Widok

Starania o dziecko a epidemia / wirus / koronawirus

Temat dostępny też na forum: Rodzina i dziecko bez ogłoszeńRodzina i dziecko
Nie wiem czy był już taki wątek, nie mogłam znaleźć.
Chcieliśmy z mężem w tym cyklu zacząć starania o kolejne dziecko, ale boje się ewentualnego wpływu koronawirusa na płód. Jak patrzą na ten aspekt inni starający? Czy ktoś ma może info od ginekologa?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 27
Lepiej teraz się nie staraj. Jeżeli zarazisz się koronawirusem lub będziesz nosicielem a zajdziesz w ciążę to albo poronisz, albo dziecko będzie z wadami. Jest prawdopodobieństwo , że urodzi się zdrowe. Ale ja bym poczekała.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 77
Skąd to wiesz? Przecież ten wirus jest od kilku tygodni. Nikt nie zbadał jego ewentualnego wpływu na ciąże lub płód. To wszystko domysły i gdybania.
popieram tę opinię 59 nie zgadzam się z tą opinią 14
Wszystkie informacje jakie znalazłam to tylko to, ze te 9 kobiet które urodzily chorując na koronawirusa miały zdrowe dzieci. Nie znaleziono wirusa ani w krwi dzieci, ani w wymazanych z nosa i gardła, ani nawet w mleku kobiecym. Mam mieszane uczucia. Wiadomo ze ten wirus to nowa rzecz, wiec z mężem wstrzymamy się przez ten cykl i zobaczymy czego nowego się dowiemy.
Ale tak sobie myśle: gdyby nie było epidemii, zaszłabym w ciaze, i przykładowo zachorowała na zwykłą grypę, to tez mogłyby być powikłania dla dziecka, zwłaszcza przy zarażeniu w 1 trymestrze. Jutro chyba zadzwonię do ginekologa i zapytam co on na ten temat sądzi.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 6

W Anglii urodziło się dziecko, którego matka była chora i ono urodziło się też chore.
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 5

W Chinach też się urodziło dziecko w z wynikiem pozytywnym. Po 17 dniach nie było śladu po koronawirusie, chociaż nie było żadnego leczenia. Koronawirus jest niegroźny dla małych dzieci. Ja bym przełożyła starania w obawie przed paniką i kwarantanną, a nie przed samym wirusem.
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 6

Bo to dzieci urodziły się siłami natury , reszta przez cesarkę . Dlatego w tym przypadku nie są pewni czy zaraziło się będąc już w macicy czy podczas akcji porodowej .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wszystkie te kobiety zaszły w ciążę przed wirusem, dlatego wirus nie miał wpływu na płód. Teraz nie wiadomo jak jest i będzie, badania trwają. Mogą być takie skutki jak po Czarnobylu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ma pani rację! Dałam minusa przez przypadek. 1 trymestr jest kluczowy
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wirus jest od listopada na świecie. Są badania na ten temat na stronie WHO
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Lekarz potwierdził, że nie ma absolutnie zadnych badań. Żadnych potwierdzonych wynikow. I tak jak zawsze zachęca do starania no matter what, tym razem powiedział, że lepiej nie.. przechodzi czy nie przechodzi wirus z matki na dziecko - każde medyczne obciążenie w ciaży jest ryzykowne i niepotrzebne
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Fakt nie ma żadnych danych, tym bardziej bym nie ryzykowała, dlatego że inaczej jest gdy ciąża dobiega końca a inaczej gdy zakażenie następuje na początku ciąży. Zobacz sobie chociażby inne wirusy które np wywoływały małogłowie wrodzone, a także zobacz co powoduje toksoplazmoza w ciąży czy wirus różyczki. Miałam przyjaciela który był śmiertelnie chory z powodu różyczki, na którą zachorowała jego mama gdy była w ciąży. Wady rozwojowe w końcu doprowadziły do jego śmierci.
Nawet wielu lekarzy w w tv mówiło że obecnie lepiej odłożyć planowanie ciąży na jakiś czas, niż potem borykać się z problemami.
Dodatkowo weź pod uwagę że przez wiele miesięcy będzie problem z dostępem do badań prenatalnych, problem jest z dostaniem się do ginekologa, więc nie ma co ryzykować!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jakie znaczenie mają zdania innych? Trzeba patrzeć zdroworozsądkowo. Dać sobie spokój. Plany planami, ale sytuacja obecnie daleka jest od "normalnej", więc po co ryzykować?
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 3

Prawda jest taka, że nikt nie wie. Wirus jest nowy. Pojedyncze doniesienia mówią o kobietach, które mimo zakażenia urodziły zdrowe dzieci, ale pamiętajcie, że były to już prawie dojrzałe, ukształtowane płody w momencie zarażenia matek. Dopiero za jakiś czas będą rodzić Panie, które zaraziły się we wczesnym etapie ciąży i oby dzeci rodziły się zdrowe, ale tego na obecną chwilę nie wiemy.
Ja bym się zdecydowanie wstrzymała. Kilka mies. nie zrobi różnicy, po co się potem stresować, narażać to maleństwo?
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 2

Czyli mamy dokładnie takie samo zdanie. Zadzwonię jeszcze do ginekologa i zobaczę czy on może się wypowiedzieć, choć pewnie tylko utwierdzi mnie w podejrzeniach.

W moim przypadku kilka miesięcy nie robi znaczenia, ale tez nie chciałabym tego przeciągać... mam prawie 35 lat, dwoje zdrowych dzieci, oraz trzecie (środkowe) które z uwagi na wady - nie przeżyło i straciłam je w 12tc. To jest dla mnie ostatni dzwonek, i jeśli trzeba będzie przez koronawirusa odczekać więcej niż... nie wiem - pół roku? Rok? ...to nie zdecyduje się na trzecie, chociaż bardzo z mezem oboje marzymy o trzecim maluchu i powiększeniu rodziny.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 13

35 lat to nie jest ostatni dzownek
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 6

Jeśli jesteś zdrowa, twój facet jest zdrowy i zachowujecie ostrożność epidemiologiczną, to od strony zdrowotnej nic wam i dziecku nie zagraża.
Natomiast jest to z pewnością zły czas na dziecko z przyczyn zewnętrznych. Jak sobie wyobrażasz prowadzenie ciąży, kiedy placówki medyczne pracują w trybie "awaryjnym"? A będą w takim trybie pracować jeszcze przynajmniej kilka miesięcy.
popieram tę opinię 37 nie zgadzam się z tą opinią 5

Tez chciałabym trzymać się tej wersji. Tli się jeszcze we mnie nadzieja, ze ginekolog będzie dokładnie tego zdania.

Każdą ciaze prowadziłam prywatnie, w gabinecie w prywatnym domu. Tą na pewno tez prowadziłabym w ten sposób. Ale masz racje, ciekawe czy ginekolog zmieni sposób przyjmowania/zawiesi działalność? Muszę zapytac gdy do niego zadzwonię.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Dzwoniłam do ginekologa. Lekarz doradził spokojnie odczekać ten miesiąc i poczekać na rozwój wypadków, z uwagi na to ze nie wiemy co ten wirus może powodować dla płodu.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2

A mi się właśnie spóźnia okres... Poczekam kilka dni i wyślę męża do Rosmana. Boję się.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Anonimie- nie bój się! Jeśli okaże się, że jesteś w ciąży, to po prostu uważaj i się z niej ciesz! Z drugiej strony pomyśl sobie, że jest mnóstwo kobiet, które bez tej pandemii nie mogą mieć potomstwa...
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 5

Anonimie- to przecież nie Twoja wina. Mam kilka koleżanek w ciąży, również w 1 trymestrze, i co mają zrobić, przecież jeszcze pare tygodni temu nikt nie przypuszczał ze będzie epidemia. Dbaj o siebie i o ewentualnego dzidziusia:)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

I jak u Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Staranie się o dziecko w obecnej sytuacji jest bardzo egoistyczne. "Bo chcę". Zastanawiasz się, gdybasz, masz wątpliwości. To chyba powinien być sygnał że to nie jest odpowiedni moment.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 16
Gdybym była egoistką to bym nie pytała, nie szukała informacji, nie dzwoniła do ginekologa, tylko robiła dzidzie. Wiec wybacz, ale lekko mnie denerwują takie wycieczki.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 6
Maz mi dziś kupi test ciążowy. Boję się.

Ale wiecie co mnie wkurza że rząd wysyła samoloty po tych zainfekowanych ludzi a ci z pretensjami że im drogo. Ja rozumie że ktoś chciał zrobić sobie wycieczkę ale dlaczego całe społeczeństwo ma teraz się bać bo jakaś Anka właśnie wróciła i siedzi w moim bloku. Dotyka klamek, wyłazi do śmietnika. Nie wierzę że będą siedzieli w domu.
popieram tę opinię 24 nie zgadzam się z tą opinią 7

Wywieś kartkę ze "Anka jest trędowata" .Jaką masz pewność że Ty nie jesteś nosicielką i nie zarazisz Anki ?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7
A mnie wkurza to, że rząd zarabia na ludziach -większość osób miała wykupione bilety lotnicze na powrót , ale musieli zapłacić państwowemu przewoźnikowi LOT za powrót do domu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Człowiek jest zawsze egoista, a z ciąża bywa tak ze albo jest z zaskoczenia albo planowana . Przy tej drugiej wersji zawsze są za i przeciw i rozłam . Czy to dobry czas, czy wystarczy pieniędzy , czy dam radę itd. ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Koronawirus jest groźny dla osób starszych oraz obciążonych innymi chorobami. Ludzie młodzi i zdrowi przechodzą go bezproblemowo, bez konieczności hospistalizacji. Tam samo i kobiety w ciąży. Co najwyżej rozwiązanie przez cesarkę jeśli byś była nosicielem. Żeby nie zarazić dziecka. Ale nawet jeśli to dzieci przechodzą go praktycznie bezobjawowo. Mają silne organizmy i nie jest on dla nich groźniejszy niż dajmy na to grypa. Sytuacja może się nie zmienić za miesiąc, dwa... A starania o dziecko też trochę trwają.. Ja bym się bała, że przeczekam moment i będzie klops :(
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 15
Nie chce cesarski, rodziłam naturalnie i nie chce dać się pokroić. Strasznie irytuje mnie to że przez kogoś ja i moje dziecko może być narażone. Wczoraj był reportaż o 2 takich z uje ściska . Łaza do sklepów i zagrażają zesze ludzi.
A Skoda Pani wie jak przejdzie tego wirusa, on mutuje skąd Pani wie że się nie udusi? Ja się boję.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ina- rozumiem Twój punkt widzenia, i nie wiem za co ten minus pod Twoją wypowiedzią. W głowie kłębią mi się podobne mysli. W chwili obecnej na pewno się wstrzymam, ale...

Niepokój o zdrowie dziecka jest na tyle duży ze wstrzymam się dopóki nie wyklaruje się sytuacja. Ale ten wirus zostanie z nami na zawsze, naukowcy i rządzący mówią o tym juz otwarcie - to znaczy ze nikt już nie będzie się świadomie rozmnażał? Tylko ciaze z wpadki? Czy jak?

Te 2-3 miesiace pierwszego uderzenia wirusa, gdy brak nam doświadczenia jak sobie z nim radzić, będą na pewno najtrudniejsze. Potem podejmę decyzje czy będę się starać o dziecko.

Starania tez chwile trwają. Fajnie by było tez zajść w ciaze w okresie gdy wirus nie będzie atakował - czyli pewnie kwiecień-maj-czerwiec i przejść przez 1 trymestr bez zagrożenia wirusem.

Cesarki się nie boje, rodziłam i naturalnie i przez cc, oba sposoby maja swoje plusy i minusy, ważne jak będzie lepiej dla dziecka w momencie porodu (gdyby nie zaplanowane cc u synka 4560g z nóżką zaplątaną w pępowinę i obróconego do porodu w pozycji skośnej, to ani on ani ja byśmy nie przeżyli porodu SN). Z uwagi na duze dzieci i przebytą cc mój lekarz przewiduje ze teraz tez rodziłabym przez cc, chyba ze jakimś cudem dziecko miałoby poniżej 4kg (w naszej rodzinie praktycznie niemożliwe, jesteśmy wszyscy wysocy a dzieci duze).

Dajemy sobie na wstrzymanie. Obserwujemy czy nasze duze dzieci są zdrowe. Bawimy się w ogrodzie. Dobrze się odżywiamy, odpoczywamy, wysypiamy. Za miesiąc, dwa przeanalizujemy sytuację.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
U mnie rodzą się maluszki, mój 1 syn ważył 2,500 porod miałam lekki. Nie chcę doświadczać cesarki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
Może nie będziesz musiała. Lekkość porodu nie zawsze zależy od wagi maluszka ani nawet od czasu trwania porodu. Ja rodziłam naturalnie córkę 3840, rodziła się z rączką przy główce, poród trwał prawie dwie doby (faza z bólami dobę). I według mojej subiektywnej oceny - nie uważam żeby ten poród był ciężki. Nie ma się czego bać.

Ale o cesarce słyszałam tyle mitów... z ogromnymi wyrzutami sumienia szlam na cesarkę planowaną. Ból i samopoczucie po cesarce było dla mnie niczym w porównaniu z porodem naturalnym. Po prostu ocalili nam życie. A potem lezysz i dostajesz przeciwbólowe w tabletkach. Bolało tylko chwile przy pierwszym wstaniu. Niezbyt mocno.

Każdy przechodzi to na swój sposób. Nie warto się nakręcać.

I uwierz mi, gdy będziesz myślała o maluszku, nie będzie miało dla Ciebie znaczenia czy dasz się pokroić czy nie, tylko żeby dzidzia znalazła się cała i zdrowa po zewnętrznej stronie brzucha.

Teraz najważniejsze żeby dzieci zdrowo się rozwijały w Waszych brzuchach:)

Zdrówka!! I gratulacje:)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
A kobiety w ciąży z chorobami współistniejacymi? Mam szereg takich, a jak wiemy babkom w ciąży nie podaje sie większości leków. Siedze w domu jak w bunkrze i na prawdę sie boję :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

jest niebezpieczny dla osób w każdym wielu, w szpitalach pod respiratorami lezą też młodzi ludzie, którzy na nic nie chorowali, były też w innych krajach zgony u osób młodych, więc proszę nie pisać bzdur że młodzi nie są narażeni i że lekko przejdą
pomijam ze ten wirus bardzo obniża odporność i u wielu pacjentów wywołuje sepsę, która jest u tych osób głwóną przyczyną śmierci, patrz przykład w PL. młoda zdrowa kobieta 27 lat, cesarka, corona i sepsa, i zgon, więc proszę nie pisz bzdur, to jest cholernie niebezpieczne dla każdego, w każdym wieku! zwłaszcza że nikt nie wie czy nie jest jeszcze na coś chory, co go obciąży, wiele chorób latami czai się bezobjawowo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Podobno tę kobietę wykluczono z grupy zmarłych z powodu koronawirusa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

bo policzono że zmarła na sepsę a corona właśnie znacznie obniża odporność, co powoduje o wiele większe ryzyko wystąpienia sepsy niż zazwyczaj. Były badania w Chinach w sprawie sepsy u zakażonych coroną. Większość zgonów w Chinach była własnie z powodu sepsy, wiele też wyleczonych przebywających w szpitalu też miało sepsę, lecz mieli więcej szczęścia. Polecam przeczytanie raportów medycznych na stronie fachowych czasopism medycznych czy WHO. Zacznijcie myśleć, szukać fachowych danych medycznych,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo bardzo dziękuje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Stres na pewno nie pomaga w tej kwestii, więc może po prostu sobie dajcie chwilę przerwy. Po co jeszcze bardziej się przejmować i denerwować?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wszystko zalezy od indywidualnej sytuacji. Nie zawsze zajscie w ciaze jest mozliwe na pstrykniecie palcem.

Ja mam 32 i jestem w 8 tygodniu drugiej ciazy. Od miesiecy bylam pod monitoringiem usg, skonczylo sie na stymulacji jajnikow. Zaszlam miesiac przed zamknieciem granic, teoretycznie moglisny sie tego spodziewac ale prawie rok bez skutecznego wywolywania owulacji i mialabym odpuscic? Gdybym miala 35+ juz bym odpuscila ale poki byla jakakolwiek szansa.... Jak urodzebw pazdzierniku mam nadzieje ze bedzie juz po koronowym szalenstwie.

Na razie siedze w domu i nigdzie nie wychodze, nawet na zakupy
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

Pozdrawiam, ja w 7 tc - trzecia ciąża, wpadka. Ale powoli oswajamy się... Ale problem jest teraz z dostaniem się do ginekologa. Polecicie kogos z Wejherowa, kto teraz, przyjmuje?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

A mnie od rana mdli... Istnieje spora szansa na ciąże. Boję się.
Ja jestem z Gdańsku. I jak potwierdzę ciążę to nie wiem gdzie pójść do lekarza ani nie mogę zrobić bhcg, choruje na niedoczynność. Ze stresu mnie poddusza... Mam alergie na roztocza... I naprawdę bardzo się boję. Mąż chodzi do pracy i boję się że mnie zarazi.
Nie macie w sobie leku?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ja nie mam bo.moj akurat siedzi w domu. Zaklad pracy wszystkch odeslal na dwa tygodnie postojowego plus mieszkamy pod Chwaszczynem wiec ludzi tutaj malo.

Od dwoch tygodnie nie mamy z nikim kontaktu.

Czy sie boje? Tak ale racjonalnie. Mam kilka chorob wspoltowarzyszacych i bardziej sie boje o dziecko pod tym wzgledem.

Natomiast co do lekarza to moja gin przyjmuje prywatnie, odwoluje wszystkie wizyty typu kontrolne, cytologia itp natomiast ciezarne przyjmuje normalnie ale tak aby byla tylko jedna osoba w poczekalni i nie moze byc osoby towarzyszacej w trakcie badania.

Takze szukajcie, na pewno jest wielu ktprzy przyjmuja normalnie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

A jakie ma Pani choroby? Mnie ostatnio poddusza i to mnie przeraża..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Od urodzenia problemy z watroba, astma, niedoczynnosc tarczycy i przewlekle zapalenie oskrzeli (kazde przeziebienie od razu rzuca na oskrzela). Zyje, nie zamykam sie przed swiatem ;) pierwsza corka zdrowa jak ryba ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dzięki za odp, szukałam i znalazłam, i jestem już po wizycie, 8tc, wszystko ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja się wypowiem z punktu widzenia ciężarnej. Szczerze? Odpuściłabym teraz! Żyję w strachu (oczywiście staram się nie panikować), uwięziona w mieszkaniu do tego mąż codziennie musi jeździć do pracy (nie ma wyboru, taka praca). Co w razie kwarantanny? Albo zakażenia? Nikt nie da gwarancji na łagodny przebieg i jaki może mieć to wpływ na malucha. Do tego patrząc na ilość zakażanych lekarzy i ciągle zamykanych różnych oddziałów w szpitalach zaraz nie będzie miał kto przyjmować w szpitalu i kto odbierać porody. Do tego ciąża nie zawsze musi przebiegać książkowo, co w przypadku komplikacji? Zdecydowanie lepiej przeczekać niż martwić się, że nie można dostać się do szpitala albo o zarażenie wirusem...
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

Takim tokiem myślenia nikt by w ciaze nie zachodził a już na pewno nie osoby majace dzieci w wieku przedszkolnym.

U mojej 5latki prym wiodla od listopada do stycznia szkarlatyna, od lutego wlacznie rumien zakazny -bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciazy. Do tego wieczne przeziebienia, grypy itp.

I tym sposobem w okresie implantacji zarodka mialam bole miesni, bez goraczki, stan zapalny zatok. Tydzien zwolnienia i musialam jakos sobie poradzic.

I to mnie bardzie martwi niz koronawirus
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 9

Odniosę się jeszcze do kwestii zupełnie praktycznych - jako osoba w 9 miesiącu ciąży. Wszystkie badania USG oraz badania krwi są w tej chwili zawieszone. Nie jest oczywiście niemożliwe, by je wykonać, ale trzeba się nadzwonić i trochę pokombinować. Bez gwarancji, że się uda. Wizyty u ginekologów też, mimo ciąży, często w postaci teleporad. To stan na dzisiaj.
Jeśli wirus się rozwinie, a wszystko na to wskazuje, może być pod tym względem jeszcze gorzej. Wszyscy wiemy, jak ważne są badania w czasie ciąży. Myślę, że jeśli ktokolwiek ma teraz czas na podjęcie decyzji o dziecku, powinien się wstrzymać. Za dużo chaosu, niejasności, plus może być jeszcze inaczej, pewnie gorzej.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co za bzdura. Lekarzy w trojmiescie od groma i wszyscy nie przyjmuja?

Jakos moja przyjmuje, tylko ciezarne i usg kontrolne oraz prenatalne ale jednak ciezarnym nie odmowi bo musza byc pod opieka lekarza.

Co za sianie paniki i fermentu!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Mam 3 koleżanki w ciąży obecnie i wszystkie mniejsze badania odpuszczają, ale ważniejsze mają normalnie. Krew też co miesiąc badana. Wcale nie jest wszystko pozamykane. No kurde... A korona faktycznie zostanie z nami na dłuuugo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A może zamiast pytać mieszkańców trójmiasta, warto wybrać się do ginekologa, lub zapytać specjalistę. A nie Janusza z Grażyną
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1
Polskie towarzystwo ginekologiczne zaleca odroczenie starań o dziecko ze względu na nieznany wpływ na płód. Poszukaj sobie na ich stronie internetowej wytycznych na ten temat.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

Raczej martw się o wpływ na gospodarkę
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Moja dziewczyna zaszła w ciążę na początku marca. Też się martwię
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aktualne rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego sugerują zaniechanie starań o poczęcie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jako położna radziłbym wstrzymać się z planami jeżeli to możliwe. Są sytuacje zdrowotne itp gdzie ciąża jest już tak wyczekiwana że odkładanie może okazać się nie możliwe.
Najbardziej istotne w rozwoju dziecka są pierwsze dni po poczęciu czyli pierwszy trymestr gdy dzielą się komórki odpowiedzialne za rozwój dziecka jego układu nerwowego itp Jeżeli to możliwe nie powinna się Pani narażać na wszelkie czynniki zewnętrzne które mogą wpłynąć na niepoprawny podział komórek dziecka. Zarządzenie wirusowe również grypa może bardzo nieporzadanie wpłynąć na rozwój płodu. Nawet niewielki wpływ spowodować moze przepukline rdzeniowy czy przeszczep twarzy i inne wady. Na takie wady wpływa oczywiście również dużo innych czynników jak chociażby niedobor kwasu foliowego itp. Niestety czasami nawet osoby dające o siebie mogą mieć dziecko z wadami rozwojowymi a osoby całkowicie niedbajace o siebie pałace papierosy czy zazywajace narkotyki lub spływające alkohol mogą mieć zdrowe dziecko. Świat sprawiedliwy nie jest ale jeżeli jest taka możliwość lepiej wyeliminować każdy czynnik który może wpłynąć negatywnie na rozwój dziecka.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4

Co to za bełkot? Wpływ wirusa może spowodować przeszczep twarzy?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pewnie pisane z telefonu, zapewne chodziło o rozszczep
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
W pełni popieram opinię, lepiej poczekać, mój Synek urodził się z wadą OUN wykrytą w 38 tc, która zdaniem lekarzy jest najprawdopodobniej wynikiem lekkiej infekcji na początku ciąży (wykluczono czynnik genetyczny). Nikomu tego nie życzę. Ciąża planowana, poprzedzona badaniami i kompletem badań prenatalnych itd. A wystarczył katar...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co za myślenie... Zawsze może się coś stać... To tak jakby powiedzieć nie zachodzę w ciążę jesienią bo grypa
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Za 9-12 miesięcy i tak będzie dużo dzieci bo ludzie siedzą w domu, niema co robić, w TV nic niema to się bzykają :D
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, wlasnie sie dowiedzialam o ciazy, nieplanowanej.... czy ktos moze mi wskazac gdzie dostane sie w tej chwili do ginekologa?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A gdzie mieszkasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jestem z centrum Gdańska, na nfz nie ma szans w zwiazku z tym szukam lekarza prywatnie ktory jest dobry (mam już 36 lat) i tani
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na pewno w invikcie nadal przyjmuja lekarze i dziala laboratorium. Plus invikty jest taki, ze w przypadku gdy umowiony lekarz odpadnie, to proponuja odbycie wizyty u innego lekarza. Sama bylam w takiej sytuacji, mialam zaplanowane usg prenatalne w invikcie i umówiony lekarz nie mogl mnie przyjac, ale dostalam propozycje odbycia wizyty u innego ginekologa. Myślę że podobnie jest w luxmedzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Szukaj na portalu znanylekarz.pl. Na NFZ zapomnij jak narazie .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie jest to raczej odpowiedź ginekologa, ale w telewizji jakiś lekarz się wypowiadał (oczywiście bierz poprawkę na to co tam mówią) - koronawirus nie ma bezpośredniego wpływu na płód/dziecko tylko na matkę - kobietę w ciąży, bo to ona choruje. Oczywiście procedura leczenia pewnie wygląda inaczej, ale o tym nie słyszałam. Jestem w 13tc więc troszkę się tym tematem zainteresowałam. Wysypiać się, zdrowo odżywiać, dbać o higienę, unikać tłumów - takie miałam zalecenie od Pani doktor.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 3

Każda infekcja wirusowa może mieć wpływ na płód, zwłaszcza w okresie organogenezy
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jak najbardziej się z tym zgadzam, dlatego napisałam tylko to, co usłyszałam. Najważniejsze jest uważać na siebie :) Dużo zdrówka życzę. :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolejna co musi dołożyć jeszcze więcej na tej planecie bo innego sensu nie widzi.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hehe a ty co? Nie mozesz czy nie masz z kim? Żal...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przestańcie się już mnożyć... Wszyscy tyramy codziennie na wasze 500 +
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 6
To sie wysypiaj zebys mial sily tyrac bo zaraz wozek musze kupic
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Zamiast wózka lepiej kup zestaw małego kasjera. Lepiej od początku uczyć dziecko przyszłego zawodu
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

A po co komu dziecko tylko kłopot niepotrzebny, trzeba cieszyć się z życia a nie go marnować na jakiego bombelka
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
Ryzykuj, bądź pierwszą
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Myśle ze nie ma czego sie bac, kiedys to wszystko musi sie skonczyc..
Szukasz idealnej sali na chrzciny bądź komunię wejdź na ChrzcinyiKomunie.pl znajdziesz tam hotele, restauracje na przyjęcia komunijne i chrzciny w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu w całej Polsce
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Powodzenia w staraniach
grypa zawsze jest niebezpieczna ale o wadach i poronieniach nie słyszałam
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Koronawirus

Zwrot środków z karty miejskiej (4 odpowiedzi)

Szanowni Państwo, czy ktoś z czytelników orientuje się czy ZTM Gdańsk zamierza zwrócić...

Nie ma pomocy z Warszawy, ale jest z Brukseli (10 odpowiedzi)

Tarcza antykryzysowa tzw. Rzadu okazała się wydmuszką. Przedsiębiorcy czekali na nią z decyzjami...

Jak zorganizować czas dzieciom? (5 odpowiedzi)

Pracuję w domu (naprawdę pracuję), mam małego synka, który tylko chce się bawić. Macie jakieś...

do góry