Widok

Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy ktoras z Was wie cos wiecej na ten temat?
Ciekawi mnie jak dlugo sie teraz czeka na decyzje bo jestem zainteresowana tym tematem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj podejrzewam ze to sie moze ciagnac latami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znajoma dostala w zeszlym roku po 4 latach ale moze teraz jest troche szybciej....A moze zalezy od powodow uniewaznienia....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
koleżanka czekała 3 lata, ale teraz podobno jest ciut szybciej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze ktos jeszcze ma jakies doswiadczenia w tej sprawie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja znajoma starala sie o rozwod koscielny i trawlo to 10 lat ponad ale nie wiem czy to to samo c o uniewaznienie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma rozwodów kościelnych, jest tylko unieważnienie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm..
Też jestem zainteresowany tym tematem - aczkolwiek podejrzewam, ze z innych względów :) Raczej poznawczych.
Z kontekstu zrozumiałem, że chodzi o uniewaznienie ślubu koscielnego (czyli świętego, nierozerwalnego sakramentu).
Jako ateista mam pytanie: jak można unieważnić coś świętego i dozgonnego?
A jako kawaler: Po co się wiązać dozgonnie bez opcji "cancel" skoro nie jest się tego pewnym?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gwoli ścisłości nie nazywa się to unieważnienie, tylko stwierdzenie nieważności małżeństwa... Tzn potwierdzenie, że z pewnych powodów małżeństwo nigdy nie zostało zawarte. Dla katolików małżeństwo jest sakramentem, który udzielają sobie oni wzajemnie, przez swoją dobrowolną zgodę wyrażoną przy świadkach. Jeśli z którejś strony tak naprawdę tej zgody nie ma, albo jest ona niedobrowolna lub nieświadoma, to znaczy że małżeństwo nie zostało nigdy zawarte w ważny sposób, a co za tym idzie, nie istnieje. Także nie unieważniamy czegoś świętego i dozgonnego, a raczej stwierdzamy, że to święte i dozgonne nigdy nie było.

Na drugie pytanie nie znam odpowiedzi:P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znajomi starali się o nieważność małżeństwa, około 6 lat wszystko się ciągnęło.
Ale to było dobrych parę lat temu, nie wiem jak jest teraz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podobno ciagnie sie troszke czasu i zajmuja sie tym dwie instancje...jak mi powiedzial ksiadz tym zajmujacy sie I instancja 2 lata 2 inastancja ok 3 lat i kosztuje to 800zl..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miliani ma zupelna racje.Stwierzda sie ,ze malzenstwo nigdy nie zostalo zawarte np.z nieswiadomosci.
Dzieki za odpowiedzi.Widac,ze naprawde rozne sa opinie.
Jedni czekaja 2 inni 10 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jako,ze sprawa bedzie mnie wlasnie tyczyla-robilam rozeznanie w parafii. Jesli sa niezbite dowody i nie ma potrzeby powolywania niewiadomo jakiej ilosci bieglych, to jest szansa ze sie wszystko skonczy w ciagu 2 lat. Pierwsza instancja w Gdansku, druga instancja w Olsztynie. Koszt kazdej 800 zl. Chyba,ze trzeba powolywac roznych bieglych o koszt wzrasta.
Najpierw trzeba zadzwonic do sadu metropolitalnego i umowic sie na rozmoe z oficjalem. Jezeli po rozmowie sprawa zostanie wstepnie zakwalifikowana, to to samo sie spisuje i sklada pisemnie do sadu, wplacajac 800 zl na I instancje. I dalej juz sa przesluchania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adelka na wstępie będziesz musiała napisać "list" z przebiegiem małżeństwa, opisać wszystko jak było przed ślubem. Następnie trzeba będzie jechać na "przesłuchanie, rozmowę" z księdzem trwa ok 2 h. Później przesłuchiwani są ew świadkowie czyli bliscy z którymi utrzymywaliście kontakty w czasie trwania małżeństwa (sama ich musisz wyznaczyć) Kolejny etap to rozmowa z (chyba to był biegły psycholog)
i to wszystko potem tylko czekasz na decyzję. W między czasie możesz się zapoznać z aktami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zauważyłam, że rozwody kościelne tudzież unieważnienia stały się ostatnio b. popularne. Wszyscy dookoła się oto starają. mnie zastanawia fakt czy jak uznają winę jednej strony to orzekają unieważnienie dla obojga czy tylko dla jednej strony?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tzn dostają oboje, ale jedna/badź dwie strony dostają z klauzulą, którą może znieść tylko biskup
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry