Widok
roli, ja mam problem z endometriozą...wlasciwe wyszlo przez przypadek ze ją mam - podczas laparoskopii, bo nie mialam nigdy objawów - czyli bolesnych miesiączek, bólu przy nich, obfitego krwawiena etc....ale mam, na szczescie w stopniu łagodnym. Niestety endometrioza utrudnia zajście w ciąże, bo zmienia sklad hormonów czy czegos tam w macicy, przez co jajeczku trudniej sie zagniezdzic :( przeczytalam ostatnio ze 25-50% kobiet ktore skarza sie z enie moga zajsc w ciąże w klinikach nieplodnosci maja endometrioze.Zalecenia - o ironio ;) - szybkie zajscie w ciąże ;) bo podczas ciazy nie ma miesiączki, dlatego jest szansa ze endometrioza nie bedzie sie powiekszac
kuzynka moze poczytac:
http://www.endoendo.pl/
http://www.endometrioza.net.pl/
http://www.endometrioza.sos.pl/content/view/43/62/
niestety nie znaleziono na to lekarstwa do tej pory, ale mysle ze beda szukac, bo ostatnio ten problem jest bardzo nagłaśniany jako "choroba przewlekła", m.in,Susan Sarandon naglasniala..poki co - nie do wyleczenia, zostaje na cale zycie, podobno mozna brac na to hormony zeby si enie rozrastala
kuzynka moze poczytac:
http://www.endoendo.pl/
http://www.endometrioza.net.pl/
http://www.endometrioza.sos.pl/content/view/43/62/
niestety nie znaleziono na to lekarstwa do tej pory, ale mysle ze beda szukac, bo ostatnio ten problem jest bardzo nagłaśniany jako "choroba przewlekła", m.in,Susan Sarandon naglasniala..poki co - nie do wyleczenia, zostaje na cale zycie, podobno mozna brac na to hormony zeby si enie rozrastala
Dawno nie zaglądałam do naszego wątku, a tu tyle dobrych wiadomości:) Gratuluję dziewczyny! Ja w tym miesiącu badałam sobie poziom hormonów- lekarz powiedział, że są ok i kazał dalej próbować, a jak w tym miesiącu nie będzie fasoli, to od przyszłego cyklu mam brać clostil. Okres ma być w czwartek, ale oby go nie było!!! W weekend miałam temperaturę 38 stopni i ciągle mi było niedobrze, więc wczoraj zrobiłam test. W tym miejscu gdzie powinna być druga kreska pokazały mi się takie jasne obwódki z jednej i drugiej strony kreski, ale pośrodku biały pasek, więc chyba test niestety negatywny, ale to jeszcze za wcześnie.
Zakładajcie nowe wątki, bo ten już długi.
Zakładajcie nowe wątki, bo ten już długi.
No wiecie co, to już masakra, bym nasz wątek przez wyszukiwarkę szukać musiała...
Weronika - kiedy lekarz?
Iwonka-jak dzisiaj?
Kobitki, nie czekajcie na mnie - ja za jakiś miesiąc dopiero testować ewentualnie będę - ze szczerym sercem oddam 50ty wątek - tylko prosze się pośpieszyć;P LV-też fajny dla mnei będzie:)
Weronika - kiedy lekarz?
Iwonka-jak dzisiaj?
Kobitki, nie czekajcie na mnie - ja za jakiś miesiąc dopiero testować ewentualnie będę - ze szczerym sercem oddam 50ty wątek - tylko prosze się pośpieszyć;P LV-też fajny dla mnei będzie:)
Myślę że Nulkowy trójkątny weekend to dopiero za jakiś czas zaowocuje, dziś za wcześnie by wiedziała na 100% - ale miejmy nadzieję że trójkącik był przyjemny :D
Ja czekam, wg "rozpiski" to ostatnie dwa dni cyklu, a tak naprawdę?? Owu bardzo późno przyszła, mam nadzieję że fasolka zdążyła się zagnieździć i za dwa dni @ nie przyjdzie, dzień po zrobię test i będą dwie krechy ;P a póki co relaks, a właściwie skupiam się na pakowaniu rzeczy do kartonów :D
Ja czekam, wg "rozpiski" to ostatnie dwa dni cyklu, a tak naprawdę?? Owu bardzo późno przyszła, mam nadzieję że fasolka zdążyła się zagnieździć i za dwa dni @ nie przyjdzie, dzień po zrobię test i będą dwie krechy ;P a póki co relaks, a właściwie skupiam się na pakowaniu rzeczy do kartonów :D
weronika to co z nowym watkiem,bo iwona Cie wyprzedzi...
teraz aga nastepna w kolejce....a pozniej moze ja?
ja pisalam wczesniej, ze moje kreski na owulacyjny pojawiala sie i znikaja w nieokreslony dla mnie sposob. wczoraj pojawial sie jedna calkiem ladna. takze mam nadzieje, ze tak jak pisala jedna z was (przepraszam, nie pamietam kto) pojawi sie wreszczie piekna gruba krecha :)
iwonka, gratuluje po cichu, ale mialas na mnie poczekac :)
teraz aga nastepna w kolejce....a pozniej moze ja?
ja pisalam wczesniej, ze moje kreski na owulacyjny pojawiala sie i znikaja w nieokreslony dla mnie sposob. wczoraj pojawial sie jedna calkiem ladna. takze mam nadzieje, ze tak jak pisala jedna z was (przepraszam, nie pamietam kto) pojawi sie wreszczie piekna gruba krecha :)
iwonka, gratuluje po cichu, ale mialas na mnie poczekac :)