nas odbija...
ale to są tylko tezy...
Karolinka29 strasznie mi przykr:(
nulka tu masz cennik akademi medycznej: http://www.uck.gda.pl/images/cennik/centralne_laboratorium.pdf ,co prawda tam jest napisane,że niby obowiązuje na 2010r,ale jak ja robiłam badania to wychodzi na to,że ceny się nie zmieniły, ewentualnie możesz zadzwonic pod nr: 58-349-27-68 i się dopytac.
nulka tu masz cennik akademi medycznej: http://www.uck.gda.pl/images/cennik/centralne_laboratorium.pdf ,co prawda tam jest napisane,że niby obowiązuje na 2010r,ale jak ja robiłam badania to wychodzi na to,że ceny się nie zmieniły, ewentualnie możesz zadzwonic pod nr: 58-349-27-68 i się dopytac.
Kilka dni mnie nie było i co? dwa wątki nowe!! :D
AgaB raz jeszcze gratuluję - ale Tobie to już en razy gratulowałam, także osobiście ;P
Agniuszka!!!!! WoW!! Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z całego serducha się cieszę i życzę by Wam zdrowo i spokojnie mijało 9miesięcy!! :D
I jak to któraś wcześniej zauważyła, posypały się wątki Agnieszek - to może i ja będę następna?? :> Kto wie ;P
AgaB raz jeszcze gratuluję - ale Tobie to już en razy gratulowałam, także osobiście ;P
Agniuszka!!!!! WoW!! Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z całego serducha się cieszę i życzę by Wam zdrowo i spokojnie mijało 9miesięcy!! :D
I jak to któraś wcześniej zauważyła, posypały się wątki Agnieszek - to może i ja będę następna?? :> Kto wie ;P
no wlasnie Karolinko ja tez mam andzieje, ze moze ejdnak sie utrzyma Twoja ciaza
dokladnie taka sytuacje znam teraz na swiezo, znajomej lekarz powiedzial, ze nie ma szans, nie bylo serduszka, zaczela plamic i krwawic ale beta urosla i po tygodniu okazalo sie, ze serduszko juz jest, dostala luteine i przykaz lezenia - mam nadzieje, ze u Ciebie bedzie podobnie !
dokladnie taka sytuacje znam teraz na swiezo, znajomej lekarz powiedzial, ze nie ma szans, nie bylo serduszka, zaczela plamic i krwawic ale beta urosla i po tygodniu okazalo sie, ze serduszko juz jest, dostala luteine i przykaz lezenia - mam nadzieje, ze u Ciebie bedzie podobnie !
Pyszotka a test robiłaś? Ja trzymam za Ciebie kciuki &&&&&&&&
Karolinka ja też krwawiłam i miałam tabletki na podtrzymanie, ale nie wiem jak było z betą, bo w Irlandii to kiepsko z tym badaniem, a maluszek jest z nami...może Twój też zrobi Ci niespodziankę i zostanie z Wami, bardzo mocno za to trzymam &&&&&&&&
Karolinka ja też krwawiłam i miałam tabletki na podtrzymanie, ale nie wiem jak było z betą, bo w Irlandii to kiepsko z tym badaniem, a maluszek jest z nami...może Twój też zrobi Ci niespodziankę i zostanie z Wami, bardzo mocno za to trzymam &&&&&&&&
ja tez 3mam kciuki.;-))
wlasnie sie dowiedzialam,ze moja bliska kolezanka jest w ciazy:-) w 5 tyg..a termin ma w moje urodziny:-)
az sie poryczalam..ciagle ost. rycze..
to cudowna wiadomosc..
juz nie moge sie doczekac kidy sama bede cieszyla sie swoimi 2kreskami..ale poki co mam @..w sumie 3dzien,ale jakby sie konczyla..
najgorsze jest to,ze mam nieregularne i nie wiem kiedy mam plodne a kiedy nie..i kiedy przyjdzie 2 albo i nie..
wlasnie sie dowiedzialam,ze moja bliska kolezanka jest w ciazy:-) w 5 tyg..a termin ma w moje urodziny:-)
az sie poryczalam..ciagle ost. rycze..
to cudowna wiadomosc..
juz nie moge sie doczekac kidy sama bede cieszyla sie swoimi 2kreskami..ale poki co mam @..w sumie 3dzien,ale jakby sie konczyla..
najgorsze jest to,ze mam nieregularne i nie wiem kiedy mam plodne a kiedy nie..i kiedy przyjdzie 2 albo i nie..
Dziękuje Dziewczyny :-))) Uwielbiam Was!!!Ja po prostu czuje,że Wy znacie się od lat,a Ja tu tak z "ulicy przyszłam" i ciężko tak wejśc w dobrze zgraną grupę... Ale miło Mi,że traktujecie mnie jak jedną z Was-staraczek.Dziekuję i już jakieś bzdury,że jestem na "wygnaniu" do głowy Mi nie będą przychodzić :-))) Ja tez mocno trzymam za Was wszystkie kciuki... :-)))
Witam
Ja mam jutro dzień spodziewanej miesiączki - i mam nadzieję że nie dostanę !!! Cykl mam 25 dni a 26.08.2011 podejrzewam że mieliśmy owulację więc działaliśmy 2 dni przed , 26.08.2011 i 2 dni po. Dzisiaj jest 24 dzień cyklu. Od tygodnia 1.5 tygodnia codziennie boli mnie podbrzusze a dzisiaj zaczęły boleć cycki. Nie wiem czy to na okres czy nie :P Wczoraj robiłam test ale nic nie wyszło :(:(:( więc czekam żeby tylko ten okres się nie pojawił......
Ja mam jutro dzień spodziewanej miesiączki - i mam nadzieję że nie dostanę !!! Cykl mam 25 dni a 26.08.2011 podejrzewam że mieliśmy owulację więc działaliśmy 2 dni przed , 26.08.2011 i 2 dni po. Dzisiaj jest 24 dzień cyklu. Od tygodnia 1.5 tygodnia codziennie boli mnie podbrzusze a dzisiaj zaczęły boleć cycki. Nie wiem czy to na okres czy nie :P Wczoraj robiłam test ale nic nie wyszło :(:(:( więc czekam żeby tylko ten okres się nie pojawił......
stokrotka ja też mam nieregularne od...zawsze chociaż ostatnio było jakoś w miare 39-43 dniowe cykle.Ciężko było mi obliczyć owulke , ALEEEE zaczęłam bardziej obserwować siebie i swój organizm.
Założyłam konto na skarbku i tam zapisywałam to co działo sie z moim ciałem i powiem Tobie , że to działa. Mierzyłam temp. tylko na początku(ambitnie;) )później przestałam, ale obserwowałam np. śluz i wszelakie bóle. I takim oto sposobem m.in. po śluzie wiedziałam kiedy zacząć sie starać.już o bólu prawego jajnika w mniej więcej w 20tc nie wspomnę.
Założyłam konto na skarbku i tam zapisywałam to co działo sie z moim ciałem i powiem Tobie , że to działa. Mierzyłam temp. tylko na początku(ambitnie;) )później przestałam, ale obserwowałam np. śluz i wszelakie bóle. I takim oto sposobem m.in. po śluzie wiedziałam kiedy zacząć sie starać.już o bólu prawego jajnika w mniej więcej w 20tc nie wspomnę.
skarbek to jest forum gdzie możesz założyć sobie wykres cyklu, kartę ciąży, stworzyć album ze zdjęciami...jest bardzo wiele dziewczyn, które mają dość wiedzy, aby pomóc prowadzić obserwacje cyklu, podaję stronkę
http://www.skarbmamy.pl
ja mierzyłam waginalnie temperaturę, zawsze o tej samej porze rano przed wstaniem z łóżka
http://www.skarbmamy.pl
ja mierzyłam waginalnie temperaturę, zawsze o tej samej porze rano przed wstaniem z łóżka
wlasnie mi lekarz tez zalecil mierzenie temperatury ale mi sie tak nie chce ledwo co rano zwlekam sie z lozka leń ze mnie i tyle ale obiecalam sobie ze jak teraz nie jestem w ciazy to od nastepnego cyklu sie zmobilizuje, a wogole to dzis niezle zawroty glowy mialam i stwierdzilam ze jak nie jestem w ciazy to ide do lekarza na leczenie ciazy urojonej:) bez przesady tyle co mam objawow to albo ciaza albo urojenie, pozdrawiam staraczki wieczorowa pora:)
A ja dostałam wczoraj @ :( dziewczynki, a możecie mi powiedziec jakie robiłyście badania przed zajściem w ciążę? leczę się od 3 lat na niedoczynnośc tarczycy, ale jak na razie wyniki TSH mam w normie. Jestem ciekawa jak to jest z tymi bdaniami...czy robią je wszyscy, tak jak ostatnio wokół się słyszy...
roli ja tez mam chyba urojona- nigdy mi sie tak nie chcialo spac- no poza ciaza z mikolajem. jestem tak zeczona, ze zyc nie moge, nie sprzatam, nie gotuje. ledwo sie ubieram i ogarniam mikolaja.do tego testy pozytywne a beta negatywna. zaczynam sie zastanawiac, czy w tym szpitalu powaznie podeszli do mojego problemu :/
dokladnie dziewczyny @ nie ma byc widac jak to mowi moj tata. Basieniak, clearblue mi akurat powiedzialo, ze nie jestem w ciazy :/ inne 4 firmy powiedzialy, ze jestem.
smieszy mnie juz cala ta sytuacja. musze sie do gp wybrac.
faktycznie szkoda wielka, ze nie moge isc do polskiego gina. kolezanka mi powiedziala, ze niestety kolo 150 funtow bym potrzebowala, a mi niestety tyle akurat bank zabral z konta, nie pozostawiajac zadnej kasy ;( pozostaje mi liczyc na panstwowa sluzbe zdrowia
smieszy mnie juz cala ta sytuacja. musze sie do gp wybrac.
faktycznie szkoda wielka, ze nie moge isc do polskiego gina. kolezanka mi powiedziala, ze niestety kolo 150 funtow bym potrzebowala, a mi niestety tyle akurat bank zabral z konta, nie pozostawiajac zadnej kasy ;( pozostaje mi liczyc na panstwowa sluzbe zdrowia
no mi właśnie test clearblue uświadomił poronienie, pierwszy wyszedł pozytywny, ale po 2 tygodniach już negatyw:( Szkoda Adziula, bo mam wrażenie, że Wasza państwowa służba zdrowia to identycznie prawie jak irlandzka, choć wydaje mi się, że u Was ciut lepiej jest....a może byś była w stanie załatwić sobie luteinę - jest ona stosowana również na wywołanie okresu, a w razie ciąży ją podtrzymuje
Adziula, idz do gp, i powinien wywlac ci okres, wlasnie ta lueina, ktora jakby co podtrzymuje ciaze...
czy twoj gp to kobieta i do tego hinduska? bo moj to facet i od razu zlecenie wielkich badan, skierowan itp, clearblue mi zawsze pokazywal ok, choc z ciaza n.2 zorbilam dosc pozno, i nie meiscilam sie w tyg, wiec stwierdzono , ze ciaza jest na pewno powyzej 5 tygodnia...w najgorszym wypadku zmien gp...
czy twoj gp to kobieta i do tego hinduska? bo moj to facet i od razu zlecenie wielkich badan, skierowan itp, clearblue mi zawsze pokazywal ok, choc z ciaza n.2 zorbilam dosc pozno, i nie meiscilam sie w tyg, wiec stwierdzono , ze ciaza jest na pewno powyzej 5 tygodnia...w najgorszym wypadku zmien gp...
luteine miala mi kolezanka z pl zaltwic, ale wczesniej to chyba do gp pojde. jak sie uda to nawet jutro sie zapisze, o ile nie dostane do jutra @ bo jakos mnie tak jajnik pobolewa. moj lekarz to ciapaty, ale facet. calkiem spoko. u mnie w przychodni jest kilku lekarzy, wiec moge zapisac sie do kogo chce. ale ten mi narazie najbardziej podpasowal. zobaczymy co jutro powie.
Izulucha juz pewnie milion razy pytalam, ale nie pamietam- w jakiej czesc londynu mieszkasz?
Izulucha juz pewnie milion razy pytalam, ale nie pamietam- w jakiej czesc londynu mieszkasz?
oj, stokrotka, ja nawet nie jestem rozczarowana, bo po 2 latach mi, że tak powiem, trochę "zcodzienniało".
już przestałam mierzyć temperaturę, stosowac testy owu, bo to spowodowało, że kochaliśmy się tylko z musu, bo dni płodne lub czas owu. a teraz baaaardzo powoli wraca do normy cieszenie się małżeństwem i seksem.
a zła jestem... bo tak ! ;)
już przestałam mierzyć temperaturę, stosowac testy owu, bo to spowodowało, że kochaliśmy się tylko z musu, bo dni płodne lub czas owu. a teraz baaaardzo powoli wraca do normy cieszenie się małżeństwem i seksem.
a zła jestem... bo tak ! ;)
Adziula, mieszkam we wschodnim londynie, a rodze w newham general hospital, czyli w tym co ma zla opinie...
ang.sluzba nie jest idealna, ale podkreslam, jak sa problemy to dzialaja szybko itp, u mnie w tej ciazy sa komplikacje i zlego slowa nie powiem, bo chyba niektorzy nie wiedze co to sa komplikacje itp, a jak Blanka urodzila sie to tez na OIOM trafila i najwyzszej klasy byl sprzet itp, pozniej w slynnym GOSHU bylysmy wiec jak cos dzieje sie to dzialaja.
pewnie wkurzaja mnie pewne rzeczy itp, ale teraz mysle, ze najwazniejsze jest zdrowie moje i dziecka...
ang.sluzba nie jest idealna, ale podkreslam, jak sa problemy to dzialaja szybko itp, u mnie w tej ciazy sa komplikacje i zlego slowa nie powiem, bo chyba niektorzy nie wiedze co to sa komplikacje itp, a jak Blanka urodzila sie to tez na OIOM trafila i najwyzszej klasy byl sprzet itp, pozniej w slynnym GOSHU bylysmy wiec jak cos dzieje sie to dzialaja.
pewnie wkurzaja mnie pewne rzeczy itp, ale teraz mysle, ze najwazniejsze jest zdrowie moje i dziecka...
A więc... wczoraj powinnam dostać okres....- nie dostałam :):):) dzisiaj też nie... Zrobiłam wczoraj testy 2 na jednym dopiero po 15 minutach pojawiła się bladziutka różowa kreseczka :):) drugi nic nie wykazał. Strasznie boli mnie podbrzusze i dół pleców i czuję przy jajnikach łaskotanie :) Myślicie że można się już zacząć ostrożnie cieszyć ??????
Chyba się udało - mam taką cichą nadzieję:)
Chyba się udało - mam taką cichą nadzieję:)
cześć Dziewczyny, ja do Was jeszcze zaglądam, ale już nie piszę, bo czuję to samo, co napisała kiedyś Makarena - że moje problemy już nie na ten wątek...
dziękuję jednak bardzo, że ktoś mnie tu jeszcze pamięta :) Nulka, bardzo dziękuję za pamięć i kciuki, choć obawiam się, że mnie chyba przyjdzie się poddać...
Karolciu, tak strasznie mi przykro, tak czułam, że coś się dzieje, bo milczałaś ostatnio, tak bym chciała, aby ta historia jednak skończyła się dobrze... ściskam Cię mocno :*
dziękuję jednak bardzo, że ktoś mnie tu jeszcze pamięta :) Nulka, bardzo dziękuję za pamięć i kciuki, choć obawiam się, że mnie chyba przyjdzie się poddać...
Karolciu, tak strasznie mi przykro, tak czułam, że coś się dzieje, bo milczałaś ostatnio, tak bym chciała, aby ta historia jednak skończyła się dobrze... ściskam Cię mocno :*
ja-dwisia napisałam do ciebie na facebooku jakieś 2 tyg. temu, ale nie odpisałaś; co do konsultacji u innego lekarza to nawet mi to przez myśl nie przeszło gdyż mój to jeden z najlepszych w Trójmieście, cały czas jest bardzo dokładny, konkretny, zawsze wszystko sprawdza wnikliwie także nie mam powodów by mu nie wierzyć; ja na każdej wizycie mam bezwzględnie USG
ale wiecie była u mnie wczoraj koleżanka która poroniła w 12 tyg., poszła sobie na USG zobaczyć swoje dziecko a tam się okazało, że ono nie żyje już od 6 tyg.! przeżyłam szok normalnie jak ona mi powiedziała, że jak poszła do ginekologa na wizytę bo test z moczu pokazał ciąże i ona sobie policzyła że to 8 tydz. to lekarka zbadała ją tylko ręcznie i poza skierowaniami na ogólne badania nie zleciła ani usg ani beta HCG, a koleżanka jako że pierwszą ciążę przeszła normalnie i zdrowo i teraz też się czuła ok poza delikatnymi objawami ciążowymi postanowiła iść na USG dopiero tak późno, a tu zonk... koszmar
ale wiecie była u mnie wczoraj koleżanka która poroniła w 12 tyg., poszła sobie na USG zobaczyć swoje dziecko a tam się okazało, że ono nie żyje już od 6 tyg.! przeżyłam szok normalnie jak ona mi powiedziała, że jak poszła do ginekologa na wizytę bo test z moczu pokazał ciąże i ona sobie policzyła że to 8 tydz. to lekarka zbadała ją tylko ręcznie i poza skierowaniami na ogólne badania nie zleciła ani usg ani beta HCG, a koleżanka jako że pierwszą ciążę przeszła normalnie i zdrowo i teraz też się czuła ok poza delikatnymi objawami ciążowymi postanowiła iść na USG dopiero tak późno, a tu zonk... koszmar
ja-dwisia, nie wolno sie poddawać !! trzeba walczyc !! jak jest chociaz cień szansy,a ten zawsze jest...
moje dwie kolezanki miały wyciete jajniki ( kazda po jednym ) , lekarze mówili, ze nie ma szans, ze ten co został jest słaby itp... jedna doczekała sie po 3 czy 4 latach i niedługo rodzi a druga starała sie 1.5 roku, ma synka, który ma juz 2.5 roku :)
takze ja wierze... wlaśnie takie przypadki mówią, ze nie warto sie poddawać... lekarze tez mogą sie pomylić..
moje dwie kolezanki miały wyciete jajniki ( kazda po jednym ) , lekarze mówili, ze nie ma szans, ze ten co został jest słaby itp... jedna doczekała sie po 3 czy 4 latach i niedługo rodzi a druga starała sie 1.5 roku, ma synka, który ma juz 2.5 roku :)
takze ja wierze... wlaśnie takie przypadki mówią, ze nie warto sie poddawać... lekarze tez mogą sie pomylić..
Powiem Wam dziewczyny, że jak czytam te wszystkie posty to jakaś masakra żeby w tych czasach cały czas kobitki martwiły się o zajście w ciąże!!! Większość się cały czas stara , część z Nas już poroniła. Oczywiście jest dużo dziewczyn, które szczęśliwie zaszły i przeszły przez ten najszczęśliwszy okres w życiu. Ja w zeszłym roku dokładnie we wrześniu miałam zabieg...:( Tak zwane puste jajo plodowe w 10 tc. Znów staramy się od 2 miesęcy i cały czas stres co będzie. Tak już bym chciała mieć maluszka że zaczynam wariować. Cykle mam regularne a wczoraj powinnam mieć okres. Nie dostałam. Nie czas jeszcze żeby się cieszyć, ponieważ na 4 testy przy jednym wyszła blada druga kreseczka. Już nie wiem co mam myśleć.... Wszystko mnie boli od tygodnia jak bym miała okres a nie mam.... Masakra jakaś więcej nerwów a stoję w miejscu ani się cieszyć ani płakać - koszmar.
co do testow to ja im juz nie wierze nic a nic. teraz jak mi kiedykolwiek wyjdzie pozytywny test, to nie uwierze poki nie zobacze albo testow krwi albo usg. tyle ile mialam ostatnio pozytywnych testow i braku ciazy to chyba nikt tak nie mial.
niestety mojego lekarza dzisiaj nie bylo, takze ide do niego w poniedzialek. ale nie wiem czy do tego czasu @ sie nie przypaleta bo starsznie boli mnie jajnik. oby, bo juz bym dalej sie chciala sie starac :)
niestety mojego lekarza dzisiaj nie bylo, takze ide do niego w poniedzialek. ale nie wiem czy do tego czasu @ sie nie przypaleta bo starsznie boli mnie jajnik. oby, bo juz bym dalej sie chciala sie starac :)
Teraz wybiorę się do apteki po testy owulacyjne bo myślałam że znam swoje ciało ale chyba coś nie bardzo.... Drugi mieiąć starań i nic wiem że za bardzo się na tym skupiam może dlatego nie wychodzi - ale teraz witaminki, kwas foliowy i te testy może to będzie jakaś droga. Wyliczeniami już się nie kieruję bo jak liczę te swoje dni płodne to nic z tego nie wychodzi....
drugi miesiąc... bosz... czym to jest przy moich 2 latach, a inne dziewczyny jeszcze dłużej...
nie panikuj manika848, bo się wkręcisz i nic z tego nie będzie. ja juz odpuściłam i dochodzę do siebie. a tak cały czas testy owulacyjne, owulacja, dni płodne sex na czas... aż mi się odechciewało tego maszynowego sexu. doprowadziło to do zaniku libido, niestety. ale jak już pisałam, powoli dochodze do siebie i mam nadzieję cieszyć się swoim męzem.
nie panikuj manika848, bo się wkręcisz i nic z tego nie będzie. ja juz odpuściłam i dochodzę do siebie. a tak cały czas testy owulacyjne, owulacja, dni płodne sex na czas... aż mi się odechciewało tego maszynowego sexu. doprowadziło to do zaniku libido, niestety. ale jak już pisałam, powoli dochodze do siebie i mam nadzieję cieszyć się swoim męzem.
ja tez myslalam,ze jelsi odstawie tabsy, to uda sie od tak..na juz..ale nie udalo sie..i bardzo to przezylam..rozczarownaia,placz bez powodu..i dopiero teraz w tym kolejnym cyklu widze,ze moje cialo zachowuje sie normalnie..pisze normalnie bo podczas brania tabsow czy zaraz po ich odstawieniu nie mialam takiego czegos jak zmieniajacy sie sluz itd..a teraz to widze..i czuje:P
i nie mam parcia na ciaze..ze juz musi byc..nie...jak bedzie to bedzie cudownie,ale jak sie nie uda to trudno...chce by sex byl dla nas przyjemnoscia,a nie tak jak Asiunia napisala,ze sex byl u nich w pewnym momencie na zawolanie bo sa dni plodne,bo jest owu..bo teraz mzoe sie uda..
rozumiem ta sytuacje bo rzeciez wiele ludzi tak ma starajac sie o malenstwo..
i nie mam parcia na ciaze..ze juz musi byc..nie...jak bedzie to bedzie cudownie,ale jak sie nie uda to trudno...chce by sex byl dla nas przyjemnoscia,a nie tak jak Asiunia napisala,ze sex byl u nich w pewnym momencie na zawolanie bo sa dni plodne,bo jest owu..bo teraz mzoe sie uda..
rozumiem ta sytuacje bo rzeciez wiele ludzi tak ma starajac sie o malenstwo..
Dla dziewczyn z okolic swietokrzyskiej ;) dzis byłam rano na badaniach krwi i oblukałam cennik, jest całkiem spoko... chociażby badanie najczesciej nas/ Was interesujące Bhcg jest po 29zł i jest tego samego dnia po 17 ;)
PRG po 28 zł
Magnez po 6 zł
Cytomegalia po 38
Tokso chyba po 32
gdzies jeszcze mialam spisane inne, ale posiałam tą kartke... w kazdym razie ceny ogolnie ok i wyniki tego samego dnia ;)
PRG po 28 zł
Magnez po 6 zł
Cytomegalia po 38
Tokso chyba po 32
gdzies jeszcze mialam spisane inne, ale posiałam tą kartke... w kazdym razie ceny ogolnie ok i wyniki tego samego dnia ;)
ja z niecierpliwoscia czekam na wizyte u lekrza, ciekawa jestem czy cos wymysli.
probuje znlezc w internecie jak po angielsku bedzie luteina, ale nie bardzo mi sie to udaje. jak juz cos znajde, to okazuje sie lekiem na problemy z oczami.
Basieniak, Izulucha- moze znacie nazwe i mi pomozecie, zebym na glupka u gp nie wyszla :D
probuje znlezc w internecie jak po angielsku bedzie luteina, ale nie bardzo mi sie to udaje. jak juz cos znajde, to okazuje sie lekiem na problemy z oczami.
Basieniak, Izulucha- moze znacie nazwe i mi pomozecie, zebym na glupka u gp nie wyszla :D
dokladnie progesteron tablet, twoj gp powinien cie wyslac na badania czy w ogoke owulujesz plus wlasnie progesteron, ja tak mialam, bo bylo ryzyko, ze progesteron mialam za niski i ciaze sie nie utrzymywaly itp...bardzo ucialiwe, jak nie masz cykl i regularnych, to ja chodzilam od 15dc co 2 dni na badania progesteronu, az do 30dc, wiec policz ile razy mniev kluli, jeszcze ukrywalam to w pracy...wiec szlam o 7 rano do labu...szczescie, ze w tym wlasnie cyklu zaszlam i wiedzielismy ze progesteron byl b.ok.
wlasnie problemy z progesteronem po ciazy nr.1 sa czestym problemem dla starajacych sie o ciaze nastepne...
wlasnie problemy z progesteronem po ciazy nr.1 sa czestym problemem dla starajacych sie o ciaze nastepne...
w pierwszej ciąży wogóle się nie skupiałam na niczym - odstawiłam tabletki pół roku wcześniej - jeden miesiąc bez gumki i zaszłam... Potem prawie rok z gumką i mówię już czas a tu nic... to dopiero są 2 misiące ale jak się chce to pupa to przyjdzie w najmniej nieoczekiwanym momencie także będziemy się starać dalej - jestem dobrej myśłi :)
Dziewczyny, mam pytanie do osób mierzących temperaturkę, czy przy regularnych cyklach trwających 27-29 dni, spadek temperatury w 28 dniu wyklucza ciążę? Owulacja była koło 16 dnia, potem temperatura oscylowała w okolicach 37-36,9 a 28 dnia spadła do 36.6. Test ciążowy niestety jedna kreska. Staramy się drugi cykl.
Aga
jeśli spadek jest w okolice niższych temepratur, to niestety tak - generalnie spadek temperatury zwiastuje nam nadchodzącą @
U Ciebie jest znaczący spadek
Czy ilość dni od wzrostu do @ jest więcej niż 10? To faza lutealna i ważne jest, by miała co najmniej te 11-12 dni - tak by zarodek miał czas się zagnieździć i wysłać sygnał przed rozpoczęciem przygotowań do @
Dziewczyny - zdrowa para bez paniki może starać się nawet pół roku...
Oczywiście, fajnie jest się monitorować - czy są owulacje, czy faza lutealna jest wystarczająco długa...
jeśli spadek jest w okolice niższych temepratur, to niestety tak - generalnie spadek temperatury zwiastuje nam nadchodzącą @
U Ciebie jest znaczący spadek
Czy ilość dni od wzrostu do @ jest więcej niż 10? To faza lutealna i ważne jest, by miała co najmniej te 11-12 dni - tak by zarodek miał czas się zagnieździć i wysłać sygnał przed rozpoczęciem przygotowań do @
Dziewczyny - zdrowa para bez paniki może starać się nawet pół roku...
Oczywiście, fajnie jest się monitorować - czy są owulacje, czy faza lutealna jest wystarczająco długa...
no i co, i d..a ze tak powiem. lekarz kazal mi czekac jeszcze 6 tygodni zanim cokolwiek mi przepisze. powiedzial, ze to normalne ze kobieta nie ma @ nawet do 4mcy. powiedzial, ze moze dac mi cos na krwawieniem ale to nie znaczy ze powroci plodnosc. mam tylko skierowanie na badania krwi. a zlota rado mojego gp bylo, zeby sie troche odchudzic, bo przy spadku wagi zawsze pojawia sie okres.
ziolka nie pomagaja, nie mam dostepu do luteiny, nikt nie moze mi jej z polski przyslac to nie pozostaje mi nic innego jak czekanie i modlenie sie o @. a zaraz minie rok jak sie starmy ;(
ziolka nie pomagaja, nie mam dostepu do luteiny, nikt nie moze mi jej z polski przyslac to nie pozostaje mi nic innego jak czekanie i modlenie sie o @. a zaraz minie rok jak sie starmy ;(
sama nei wiem co mam robic, polski ginekolog to straszny wydatek, a tych mam ostatnio az zanadto. ale chyba wlasnie jedna z forumek przyszla mi z pomoca i bede miala moze niedlugo magiczna luteine :)
a co do gp powiedzial mi, ze jesli w ciagu tych 6 tygodni nie dostane @ to wtedy wysle mnie na szczegolowe badania, szkoda ze nie pomyslal, ze to 2 miesiace w plecy jesli chodzi o starania.
nie wiem czy pisalam wczesniej (paracetamolu mi naszczescie nie dal), ale powiedzial, ze jesli chce przywrocic sobie okres to powinnam zgubic kilka kg. na moja odpowiedz, ze schudlam w ostatni czasie az 8kg powiedzial, ze dobrze i mam dalej. ha, ciekawe jak dlugo, az wiorek ze mnie zostanie chyba :)
a co do gp powiedzial mi, ze jesli w ciagu tych 6 tygodni nie dostane @ to wtedy wysle mnie na szczegolowe badania, szkoda ze nie pomyslal, ze to 2 miesiace w plecy jesli chodzi o starania.
nie wiem czy pisalam wczesniej (paracetamolu mi naszczescie nie dal), ale powiedzial, ze jesli chce przywrocic sobie okres to powinnam zgubic kilka kg. na moja odpowiedz, ze schudlam w ostatni czasie az 8kg powiedzial, ze dobrze i mam dalej. ha, ciekawe jak dlugo, az wiorek ze mnie zostanie chyba :)
czesc Dziewczyny..wlasnie sie dowiedzialam,ze moja kolezanka bedaca w 22 tyg ciazy..urodzila przedwczesnie matrwa dziewczynke..jestem strasznie przygnebiona:((( nic nie wskazywalo na to,ze cos niedobrego sie dzieje..na poczatku wrzesnia trafila do szpitala bo krawila..
jak mi zle z tym..:((( a tak dlugo sie starali..ponad 3 lata..:(( jakie to niesprawiedliwe..nie wiem co jej powiedziec jak sie spotkamy:((
jak mi zle z tym..:((( a tak dlugo sie starali..ponad 3 lata..:(( jakie to niesprawiedliwe..nie wiem co jej powiedziec jak sie spotkamy:((
Ale trzeba też patrzeć pozytywnie, że bywa inaczej: Moja znajoma urodziła bliźnięta co do dnia 12 tygodni za wcześnie. Jedno ważyło 850g, drugie 900. I co? W tej chwili są świetnymi, prawie trzyletnimi dzieciakami i jedynym efektem przedwczesnego porodu jest to, że oboje noszą okularki, co u wcześniaków się zdarza dość często.
Nie stresować tu "ciężarówek"! :-D
Nie stresować tu "ciężarówek"! :-D
Mam nadzieje, ze Admin mi tego nie zablokuje ;)
http://www.groupon.pl/deals/trojmiasto/invimed-gdynia/856613?nlp=&CID=PL_CRM_1_0_0_257&a=410
jakby co to jest oferta na badania hormonalne i nasienia invimedzie w groupona ;)
http://www.groupon.pl/deals/trojmiasto/invimed-gdynia/856613?nlp=&CID=PL_CRM_1_0_0_257&a=410
jakby co to jest oferta na badania hormonalne i nasienia invimedzie w groupona ;)
karolinka - bardzo mi przykro, trzymaj sie
jadwisia - dlugo cie nie czytalam na tym forum, ja ci caly czas kibicuje i makarenie i wierze ze wam sie uda, taka jestem uparta
adziula
ja mam puphaston mieszkam w londynie, poludniowy zachod ale moge sie gdzies umowic i ci go dac, zostal mi po mojej ciazy.
napisz do mnie na priva swoj telefon to co powiem co i jak i moze bede mogla pomoc. tu jest prywatne laboratorium ktore robi bete, ginekolog kosztuje kolo £100 z usg.
jezeli testy wychodza ci pozytywne to pojedz na A&E, powiedz ze jestes w ciazy i bardzo boli cie brzuch i masz skape krwawienie, odczekasz swoje ale zbadaja cie i zrobia usg, co wieciej jezeli jestes w ciazy to pewnie trafisz do Early pregnancy unit i beda cie czesciej kontrolowali a jak nie to moga ci dac skierowanie na inne badania
jadwisia - dlugo cie nie czytalam na tym forum, ja ci caly czas kibicuje i makarenie i wierze ze wam sie uda, taka jestem uparta
adziula
ja mam puphaston mieszkam w londynie, poludniowy zachod ale moge sie gdzies umowic i ci go dac, zostal mi po mojej ciazy.
napisz do mnie na priva swoj telefon to co powiem co i jak i moze bede mogla pomoc. tu jest prywatne laboratorium ktore robi bete, ginekolog kosztuje kolo £100 z usg.
jezeli testy wychodza ci pozytywne to pojedz na A&E, powiedz ze jestes w ciazy i bardzo boli cie brzuch i masz skape krwawienie, odczekasz swoje ale zbadaja cie i zrobia usg, co wieciej jezeli jestes w ciazy to pewnie trafisz do Early pregnancy unit i beda cie czesciej kontrolowali a jak nie to moga ci dac skierowanie na inne badania
Walerka, dzieki za chec pomocy. wlasnie czekam na luteine od Karolinki29.
bylam na eraly pregnancy unit (usg nic nie pokazalo, krew tez nie)bylam u gp i u niego list ze szpitala tylko potwierdza, ze beta z krwi wyszla nie ciazowa. takze nie wiem dlaczego domowe testy tak mnie oklamuja. na chwile obecna nie mam juz zludzen co do ewentualnej ciazy. chce teraz tylko przywrocic @ i zaczac nowe starania.
wrazie jak co to bede do Ciebie pisac na priv :)
bylam na eraly pregnancy unit (usg nic nie pokazalo, krew tez nie)bylam u gp i u niego list ze szpitala tylko potwierdza, ze beta z krwi wyszla nie ciazowa. takze nie wiem dlaczego domowe testy tak mnie oklamuja. na chwile obecna nie mam juz zludzen co do ewentualnej ciazy. chce teraz tylko przywrocic @ i zaczac nowe starania.
wrazie jak co to bede do Ciebie pisac na priv :)
Adziula pomagam Ci podnieść :D może coś się ruszy w naszym wątku :)
A u mnie od piątku znów wredna małpa :/ i podłamałam się totalnie :/ wiem, wiem "dopiero" siedem miesięcy nie wychodzi, ale kurka no!! jakie to niesprawiedliwe, młodzi niemyślący nie chcą i od razu wpadają, a my się staramy, dbamy, łykamy i pijemy jakieś tabletki i herbatki i co? i pupcia z tego :/ ech....
A u mnie od piątku znów wredna małpa :/ i podłamałam się totalnie :/ wiem, wiem "dopiero" siedem miesięcy nie wychodzi, ale kurka no!! jakie to niesprawiedliwe, młodzi niemyślący nie chcą i od razu wpadają, a my się staramy, dbamy, łykamy i pijemy jakieś tabletki i herbatki i co? i pupcia z tego :/ ech....
my wg moich obliczem 11 mcy juz sie staramy i nic. wg obliczen lekarza dopiero 7 mcy. ja zaczynam godzic sie z mysla, ze chyba nie pisane jest nam wiecej potmostwa. wyprzedaje wszystko co mam po Mikolaju. mam nadzieje, ze spotka mnie mile rozczarowanie ktoregos dnia.
poki co z nicierplowoscia czekam na przesylke od Karolinki. a moze ktoras z was wie jak mam brac ta luteine, przez ile dni i po ile i czy odstawic czy brac az @ przyjdzie czy jak ja mam to zrobic? (bede miala ta dopochwowa)
poki co z nicierplowoscia czekam na przesylke od Karolinki. a moze ktoras z was wie jak mam brac ta luteine, przez ile dni i po ile i czy odstawic czy brac az @ przyjdzie czy jak ja mam to zrobic? (bede miala ta dopochwowa)
ja nie pisze no bo nie mam nic konstrukwnego do powiedzenia poki co ;)
odebralam wyniki hormonow i prolaktyny i hormony jajnikowe chyba w maire ok wyszly a prolaktyna wiadomo pod sufit wysoka znow, w tym tyg jakos musze jeszcze zrobic progesteron i pod koniec miesiaca ide do gin
a staran nie ma bo mezu wczoraj wsiadl na statek, poza tym rozmawialismy o tym i chyba sie boimy zeby powtorki nie bylo, wiec bedziemy bez cisnienia probowac na razie
odebralam wyniki hormonow i prolaktyny i hormony jajnikowe chyba w maire ok wyszly a prolaktyna wiadomo pod sufit wysoka znow, w tym tyg jakos musze jeszcze zrobic progesteron i pod koniec miesiaca ide do gin
a staran nie ma bo mezu wczoraj wsiadl na statek, poza tym rozmawialismy o tym i chyba sie boimy zeby powtorki nie bylo, wiec bedziemy bez cisnienia probowac na razie
a my..jakos sie nie staramy chyba..mielismy w ost. 2 tyg nawal pracy w domu bo remont byl i maz jak wychodzil z remonowanej sypialni to szedl sie kapac i spac od razu..wiec cicho sza..dzisiaj mam 15dc..jak ma sie niereguralne @ to ciezko wcelowac w owu..ale coz..
wmawiam sobie,ze przeciez dopiero zaczynamy starania..nic sie nie dzieje poki co...
tylko jakos tak..smutno mi sie robi jak sie dowiaduje,ze kolejna kuzynka,czy sasiadka jest w ciazy..i juz zaczely sie pyt. do nas a wy kiedy? co nie wiecie jak to sie robi..moze pokazac? trzeba bylo lapac tego bociana za nogi jak jeszcze byl:(
wmawiam sobie,ze przeciez dopiero zaczynamy starania..nic sie nie dzieje poki co...
tylko jakos tak..smutno mi sie robi jak sie dowiaduje,ze kolejna kuzynka,czy sasiadka jest w ciazy..i juz zaczely sie pyt. do nas a wy kiedy? co nie wiecie jak to sie robi..moze pokazac? trzeba bylo lapac tego bociana za nogi jak jeszcze byl:(
ja tez nie trzymalam i zaszam, ale moze teraz pomoze :) smiac mi sie chce jak maz do mnie mowi po " no to chop, pupka do gory, zeby nic nie ucieklo.
tripka, bedziemy razem swietowac, tez jestesmy z 27, i tez bede sama (chociaz na noc maz do domu wroci), ale marzy mi sie taka rocznica, gdzies wyjechac, byc sam na sam jakies male swietowanie. a nie taki dzien jak codzien :/
tripka, bedziemy razem swietowac, tez jestesmy z 27, i tez bede sama (chociaz na noc maz do domu wroci), ale marzy mi sie taka rocznica, gdzies wyjechac, byc sam na sam jakies male swietowanie. a nie taki dzien jak codzien :/
lulu, sprawdz sobie progesteron, ale przed i po owulacji, czy jest na tyle wysoki, zeby ciaze utrzymac, bo za niski progesteron spowoduje , ze ciaza sie nie utrzymuje itp. tj pisalam jest to b.czeste po ciazach i pologach itp
no i nie miej cisnienia, psychika tez robi swoje, wszystkie wspomagacze sa mile widziane ;-)
3mam kciuki za was i za kazda z osobna...
no i nie miej cisnienia, psychika tez robi swoje, wszystkie wspomagacze sa mile widziane ;-)
3mam kciuki za was i za kazda z osobna...
Dziewczyny moze cos podpowiecie ?
po poronieniu mam teraz tak, ze na kilka dni przed @ mam takie jakies plamienie-brudzenie ze tak powiem, nigdy wczesniej tego nie mialam :/
a dzis juz mi sie tez pojawilo a w zasadzie to jest dopiero 15dc...nie biore jeszcze zadnych lekow, progesteronu jeszcze nie badalam bo czekam do 22dc, tyle co mi wyszlo to, ze znow mam prl za wysoka no ale przed ciaza tez mialam a tego nie bylo
czy ktoras z Was ma lub miala podobnie lub wiecie czym to moze byc spowodowane?
na poczatku pazdziernika mam wizyte u ginki no ale to jeszcze troche czasu i tak sie zastanawiam
po poronieniu mam teraz tak, ze na kilka dni przed @ mam takie jakies plamienie-brudzenie ze tak powiem, nigdy wczesniej tego nie mialam :/
a dzis juz mi sie tez pojawilo a w zasadzie to jest dopiero 15dc...nie biore jeszcze zadnych lekow, progesteronu jeszcze nie badalam bo czekam do 22dc, tyle co mi wyszlo to, ze znow mam prl za wysoka no ale przed ciaza tez mialam a tego nie bylo
czy ktoras z Was ma lub miala podobnie lub wiecie czym to moze byc spowodowane?
na poczatku pazdziernika mam wizyte u ginki no ale to jeszcze troche czasu i tak sie zastanawiam
tripgirl ja miałam tak samo, jak zbadałam progesteron w 21dc to wynik był już zakłamany, bo byłam w ciąży o czym nie wiedziałam jeszcze...może być to niedomoga lutealna czyli w drugiej fazie cyklu po owulce za mało progesteronu...dobrze robisz chcąc zbadać progesteron i z tym wynikiem do ginki, mi się przy tym problemie udało zajść w ciążę choć na początku musiałam brać progesteron
Lekarze mówią, żeby badać progesteron między 19 a 21 dc, a jedna lekarka powiedziała mi, że najlepiej 21dc gdyż wtedy jest najwyższy skok progesteronu - na ile w tym prawdy nie wiem
Lekarze mówią, żeby badać progesteron między 19 a 21 dc, a jedna lekarka powiedziała mi, że najlepiej 21dc gdyż wtedy jest najwyższy skok progesteronu - na ile w tym prawdy nie wiem
ja miałam plamienie po owulce jak również cholerne plamienia przed @, które czasami ciągnęły się od 15dc i jest to duża różnica...plamienie owulacyjne to śladowe ilości, a takie plamienia nie wiadomo z czego są mocniejsze, u mnie czasami dochodziło nawet do krwawień:((( masakra
Ginekolodzy radzili mi również aby na samym początku cyklu zrobić usg, aby sprawdzić czy np nie ma żadnego polipa, który może powodować takie plamienia, u mnie polipa nie było, ale w 8dc miałam endo już 14 mm i lekarz starej daty od razu chciał, aby szła na skrobankę tego endo, bo wg niego to było powodem plamień, jednak się nie zdecydowałam i w tym samym cyklu byłam w ciąży, teraz po porodzie zobaczę jakie cykle będę miała...tripgril ja również poroniłam, ale te plamienia miałam przed jak i po poronieniu
Moim zdaniem jak masz zbadaną prolaktynę i zrobisz progesteron - z wynikami udaj się do ginekologa i zobaczymy co on wymyśli...możesz wspomnieć o usg odnośnie polipa, może jeszcze inne hormony będzie chciał, abyś zbadała, albo dostaniesz coś w stylu sztucznego progesteronu
Ginekolodzy radzili mi również aby na samym początku cyklu zrobić usg, aby sprawdzić czy np nie ma żadnego polipa, który może powodować takie plamienia, u mnie polipa nie było, ale w 8dc miałam endo już 14 mm i lekarz starej daty od razu chciał, aby szła na skrobankę tego endo, bo wg niego to było powodem plamień, jednak się nie zdecydowałam i w tym samym cyklu byłam w ciąży, teraz po porodzie zobaczę jakie cykle będę miała...tripgril ja również poroniłam, ale te plamienia miałam przed jak i po poronieniu
Moim zdaniem jak masz zbadaną prolaktynę i zrobisz progesteron - z wynikami udaj się do ginekologa i zobaczymy co on wymyśli...możesz wspomnieć o usg odnośnie polipa, może jeszcze inne hormony będzie chciał, abyś zbadała, albo dostaniesz coś w stylu sztucznego progesteronu
no dobra zobaczymy czy jutro sie jeszcze bedzie dzialo, jesli nie to moze okoloowulacyjne, zobacze etz czy sie pojawia blizej @ tak jak w poprzednich cyklach..
faktycznie czlowiek jest czysto glupi przez to wszystko ;)
przed poronieniem nigdy zadnych pamien nie mialam a teraz widac organizm fiksuje, zrobie progesteron w 18tym albo 21szym dc i pojde z tym wszystkim do giki, zobaczymy co ona powie
pomijam juz starania jak nie wim co sie dzieje w moim organizmie ale chodzi mi o sam fakt, ze caly cykl jest po wariacku..
faktycznie czlowiek jest czysto glupi przez to wszystko ;)
przed poronieniem nigdy zadnych pamien nie mialam a teraz widac organizm fiksuje, zrobie progesteron w 18tym albo 21szym dc i pojde z tym wszystkim do giki, zobaczymy co ona powie
pomijam juz starania jak nie wim co sie dzieje w moim organizmie ale chodzi mi o sam fakt, ze caly cykl jest po wariacku..
Mam pytanie do Was Forumki, Mam regularne cykle 28 dni i zawsze owulacja koło 14-16 dnia. Dziś mam 7dc i zauważyłam płodny śluz-przeźroczysty ciągnący na 5 cm, nigdy wcześniej tak nie miałam...Mierzę również temperaturę i żadnego skoku nie ma...
Zazwyczaj mam problemy, żeby w ogóle wystąpił płodny śluz, i od miesiąca piję siemie lniane + wiesiołka. Czy możliwe aby wiesiołek i siemie miało wpływ, że widzę teraz płodny śluz? czy może to świadczyć o jakiejś anomalii i będę mieć owulację szybciej?
Zazwyczaj mam problemy, żeby w ogóle wystąpił płodny śluz, i od miesiąca piję siemie lniane + wiesiołka. Czy możliwe aby wiesiołek i siemie miało wpływ, że widzę teraz płodny śluz? czy może to świadczyć o jakiejś anomalii i będę mieć owulację szybciej?
Aga siemie lniane i wiesiołek właśnie stosuje się w celu polepszenia śluzu płodnego więc to może być przyczyna wystąpienia tak szybko go, a skoku jeszcze nie ma, gdyż jest on zauważalny po owulce a nie przed... jak również może to być także wcześniejsza owulacja, ale to na tym etapie jedynie monitoring by Ci potwierdził...myślę, że warto już zacząć przytulanki, jest to dobry śluz, aby plemniczki dotarły na miejsce ... Aga wiesiołek tylko do owulki bierzesz, bo po się nie powinno...a skąd wiesz, że zawsze masz owulkę 14-16 dc?
Też mam pytanie do osób, które się znają na mierzeniu temp. Mierzę temp już od pół roku i zazwyczaj cykle wyglądały podobnie, ale w tym cyklu stało się coś dziwnego. Tak jak pisałam wam wczoraj zauważyłam płodny śluz, a dziś jest skok temperatury-9dc, Moje temp w tym cyklu 1-dc 36,8 ; 2-dc 36,65 ; 3-dc 36,60 ; 4-dc 36,65 ; 5-dc 36,60 ; 6-dc 36,37 ;7dc 36,48 ; 8dc 36,50 ; 9dc 36,80
Czy może być to już skok owulacyjny 7 dni przed czasem? Ostatnie 6-7 miesięcy owulacja w tym samym czasie w środku cyklu 28-dniowego. Czy taki skok nie musi oznaczać owulacji?
Czy może być to już skok owulacyjny 7 dni przed czasem? Ostatnie 6-7 miesięcy owulacja w tym samym czasie w środku cyklu 28-dniowego. Czy taki skok nie musi oznaczać owulacji?
Hej u mnie zbliżającą owulkę zapowiadał śluz i otwierająca się szyjka, a skok tempki był zawsze po owulce i wtedy tempka została wyżej do @, a ostatnim razem została na dłużej;)
Aga ja w tym ostatnim cyklu też się zdziwiłam, bo owulacja była już 8dc, zapewne około 10dc pękł pęcherzyk, a skok miałam dopiero 12dc...również cykle 28-dniowe
W Twoim przypadku myślę, że trzeba poczekać na jutrzejszy pomiar...czasami na podwyższenie tempki mają wpływ różne czynniki...a śluz zmienia się?
Aga ja w tym ostatnim cyklu też się zdziwiłam, bo owulacja była już 8dc, zapewne około 10dc pękł pęcherzyk, a skok miałam dopiero 12dc...również cykle 28-dniowe
W Twoim przypadku myślę, że trzeba poczekać na jutrzejszy pomiar...czasami na podwyższenie tempki mają wpływ różne czynniki...a śluz zmienia się?
u mnie 24dc więc w sumie czekam...
w zasadzie to nie wiem co mam myśleć po zawsze ok 6-7 dni przed @ bolą m nie piersi a w tym cyklu nic :( nie wiem o co kaman :( wczoraj sie niespecjalnie czułam, ogólnie to nie mierze tempki ale wczoraj i dzis sobie zmierzyłam - mam 36,84 i 36,93 i zaczełam sobie wkręcać że może w koncu się udało ale pewnie jak zwykle nic z tego :( pewnie szykuje mi się jakieś przeziębienie :(
w zasadzie to nie wiem co mam myśleć po zawsze ok 6-7 dni przed @ bolą m nie piersi a w tym cyklu nic :( nie wiem o co kaman :( wczoraj sie niespecjalnie czułam, ogólnie to nie mierze tempki ale wczoraj i dzis sobie zmierzyłam - mam 36,84 i 36,93 i zaczełam sobie wkręcać że może w koncu się udało ale pewnie jak zwykle nic z tego :( pewnie szykuje mi się jakieś przeziębienie :(
Witajcie Dziewczyny! Jednak postanowiłam do Was wrócić. W zeszłym miesiącu (19 sierpnia) zrobiłam test i w końcu zobaczyłam upragnione II kreski, od razu pojechałam na Betę i wynik był 20,4. Już wtedy czułam, że coś jest nie tak, ale jeszcze łudziłam się, że może to bardzo wczesna ciąża. Za dwa dni powtórzyłam Betę i wzrosła jedynie do 21,8. Nie miałam już złudzeń:( 26.08 dostałam obfity okres i niestety poroniłam.
Jestem pod stałą kontrolą u dr. Olszewskiej, która od razu 5 dc wprowadziła mi clo i miałam monitoring. Owulacja była co potwierdziło usg. Zaraz po owu zaczęłam brać luteinę i czekam...nie wiem co będzie ale 27.09 (moje urodzinki) mam zrobić test i od jego wyniku będzie zależeć czy mam nadal brać luteinę czy odstawić. Jeśli przyjdzie @ to od przyszłego cyklu zaczynam podwójną dawkę z clo i kolejne monitorowanie. Tyle u mnie, chciałam żebyście były na bieżąco. Pozdrawiam i miłego dnia życzę:)
Jestem pod stałą kontrolą u dr. Olszewskiej, która od razu 5 dc wprowadziła mi clo i miałam monitoring. Owulacja była co potwierdziło usg. Zaraz po owu zaczęłam brać luteinę i czekam...nie wiem co będzie ale 27.09 (moje urodzinki) mam zrobić test i od jego wyniku będzie zależeć czy mam nadal brać luteinę czy odstawić. Jeśli przyjdzie @ to od przyszłego cyklu zaczynam podwójną dawkę z clo i kolejne monitorowanie. Tyle u mnie, chciałam żebyście były na bieżąco. Pozdrawiam i miłego dnia życzę:)
roli ja sie od meza dowiedzialam, ze sie mu narzucam!!! oj cale szczescie, ze u nas nie okrest staranek, bo ja juz mu pokaze jak to ja sie narzucam. a najlepsze jak polozylismy sie do lozka wczoraj, a on zaczyna sie przymilac i mowi do mnie, ze teraz jest czas zebym mu sie narzucila.... oj popamieta mniej on! a jutro 3 rocznica slubu...wrrrr
u mnie jeszcze 2 dni luteina a potem zobaczymy. tak sie caly czas zastanawiam, czy po okresie wywolywanum luteina mam co liczyc na owulke czy to raczej cykl stracony?
u mnie jeszcze 2 dni luteina a potem zobaczymy. tak sie caly czas zastanawiam, czy po okresie wywolywanum luteina mam co liczyc na owulke czy to raczej cykl stracony?
oj adziula nie nadazymy za tymi chlopami:) a tak w ramach pozytywnego myslenia to moja przyjaciolka w kwietniu wyszla za maz, ma 39 lat i dzisiaj jest w 13 tyg ciazy:) pierwsze dzidzi i jak narazie na usg wszystko ok wyszlo takze ja sie troche podnioslam na duchu i przeszla mi zalamka z wiekiem:) mam czas:) takze glowy do gory:)
dzieki i wzajemnie :)
mi już to straszne cisnienie przeszło :) na szczęście :) najgorzej było na początku... pierwsze 3 cykle były na pewłnym luzie, 3-4 nastepne zaczęły sie nerwy i płacz, kolejne to już straszne ciśnienie bo co chwila jakaś koleżanka zachodziła, albo rodziła, a po 1,5 roku jestem juz wyluzowana i myślę że poprostu w końcu musi się udać!!! nie ma innej opcji :) chciałabym żeby się udało do końca roku, a jak nie to będziemy się martwić co zrobić dalej :)
mi już to straszne cisnienie przeszło :) na szczęście :) najgorzej było na początku... pierwsze 3 cykle były na pewłnym luzie, 3-4 nastepne zaczęły sie nerwy i płacz, kolejne to już straszne ciśnienie bo co chwila jakaś koleżanka zachodziła, albo rodziła, a po 1,5 roku jestem juz wyluzowana i myślę że poprostu w końcu musi się udać!!! nie ma innej opcji :) chciałabym żeby się udało do końca roku, a jak nie to będziemy się martwić co zrobić dalej :)
No to ja dziewczyny już staram się z mężem 3 cykl. Ostatnio mój cykl trwał 28 dni a 12 września miałam pierwszy dzień okresu. Mierzę temperaturkę i robię testy owulacyjne i nie wiem co o tym myśleć. Dzisiaj 16 dzień cyklu, ja testy robię od 23.09 czyli od 12 dnia cyklu. Codziennie śa starania z mężem bo testy codziennie wychądza dwie grube kreski. Dzisiaj zrobiłam już 5 test i dalej dwie kreski (już 5 dzień) i nie wiem co dalej się starać ??/??
ja tez mam problem..otoz dzisiaj jest 23dc a ze mam bardzo niereguralne ciezko mi trafic w owu..no i dzisiaj dostalam i zrobilam test..i tak..kreska kontrolna jest dosc mocna..a ta druga bardzo slaba..i nie wiem co mam myslec..czy jestem juz po owu (czy na tescie widac wtedy 1 kreske czy zaraz po owu moga pojawic sie dwie-jedna gruba druga slabsza??) czy jestem jeszcze przed? czytalam w necie,ze jesli ta druga kreska jest slaba to test jest negatywny i trzeba powtorzyc za 12 godzin badz w kolejnym dniu..w takim razie sie jest przed owu..dobrze kumam?? pomocy bo nie wiem ile jeszcze testow wysikac mam:P
stokrotka u mnie te kreski pojawialy sie i znikaly. mocniejsze slabsze. codziennie inaczej i niekoniecznie bylo tak ze z kazdym dniem coraz ciemniejsza. dlatego mowia, ze jesli obie nie sa tak samo mocne to nie ma owu. pewnie jestes jeszcze przed owu. na moich testach jest napisane, ze testowac tak dlugo az pokaza sie 2 kreski takie same.w poprzednim cyklu chyba 30dni z rzedu testowalam i nic :/
Badania można zrobić odpłatnie w każdym laboratorium. Ja jestem z Gdyni i w zeszły piątek robiłam badania w labroatorium za Szpitalem w Redłowie - ponoć jest tam taniej jak w Brusie.
Zrobiłam wszystkie hormony te najważniejszy przy staraniach o dzidzię :) tzn. prolaktyna, progesteron, TSH, Estriadol, FT3, FT4.
Z tego co pamiętam to prolaktyna i progesteron były po 30 zł, reszta po 15 zł
Ogólnie za wszystko zapłaciłam 140 zł - panie w rejestracji doradziły mi co mam zrobić jak się staram o dzidzię, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok.
Zrobiłam wszystkie hormony te najważniejszy przy staraniach o dzidzię :) tzn. prolaktyna, progesteron, TSH, Estriadol, FT3, FT4.
Z tego co pamiętam to prolaktyna i progesteron były po 30 zł, reszta po 15 zł
Ogólnie za wszystko zapłaciłam 140 zł - panie w rejestracji doradziły mi co mam zrobić jak się staram o dzidzię, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok.
Zrobiłam wszystkie badania żeby zobaczyć czy jest ok - 11 idę do gin więc mam już jakiś zarys no i jak dostanę @ to będzie pytanie co dalej bo będzie 3 miesiąc starań... Wiem że to krótko dlatego powoli zaczynam sprawdzać inne rzeczy żeby potem mieć pewność że zrobiłam wszystko i przygotowałam się należycie :) Tymbadziej że w zeszłym roku miałam pute jajo płodowe, więc teraz dmucham na zimne żeby sytuacja taka już nie miała miejsca....
A ja dzisiaj zrobiłam test owulacyjny - już 6 dzień i dalej dwie krechy ta testowa mocniejsza od kontrolnej - sama nie wiem czy dalej jestem przed owulacją czy może się coś udało - bo ponoć testy owulacyjne wskazują wczesną ciąże....... nie mam pojęcia jak interpretować te testy skoro codziennie wychodzi to samo :(
dzieki dziewczyny..po wypalcie chyab sie wybiore na te badanie,choc 13 pazdziernika mam wizyte u gin to moze poprosze o skierowanie na badania..moze jakies sa bezplatne jak ma sie skierowanie?
monika jesli testu owu mialby pokazywac wczesna ciaze to jesli jestes..to mzoe zrob sobie tez badanie beta ?? ja dzisiaj bede robil drugi test owu i zobaczymy..a moze byc tak,ze teraz sa 2 kreski,jedna slbasza od drugiej..powiedzmy,ze przez 2-3 dni beda obie a potem tylko testowa? i bedzie to swiadczylo o tym,ze juz po owu??
monika jesli testu owu mialby pokazywac wczesna ciaze to jesli jestes..to mzoe zrob sobie tez badanie beta ?? ja dzisiaj bede robil drugi test owu i zobaczymy..a moze byc tak,ze teraz sa 2 kreski,jedna slbasza od drugiej..powiedzmy,ze przez 2-3 dni beda obie a potem tylko testowa? i bedzie to swiadczylo o tym,ze juz po owu??
stokrotka - narazie nie będę rozić bety żeby nic nie zapeszać i się nie nakręcać. Podchodzę do tego z dydtansem.... A jeżeli chodzi o te testy to albo ze mną coś nie tak albo z tymi testami. Od 23.09. robię codziennie o tej samej mniej więcej porze. Za każdym razem mam dwie krechy i to mocne i nie wiem co to oznacza. Cykle mam po 28 dni dzisiaj już 17 dzień cyklu a ja dalej albo przed owulacją albo nie wiem co jest.
Badania robiłam w piątek wszycho mam po środeczku, także chociaż wiem że z tej strony wporządku a tak kiedy mam czy miałam owulację to dalej nie wiem.... masakra
Badania robiłam w piątek wszycho mam po środeczku, także chociaż wiem że z tej strony wporządku a tak kiedy mam czy miałam owulację to dalej nie wiem.... masakra
topgirl a ja czytałam dużo na temat testów owulacyjnych na różnych forach i niektóre kobietki pisały że robiły test 2-3 przed spodziewaną miesziączką i były dwie krechy. Potem się dowiedziały że są w ciąży. Test owulacyjny wykrywa hormon LH, który działa na podobnej zasadzie jak HCH i dlatego test owulacyjny tuż przed spodziewanym okresem może wykazać ciąże a normalny test ciążowy jeszcze tegbo nie wykryje. Pocztyajcie sobie na forach, naprawde są babeczki którym test owulacyjny wykazał ciążę....
monika - też kiedyś czytałam na ten temat więc też sobie zrobiłam test owu przed ciążowym - raz mi test owu wyszedł pozytywnie - a ciąży nie było... za drugim razem na kilka dni przed okresem wyszła mi jedna kreska na teście owu - a w ciąży byłam - więc jak dla mnie nijak to się ma do rzeczywistości - komuś wyjdzie, komuś nie...
mar-chewka :) ja się nie sugeruję testem owulacyjnym że mogę być w ciąży tylko próbuję zrozumieć jak to działa bo każdej inaczej jak mówię od 6 dni mam 2 mocne krechy a to już 17 dzień cyklu więc nie wiem czy nadal przed owulacją czy nie bo dwie krechy miałam też w piątek i od tego przez 24-36 godzin powinnam mieć owulkę a tu dni następne i dalej to samo - mąż jest wykończonyyyy :):):) bo staraniom nie ma końca :)
monika progesteron bada sie generalnie w 19-21 dc zeby stwierdzic czy byla owu ale to jest przy cyklach 28dniowych, ja robilam w 22dc poniewaz moje cykle ostatnio sa dluzsze
mysle, ze jednak owu nie bedzie bo ja sie wogole nie czuje na owu, piersi wogole nie sa bolesne a zawsze byly czyli niski progesteron jest :/
no ale coz, zycie :)
mysle, ze jednak owu nie bedzie bo ja sie wogole nie czuje na owu, piersi wogole nie sa bolesne a zawsze byly czyli niski progesteron jest :/
no ale coz, zycie :)
Ja generalnie życzę wszystkim starającym o ciepliwości i nie załamywanie się. Sobie też tego życzę za kilka lat będziemy wspominać te nasze forum z uśmiechem. Bo to tak zawsze jest jak się chce mocno to nie wychodzi a potem nieoczekiwanie są rezultaty. Więc dziewczyny głowa do góry nas też czekają z pewnością te nieprzespane noce.... :P tylko trzeba troszkę poczekać. Moja mama cały czas mówi nie nastawiaj się to musi być spontanicznie bo nawet po wszystkich pomiarach może być odwrotnie, więc mężów wykorzystujemy dalej... :)
hey Dziewczyny mam nadzieje,ze i dzisiaj dacie mi jakies wasze dobre dary..otoz wczoraj zrobilam drugi test owu tak jak ten pierwszy o tej samej godzinie okolo 16..nno i wyszlo jak juz pisalam wczesniej,ale caly dzien jakby cos mi "chodziol" po jajnikach nie umiem tego uczxucia okreslic, no i stwierdzilam ze zrobie drugi test owu..i zrobilam go okolo 22...i wiem,ze nie sprawdza sie wyniku po pol godzinie..max po 10 minutach..no ale sprawdzialm po pol godz. najpierw jak patrzylam od razu to byly 2 kreski ale ta jedna jasniejsza od drugiej,a jak poszlam za pol godziny to obie byly takie same ciemne i bardzo widoczne..
zeby miec porownanie,zadnego z testow nie wyrzucilam i poszlam zoabczyc jak wygladaja te 2 kreski z 1 testu,ktory robilam we wt popoludniu.. (myslalam,ze moze po czasie i druga kreska sciemnieje jak w tym rpzypadku) no ale byla 1 kreska ciemna a druga slaba..
mam pyt. czy wczoraj moglam miec owu?? oczywiscie nawet jesli to wmawialam sobie ze byla owu i musialam sie poprzytulac do meza:-))
hm..jesli wiec bylaby owu to gdzies za 14 dni bedzie @ czy musze tez liczyc tyle dni od tamtej @ do owu? bo teraz mam dzisiaj 25dc..wiec jakby tak bylo to gdzies w 24dc mialabym owu jesli wczoraj byla..
kurcze ale jestem zakrecona i pisze jak zakrecona..mam nadzieje,ze mnie zrozumialyscie..:-)
pytanie nr dwa..keidy powinnam dostac owu jesli mam niereguralne a wczoraj bylaby owu?
zeby miec porownanie,zadnego z testow nie wyrzucilam i poszlam zoabczyc jak wygladaja te 2 kreski z 1 testu,ktory robilam we wt popoludniu.. (myslalam,ze moze po czasie i druga kreska sciemnieje jak w tym rpzypadku) no ale byla 1 kreska ciemna a druga slaba..
mam pyt. czy wczoraj moglam miec owu?? oczywiscie nawet jesli to wmawialam sobie ze byla owu i musialam sie poprzytulac do meza:-))
hm..jesli wiec bylaby owu to gdzies za 14 dni bedzie @ czy musze tez liczyc tyle dni od tamtej @ do owu? bo teraz mam dzisiaj 25dc..wiec jakby tak bylo to gdzies w 24dc mialabym owu jesli wczoraj byla..
kurcze ale jestem zakrecona i pisze jak zakrecona..mam nadzieje,ze mnie zrozumialyscie..:-)
pytanie nr dwa..keidy powinnam dostac owu jesli mam niereguralne a wczoraj bylaby owu?
stokrotka - nie wiem, pewnie przegapiłam info, jak długo się staracie, ale... błagam, nie pod testy - ześwirujesz...
zasada jest taka, że przed owu starania powinny być co 2 dni (niektórzy stosują co dzień, ale ponoć może to osłabić plemniki, a one w naszych drogach rodnych mają zdolność przeżycia 3-5 dni)
testy owu wskazują tylko na wysokość hormonu LH, którego skok jest bezpośrednim impulsem do pęknięcia pęcherzyka graffa
wyrzut LH to kwestia godzin, a jego poziom nagle wzrasta bardzo znacząco - dlatego "pozytywny" test owu to taki, gdzie kreska testowa jest co najmniej tak ciemna jak testowa
jeśli w końcu test owu będzie pozytywny (przepraszam, niedoczytałam, jak wygląda teraz sytuacja u ciebie), to, tak już prywatnie, na babski rozum, dajecie sobie spokój z co drugim dniem, tylko co dziennie na "dobitkę";)
skok LH poprzedza owulację 24-48godzin (choć w innych materiałach czytałam, ze 12-24h) - później uwolnione zostaje jajeczko, które jest zdolne do zapłodnienia przez kolejnych 12h (żyje dłużej, ale już nic z niego nie będzie)
no i jeszcze mamy kolejne 24h od pierwszego jajeczka, w których mogą być uwolnione kolejne jajeczka... po 24h "fabryka" zamknięta;P
ja byłam uczona tak, że do owulacji (ja rozpoznawałam po naturalnych objawach - śluz, temp, szyjka w ostatnim cyklu) starania są co 2 dzień, a po skoku temp (czyli owulacji) jeszcze przez 3 dni zwiększamy intensywność do co dzień...
u nas częstotliwość nam nie wychodziła - tzn w gorącym momencie była dużo gorsza, a i tak się udało...
stokrotka - najważniejsze, to nie dać się zdominować testom - dziecko to owoc miłości, a nie wykalkulowany produkt
zasada jest taka, że przed owu starania powinny być co 2 dni (niektórzy stosują co dzień, ale ponoć może to osłabić plemniki, a one w naszych drogach rodnych mają zdolność przeżycia 3-5 dni)
testy owu wskazują tylko na wysokość hormonu LH, którego skok jest bezpośrednim impulsem do pęknięcia pęcherzyka graffa
wyrzut LH to kwestia godzin, a jego poziom nagle wzrasta bardzo znacząco - dlatego "pozytywny" test owu to taki, gdzie kreska testowa jest co najmniej tak ciemna jak testowa
jeśli w końcu test owu będzie pozytywny (przepraszam, niedoczytałam, jak wygląda teraz sytuacja u ciebie), to, tak już prywatnie, na babski rozum, dajecie sobie spokój z co drugim dniem, tylko co dziennie na "dobitkę";)
skok LH poprzedza owulację 24-48godzin (choć w innych materiałach czytałam, ze 12-24h) - później uwolnione zostaje jajeczko, które jest zdolne do zapłodnienia przez kolejnych 12h (żyje dłużej, ale już nic z niego nie będzie)
no i jeszcze mamy kolejne 24h od pierwszego jajeczka, w których mogą być uwolnione kolejne jajeczka... po 24h "fabryka" zamknięta;P
ja byłam uczona tak, że do owulacji (ja rozpoznawałam po naturalnych objawach - śluz, temp, szyjka w ostatnim cyklu) starania są co 2 dzień, a po skoku temp (czyli owulacji) jeszcze przez 3 dni zwiększamy intensywność do co dzień...
u nas częstotliwość nam nie wychodziła - tzn w gorącym momencie była dużo gorsza, a i tak się udało...
stokrotka - najważniejsze, to nie dać się zdominować testom - dziecko to owoc miłości, a nie wykalkulowany produkt
Aga dziekuje za wyczerpujaca info..msuze to kilka razy jeszcze przeczytac i przetrawic itd..
co do "pracowania" nad malenstwem to nie jest tak,ze mam owu i do roborty:P...
pracujemy bardzo czesto i wcale nie mysle podczas seksu czy tym razem sie uda..a mzoe teraz..po prostu wczoraj zrobilam test i wydaje mi sie,ze byla owu a nie chcialabym przeoczyc tego dnia..
na razie krotko sie staramy i bez stresu...ale wiadomo..ze juz by sie chcialo..
moja siostra jak do nas przyjezdza a niebawem ma rodzic to ja macam i kolysze brzusiem i mowie do mojego chrzesniaka:-))
od przyszłej @ mam zamiar mierzyc temp...slub ciezko mi zaobserowac bo nie mam go za wiele..choc faktycznie teraz jest jakby ciagnacy, przezroczysty..-czy taki jest pldony?
co do "pracowania" nad malenstwem to nie jest tak,ze mam owu i do roborty:P...
pracujemy bardzo czesto i wcale nie mysle podczas seksu czy tym razem sie uda..a mzoe teraz..po prostu wczoraj zrobilam test i wydaje mi sie,ze byla owu a nie chcialabym przeoczyc tego dnia..
na razie krotko sie staramy i bez stresu...ale wiadomo..ze juz by sie chcialo..
moja siostra jak do nas przyjezdza a niebawem ma rodzic to ja macam i kolysze brzusiem i mowie do mojego chrzesniaka:-))
od przyszłej @ mam zamiar mierzyc temp...slub ciezko mi zaobserowac bo nie mam go za wiele..choc faktycznie teraz jest jakby ciagnacy, przezroczysty..-czy taki jest pldony?
dokładnie tak (ze śluzem)
ten przejrzysty, rozciagliwy, z odczuciem wilgotności, czasem mokrości to śluz płodny
oczywiście każda z nas jest inna i jedną może śluz zalewać wręcz, a druga ledwo zauważy, ze się troszkę rozwodnił...
po owulacji powinnaś zauważyć drastyczną zmianę śluzu na gorszy (kłaczki, gęsty, suchość, białawy, żółtawy...) - praktycznie ta zmiana jest z dnia na dzień (a przy pojawianiu się płodnego, to tak powoli narasta najczęściej)
będzie dobrze:)
ten przejrzysty, rozciagliwy, z odczuciem wilgotności, czasem mokrości to śluz płodny
oczywiście każda z nas jest inna i jedną może śluz zalewać wręcz, a druga ledwo zauważy, ze się troszkę rozwodnił...
po owulacji powinnaś zauważyć drastyczną zmianę śluzu na gorszy (kłaczki, gęsty, suchość, białawy, żółtawy...) - praktycznie ta zmiana jest z dnia na dzień (a przy pojawianiu się płodnego, to tak powoli narasta najczęściej)
będzie dobrze:)
jeszcze raz dzieki Aga:-)
a taki hm..jak twarog bialy to nieplodny tak?
dobrze,ze moge sie Was podpytac...
w sb idziemy na wesrel jak juz wspominalam..jakos nie bardzo mi sie chce..ale moze bedzie fajnie..to jzu ost wesele w tym roku:-) jeszcze chrzciny mojego chrzesniaka..swieta i urodziny meza,mamy szwagra..a potem nowy rok..i od nowa..:-)
a taki hm..jak twarog bialy to nieplodny tak?
dobrze,ze moge sie Was podpytac...
w sb idziemy na wesrel jak juz wspominalam..jakos nie bardzo mi sie chce..ale moze bedzie fajnie..to jzu ost wesele w tym roku:-) jeszcze chrzciny mojego chrzesniaka..swieta i urodziny meza,mamy szwagra..a potem nowy rok..i od nowa..:-)