Widok
Fate
Właśnie wróciłam ze spaceru z Leonem(to się nazywa wprowadzenie)i trafiłam na pole malutkich(młodych chcialam napisać ale czasami to niejednoznaczne-patrz:ja:))kończynek(to punkt kulminacyjny)ale czterolistnej tam niet(zakończenie bez happy endu:))
Od wczoraj jestem przerażona więc od jutra się uczę:)
Kiedyś się schowam z Tobą co?A ze mną niiiikt nie chciał wczoraj iść na DKF!to co, że 5 minut przed seansem, o rany:)
zmieniłaś filozofię??!!no jaaaak to?!domiś!to ja tu usilnie pracuję, żeby wyrobić normy(unijne:))Twojej a Ty...szejm on ju!Fate już się źle nie kojarzy, to był tylko syndrom E.D.:)Akurat w sobotę mnie nie było, byłam na disco:)pisalam Ci o tym w jednym z zapychaczy skrzynki:)szejm on ju tu:)buziaki dla Ciebie i reszty w szczególności dla Azki(tylko ona mnie kocha, chlyp:))
Od wczoraj jestem przerażona więc od jutra się uczę:)
Kiedyś się schowam z Tobą co?A ze mną niiiikt nie chciał wczoraj iść na DKF!to co, że 5 minut przed seansem, o rany:)
zmieniłaś filozofię??!!no jaaaak to?!domiś!to ja tu usilnie pracuję, żeby wyrobić normy(unijne:))Twojej a Ty...szejm on ju!Fate już się źle nie kojarzy, to był tylko syndrom E.D.:)Akurat w sobotę mnie nie było, byłam na disco:)pisalam Ci o tym w jednym z zapychaczy skrzynki:)szejm on ju tu:)buziaki dla Ciebie i reszty w szczególności dla Azki(tylko ona mnie kocha, chlyp:))
co z tym kosciołem?
Ostatnio pewiem historyk twierdził, że spora cześć winy za rozpad I RP leży po stronie kościła rzymsko-katolickiego, gdyż w przeciwieństwie do innych kościłow narodowych , utrzymywał ludzi w Polsce w przekonaniu, że racją naszego istnienia nie jest troska o nasz narodowy byt, ale o zbyt ogólne wartości bez zadbania o podstawowe. Twierdził, że np. gdyby nie zmuszono Sobieskiego do wypawy wiedeńskiej nie byłoby rozbiorów I RP, bo w efekcie pokonania Turcji w naszym rejonie najwięcej zyskała Rosja. Co o tym sądziecie ???
WITAM WSZYSTKICH :)
Szczególnie serdecznie pozdrawiam Dobrą Starą Brać Gratkowiczów (Dobra Brać nie jest zła ;) Niezwykłe to uczucie - nie muszę liczyć kratek... łezka się w oku kręci :-))) To było tytułem wstępu. A na dobranoc, często przeze mnie powtarzana ostatnio myśl : "Bóg dał człowiekowi przekleństwo wyboru..." Nie wiem, jak Wy, ale ja nadal nie mam ochoty być "dorosła" i tu chyba nikt mnie o zdanie nie pyta - a szkoda! Choć ponoć szkody mają ścisły związek z krowami... ale to dla rolników... ;) NTP
Ewangelia wg GIBSONA
Ewangelia według Gibsonów
Czy film "Pasja" wywoła antyżydowskie rozruchy?
Ci, którzy zdołali obejrzeć jedną z wersji "Pasji Chrystusa", są skłonni przychylić się do poglądu, że do grona ewangelistów - Mateusza, Marka, Łukasza i Jana - mają silną ambicję dołączyć także Hutton i Mel. Ojciec i syn Gibsonowie.
WALDEMAR PIASECKI 2004-02-24
Na 25 lutego, czyli na środę popielcową, zaplanowano premierę filmu w USA i drugiej ojczyźnie Gibsonów - Australii. W obu tych krajach są zaś dwa miejsca, gdzie prezentację obrazu przeżywa się w sposób specjalny. To Tangambalanga w australijskiej prowincji Victoria oraz kalifornijskie Malibu, duchowa kolebka religijnej wspólnoty tradycjonalistów katolickich o nazwie Święta Rodzina (Holly Family), której założycielem jest 85-letni były kleryk, emerytowany kolejarz, "pogromca" papieży Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II, których legalność wyboru kwestionuje, Hutton Gibson. Zbieżność nazwiska jest nieprzypadkowa. Mel to jego syn. Oficjalnie stojący na czele Świętej Rodziny, fundator jej wartego 5 mln dol. kościoła - kwatery głównej w Malibu.
W archidiecezji nowojorskiej parafie zbiorowo wykupują bilety na "Pasję", by całymi wspólnotami przeżywać mękę Chrystusa. Nowojorscy Żydzi oczekują na premierę z trudno ukrywanym niepokojem. Mieszkaniec chasydzkiej dzielnicy Crown Heights, Shlomo Bialik, polski Żyd po trzech obozach koncentracyjnych, przewiduje nawet rozruchy antyżydowskie.
Papież Hutton
Hutton Gibson przybył do Australii w 1968 r. z jedenaściorgiem dzieci, z których 12-letni Mel był szóstym. Chciał uchronić synów przed powołaniem do Wietnamu i zapewnić rodzinie lepsze warunki życiowe. Zintensyfikował działalność religijną, krytykując Kościół za "zdradę", jakiej ten dopuścił się podczas Soboru Watykańskiego II za sprawą antykatolików, masonów i Żydów przebranych za kardynałów. Zwalczał przede wszystkim nową liturgię w językach narodowych i msze odprawiane przez kapłanów twarzą do wiernych. U niego odprawia się wyłącznie po łacinie i twarzą do ołtarza. Ze względu na zaciekłą krytykę Watykanu wyrażaną w kolejnych książkach i manieryczne pouczanie papieży nazywany jest ironicznie papieżem Huttonem, Pope Hutton. Nie szczędzi ironii papieżowi Polakowi, mówiąc o nim garrulous Karolus, gadatliwy Karolek. Stawia także pytanie, czy papież jest... katolikiem. Gibson znany jest też ze swego antysemityzmu. Uważa m.in., że Holokaust został sfabrykowany dla celów propagandowo-roszczeniowych. Hołduje spiskowej teorii dziejów, odrzucając m.in. odpowiedzialność bin Ladena za ataki z 11 września 2001 r., które urządzili... sami Amerykanie.
Mel Gibson to w dużej mierze produkt mentalny ojca i religijnego guru. Nie kryje zresztą swego podziwu dla niego i wpływu, jaki miał na jego formowanie.
Ikona z celuloidu
Do tworzenia swego obrazu Mel Gibson użył własnej firmy producenckiej o nazwie Icon Entertainment. Ikona męki Chrystusa malowana przez Gibsonowski Icon wydaje się starannie zaplanowana. Mel Gibson bowiem kontrolował proces powstawania "Pasji" od konstruowania scenariusza poprzez casting i reżyserowanie po finansowanie produkcji i jej marketing. Arno Lipsky, znawca Hollywood: - Celowym zabiegiem formalnym, mającym "obiektywizować" przekaz w oczach widza, czynić go pochodzącym jakby "nie z tego świata", jest udźwiękowienie w wersji aramejskiej i łacińskiej, językach Pisma Świętego. Odbiorca, mając do czynienia z "zewnętrznością" obrazu i swoistym odgrodzeniem językowym, ma zostać porażony jego autentyzmem, a zatem prawdą. Efekt taki budowany był przez stulecia m.in. w liturgii Kościoła poprzez mszę po łacinie, co zmieniło Vaticanum II, czyniąc ją bliższą wiernym. U Gibsona sytuacja widza ma być "łacińska"...
Gibsonowski casting zrealizowany przez Shailę Rubin zdaje się odzwierciedlać tę opinię. W obsadzie nie ma żadnej supergwiazdy, która mogłaby swym dorobkiem determinować odtwarzaną rolę. Meksykanin James Caviezel w tytułowej kreacji jest aktorem o ugruntowanym dorobku, znanym m.in. z roli hrabiego Monte Christo (z Dagmarą Dominczyk u boku), ale nikt nie będzie się zastanawiał, na ile Chrystus jest caviezelowski. Krytyka mówi raczej, że to najbardziej semicki w typie urody Jezus z Hollywoodu, zrywający z tradycją niebieskookich brodatych blondynów. Pozostałą obsadę dobrano według podobnego klucza: bez wielkich nazwisk i głównie z Włoch. Marię gra Maia Morgenstern, Marię Magdalenę Monica Bellucci, Kajfasza Mattia Sbragia, a Judasza - Luca Lionello.
Czy film "Pasja" wywoła antyżydowskie rozruchy?
Ci, którzy zdołali obejrzeć jedną z wersji "Pasji Chrystusa", są skłonni przychylić się do poglądu, że do grona ewangelistów - Mateusza, Marka, Łukasza i Jana - mają silną ambicję dołączyć także Hutton i Mel. Ojciec i syn Gibsonowie.
WALDEMAR PIASECKI 2004-02-24
Na 25 lutego, czyli na środę popielcową, zaplanowano premierę filmu w USA i drugiej ojczyźnie Gibsonów - Australii. W obu tych krajach są zaś dwa miejsca, gdzie prezentację obrazu przeżywa się w sposób specjalny. To Tangambalanga w australijskiej prowincji Victoria oraz kalifornijskie Malibu, duchowa kolebka religijnej wspólnoty tradycjonalistów katolickich o nazwie Święta Rodzina (Holly Family), której założycielem jest 85-letni były kleryk, emerytowany kolejarz, "pogromca" papieży Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II, których legalność wyboru kwestionuje, Hutton Gibson. Zbieżność nazwiska jest nieprzypadkowa. Mel to jego syn. Oficjalnie stojący na czele Świętej Rodziny, fundator jej wartego 5 mln dol. kościoła - kwatery głównej w Malibu.
W archidiecezji nowojorskiej parafie zbiorowo wykupują bilety na "Pasję", by całymi wspólnotami przeżywać mękę Chrystusa. Nowojorscy Żydzi oczekują na premierę z trudno ukrywanym niepokojem. Mieszkaniec chasydzkiej dzielnicy Crown Heights, Shlomo Bialik, polski Żyd po trzech obozach koncentracyjnych, przewiduje nawet rozruchy antyżydowskie.
Papież Hutton
Hutton Gibson przybył do Australii w 1968 r. z jedenaściorgiem dzieci, z których 12-letni Mel był szóstym. Chciał uchronić synów przed powołaniem do Wietnamu i zapewnić rodzinie lepsze warunki życiowe. Zintensyfikował działalność religijną, krytykując Kościół za "zdradę", jakiej ten dopuścił się podczas Soboru Watykańskiego II za sprawą antykatolików, masonów i Żydów przebranych za kardynałów. Zwalczał przede wszystkim nową liturgię w językach narodowych i msze odprawiane przez kapłanów twarzą do wiernych. U niego odprawia się wyłącznie po łacinie i twarzą do ołtarza. Ze względu na zaciekłą krytykę Watykanu wyrażaną w kolejnych książkach i manieryczne pouczanie papieży nazywany jest ironicznie papieżem Huttonem, Pope Hutton. Nie szczędzi ironii papieżowi Polakowi, mówiąc o nim garrulous Karolus, gadatliwy Karolek. Stawia także pytanie, czy papież jest... katolikiem. Gibson znany jest też ze swego antysemityzmu. Uważa m.in., że Holokaust został sfabrykowany dla celów propagandowo-roszczeniowych. Hołduje spiskowej teorii dziejów, odrzucając m.in. odpowiedzialność bin Ladena za ataki z 11 września 2001 r., które urządzili... sami Amerykanie.
Mel Gibson to w dużej mierze produkt mentalny ojca i religijnego guru. Nie kryje zresztą swego podziwu dla niego i wpływu, jaki miał na jego formowanie.
Ikona z celuloidu
Do tworzenia swego obrazu Mel Gibson użył własnej firmy producenckiej o nazwie Icon Entertainment. Ikona męki Chrystusa malowana przez Gibsonowski Icon wydaje się starannie zaplanowana. Mel Gibson bowiem kontrolował proces powstawania "Pasji" od konstruowania scenariusza poprzez casting i reżyserowanie po finansowanie produkcji i jej marketing. Arno Lipsky, znawca Hollywood: - Celowym zabiegiem formalnym, mającym "obiektywizować" przekaz w oczach widza, czynić go pochodzącym jakby "nie z tego świata", jest udźwiękowienie w wersji aramejskiej i łacińskiej, językach Pisma Świętego. Odbiorca, mając do czynienia z "zewnętrznością" obrazu i swoistym odgrodzeniem językowym, ma zostać porażony jego autentyzmem, a zatem prawdą. Efekt taki budowany był przez stulecia m.in. w liturgii Kościoła poprzez mszę po łacinie, co zmieniło Vaticanum II, czyniąc ją bliższą wiernym. U Gibsona sytuacja widza ma być "łacińska"...
Gibsonowski casting zrealizowany przez Shailę Rubin zdaje się odzwierciedlać tę opinię. W obsadzie nie ma żadnej supergwiazdy, która mogłaby swym dorobkiem determinować odtwarzaną rolę. Meksykanin James Caviezel w tytułowej kreacji jest aktorem o ugruntowanym dorobku, znanym m.in. z roli hrabiego Monte Christo (z Dagmarą Dominczyk u boku), ale nikt nie będzie się zastanawiał, na ile Chrystus jest caviezelowski. Krytyka mówi raczej, że to najbardziej semicki w typie urody Jezus z Hollywoodu, zrywający z tradycją niebieskookich brodatych blondynów. Pozostałą obsadę dobrano według podobnego klucza: bez wielkich nazwisk i głównie z Włoch. Marię gra Maia Morgenstern, Marię Magdalenę Monica Bellucci, Kajfasza Mattia Sbragia, a Judasza - Luca Lionello.
Monia
Monia trzeba sie teraz skoncentrowac na Pani D jak to powiada nasz ksiadz!!!! Nie chce jej zrobic czegos zlosliwego, az taka swinia ze mnie nie jest, ale ona ma u mnie na pienku jakos za nia nie przepadam. Pedal... nie zrobie niczego glupiego bo za duzo z nim wodki wypilem zeby robic mu takie numery! Ale Pani D zapamieta mnie na dlugo! Musze poprostu sie z tym przespac bo przed snem mam najlepsze pomysly!!!!!
Monia
Monia nie moge uwierzyc ze nie widzialas tego filmu jak bylismy w gorach! Beka byla okrutna caly rok z nas wszyscy piali, nawet Helenka widziala ten film i do konca roku byly w naszym kierunku wrzuty!!! Zaloze sie ze z innej szkoly bysmy polecieli za to, wkoncy wszystko jest uwietrznione na kasecie VHS :) Aganieszka myslala ze jest taka sprytna ze nie uda nam sie przemycic tego ale ja bylem sprytniejszy wiedzialem ze zadna baba nie bedziala miala sily ani nawet nie przyjdzie jej na mysl ze pod szafa z podwojnymi dzwiami mozna cos ukryc :-P ale nie bylismy az tak sprytni zapomnielismy zamknac drzwi i rano bylo niespodziewanko1 Zaloze sie ze nigdy nie widzialas jak ktos w tak exspresowym tempie zwija wszystko co jest na stole kzyczac " o k.... kamera chowaj flaszki" :-)
hehe
nie przeczytalam strony, do której linka podaloś. (oś=aś/eś)
Przeczytałam natomiast: nie można wyświetlić strony.
A wiesz co zrobila Baketamon? Cóż, przypuszczam że określamy innymi słowami jedną i tę samą hmmm... ideę. Ale jak każdą ideę, można ją zrealizować w sposób wielki lub szarozwyczajny. Baketamon była księżniczką. Nie wybierała zwyczajnych sposbów.
Przeczytałam natomiast: nie można wyświetlić strony.
A wiesz co zrobila Baketamon? Cóż, przypuszczam że określamy innymi słowami jedną i tę samą hmmm... ideę. Ale jak każdą ideę, można ją zrealizować w sposób wielki lub szarozwyczajny. Baketamon była księżniczką. Nie wybierała zwyczajnych sposbów.
Krzysio!!! Wrzucamy !
mam was wszystkich gdzies ....
co za p****ane zycie i ludzie ...
czemu jak komus na kims zalezy i sie martwi o niego to on nie moze tego przyjac do wiadomosci i mowi ze marudze skoro tak nie jest...
nierozumiem juz tego zycia ....
mam sie cieszyc chwila i nie martwic na zapas...
ale ja nie uniem tak poprostu przestac sie martwic...
boje sie ze znow zostane sama bez zadnej bliskiej mi osobie...
czy ktos mnie rozumie o co mi chodzi ...?
a tak po zatym to chcialabym zeby juz byl 2005 r albo nawet i 2006 ....
co za p****ane zycie i ludzie ...
czemu jak komus na kims zalezy i sie martwi o niego to on nie moze tego przyjac do wiadomosci i mowi ze marudze skoro tak nie jest...
nierozumiem juz tego zycia ....
mam sie cieszyc chwila i nie martwic na zapas...
ale ja nie uniem tak poprostu przestac sie martwic...
boje sie ze znow zostane sama bez zadnej bliskiej mi osobie...
czy ktos mnie rozumie o co mi chodzi ...?
a tak po zatym to chcialabym zeby juz byl 2005 r albo nawet i 2006 ....
Kolezanko
Dla mnie to moze byc teraz rok 2006 Bylo by juz po maturze :) ale zeby bylo przed wejsciem Polski do strefy euro.
Nie jestes sama masz mnie ja zawsze opier... Ci cos na cieplo nawet to wstretne danie w 5 min albo zrobie sniadanie jak wolisz. A przy okazji jak by ktos znalaz domow i prawko wystawione na to samo nazwisko to walcie do mnie bo gdzies zgubilem :-( co pech to pech trzeba bedzie to trzeba zglosic na policji a ja ich nie lubie
;-((((
Nie jestes sama masz mnie ja zawsze opier... Ci cos na cieplo nawet to wstretne danie w 5 min albo zrobie sniadanie jak wolisz. A przy okazji jak by ktos znalaz domow i prawko wystawione na to samo nazwisko to walcie do mnie bo gdzies zgubilem :-( co pech to pech trzeba bedzie to trzeba zglosic na policji a ja ich nie lubie
;-((((
Krzysio!!!
ale mi sie nic nie chce robic .......
mam was wsystkich gdzies i wiecie co jeszczr wam powiem ...
ze mam w*******e... na facetow juz nie wieze w nic co mowia...
chcialabym sobie gdzies pojechac z dala od codziennosci i rzeczywistosci
gdzies zeby sobie odpoczac od was
tylko ze moje kochanie ze mna nie pojedzie a samemu to tak glupio
krzysio doradz mi co mam zrobic...
wiesz o czym mowie ...
mam dalej probowac czy dac sobie spokuj...
odpisz jak najszybciej...
mam was wsystkich gdzies i wiecie co jeszczr wam powiem ...
ze mam w*******e... na facetow juz nie wieze w nic co mowia...
chcialabym sobie gdzies pojechac z dala od codziennosci i rzeczywistosci
gdzies zeby sobie odpoczac od was
tylko ze moje kochanie ze mna nie pojedzie a samemu to tak glupio
krzysio doradz mi co mam zrobic...
wiesz o czym mowie ...
mam dalej probowac czy dac sobie spokuj...
odpisz jak najszybciej...
Chyba dobrze doradzilem
Proponowal bym bilet na bezludna wyspe w jedna strone :-) Cisza spokoj nik nie zawraca 4 liter jesz banany lowisz rybki gwalcisz malpy i kladziesz l... na wszystko. Moze byc tylko problem jak trafisz na wyspe z Robinsonem Kruzo i Pietaszkiem wiesz jak to jest 2 facetow w osamotnieniu na wyspie moze byc goraco ale zreszta co tam wy kobiety ponoc lubiocie miec 2 facetow w lozku
:-P
:-P
L U D Z I E ! ! !
nie wlanczajcie POLSATU p****y pierdola bzdury na temat polityki jak zwykle im sie mudzi........
na 1TVP- TV4_ jakis pedał gada o sporcie............wykret ma fajna fryzure ...:)
3TVP- jakis p****any film o starosiach..........:(TVP- jakis głupi film o smieciach....:(
no na TVN- jakis fajny film sie skonczył........:(
na 1TVP- TV4_ jakis pedał gada o sporcie............wykret ma fajna fryzure ...:)
3TVP- jakis p****any film o starosiach..........:(TVP- jakis głupi film o smieciach....:(
no na TVN- jakis fajny film sie skonczył........:(
TRZY i SUZI oraz pozostali Krewni i Znajomi Królika ;)
Dzień dobry, a nawet wspaniały :))))) nareszcie udało mi się zrobić na basenie "świadomą" eskimoskę...(wiem, że intrygująco to może brzmieć;) - na kajaku :) I jestem z siebie dumna! A jak Tobie (Wam wszystkim) minął dzień?
P.S. Suzi - moja Przyjaciółka mawia tak: "Będzie dobrze... kiedyś" i myślę, że ma rację :) Pozdrawiam i ślę moc pozytywnej energii. PC
P.S. II Którą postać z Kubusia Puchatka lubicie najbardziej i za co? A jeśli nienawidzicie tego Misia o małym rozumku, to czy lubicia jakąś inną bajkową osobowość? Kłapouszek ;)
P.S. Suzi - moja Przyjaciółka mawia tak: "Będzie dobrze... kiedyś" i myślę, że ma rację :) Pozdrawiam i ślę moc pozytywnej energii. PC
P.S. II Którą postać z Kubusia Puchatka lubicie najbardziej i za co? A jeśli nienawidzicie tego Misia o małym rozumku, to czy lubicia jakąś inną bajkową osobowość? Kłapouszek ;)
Chcialas porady
Wiesz co na Twoim miejscu mial bym wyj.... jak nie ten to nastepnyl!!! Zobacz co ja zrobilem 2 lata a jednak zostawilem :-) i jakos sie nie zalamuje, chodze z podniesiona glowa, znalazmem sobie kogos kto jest mna zainteresowany i mnie nie olewa i Tobie tez to radze, jak z nastepnym Ci nie wyjdzie to bedzie jeszcze nastepny i do skutku az trafisz na wlasciwego! Nie kumam czemu miala bys sie przejmowac nie ma co na sile tego dalej ciagnac! Od 4 latach wyznaje zasade razem z kumpela "Jak sie nie podoba to wypier...." i Tobie tez to radze !!!!
Polecam film, choć piorunującego wrażenia na mnie nie zrobił... :)
Dłuższą chwilkę temu (jakieś cztery godziny wstecz) wróciłam z kina. Byłam na polskim filmie. Film - jak przystało na twór artystyczny - posiada tytuł. Przewrotny i metaforyczny zarazem tytuł - "Symetria". Dobro i zło, wina i kara, współmierność i niewspółmierność, chęć i niechęć, zgoda i bunt..., jak również wiele innych rzeczy, które doprowadzają głównego bohatera filmu do metamorfozy. Z porządnego, niekaranego, łagodnego i wrażliwego absolwenta wyższej uczelni (kierunku: geografia) - bohater przeobraża się w pozbawionego naiwności i nadziei, grypsującego, działającego zgodnie z zasadami więziennych "elit" przestępcę. Balansując na krawędzi - pomiędzy załamaniem nerwowym (z próbą samobójczą - nie do końca przeprowadzoną), a ciągłą chęcią doedukowania się w tej więziennej "szkole życia" - bohater dokonuje wyboru: TU i TERAZ jest, musi więc solidarnie - wespół z kolegami z celi - dokonać mordu i upozorować samobójstwo pedofila. Musi to zrobić, ponieważ złamanie solidaryzmu przestępczego jest szczególnie piętnowane i z oprawcy bardzo łatwo można stać się ofiarą. To - i wcześniejsze poczynania bohatera filmu - powodują, iż staje się on w pełni wartościowym (wg zasad więziennych) gitem. Łukasz (nasz bohater), czekając w areszcie na rozprawę i ewentualny wyrok, przeżywa w ciągu kilku kolejnych miesięcy cały wachlarz emocjonalny:
- zdziwienie - wywołane tym, iż postawiono mu jakiekolwiek zarzuty, mimo jego niewinności,
- zaskoczenie - że tak łatwo można trafić do więzienia za nic,
- strach - przed nowym dla niego światem,
- lęk - przed tym, co go jeszcze może spotkać,
- panika - spowodowana brakiem umiejętności radzenia sobie w sytuacji, w jakiej się znalazł i brakiem możliwości jakiegokolwiek wyjścia,
- rozpacz - z powodu beznadziejności, w jakiej się znalazł, popychająca go do załamania nerwowego i próby samobójczej,
- złość i wściekłość - z powodu niektórych "zasad" kodeksu grypsujących, które dla Łukasza były zbyt drastyczne,
- poczucie ważności - gdy w końcu grono gitowców zaakceptowało go i wchłonęło w swoją grupę.
Film nie wywołał na mnie niesamowitego wrażenia - pośrednio zapewne dlatego, iż podczas studiów spotkałam się już z większością tego, co w filmie zobaczyłam. Jednak uważam, że warto go obejrzeć. Warto również zastanowić się nad tym, jak cienka granica oddziela dobro i zło. Warto pomyśleć o tym, jak łatwo każdy z nas - z porządnego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej - może w mgnieniu oka zamienić się w przestępcę, którego jedynym wyborem i szansą na przeżycie może być li i tylko wkroczenie na drogę półświatka przestępczego i pokonanie kolejnych szczebli na drabince zwanej "celą dla grypsujących". Dzięki obejrzeniu tego filmu, wielu osobom dane będzie po raz pierwszy w życiu zapoznanie się - przynajmniej cząstkowe - z czymś, co w żargonie więziennym nazywa się "drugim życiem". Film pokazuje nam podział społeczności więziennej na ludzi (czyli grypsujących, inaczej gitów) i "nie-ludzi" (czyli wszystkich pozostałych więźniów, którzy nie grypsują, zwanych też - frajerami, bądź cwelami). Ukazana w filmie podkultura więzienna, jako typowa grupa społeczna - nieformalna, a także jako osobna grupa społeczna - charakteryzująca się własną dynamiką i działająca w niezwykle skomplikowanym środowisku, obrazuje nam - ludziom, dla których ten "świat" jest zupełnie obcy - podatność osób trafiających do więzienia, na przyuczenie się i zaakceptowanie zasad i norm, które - nim osoby te przekroczyły bramę więzienną - były dla nich niedozwolone społecznie i nie do przyjęcia. Więzienna egzystencja - pokazana w przerażająco realistyczny sposób. "W więzieniu teraźniejszość nie istnieje. Jest tylko przeszłość we wspomnieniach i przyszłość w postaci marzeń" - to słowa więźnia, skazanego na 25 lat... To daje do myślenia. Śmiało mogę powtórzyć, że - mimo, iż film nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia - polecam go wszystkim. Muszę przyznać, że najbardziej podoba mi się sam tytuł... "Symetria"... i ta przewrotność...
- zdziwienie - wywołane tym, iż postawiono mu jakiekolwiek zarzuty, mimo jego niewinności,
- zaskoczenie - że tak łatwo można trafić do więzienia za nic,
- strach - przed nowym dla niego światem,
- lęk - przed tym, co go jeszcze może spotkać,
- panika - spowodowana brakiem umiejętności radzenia sobie w sytuacji, w jakiej się znalazł i brakiem możliwości jakiegokolwiek wyjścia,
- rozpacz - z powodu beznadziejności, w jakiej się znalazł, popychająca go do załamania nerwowego i próby samobójczej,
- złość i wściekłość - z powodu niektórych "zasad" kodeksu grypsujących, które dla Łukasza były zbyt drastyczne,
- poczucie ważności - gdy w końcu grono gitowców zaakceptowało go i wchłonęło w swoją grupę.
Film nie wywołał na mnie niesamowitego wrażenia - pośrednio zapewne dlatego, iż podczas studiów spotkałam się już z większością tego, co w filmie zobaczyłam. Jednak uważam, że warto go obejrzeć. Warto również zastanowić się nad tym, jak cienka granica oddziela dobro i zło. Warto pomyśleć o tym, jak łatwo każdy z nas - z porządnego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej - może w mgnieniu oka zamienić się w przestępcę, którego jedynym wyborem i szansą na przeżycie może być li i tylko wkroczenie na drogę półświatka przestępczego i pokonanie kolejnych szczebli na drabince zwanej "celą dla grypsujących". Dzięki obejrzeniu tego filmu, wielu osobom dane będzie po raz pierwszy w życiu zapoznanie się - przynajmniej cząstkowe - z czymś, co w żargonie więziennym nazywa się "drugim życiem". Film pokazuje nam podział społeczności więziennej na ludzi (czyli grypsujących, inaczej gitów) i "nie-ludzi" (czyli wszystkich pozostałych więźniów, którzy nie grypsują, zwanych też - frajerami, bądź cwelami). Ukazana w filmie podkultura więzienna, jako typowa grupa społeczna - nieformalna, a także jako osobna grupa społeczna - charakteryzująca się własną dynamiką i działająca w niezwykle skomplikowanym środowisku, obrazuje nam - ludziom, dla których ten "świat" jest zupełnie obcy - podatność osób trafiających do więzienia, na przyuczenie się i zaakceptowanie zasad i norm, które - nim osoby te przekroczyły bramę więzienną - były dla nich niedozwolone społecznie i nie do przyjęcia. Więzienna egzystencja - pokazana w przerażająco realistyczny sposób. "W więzieniu teraźniejszość nie istnieje. Jest tylko przeszłość we wspomnieniach i przyszłość w postaci marzeń" - to słowa więźnia, skazanego na 25 lat... To daje do myślenia. Śmiało mogę powtórzyć, że - mimo, iż film nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia - polecam go wszystkim. Muszę przyznać, że najbardziej podoba mi się sam tytuł... "Symetria"... i ta przewrotność...
FILROS
FILROS.prv.pl -
SERWIS STUDENTÓW FILOLOGII ROSYJSKIEJ (oraz miłośników kultury i języków
słowiańskich) zmienił swoje oblicze!!!
Czekam na Twoje uwagi, propozycje i sugestie dotyczące strony.
-jeżeli masz informacje ze swojej uczelni napisz na forum !!!
-napisz o swoim wydziale, o tym co dzieje się na Twojej uczelni no i o ...
imprezach itd.
-jeżeli masz matriały, które można dodać na stronie napisz na
rednet@poczta.gdynia.pl lub na forum!
Zapraszam do wpisywaia się w księdze gości oraz na NOWYM FORUM !!!
www.FILROS.prv.pl
SERWIS STUDENTÓW FILOLOGII ROSYJSKIEJ (oraz miłośników kultury i języków
słowiańskich) zmienił swoje oblicze!!!
Czekam na Twoje uwagi, propozycje i sugestie dotyczące strony.
-jeżeli masz informacje ze swojej uczelni napisz na forum !!!
-napisz o swoim wydziale, o tym co dzieje się na Twojej uczelni no i o ...
imprezach itd.
-jeżeli masz matriały, które można dodać na stronie napisz na
rednet@poczta.gdynia.pl lub na forum!
Zapraszam do wpisywaia się w księdze gości oraz na NOWYM FORUM !!!
www.FILROS.prv.pl
dla świrków jak ja;)
wędrowałem po linie najeżonej kolcami jeża nietoperza co nosił w gardełku słoików moc.był tam także i on, wredny lecz niewybredny pan, co milion i jeden włosów miał koteczku miał lecz nie to co chciał z zębami we framudze pociąć drzwi aby nie było co jeść.elyt mam maw od ainezdeiwop=raki.pa:)pa:)
Krzysio!!!
miales racje nie powinnam robic sobie zbyt duzych nadzieji, juz teraz wiem ze nie znacze dla niego nic i wiem ze lepiej jest przerwac to...:(
szkoda bo bardzo mi na nim zalezy ale przyzwyczailam sie bo wiem ze moje zycie jest takie skomplikowane ze wszystko wychodzi inaczej niz ma ale coz przezwyczailam sie ...:(
wiem jedno bedzie mi trudno ale coz bede musiala jakos to wytrzymac.... boje sie ze sobie nie dam rady...:(
smutno mi jest i to bardzo ale przyzwyczailam sie do tego ze to ja jestem dla wszystkich pomoca a jak ja tej pomocy potrzebuje to nie ma dla mnie nikogo....:(
a juz sobie postanowilam ze juz nigdy w zyciu nie bede sie z kims przyjaznic... nigdy i z nikim wiecej....:(
szkoda bo bardzo mi na nim zalezy ale przyzwyczailam sie bo wiem ze moje zycie jest takie skomplikowane ze wszystko wychodzi inaczej niz ma ale coz przezwyczailam sie ...:(
wiem jedno bedzie mi trudno ale coz bede musiala jakos to wytrzymac.... boje sie ze sobie nie dam rady...:(
smutno mi jest i to bardzo ale przyzwyczailam sie do tego ze to ja jestem dla wszystkich pomoca a jak ja tej pomocy potrzebuje to nie ma dla mnie nikogo....:(
a juz sobie postanowilam ze juz nigdy w zyciu nie bede sie z kims przyjaznic... nigdy i z nikim wiecej....:(
Suzi...
Przeczytałam Twój post i zrobiło mi się smutno. Może - dla odmiany - pomyśl troszeczkę pozytywniej? Kapka optymizmu lepiej na Ciebie zadziała, niźli rozpamiętywanie tego, co nie wyszło. A jeśli bedziesz chciała z kimś pogadać - tak - na luzie - to chętnie służę rozmową :) Sama miewam lepsze i gorsze chwile, więc umiem zrozumieć, jak to jest... :) Uśmiechnij się troszeczkę i zafunduj sobie np. kino. Dzisiaj w Żaku o 17:00 jest "Balzac i mała Chinka" - idę na to, bo słyszałam, że warto. Może też się wybierz? :) I pamiętaj - uśmiechnij się! :)
A hoj rycerze
ale glupoty ty wypisujecie jakaś dziewczynka płacze że chłopak ja kopnął a , to niech kupi sobie okulary to zobaczy innych tyle tego się wałęsa po ulicach albo coś innego kupi i nie bedzie miała problemu a widzę jakis rycerzy tylko uważajcie kocurki lubią takich wykorzystywac ach te ideały a może brak magazynu na sperme robi z mózgu niebieskie obłoki.
Polecam kolejny - może nie najnowszy, ale za to naprawdę wart obejrzenia - film...
Film "Balzac i mała Chinka", to coś, co naprawdę warto obejrzeć. Nie dlatego, że grają w nim super gwiazdy - szczerze mówiąc chyba wszystkich tych aktorów widziałam po raz pierwszy. Nie dlatego też, że jest w tym filmie jakaś szczególna super akcja, nowoczesna fabuła, bądź fantastyczne efekty specjalne. To nie jest film kina komputerowego XXI wieku. Ten film to po prostu KINO - przez duże "K". Najciekawsze i najpiękniejsze w filmie są krajobrazy. Bajeczne i uwodzące widza pejzaże: przepiękne, stożkowate, pokryte drobnymi ścieżkami, charakterystyczne dla wschodniej części świata góry (prowincja Seczuan). Te góry mienią się kolorami, zatapiają się we mgle, bądź rozswietlają się pod wpływem promieni słonecznych. Są zielone od drzew i krzewów. Wyglądają tak delikatnie i pięknie zarazem. Na najwyższej górze, zwanej przez wieśniaków "Podniebny Feniks", mieści się maleńka i bardzo biedna wioska. To miejsce przeznaczenia dla reedukowanych wichrzycieli. To tutaj władze podczas Rewolucji Kulturalnej wysyłają tych, którzy nie godzą się z ideami komunistycznymi. Ludzie, żyjący na szczycie "Podniebnego Feniksa", są ubodzy i niewykształceni. Tutaj na "reedukację", czyli na "społeczne wyuczenie się pożądanych poglądów i idei", trafiają studenci: Luo i Ma (17 i 19 lat). Ten świat wydaje im się nie tylko obcy, ale zarazem bardzo odległy od świata, w którym żyli. Chłopcy przywieźli ze sobą kilka - wg mentalności wieśniaków - wielkomiejskich rzeczy: skrzypce - budzące na początku wątpliwość idealistyczną (prawie wylądowały w ogniu, gdyż postrzegano je jako "burżuazyjną zabawkę"), budzik, na którego cyferblacie poruszał się kolorowy kogut (zegar ten w niedługim czasie zastąpił naturalnego koguta i stał się dla sołtysa wsi jedynym wskaźnikiem czasu), oraz książkę kucharską (po przeczytaniu na głos kilku zdań z tejże, została przez sołtysa natychmiast spalona, ponieważ w mniemaniu wiejskiej władzy opisy burżuazyjnych potraw mogły zadziałać demoralizująco na tę ubogą społeczność). Film jest chwilami komedią, opisującą perypetie chłopców, chwilami to romantyczna opowieść o miłości ubogiej krawcówny do "chłopca z miasta", jeszcze chwilami to po prostu historia Chin - czyli ujęta przez pryzmat losów bohaterów Rewolucja Kulturalna. Chyba najważniejszym wątkiem filmu jest metamorfoza, jaka dokonuje się na krawcównie. Gdy ją poznajemy - to prosta, wiejska dziewczyna. Obaj chłopcy - każdy na swój sposób - zakochują się w krawcównie. Spędzają z nią dużo czasu, czytając jej na głos klasyczne, europejskie romanse (dziewczyna nie umie czytać, ale powoli i tego chłopcy ją uczą). Gdy się z nią żegnamy - to zbuntowana, chcąca zmienić swoje życie, wyjeżdżająca do miasta, wierząca we własne siły, wyzwolona z jarzma "życia wiejskiego" kobieta. Mottem jej działania jest zdanie z jednego z utworów Balzaca: "Uroda kobiety jest skarbem, który nie ma ceny.". Klimat filmu jest niesamowity - tego nawet nie da się opisać, to trzeba obejrzeć. Polecam tę chińsko - francuską produkcję wszystkim tym, którzy chcą obejrzeć naprawdę dobry film.
A ja ostatnio widziałem...
Liste Schindlera... Film lekko zamerykanizowany, jednak jak najbardziej godzien obejrzenia, a motyw z dziewczynką w czerwonej sukience mnie po prostu rozwalił...
Film jest doscyć smutny i może wywołać w odbiorcy cośw rodzaju pustki moralnej... Człowiek już nie wie, kogo żałować, kogo nie...
Faktem jest, że Fienns powinien za swoją rolę otzrymać oskara, a to, że tak się nie stało, najlepiej świadczy o komercyjości całej tej cholernej Akademi..
Film jest doscyć smutny i może wywołać w odbiorcy cośw rodzaju pustki moralnej... Człowiek już nie wie, kogo żałować, kogo nie...
Faktem jest, że Fienns powinien za swoją rolę otzrymać oskara, a to, że tak się nie stało, najlepiej świadczy o komercyjości całej tej cholernej Akademi..
Do KYLIKS i ŻYCIOWCA!!!
Napoczatku dzieki dla KYLIKS za miłe słowa pocieszenia.... wysłałam ci maila... jak cos to tam jest wszystko napisane...
a teraz do ŻYCIOWCA ja k bys choc troche pomyslał i ruszył swoje czetry szanowne litery i przeczytał co jest napisane wczesniej to bys zrozumial ze "nie kopnal mnie w dupe"...
A tak pozatym co wiesz co jeszcze ci powiem ze "OKULARY" to chyba ty potrzebujesz... tylko takie z podwujnymi szkłami po przez takie pojedyncze to ty bys nic a juz tym bardziej nikogo niezobaczyl... ale to tylko tak dla twojej wiadomosci ...
jak bedziesz sie nasmiweac ze mnie to za kazdym razem bede cie bluzgac i nie tylko ja ....
a wiec miłego dnia kretynie!!!!
a teraz do ŻYCIOWCA ja k bys choc troche pomyslał i ruszył swoje czetry szanowne litery i przeczytał co jest napisane wczesniej to bys zrozumial ze "nie kopnal mnie w dupe"...
A tak pozatym co wiesz co jeszcze ci powiem ze "OKULARY" to chyba ty potrzebujesz... tylko takie z podwujnymi szkłami po przez takie pojedyncze to ty bys nic a juz tym bardziej nikogo niezobaczyl... ale to tylko tak dla twojej wiadomosci ...
jak bedziesz sie nasmiweac ze mnie to za kazdym razem bede cie bluzgac i nie tylko ja ....
a wiec miłego dnia kretynie!!!!
Suzi
Wiem ze umowilismy sie w szkole w poniedzialek, ale k... chyba zaspie bo moje kochanie chce ogladac rozdanie oscarow! :-) Wiec ciezko bedzie mi wstac zabiore wszystko ze soba ale na pierwsze zajecia napewno nie wpadane wiec licze na Twoja pomyslowosc i fantazje tylko nie wymysl jakiegos wypadku, bo nasciemniasz ze pierd.... mnie pociag a na ostaniej lekcji bede jak nowo narodzony. Mysle ze przejdzie np. to ze dziewczyna rodzila i bylem w nocy przy porodzie, albo cos w tym stylu! :-)
I daj sobie w koncu spokuj no wiesz z kim, jest zle a Ty dalej chcesz to ciagnac, bez sensu, jest takie podejscie do tego, podejmij wkoncu decyzje wczoraj wieczorem jeszcze bylas zdecydowana, a w nocy juz zmienilas zdanie!!!!! Odpusc sobie jest wielu facetow, on nie jest pierwszy i ostani, ludzie ponoc srednio maja 3- 5 partnmerow dokladnie nie pamietam ale nie licze kochankow bo wtedy robi sie z 5 ----> 50 :-)
I daj sobie w koncu spokuj no wiesz z kim, jest zle a Ty dalej chcesz to ciagnac, bez sensu, jest takie podejscie do tego, podejmij wkoncu decyzje wczoraj wieczorem jeszcze bylas zdecydowana, a w nocy juz zmienilas zdanie!!!!! Odpusc sobie jest wielu facetow, on nie jest pierwszy i ostani, ludzie ponoc srednio maja 3- 5 partnmerow dokladnie nie pamietam ale nie licze kochankow bo wtedy robi sie z 5 ----> 50 :-)
Krzysio!!!
nie zmnienilam zdania poprostu chce zeby nasza przyjazn sie nnie urwala i zrobie wszystko zzeby do tego nie dopuscic...
Ale teraz powiem ci nowości... Gadałam z Madzią i powiedziala mi ze musze z ni pogadac tak szczerze... i to mam zamiar dzisiaj zrobic... porozmawiam z nim i powiem mu wszystko co mam wiedziec... i wcale nie zmnienilam zdania jest caly czas tak samo tylko ze najpierw mnie wysłucha i bede chciała znac jego odpowiedz a potem zobacze czy bede to ciagnac dalej czy nie...i tak zrobie...
A po zatym mam 4 epoki i 30stron ... jak skoncze to bede miala chyba z 60 albo i wiecej ... ciekawe czy krysia wszystko przeczyta... jak juz to odczytasz to daj znac... a w pon cie ZABIJE!!!
Ale teraz powiem ci nowości... Gadałam z Madzią i powiedziala mi ze musze z ni pogadac tak szczerze... i to mam zamiar dzisiaj zrobic... porozmawiam z nim i powiem mu wszystko co mam wiedziec... i wcale nie zmnienilam zdania jest caly czas tak samo tylko ze najpierw mnie wysłucha i bede chciała znac jego odpowiedz a potem zobacze czy bede to ciagnac dalej czy nie...i tak zrobie...
A po zatym mam 4 epoki i 30stron ... jak skoncze to bede miala chyba z 60 albo i wiecej ... ciekawe czy krysia wszystko przeczyta... jak juz to odczytasz to daj znac... a w pon cie ZABIJE!!!
Suzi
Alala nie bij to nie moja wina, tak wyszlo!!!! Ostatnio wszystko w mojim zyciu dzieje sia na ostanio chwile!!!! :-) Przynajmiej nie nazekam na brak wrazen! Coraz bardziej jestem podlamany faktem ze stracilem na zawsze moje prawko i dowod
:-( chyba bede musial sobie nowe wyrobic!!!! Narazie twardo znosze to ze kobiety mnie woza ale mozna nabawic sie przez to nerwicy zoladka !!!!
A w szkole cos wymysl tylko cos takiego co przejdzie zeby nie bylo wpadki, a na Olge juz znalazlem sposob tylko musisz mi w tym pomoc a bede mial ja z glowy, i dalej bedzie sie rozwijala nasza milosc :-)
:-( chyba bede musial sobie nowe wyrobic!!!! Narazie twardo znosze to ze kobiety mnie woza ale mozna nabawic sie przez to nerwicy zoladka !!!!
A w szkole cos wymysl tylko cos takiego co przejdzie zeby nie bylo wpadki, a na Olge juz znalazlem sposob tylko musisz mi w tym pomoc a bede mial ja z glowy, i dalej bedzie sie rozwijala nasza milosc :-)
Krzysio!!!
o co chodzi z olga jaki masz na nia plan... jestem ciekawa musisz byc w pon rano w szkole powiem ci cos zabawnego ...
ale sie ciesze jestem teraz u adasia i wiesz powiedzialam mu o wyjezdzie i zgodził sie i pojedziemy tam .... ciesze sie bardzo ...
napisze do ciebie jak wróce do domq pasq...
wiem jezdzimy jak piraci drogowi musisz sie przezwyczajac.. hehe:)
ale sie ciesze jestem teraz u adasia i wiesz powiedzialam mu o wyjezdzie i zgodził sie i pojedziemy tam .... ciesze sie bardzo ...
napisze do ciebie jak wróce do domq pasq...
wiem jezdzimy jak piraci drogowi musisz sie przezwyczajac.. hehe:)
Takeshi Kitano o "Lalkach"
"...By uchwycić piękno scenerii postanowiłem zestawić je z ich okrucieństwem. Krajobrazy, które odwzorowałem w Lalkach zawierają pewien rodzaj okrucieństwa, który nie licuje z ich wyglądem. Niektóre z nich wyglądają najpiękniej, gdy są na skraju śmierci – kwiaty wiśni, kwitnące w pełni tuż przed opadnięciem, czy też liście japońskiego klonu najpełniej nabierające swej jesiennej barwy, na moment zanim uschną i odlecą. To niedopowiedziane okrucieństwo może zostać podkreślone przez włączenie do kompozycji postaci znajdujących się na skraju śmierci. Gdy ukazuję roziskrzone letnie morze, wolę żeby dopełnił je sponiewierany mężczyzna w średnim wieku - na przykład właściciel fabryki zepchniętej na krawędź bankructwa - kontemplujący samobójstwo nad brzegiem oceanu, niż szczęśliwa rodzina, jedząca obiad na plaży. Gdy zaś ukazuję kwitnącą wiśnię, wolę by siedział pod nią japoński żołnierz z czasów Drugiej Wojny Światowej, niż grupa ludzi podczas hanami (oglądania kwiatów wiśni)...."
Krzysio!!!
Ale jestem szczesliwa nawet nie wiesz jak bardzo dwa male slowa moga zmienic czlowiekowi zycie ....:)
Mam nadzieje ze teraz bedzie juz tylko lepiej i nic sie juz nie zmieni na gorsze...
a do tego jeszczze dzisiaj ta 6 z polskiego w szkole to juz wogóle wypas... :).. a wszystko dzieki mojemu kochanemu misiaczkowi ...
dziekuje mu za to bradzo za jego wsparcie i przyjazn ...
krzysio jak odczytasz juz wiadomosci to napisz co z dyba i olga...
Mam nadzieje ze teraz bedzie juz tylko lepiej i nic sie juz nie zmieni na gorsze...
a do tego jeszczze dzisiaj ta 6 z polskiego w szkole to juz wogóle wypas... :).. a wszystko dzieki mojemu kochanemu misiaczkowi ...
dziekuje mu za to bradzo za jego wsparcie i przyjazn ...
krzysio jak odczytasz juz wiadomosci to napisz co z dyba i olga...
"Pasja" chłodnym okiem - Komentarz Internauty
Droga krzyżowa to zmora małych dzieci, które chodzą do kościoła. Nie dość, że nie umieją jeszcze liczyć do dwunastu, czy też nawet czasami, aż do czternastu, tyle bowiem zazwyczaj liczą przedstawienia "najokrutniejszego komiksu", jakim są Stacje Męki Pańskiej. I pytane na wyrywki nigdy nie umieją babci odpowiedzieć, jaki numer ma konkretna stacja, której numer dla utrudnienia życia dziecku jest napisany cyframi rzymskimi.
Stojąc w kościele dzieci boją się patrzeć na te okrutne obrazy, płaskorzeźby, czy inne dzieło sztuki. Nie chcą oglądać krwi spływającej z ciała Chrystusa. Przecież dziadek mówił, że Chrystus był dobry i nikogo nie krzywdził, a tu tak go strasznie męczą. I w małej główce zaczyna się lęgnąć pytanie, czy może nie warto być dobrym, skoro za dobro też dostaje się lanie. Ale lepiej nie patrzeć i nie myśleć o karze za zły uczynek. Cichutko szepczą dziecięcą modlitwę: „Aniele Boży Stróżu Mój, Ty zawsze przy mnie stój, nie pozwól żebym był niegrzeczny i żeby nikt w życiu nie musiał mnie tak straszliwie karać”.
Coś mi się chyba pomyliło, to nie teraz, tak było kiedyś, gdy nie było tej piekielnej telewizji, tego okrutnego kina. Chcę paru trupów - obejrzę wiadomości, chcę twarzy wykrzywionej okrucieństwem i obelg - wystarczy kreskówka dla dzieci. Nasze dzieci nie znają strachu przed myślą o bólu, obelżywe słowa padają z ich ust jak liście jesienią.
Ale oto będzie gratka dla tych zamrożonych serc, można będzie zobaczyć "Pasję" w reżyserii Mela Gibsona. Będzie się można napawać udręką najsławniejszego z najsławniejszych - Syna Bożego. Dwa tysiące lat czekano na taki realistyczny replay z przedstawienia.
Tylko pamiętajcie, żeby nie krytykować tłuszczy przyglądającej się kaźni Chrystusa, bo siedząc w miękkich kinowych fotelach, jesteście dokładnie takim samym tłumem żądnym rozrywki kosztem cudzego cierpienia. Nie wysilajcie się na dorabianie fałszywych ideologii, które skierowały was do kina, aby popatrzeć, popatrzeć, popatrzeć...
Stojąc w kościele dzieci boją się patrzeć na te okrutne obrazy, płaskorzeźby, czy inne dzieło sztuki. Nie chcą oglądać krwi spływającej z ciała Chrystusa. Przecież dziadek mówił, że Chrystus był dobry i nikogo nie krzywdził, a tu tak go strasznie męczą. I w małej główce zaczyna się lęgnąć pytanie, czy może nie warto być dobrym, skoro za dobro też dostaje się lanie. Ale lepiej nie patrzeć i nie myśleć o karze za zły uczynek. Cichutko szepczą dziecięcą modlitwę: „Aniele Boży Stróżu Mój, Ty zawsze przy mnie stój, nie pozwól żebym był niegrzeczny i żeby nikt w życiu nie musiał mnie tak straszliwie karać”.
Coś mi się chyba pomyliło, to nie teraz, tak było kiedyś, gdy nie było tej piekielnej telewizji, tego okrutnego kina. Chcę paru trupów - obejrzę wiadomości, chcę twarzy wykrzywionej okrucieństwem i obelg - wystarczy kreskówka dla dzieci. Nasze dzieci nie znają strachu przed myślą o bólu, obelżywe słowa padają z ich ust jak liście jesienią.
Ale oto będzie gratka dla tych zamrożonych serc, można będzie zobaczyć "Pasję" w reżyserii Mela Gibsona. Będzie się można napawać udręką najsławniejszego z najsławniejszych - Syna Bożego. Dwa tysiące lat czekano na taki realistyczny replay z przedstawienia.
Tylko pamiętajcie, żeby nie krytykować tłuszczy przyglądającej się kaźni Chrystusa, bo siedząc w miękkich kinowych fotelach, jesteście dokładnie takim samym tłumem żądnym rozrywki kosztem cudzego cierpienia. Nie wysilajcie się na dorabianie fałszywych ideologii, które skierowały was do kina, aby popatrzeć, popatrzeć, popatrzeć...
Monia
Od 2 tygodni jeszcze pozadnie sie nie wyspalem ! :-( Ciagle albo imprezy albo wyjazdy albo pieprzona nauka! Monia wymysl cos jutro w szkole na 94% nie bedzie mnie jutro w budzie nie dam rady zrobic tego wszystkiego w ciagu jednaj nocy, tego poprostu jest za duzo :-(a na czwartek musze to oddac!!!! Wiec jeszcze jutro troche przykoje bo innego wyjscia nie widze!!!!
Krzysoi!!!
A wiesz ze jak ja ci dopadne to cie ZABIJE...:)
zobacz ile ja mialam do zrobienia caly polski zrobilam w 6-7 godzin a ty nie mozesz sobie z gegra poradzic ...
przeslij mi jakis temat to postaram ci jeden zrobic...:)
a wiesz ze jutro mamy niemca i piernik bedzie sie buzyl a potem do krysi na kawke a ja zalicze sobie odrazu wiersz i romantyzm..
iec czy chcesz czy nie to i tak muszisz byc jutro w budzie ...
zaraz nie bede pisac na gg bo herbi przyjezdz i bedzie siedziec wiec pamietaj o tym i uwazaj co mowisz...
pamietaj zostaje tylko hp do gadania a jak bedziesz mial wiadomosc to puszczaj sygnalika na kom. to sprawdze i postaram sie odpisac...
czekam na temat...
miales cale ferie na zrobienie gegry a ni trzeba bylo tyle z aga (i nie tylko z nia) imprezowac.......:)
zobacz ile ja mialam do zrobienia caly polski zrobilam w 6-7 godzin a ty nie mozesz sobie z gegra poradzic ...
przeslij mi jakis temat to postaram ci jeden zrobic...:)
a wiesz ze jutro mamy niemca i piernik bedzie sie buzyl a potem do krysi na kawke a ja zalicze sobie odrazu wiersz i romantyzm..
iec czy chcesz czy nie to i tak muszisz byc jutro w budzie ...
zaraz nie bede pisac na gg bo herbi przyjezdz i bedzie siedziec wiec pamietaj o tym i uwazaj co mowisz...
pamietaj zostaje tylko hp do gadania a jak bedziesz mial wiadomosc to puszczaj sygnalika na kom. to sprawdze i postaram sie odpisac...
czekam na temat...
miales cale ferie na zrobienie gegry a ni trzeba bylo tyle z aga (i nie tylko z nia) imprezowac.......:)
GGOG! ! !
W dniu 05.03.2004 w ggog'u bedzie MANIPULACJA
wystepuja: SUB, ELDRITCH, ESTE, AFRO, BUTOH.
W dniu 06.03.2004 jest Synthetic Chakra - Toga Dansverg Project
Gdzie: Zion (na terenie stoczni gdanskiej)
Kto: Main: ANnoYing NINJAS - LIVE act DANIA (6 Dimension Sound rec.), MOESGAARDMEN DJ crew - DANIA, Atan (TOGA DANSVERG), Rough (TOGA DANSVERG), Panza (Digital Sound)
Naturalny Jagodowy Chill Out: Bartoloniusz, Gagarin, Kędziorek, Butosh, Zapiekan
Muza: trance, ambient
Start: 22:00
Wjazd: 20 zł, z kartą klubu TOGA DANSVERG 15 zł
no to na tyle o fajnych imprach, a w ggog'u nic sie nie szykuje ciekawego...
wystepuja: SUB, ELDRITCH, ESTE, AFRO, BUTOH.
W dniu 06.03.2004 jest Synthetic Chakra - Toga Dansverg Project
Gdzie: Zion (na terenie stoczni gdanskiej)
Kto: Main: ANnoYing NINJAS - LIVE act DANIA (6 Dimension Sound rec.), MOESGAARDMEN DJ crew - DANIA, Atan (TOGA DANSVERG), Rough (TOGA DANSVERG), Panza (Digital Sound)
Naturalny Jagodowy Chill Out: Bartoloniusz, Gagarin, Kędziorek, Butosh, Zapiekan
Muza: trance, ambient
Start: 22:00
Wjazd: 20 zł, z kartą klubu TOGA DANSVERG 15 zł
no to na tyle o fajnych imprach, a w ggog'u nic sie nie szykuje ciekawego...
ggog!
2004-03-04 (Czwartek)
Raga&Dub Funky Boogie Club
Gdzie: GGOG
Kto: Kiewicz (Sfinks i inne)
(Chilli Outowy Etno Butique)
Muza: Future World Beat
Start: 20:00
Wjazd: free
004-03-05 (Piątek)
Manipulacja vs. GoodShit Night
Gdzie: GGOG
Kto: Este Live - Act (GoodShit / Nitrodum / Szczecin), Sub (Acidpunx / 3miasto), Afro (Brak Danych / 3miasto), Butch (Brak Danych / 3miasto), Eldritch (Brak Danych / 3miasto)
Chilout by Ersatz Project
Muza: minimal, techno, chill
Start: 22:00
Wjazd: 15 zł
004-03-06 (Sobota)
Maciej Jadowski Prezentuje
Gdzie: GGOG
Kto: Moje układanie liter – czyli wieczór na każdy temat, program satyryczny Macieja Jadowskiego rzecz wierszem prozą i tańcem. Ponad godzinna dawka słów i ruchów pełnych optymizmu.
Start: 20:00
Wjazd: 10 zł
Raga&Dub Funky Boogie Club
Gdzie: GGOG
Kto: Kiewicz (Sfinks i inne)
(Chilli Outowy Etno Butique)
Muza: Future World Beat
Start: 20:00
Wjazd: free
004-03-05 (Piątek)
Manipulacja vs. GoodShit Night
Gdzie: GGOG
Kto: Este Live - Act (GoodShit / Nitrodum / Szczecin), Sub (Acidpunx / 3miasto), Afro (Brak Danych / 3miasto), Butch (Brak Danych / 3miasto), Eldritch (Brak Danych / 3miasto)
Chilout by Ersatz Project
Muza: minimal, techno, chill
Start: 22:00
Wjazd: 15 zł
004-03-06 (Sobota)
Maciej Jadowski Prezentuje
Gdzie: GGOG
Kto: Moje układanie liter – czyli wieczór na każdy temat, program satyryczny Macieja Jadowskiego rzecz wierszem prozą i tańcem. Ponad godzinna dawka słów i ruchów pełnych optymizmu.
Start: 20:00
Wjazd: 10 zł
Suzi
Od mojej Agnieszki to Ty sie odwal! To fantastyczna dziewczyna! Jutro niemiecki chyba sufit Ci na glowe spad albo pomylily dni tygodnia! Tak sprytnie zrobilem dzide ze Piernik napewno nie zakumal ze bylem w budzie a jak ktos mnie sprzedal to wpier.....! Wyje... na ta gegre oddam za tydzien, siostra mi zrobila to czego nie potrafilem :-) niby mlodsza o 3 lata ale przerabia to teraz wiec to kuma i mi wytlumaczyla :-) Jutro za h... nie chce mi sie isc do szkoly bo dzisiaj bylo w niej smutno jak w p....! Nie bylo ani Ciebie ani Miska wiec tak jak by nikogo nie bylo :-( !!!!!!
P.S Im blizej tej matury tym miej mi sie chce uczyc bo wiem ze i tak bede mial poprawke z angola i wtedy tez licze na szczescie bo nikt ani nic nie jest w stanie mnie nauczyc tego jezyka!
P.S Im blizej tej matury tym miej mi sie chce uczyc bo wiem ze i tak bede mial poprawke z angola i wtedy tez licze na szczescie bo nikt ani nic nie jest w stanie mnie nauczyc tego jezyka!
Krzysio!!!
Ale przeciez nic na twoja Aga nie mowie tylko jak bedzie cie tak zawsze wyciagac i jak nie bedziesz chodzic do budy to cie pobije i ja przy okazji tez...
a terac co z piernikiem ... mam ja gdzies ...
a i co z pania D...?
a jeszcze jak cie jutro nie bedzie w budzie to cie zaprowadze do lekarza na zabieg "kastracji" tak wiec lepiej sie pojaw jutro mamy gegre i az do 15 lekcje a sama to ja nie bede siedziec w szkole.
oki jak dostaniesz smsa to napisz czy bedziesz ........
czekam na odpowiedz.........
a terac co z piernikiem ... mam ja gdzies ...
a i co z pania D...?
a jeszcze jak cie jutro nie bedzie w budzie to cie zaprowadze do lekarza na zabieg "kastracji" tak wiec lepiej sie pojaw jutro mamy gegre i az do 15 lekcje a sama to ja nie bede siedziec w szkole.
oki jak dostaniesz smsa to napisz czy bedziesz ........
czekam na odpowiedz.........
Monia
Co Ty sie tak jej czepiasz przeciez w ciagu dnia nie spedzam z nia czasu, Ona nie chodzi na waksy!!!!!! Pobilem dzisiaj rekord 6.35 wszedlem do domu a 6.53 mialem autobusik zdazylem wziasc prysznic, przebrac sie, umys zabki, zrobic fryca, spakowac sie i w autobusie zorjenotwac sie ze poje.... mi sie dni tygodnia!!!!! :-) Jutro jade po pieska dla Agi :-) juz jestem umowiony z hodowca, dostanie malego owczarka niemieckiego :-) !!!! Chyba jej sie spodoba!
Monia
Oj daleko ale to dopiero popoludniu po lekcjach zostajemy tam na noc bo chcemy jeszcze jakas club odwiedzica pieska kupujemy w sobote na tych targach o ktorych Ci mowilem ! Jada ze mna 2 nienawidzace sie osoby, bedzie jazda zobaczymy kto komu bedzie bardziej dopier...
Juz ja Cie jutro doprowadze do szkoly za kilka dni probna a Ty sie opier... po calosci zreszta ja tez :-)
Juz ja Cie jutro doprowadze do szkoly za kilka dni probna a Ty sie opier... po calosci zreszta ja tez :-)
SKATE PARK!!
Wqrza mnie to że w Gdańsku nie ma żadnego pożądnego skate parku...Ludzie sie wqrzają że sk8erzy jeżdżą po ulicach, ławkach, schodach itp....Myślę że to dobry pomysł wybudować w Gdańsku skate park....przez to i skaterzy będą zadowoleni i ludzie którym oni przeszkadzają....i wszystko bedzie qL....
PODZIEKOWANIA!!!
Podziekowania dla najwazniejszej osoby w noim życiu:
HERBI Kochanie mam nadzieje ze ci sie spodoba...
Dziękuję Ci za spędzone z Tobą chwile,
Za Twój radosny uśmiech i spojrzenie miłe,
Za Twoją czułość i zrozumiałość,
I w trudnych chwilach pocieszenie,
Za Twą cierpliwość i wytrwałość,
Za Twych gorących ust rozkosz całą,
Za ciepło Twego wtulonego ciała,
Za to, że gdy ja się poddałam,
Ty się nie poddałeś,
A najbardziej dziękuję Ci za przyjaźń
I proszę Boga by się nigdy nie skończyła.
HERBI Kochanie mam nadzieje ze ci sie spodoba...
Dziękuję Ci za spędzone z Tobą chwile,
Za Twój radosny uśmiech i spojrzenie miłe,
Za Twoją czułość i zrozumiałość,
I w trudnych chwilach pocieszenie,
Za Twą cierpliwość i wytrwałość,
Za Twych gorących ust rozkosz całą,
Za ciepło Twego wtulonego ciała,
Za to, że gdy ja się poddałam,
Ty się nie poddałeś,
A najbardziej dziękuję Ci za przyjaźń
I proszę Boga by się nigdy nie skończyła.
Krzysio!!!
Wiesz co z jednej stony dobrze ze nie pojechalam z toba do wawy bo adas wyciagnał mnie do zaka na impre ale byla kicha wiec pojechalismy do ggoga ....
Było super Adsas calu czas sie smial nie bylo chwili zeby sie nie usmiehał i mnie to bardzo cieszyło ze był zadowolony.....
Byłam zadowolona ze jest taki usmiechniety i tez sie smialam.
Naprawde jeszcze w zyciu go nie widzialam takiego szczesliwego i bardzo mnie to cieszyło...
Powiem ci ze zrobila bym wszystko zeby zawsze był taki zadowolony....
A zreszta wiesz ze jest moim calym swiatem .... szkoda tylko ze on nie przyjmuje tego do wiadomosci ...:( no ale takie zycie ....
nie mozna miec tego co by sie chcialo...:( zawsze jest inaczej...
Ale pzynajmiej ciesze sie ze mam takiego kochaniego wspanialego przyjaciela ...:)
No jak juz sie odnajdziesz to sie odezwij ....
A jak cos bedziesz na HP pisac to pusc mi sygnala... oki...
I pamietaj ze w poniedzialek mamy szkole i polskie na 8:00 i ze masz byc...
Było super Adsas calu czas sie smial nie bylo chwili zeby sie nie usmiehał i mnie to bardzo cieszyło ze był zadowolony.....
Byłam zadowolona ze jest taki usmiechniety i tez sie smialam.
Naprawde jeszcze w zyciu go nie widzialam takiego szczesliwego i bardzo mnie to cieszyło...
Powiem ci ze zrobila bym wszystko zeby zawsze był taki zadowolony....
A zreszta wiesz ze jest moim calym swiatem .... szkoda tylko ze on nie przyjmuje tego do wiadomosci ...:( no ale takie zycie ....
nie mozna miec tego co by sie chcialo...:( zawsze jest inaczej...
Ale pzynajmiej ciesze sie ze mam takiego kochaniego wspanialego przyjaciela ...:)
No jak juz sie odnajdziesz to sie odezwij ....
A jak cos bedziesz na HP pisac to pusc mi sygnala... oki...
I pamietaj ze w poniedzialek mamy szkole i polskie na 8:00 i ze masz byc...
Krzysio!!!
No krzysio pewnie sie bawisz z Agą ...
wiesz co musisz byc jutro w szkole bo mam ci duzo do powiedzienia ...
a i musze zalatwic jutro jedna sprawe w szkole ...
wiesz co fajnie jest powiem ci ze jak jestem z Adasiem to sie o nic nie martwie i jestem zadowolona i szczeslliwa... tylko jedno jest zle bo ten czas tak szybko mija i jak wracam do domq to chcialabym zeby znow byl nastepny dzien zebym mogla sie z nim znow zobaczyc...
A jednak swiete słowa:
"Jedna kochana osoba moze przewrocic w glowie innej...i zmienic cale jej dotychczasowe zycie"
Juz teraz wiem ze to prawda...
Krzys odczytasz to pewnie pozno, jak bedziesz chcial to napisz cos...
wiesz co musisz byc jutro w szkole bo mam ci duzo do powiedzienia ...
a i musze zalatwic jutro jedna sprawe w szkole ...
wiesz co fajnie jest powiem ci ze jak jestem z Adasiem to sie o nic nie martwie i jestem zadowolona i szczeslliwa... tylko jedno jest zle bo ten czas tak szybko mija i jak wracam do domq to chcialabym zeby znow byl nastepny dzien zebym mogla sie z nim znow zobaczyc...
A jednak swiete słowa:
"Jedna kochana osoba moze przewrocic w glowie innej...i zmienic cale jej dotychczasowe zycie"
Juz teraz wiem ze to prawda...
Krzys odczytasz to pewnie pozno, jak bedziesz chcial to napisz cos...
A słyszeliście o tym?
$ kolesi się zdrowo zjarało, wsiqadło do maluch i noca wyskoczyło na miasto. Wpadli na rondo i zaczęli jezdzic do okoła. Jakoże byli naprawde zdrowo zjarani, więc szybko im sie znudziło. Aby sobie urozmaicić zaczęli po tym rondzie jezdzić tyłem... No i oczywiści ktoś w nich przywalił. Przyjechała policja. Kolesie siedzą skuleni w rozbitym maluchu, przerazeni jak wszyscy diabli. A tu podchodzi do nich policjant i mówi: "No panowie, nie jest źle. Ten koleś co na was najechał ma dwa promile we krwi i twierdzi, że jechaliście TYŁEM!! Haha".
DZIEKI DZIEWCZYNY ZA TO ZE BYŁYŚCIE!!!
NA ŚWIECIE JEST WIELE PROBLEMOW I ŻYCIE TAK PĘDZI NIESTETY, ŻE ZABIEGANY BEZ GRANIC JUŻ NIE WIDZĘ KOBIETY, A DZISIAJ Z RÓŻA @)--, --‘--- W DŁONI CHCĘ NADGONIC TEN CZAS !!!!
DZIEKI DZIEWCZYNY, ŻE BYŁYŚCIE, KAZDA Z WAS BYŁA NA SWÓJ SPOSÓB FAJNA I WYJATKOWA :-* I O ŻADNEJ Z WAS NIGDY NIE ZAPOMNE :-)
P.S Nie dotyczy klasowej ......!
DZIEKI DZIEWCZYNY, ŻE BYŁYŚCIE, KAZDA Z WAS BYŁA NA SWÓJ SPOSÓB FAJNA I WYJATKOWA :-* I O ŻADNEJ Z WAS NIGDY NIE ZAPOMNE :-)
P.S Nie dotyczy klasowej ......!