Widok

Stworku

W tym co napisałaś na temat dominującej roli kontekstu w interpretowaniu znaczenia słów jest prawda.
Jednak w utworze "Wokół sami lunatycy" kontekst całości niewiele daje do myślenia, o tym, co mogłoby znaczyć zdanie: "zielonego światła brak".

Napisałaś o Swej drodze rozumowania:
"Jeśli kontekst nie jest jasny, wybiera się znaczenie...(...) najczęściej obecne w naszym życiu i w życiu otaczających nas osób"
I brawo trafiłaś w dychę.
Tyle, że wątpię aby
"zielonego światła brak" wystąpił w Twoim życiu.
I całe szczęście.
Możesz pomyśleć, że szukam sensu tam gdzie go nie ma, ale zapewniam Cię że on tutaj jest.
I oznacza bardzo konkretną sytuację.
Podpowiem, że młody mak wygląda jak zielona sałata.
I proponuję w temat bardziej się nie zagłębiać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

:)

stworki mają dziewięć żyć (nie - rzyć :) )

c, ta metoda jest rzeczywiście dla "zaprawionych" w bojach :)

Ha, jakiś czas temu przypomniałam sobie o świetnym filmie do odświeżenia w pamięci... przez ostatnich parę dni nabierałam stopniowo apetytu, dziś chyba przyszło apogeum. "Underground", premiera w norce, wieczorem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

oligarchia

więcej:
http://www.pompolit.fora.pl/afery,4/oligarchia,125.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

oligarchia

Klaudiusz Wesołek

Oligarchia



RODOWÓD

Ach, jak to kusiło! Komunistyczni aparatczycy byli nadzorcami ogromnego majątku państwowego, którym zarządzali w imieniu ludu pracującego miast i wsi…czyli nikogo konkretnego… Byli prawie jego właścicielami. Ale PRAWIE robi różnicę. Wielu posiadaczy PRL przekonało się w 1956 roku, że w jednej chwili można stracić wszystko. Podobnie było w latach 1968, 1970, 1980. To były bolesne doświadczenia. Z wielkorządców majątku narodowego część towarzyszy stała się nikim. Nawet jeśli niektórym udało się przeżyć całe życie przy korycie, to w obliczu śmierci zdawali sobie sprawę, że nie mogą przekazać swoim dzieciom tego całego majątku, który prawie należał do nich. Główną siłą, która stworzyła komunizm, była ludzka chciwość, pragnienie zabrania majątku bogatym. Ten sam grzech główny obalił komunizm (przynajmniej w bloku sowieckim). Nadzorcy, faktyczni posiadacze „narodowego majątku”, zapragnęli stać się jego właścicielami, choć było to totalnie sprzeczne z głoszoną przez nich ideologią, w imieniu której wymordowali miliony ludzi.
Czy zaczęło się od jakiegoś spisku? Myślę, że nie. Jeśli zaczęło się od spiskowania, to powstało równolegle wiele „spisków”, które z biegiem czasu ogarnęły wszystkie partie komunistyczne krajów bloku sowieckiego, GRU i KGB z ich przybudówkami.
Pewnie początkowo tylko niektórzy towarzysze szeptali sobie takie rzeczy pół żartem pół serio, gdzieś w czasie wspólnego chlania, polowania itp. Po jakimś czasie zaczęli rozmawiać o tym na poważnie a później tworzyć polityczne plany.
Było zapewne wielu ideowych komunistów, którzy z odrazą podchodzili do takich pomysłów. Ale i im nie obca była chciwość. Poza tym przez lata widzieli niewydolność tego systemu. Jak długo można sobie wmawiać, że chora idea jest słuszna? I jeszcze protesty społeczne. Zbrojne reakcyjne podziemie udało im się wytępić…ale kiedy im się to udało, zaczęła występować przeciwko nim ich „ukochana” klasa robotnicza. To właśnie ona zadała im najstraszliwsze ciosy. Do tego doszło to, że blok sowiecki nie mógł ekonomicznie wytrzymać wyścigu zbrojeń. To wszystko sprawiło, że pewne naturalne ludzkie pragnienia ukształtowały się w pewien spisek lub serię spisków w partii komunistycznej i w bezpiece. Trudno określić czy taki spisek powstał w KPZR czy w PZPR a może w GRU lub „polskim” WSW. Może powstał po prostu w kilku różnych miejscach równolegle. Spisek ten szybko przestał być spiskiem a stał się programem wszystkich kompartii.
Dlaczego królikiem doświadczalnym zrobiono Polskę? Może tam właśnie powstały takie plany a więc polscy towarzysze byli już dobrze przygotowani do takiej akcji? Być może Polskę wybrano dlatego, że już dawno była otwarta na świat, na wpływy zachodnie, było tu najwięcej „prywaciarzy” itp. Może towarzysze radzieccy tak wierzyli w zdolności generała Kiszczaka. Prawdopodobnie bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia tych zmian w Polsce były strajki w maju i sierpniu 1988, które przestraszyły wahających się jeszcze sowieckich przywódców.
W każdym razie to właśnie w naszym kraju wypróbowano tę „transformację”, którą planowano już dawno i którą w końcu przeprowadzono we wszystkich krajach bloku sowieckiego. 31 sierpnia 1988 Czesław Kiszczak zaproponował rozmowy „Okrągłego Stołu”. Nieoficjalne rozmowy między komunistycznymi władzami a przywódcami „podziemnej” opozycji toczyły się już od kilku lat. Teraz rozpoczęły się rozmowy oficjalne, pokazujące światu gotowość bloku sowieckiego do idących bardzo daleko zmian ustrojowych. Kiedy politycy „komuny” i „opozycji” przygotowywali się do rozmów w Magdalence i przy Okrągłym Stole, komunistyczna nomenklatura, czyli działacze i bezpieczniacy zajmujący się gospodarką, przygotowywali się do Wielkiego Skoku na Kasę. Niektórzy twierdzą, że przy Okrągłym Stole czerwoni zrezygnowali z władzy w zamian za przejęcie własności. Nie jest to do końca prawda. Postkomunistyczna oligarchia nie tylko przejęła państwowy majątek, ale właśnie dzięki temu znacznie też umocniła i utrwaliła swoją władzę polityczną. Solidarnościowcy dostali za to polityczne „zabawki” i różne takie okruchy z pańskiego stołu.

SZCZEGÓŁY TECHNICZNE

O tym w jaki sposób komunistyczna nomenklatura przejmowała majątek państwowy napisano już wiele książek i artykułów. Ja nie chcę tutaj wchodzić zbyt głęboko w szczegóły techniczne. Najważniejsze było to, że rozgrabienie państwowego majątku zostało zaakceptowane przez całą partię, przez liderów opozycji, przez hierarchów kościelnych, przez towarzyszy z Moskwy i przez Zachód. Kwestie techniczne były sprawą drugorzędną.
Złodziejska forma prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych nie była jedyną formą grabieży. Jedną z nich (chyba nawet pierwszą) było pośrednictwo spółek nomenklaturowych w transakcjach pomiędzy przedsiębiorstwami państwowymi a później także między przedsiębiors
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Just like heaven

"Pokaż mi jak robisz ten trik,
ten, który sprawia że krzyczę" powiedziała
"który mnie rozśmiesza" powiedziała
I zarzuciła swoje ramiona wokół mej szyi
"Pokaż mi jak ty to robisz
A obiecuje ci
Że ucieknę z tobą
Że ucieknę z tobą"

Wirując nad oszałamiającą krawędzią
Pocałowałem jej twarz i głowę
I marzyłem o wszystkich moich sposobach
Które ją rozpalają
"Dlaczego jesteś tak daleko?" powiedziała
"Dlaczego nawet nie wiesz że cię kocham
Że cię kocham"

Ty
Łagodna i jedyna
Ty
Zagubiona i samotna
Ty
Dziwna jak Anioł
Tańczący na najgłębszym oceanie
Kręcąc się na wodzie
Jesteś jak sen

Światło dnia stwarza mnie
Musiałem spać przez długie dnie
Poruszając usta oddychać jej imieniem
Otworzyłem oczy
I stwierdziłem że jestem sam, jestem sam
Sam ponad szalejącym oceanem
Który ukradł moją dziewczynę, jedyną którą kochałem
I utopił głęboko we mnie.

(załączono w celach edukacyjnych j. ang.;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

acha

Zapomniałbym.
Tę ostatnią metodę polecam tylko specjalistom z branży anestezjologicznej z międzynarodowym doświadczeniem i dyplomami.
Tylko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku

Chcesz jutro umierać w południe?,
- powoli bo to tak dziwnie trochę. Pół dnia przed Tobą, pół zaś za plecami.
Hmm lepiej z rana jak się jest wyspanym po porannej kawie i nakarmieniu chomika.
Albo wieczorem po panoramie w tv, gdy słońce już tak nie smaży. hehehe
(poza tym cuś Ci obiecałem za pilnowanie mojej Hp pryczy-ale to za jakiś czas, już nawet wiem co i jak:)

Czacha mnie dziś strasznie pulsuje, rezonans bólu głowy próbuję zbić czymś takim jak w linku.
W połączeniu z słabo rozcieńczonym w ananasowym syropie, gdańskim spritem.
Efekt znikomy.

http://mateuszcygam.wrzuta.pl/audio/z9zAvzRjcP/c-bool_-_mbrother_trebles_ta_ta_ta_radio_edit
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

adasiu

pisanie tu to zabawa. Więc jutro w samo południe, leżąc na łożu śmierci, pomyślę sobie z pewnością "a, Hyde Park, było jednak całkiem fajnie".

Żadnych Twoich problemów nie próbowałam, uję, ani ubowała nie będę rozwiązywać, broń mnie borze sosnowy.

Tej części o zaginaniu gościa i wystawaniu z brudnych spodni, przyznam się, nie zrozumiałam kompletnie, widać rzeczywiście nie byłam i nie widziałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

c

ja też czasem zaglądam na koniec, ma to dla mnie posmak zakazanego owocu, bo sama traktuję to jako grzech przeciwko dobrej zabawie (zatrzymaj ten palec. Nie, nie odwracaj strony. Nie, nie zaglądaj! Nie czytaj, nie!! Co, a jednak zginął. E, szkoda...)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

adas

no nie mów, że nie jesteś głodny ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sorry

za bledy. pedze.
nie to co myslita ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworek

Nie profilaktycznie lecz
w efekcie wrazenia jak bardzo jednostronnie piszesz.
Mozna przemilczec i udawac greka, ale jestem zdania ze wypowiedzi powinny odzwierciedlac zawsze to co bedziemy czuc i myslec, gdy stanie sie najgorsze. Zawsze.
Zreszta to nic specjalnego skoro mowi sie w Europie od dziecka, ze masz tak zyc jakbys mial jutro umrzec. Being cool to nie wszystko, szczegolnie gdy widac ze sie chowasz za czyimis plecami, a co do podobnego chowania sie za zwalaniem na innych bo moge sobie na to pozwolic, to nie bylas i nie widzialas jak latwo zagiac goscia wystajac ledwo z brudnych spodni, ale to trzeba umiec. I nie probuj rozwiazywac za mnie moich problemow podsuwajac abstrakcyjne rozwiazania. mMozesz byc pewna ze je uzyje. Dzieki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku

Okno z pytaniem i pętlą:
"can you blame someone else - no-you poor idiot" od razu rzuciło mnie się w oczy i rozbawiło, jako, że algorytmy czytam od końca.
(zaraz po zorientowaniu się z tematem;)
"Gazety lub czasopisma" to już obowiązkowo.
Książki zaczynam od ostatniego akapitu
(później czytam już tak jak większość:)
Dużo przez to tracę, ale i trochę zyskuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

NO FAKT ŻEBYWA CIASNO

Każde dżinsy z założenia
to są dziadowskie spodnie
lecz tylko ta markowa cena
sprawia że są niewygodne.

No i autor nadmiernie pieprzy
a przecież starcza mierzyć na centymetry
bo nikt normalny chyba
w wierszu nigdy nie liczy sylab
tylko patrzy czy coś zanadto nie sterczy.


Grzegorz Rymopis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

NAWET DUŻA WŁADZA , TRWA CZTERY LATA

Wyrok jest doskonałym ostrzeżeniem
bo fakt że facet potrafi tylko pierdnąć
więc dla wszystkich miernot
które dążą do władzy.

Grzegorz Rymopis
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

c

Najgroźniejsza jest ta pętla tuż przed happy endem:
"can you blame someone else - no - you poor idiot" :)

Odrobina Larsona na dobranoc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku

Zawsze lubiłem proste, życiowe i chytre algorytmy, a ten w dodatku fajnie się kończy: "no problem" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

c

dziękuję :)

a tymczasem - jak rozwiązywać problemy
(działaj, linku)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

Jakaś taka słoneczna pogoda dziś.
W sam raz na długi, pełen przemyśleń spacer.
:))) hłehłehłe

hłę hłę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

chyba schował przed hakerami kompa do piwnicy i teraz zapomniał, którym "guzikiem" go włączyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

adasiu

jak wnoszę po kolejności postów, oburzyłeś się święcie i całkowicie profilaktycznie. To bardzo zdrowe na serce, rób tak codziennie.
Ja jednak wolę, jeśli już ktoś mnie ktoś opiernicza, to za coś o czym wie, a nie za coś co mu się wydaje.
Tym bardziej, że jeśli wierzyć obrazowi Ilji Riepina, również ukrytym pod tym nierozmownym linkiem, najwięcej zabawy dostarczył ów list samym Kozakom.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...

czy ktoś z Was wygrał w radiu?? (149 odpowiedzi)

Zastanawia mnie czy są tu osoby które wygrały w radiu np RMF FM kasę? Codziennie prawie każde...

do góry