Widok
Melduje się po wekendzie :-) @ brak w sobote robiłam test i w zasadzie chyba tylko ja widziałam ten cień drugiej kreski :-) ale dziś kupiłam kolejny test i chociaż jest bladziutka ta kreseczka to jest już ewidentnie :-) ale mam humor, w dodatku udało mi się załatwić zwolnienie, bo córcia podziębiona więc ogólnie mam teraz 2 tygodnie laby :-)
azapomnialam odpisac.
maz sie wkurza bo ciagle powtarza, ze kochamy sie dla przyjemnoisci, dla nas samych. jak sie uda z dzidziusiem to bedzie super, jak nie to jestesmy jeszcze mlodzi wiec mozemy poczekac. i tak jak pisalas na zawolanie to sie chyba nikomu nie chce. poza tym strasznie mnie dolowaky ostatnio testy. tyle ich zrobilam a sladu owulacji bylo brak. takze sama rozumiesz.
narazie od kilku dni pojawia sie druga blada kreska- nic nie ciemnieje, dlatego tez wczoraj sobie odpuscilismy, bo stwierdzilismy, ze jak juz sie wkoncu uda to chyba zarzadzimy abstynencje na conajmniej miesiac tak bedziemy mieli siebie dosc :) mam nadzieje, ze dzisiaj, na weekend sie cos zmieni z tym testem :P
maz sie wkurza bo ciagle powtarza, ze kochamy sie dla przyjemnoisci, dla nas samych. jak sie uda z dzidziusiem to bedzie super, jak nie to jestesmy jeszcze mlodzi wiec mozemy poczekac. i tak jak pisalas na zawolanie to sie chyba nikomu nie chce. poza tym strasznie mnie dolowaky ostatnio testy. tyle ich zrobilam a sladu owulacji bylo brak. takze sama rozumiesz.
narazie od kilku dni pojawia sie druga blada kreska- nic nie ciemnieje, dlatego tez wczoraj sobie odpuscilismy, bo stwierdzilismy, ze jak juz sie wkoncu uda to chyba zarzadzimy abstynencje na conajmniej miesiac tak bedziemy mieli siebie dosc :) mam nadzieje, ze dzisiaj, na weekend sie cos zmieni z tym testem :P
witam koleżanki w to słoneczne lipcowe przedpołudnie piątkowe...
nawet nie wiecie, jak się cieszę, ze weekend
i że mąż do teściowej jedzie:P
i będę sama (no ok, z @) w domu, nikt mi nie będzie zawracał gitary...
czasem potrzebuję taki weekend, by nic nie robić, nic nie musieć...
a jak wróci, to bardziej stęskniona będę hehehe
nawet nie wiecie, jak się cieszę, ze weekend
i że mąż do teściowej jedzie:P
i będę sama (no ok, z @) w domu, nikt mi nie będzie zawracał gitary...
czasem potrzebuję taki weekend, by nic nie robić, nic nie musieć...
a jak wróci, to bardziej stęskniona będę hehehe
no wlasnie, jesli ktos robi te testy tylko dla potwierdzenia obserwacji i powiedzmy wlasnego przeczucia czy wiedzy to jest ok. a tak jak mam ja, ze nie wiem ile dni ma moj cykl, kiedy moze byc owulacjia i tak naprawde musze robic te testy na okraglo. teraz zaczelam od 10 dnia czyklu... po paru dniach kreska zaczela sie pokazywac i to coraz wyrazniejsza. az z niecierpliwoscia czekam jaki bedzie wynik dzisiaj. ciekawe tylko kiedy moj maz sie wkurzy i znowu mi powie, ze mam przestac je robic :/
Są drogie, ale u mnie się sprawdziły i jedno opakowanie miałam na cykle starające się i jeszcze chyba 3 szt. mi zostały...ale ja przy regularnych cyklach robiłam jeden, góra 2 testy pokazywała się buźka i wtedy więcej już nie robiłam tylko działaliśmy...pewnie przy nieregularnych to raczej by się nie sprawdziło, ale one mi się podobały, bo nie musiałam się zastanawiać czy ta druga kreska to już to...Adziula w UK i tak one są tańsze niż w Irlandii:( tu mamy wszystko droższe