Widok

Styczniowe i Lutowe Mamusie 2011 *21*

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN

2 w 1:
***STYCZEŃ***
13.01 magdaka - synek
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek
30.01 młoda_żonka - córeczka Alicja

***LUTY***
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa

20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka a powiedz mi ile brałaś euthyroxu w ciąży a ile bierzesz teraz? i to faktycznie pokarmu nie ma przez niedoczynność?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurcze to picie oleju rycynowego z piwem to mnie przeraża mam nadzieję że nie będę się musiała do tego zmuszać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pokarm jest, bo jak nacisnę, to leci, ale racja z tą potrzebą cmokania. On nie może być głodny, tylko widać chce ssać. Trochę się boje dawać mu smoka, że się przyzwyczai. Na razie daliśmy mu raz jak się wybitnie rozbeczał w nocy przy przebieraniu. No teraz wreszcie zasnął. Przecież taki mały ludzik też musi spać dużo żeby odpocząć...

A cycki... trochę mi rozdziabał jedną brodawkę, ale tylko jedną. Smaruję mlekiem i bepanthenem i tylko pierwszych parę pociągnięć boli, a potem już luzik.

A dziewczyny jak tam u was "na dole"? Ja mam jutro zdjęcie szwów i czekam wciąż aż przestanę tak się sączyć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh mi na samą myśl o tym oleju zrobiło się niedobrze, a co dopiero jakbym miała go wypić... :/ już wolałabym ileś razy więcej po tych schodach biegać... bryyyy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja kiedyś wyczytałam że jak się ocet jabłkowy pije to się chudnie, i wiecie co wiem dlaczego, bo to jest tak obrzydliwe że albo przeczyści albo się wymiotuje :/
chyba nie mogłabym oleju próbować
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym tego w życiu nie przelknęła :/ nic co ma konsystencję oleju :/ kiedyś przyniosłam mojej siostrze tran (smakowy co prawda ale w oleju) dla małego na spróbowanie, czy zechciałby go pić... to wiecie co stwierdził?? że to jest jest najulubieńszy syropek... :D a mnie aż wykręcało jak widziałam jak on to pije ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia ten ocet to mój szwagier pije! prawie pół szklanki codziennie rano na czczo! jakiś koszmar ale w ciągu miesiąca zgubił 15 kilo więc efekt osiągnięty. Ja bym wolała jak devil płuca stracić na schodach niż wypić ocet czy też olej :O)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorotii to ja podobnie jak twój szwagier próbowałam, ale skończyło się 4dnia bo nie podołałam dalej.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ale to i tak że 3 dni dałaś radę! szacun :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia podziwiam cię za te 3 dni ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepa- u mnie "na dole" było już dobrze 2 dnia- w sensie bólu, potem troszke szwy ciągnęły ale jak zdjęli to wogóle nic nie było czuć, teraz mam już całkowicie cięcie zagojone, natomiast sączenie-może trwać ok 6 tyg. :/ u mnie jest jeden dzień powódź, a kolejnego prawie nic, ale trzeba to przeżyć, bo to na szczęście nie boli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tina to czyli ładnie ci zszyli że tak ładnie i szybko ci się zrosło???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia przed ciążą bralam 75 euthyroxu, w ciąży doszło do 175. teraz znów wróciłam do 75. nie wiem czy to tylko jest powodem braku pokarmu u mnie... może to genetyczne - moja mama nie miala wcale pokarmu :(

co do sytuacji na dole - jak mi zdjeli szwy to ulga niesamowita, ale saczy sie i to dosc mocno :( i jak pomysle ze tak ma byc 6 tyg!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja przed ciążą nie miałam problemu z tarczycą, ale lekarz na samym początku kazał mi zrobić badania na tarczycę i wyszło zapalenie tarczycy (a nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje) i stopniowo doszliśmy do 100... i teraz się zastanawiam jak to będzie po ciąży... czy wróci to do stanu sprzed ciąży czy będę musiała zosać na euthyroxie ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
6 tygodni?! :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja przed ciążą brałam 50, a teraz 150 i lekarz powiedział że jak urodzę to mam zejść do 125, a potem zobaczymy jakie będą wyniki,
to trochę mnie trzydziestka uspokoiłaś z tym pokarmem.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil- zszywał mnie mój doktorek którego tak wychwalam wciąż, trwało to dość długo ale było widać że się przykłada, gdzieś czytałam o nim że komuś zszywał brzuch po cc- i dziewczyna mówiła że szew rodem chirurgii plastycznej więc chyba ma dobrą rękę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepa u mnie było tak samo, Szymek ciągle wisiał na cycu a jak nacisnęłam to mleko było, dopiero jak ściągnęłam laktatorem to okazało się że z dwóch cycków nawet na jedno karmienie nie starcza :/obecnie nie posiadam ani kropelki mleka i jedziemy na sztucznym, ale wreszcie synciu się najada i przesypia miedzy karmieniami 3 h jak się przynależy :)

a przez 6 tygodni to się goi i obkurcza macica i narządy wewnętrzne, krwawienie max do 3 tygodni :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale słyszę jak łyka wciąż... No nic może ma dziś taki dzień, mam nadzieję.

A, 3 tygodnie max to jakoś zniosę.

Po ciąży mam 2 kilo więcej niż przed. Muszę teraz jeść, tylko nie mam kiedy. Mama do mnie przyjechała na tydzień, gotuje mi i pod nos podstawia, ale jak wyjedzie... Wtedy pewnie już się trochę ogarniemy... przecież kobiety jakoś nie umierają z głodu po porodzie, a ja pierwsza nie będę! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepa, jakoś sobie chyba to wszystko ogarniesz, nowa sytuacja i wg trzeba poukładać sobie wszystko.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka -> też mam niedoczynność tarczycy ( postać wrodzona - leczę się od 25 lat) i pierwsze słyszę że wpływa to na ilość i jakość pokarmu ;/ i raczej nigdy nie miałam prolemu z karmieniem z powodu tej choroby

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do karmiących mamusiek
->
należy przede wszystkim dużo pić , nie koniecznie jeść więcej niż dotychczas.
Nie należy jeść potraw wzdymających ( kapusta, groch, fasola), ostrych , cytrusowych i jedno pestkowych owoców, unikać smażonego i słodyczy ( bez przesady oczywiście) , pić dużo wody mineralnej. O fajach nie wspominam, każdy ma swoje sumienie.
I najważniejsze jest to że pokarm jest w głowie, więc nie należy się stresować, denerwować i zachować spokój.
Jak nie możecie karmić swoim mleczkiem to trudno są mleka modyfikowane i nie dajcie z siebie zrobić złej matki z powodu rezygnacji z naturalnego karmienia. Wasze zdrowie też jest ważne.
Trzymam za Was kciuki

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
możecie spróbować herbatek na laktację
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamooska - mi tak powiedziala moja polozna srodowiskowa... oczywiscie stwierdzila ze pokarm wytwarza sie glownie w glowie ale hormon tarczycy tez ma na laktacje jakis tam wplyw...
widzisz ja z tego co sciagam pokarm to malemu wystarcza na 30% jego zapotrzebowania - reszta sztuczne mleczko niestety... codzien wydaje mi sie ze jest go wiecej ale na razie to tak jak pisze Salambo - młody potrzebuje 100ml na jedno karmienie a mi z dwóch piersi udaje sie sciagnac max. 50ml
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do heratek, wody i diety to mam juz wszystko przecwiczone - i tak juz jest sukces - w pierwszych dniach nie mialam nawet kropli pokarmu a teraz juz troszkę jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może jej się po prostu wydaje. przecież nie ma specjalizacji w tej chorobie i w końcu nie jest lekarzem.
sztuczne mleko to nie tragedia . jak nie ma wyjścia bo mało pokarmu to nie ma co się stresować. Nie dajcie sobie wmówić że przez karmienie cyckiem dziecko nabiera odporności i mniej choruje. Gówno prawda. Sprawdziłam na dwójce dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pierwszego syna karmiłam przeszło rok cycem i ciągle chorował zresztą do dziś ciągle łapie wszystkie infekcje jakie wiszą w powietrzu, córkę musiałam przeżucić na Bebiko jak miała 2 m-ce z powodu braku pokarmu w cycach. i jakoś nie choruje na szczęście. Kiedyś pediatra powiedział mi że nie ma co się zażynać dla karmienia piersią. Dobrze jak można karmić ale jak są problemy to nie koniec świata, bo modyfikowane mieszanki mleka które są na rynku są wystarczające dla dziecka i że matka też powinna odczuwać komfort w karmieniu i wychowaniu dziecka a nie obwiniać się z powodu problemów laktacyjnych .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry, obudził mnie telefon i jestem jakaś do dupy. Jadę dzisiaj na uczelnie,
a tak wg to rano o 5 było -13 :/ a ja się cieszyłam ze mała urodzę to na spacerki zacznę latać, ta jasne,
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze przyjdzie czas że znudzą Cię spacerki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę że nie, bo ja ogólnie lubię spacerki tylko jestem zbyt leniwa i dochodzę do wniosku że po co mam iść, tak sama dla siebie, do dupy, przygarnęliśmy psa żeby była większa mobilizacja i co, i pies też leniwy :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mówią że jaki PAN/ PANI taki pies heheheh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też może być :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry :)

a ja się budziłam od rana co chwilę, ale nie na tyle, żeby wstać i teraz mnie głowa nawala :/ czuję się jakby mnie tramwaj trzepnął...

micasia znam ten ból - z chęcią bym chodziła na spacery i to dłuuuuugie, ale z kim??? samej to nie wyda :/ a na psa niestety jeszcze nie czas :/ kiedyś napewno, ale jeszcze nie teraz :(
ale kiedyś pamiętam brałam psa znajomej (owczarka niemieckiego) i nie było nas godzinami :D to były czasy... ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil a jak tam kolacja udała się?
ja się obudziłam o 5 i nie mogłam zasnąć do 6:45 :) już nawet myślałam żeby wstać, ale co o tak wczesnej porze robić można :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:)

mam pytanie do karmiących, co jecie na obiady? bo ja już nie mam pomysłów co można jeść, jak na razie to mam albo pulpety albo rosół.
a w ogóle to jak to jest z mlekiem, gdzieś przeczytałam że powinno się pić co najmniej 2 szklanki dziennie mleka, w wczoraj pediatra powiedziała mi że mleka nie powinno się w ogóle pić i już sama nie wiem co robić, a bardzo lubię mleczko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam potrawkę z kurczaka lub z indyka, do tego ryż, makaron albo ziemniory. Lekarze nie polecają mleka gdyż niby zwiększa ryzyko alergii. Nasze matki i babki piły i nie było problema. Więc jak lubisz to pij. Mleko można zastąpić wodą mineralną niegaz. w razie co
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam też naleśniki albo pierogi z serem albo konfiturą, łopatka w sosie, warzywa duszone, albo schab lub ryba pieczona w warzywach. Uwaga na smażone. Ale pieczone to nie to samo co smażone, a z grilla tym bardziej możesz więc smacznego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiełbasa w sosie karmelkowym, kopytka itp.
Ja żarłam wszystko bo jak uważałam to i tak mały miał kolkę :( więc nie żałowałam sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oki, dzięki za pomysły, najgorzej że nie mam piekarnika więc trochę opcji mi odpada, no ale będziemy ćwiczyć nowe dania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olice to ja polecam patelnie teflonową, jak byłam na diecie to wszystko na niej robiłam, bez tłuszczu tylko mięsko samo w sobie się dusiło.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olice ja tam bym piła mleko normalnie... teraz wiesz jacy są lekarze - nie jedz nic, bo wszystko uczula... ;/najwyżej jeśli zobaczysz, że mała źle reaguje po mleku, to wtedy sobie odstawisz albo ograniczysz...
i tak jak pisała mamoośka - baaaaardzo dużo wody niegazowanej... :D najlepsza na produkcję mleczka ;p

hehe mamoośka, to wszystko co tu wypisujesz to tak smakowicie brzmi... ale jeszcze ktoś by to musiał przyrządzić :D bo ja i kuchnia to... ;p

micasia kolacyjka jak ta lala :D po kolacyjce również ;) ale dzisiaj coś cisza :( także co?? biegamy dzisiaj?? ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja podobnie jadam jak MamOOśka napisała, ale bez tej ciekawej kiełbaski w sosiku karmelkowym;P jak rodzinka chce jakiegoś kuraka pieczonego czy schabowe to ja sobie robie makaronik z twarogiem,
co do mleka to są różne zdania , ostatnio słyszałam, by właśnie pić, bo dziecko się przyzwyczaja ja takiego białka, ja nie piję, bo sama mam alergię, ale za to sery twarogi i jogurty pochłaniam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam jadłam wszystko, co prawda i przy córce nie było mi dane długo karmić (tylko 3 miesiące) ale nie przejmowałam się zbytnio jedzeniem w myśl zasady że i tak dziecko będzie musiało się przyzwyczaić do różnych potraw a im później tym gorzej, uważałam tylko przez pierwsze 3 tygodnie, z resztą i moja pediatra uważa że zbyt jałowa dieta na dziecko źle wpływa i nie trzeba eliminować potraw które dziecku krzywdy nie robią, tak więc co 3 dni proponuję wprowadzać nowe i obserwować malucha
co do mleka to nie proponuję, niestety obecnie wiele dzieci ma uczulenie na białko mleka krowiego, w tym i mój synek a nikt inny w rodzinie nie był alergiczny tak więc do końca nie wiadomo skąd bierze się to świństwo, zamiast mleka dobre będą kefiry i maślanki
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super że jesteście mamuśki, fajnie że dajecie takie dobre rady
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym pokarmem to czasami błędnie sie myśli.
Laktator nigdy tyl nie ściągnie, co maluch, dlatego ściągając może Wam tyle nie wyjść.
Nie patrzcie na to, tylko przystawiajcie dziecko.
Nieprawdą jest, że jest mało pokarmu , dziecko swoje zje.
A im częściej, tym więcej.

Po 3,4 tyg nie można się poddawać, no, chyba, że Wam się po prostu nie chce karmić piersią, szkoda Wam czasu na to i lepiej dac bi=utę i mieć spokój na 3,4 h:)
Zależy co kto woli!

Micasia, co ten maluch taki leniuszek,,??!5 dni juz po terminie;)\\\

Szybkiego rozpakowania zycze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo ale kefiry i maślanka też zawierają białko mleka i laktozę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anna1979 częściowo masz rację ale czasami pokarm jest zamało treściwy jak to fachowo nazywają lekarze a kłopot z laktacją nie zawsze bywa wynikiem lenistwa ! Niektóre dzieci lubią po prostu poleżeć przy cycku i pocmokać sobie. Kłopot się pojawia wtedy moim zdaniem jeśli dziecko zaczyna się denerwować przy ssaniu i płakać. wtedy mamy znak że coś nie tak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdecydowanie wolę dać butlę i mieć spokój, 3 tygodnie walki o pobudzenie laktacji, non stop dziecko przy cycu okrągłe 24 h (mleko ściągałam tylko kontrolnie) i powiedziałam dość, już raz mało przy córce nie dostałam depresji tak bardzo zależało mi karmieniu piersią, cała rodzina bała się o mnie że nie wyrobię psychicznie, na szczęście mam mądrego męża i udało mi się jakoś pozbierać, drugi raz nie zamierzałam przez to przechodzić
pamiętajcie - szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko !! a jak się karmi to mało ważne
dodatkową zaletą karmienia butlą jest to że tatuś też może załapać bardzo bliskiego kontaktu z maluchem, mój mężu uwielbia karmić dzieciaki
nie dajcie się nakręcać kobity, jaką drogę karmienia obierzecie to zależy tylko od was a i tak każda będzie dobra, grunt to czerpać radość z bycia mamą a nie wyglądać jak zwłoki po miesięcznym rozkładzie - czyli jak ja po walce o każdą kroplę mleka
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a mam jeszcze pytanie odnośnie przesiewowego badania słuchu, bo musimy powtórzyć badanie na jedno ucho i dostałam jakiś nr tel do akademii, ale nikt tam nie odbiera, wiecie może gdzie można takie badanie zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale to tylko moje zdanie,lekarzem nie jestem a szkoda , bo doświadczenie mam spore i brak mi tylko zakucia teorii i dyplomu :)P Mogłabym się wymądrzać wtedy bez końca ;) a tak mogę tylko poradzić tyle co wiem



image


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brawo Salambo . masz rację w 100 % i podjęłaś decyzję która wydawała Ci się najlepsza za równo dla Ciebie jak i dziecka. Umiałaś pomóc i sobie i dziecku. No i brawo dla meża za wsparcie. To bardzo ważne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania no małej się nie śpieszy, nie wiem czemu.

Salambo bardzo dobrze że maż był przy Tobie i wiedział co robić, ważne jest oparcie najbliższych.

olice nie mam pojęcia gdzie takie badania zrobić, ale swoją drogą dodzwonić się do przychodni, akademii czy szpitala to też jest niezłe wyzwanie :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś padam... Mały obudził się o 3 w nocy i dopiero teraz zasnął. Przy cycku, potem przewinąć, potem pochodzić żeby odbił i znowu od początku. Jak tylko go kładliśmy, to miał oczy otwarte po sekundzie, jak spodki i łapki do buzi i znowu to samo.... Koszmar. Trochę się nakręciłam że coś nie tak z moim mlekiem. Choć zawsze jak on kończy jeść, to mam jeszcze mleko. Zadzwoniłam dziś rano do poradni laktacyjnej i pani kazała przyjechać i zważyć malca, żeby zobaczyć czy przybiera na wadze odkąd wyszliśmy ze szpitala i kazała mu podać porcję mleka modyfikowanego. Dopiero co jadł z cyca. I co? I wychylił pół butli :( No nic, pojadę dziś na zdjęcie szwów to skoczę do laktacyjnych i zapytam co robić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh... nieciekawie, że macie przeboje z mleczkiem... ale zapewne każda z nas prędzej czy później będzie stała przed jakimś problemem z tym związanym :( kurna czy nie może to być prostrze?? ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie przed chwilą przypomniało mi się że na laktację świetnie wpływa piwo karmelkowe

nawet znalazłam artykuł na ten temat http://www.mamazone.pl/artykuly/mamy-glos/newsy/2011/polozne-zalecaja-picie-piwa-nowy-zwyczaj-na-porodowkach.aspx
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Je tez mam problem jesli chodzi o mleko, w sumie to mała cały czas by jadła jesli chodzi o piers, i teraz mam taki system ze w nocy je tylko z butelki a w ciagu dnia z cycka ciagnie i jesli jest glodna to daje jej troszke w butelce. Do tego ja mam problem zeby ja dostawic do piersi, puki co nie moge jeszcze siedziec na tylku ( jutro ide zdjac szwy wiec mam nadzieje ze bedzie juz ok ) i karmie ja tylko na lezaco i w sumie jest mi niewygodnie i sie krece wtedy mloda tez jest niespokojna i ja sobie wkrecam ze jestem zla matka... ehhhh hormony wiec tak jak pisalam łącze butle i cycka i puki co daje rade.

Powiedzcie jak to jest z pierwsza wizyta u lekarza? kiedy powinna być?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny. Tak czytam i u mnie to samo z karmieniem. Godzina przy cycu, zasypianie, odkładanie do łózeczka, natychmiast duże oczy i ryk. Powoli się poddaje, mleko modyfikowane już kupione, stoi w szafce i czeka na chwile zwątpienia. Dziś przyjeżdża pielęgniarka środowiskowa, może coś doradzi.
A tak ogólnie to leci nam już drugi tydzień:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Melduję się w nowym wątku. Mam nadzieję, że już w tym wszystkie będziemy rozpakowane

Fajnie tak poczytać jak to już u Was mamusie :) Choć na pewno dużo nerwów macie z tym karmieniem. Jeszcze wszystko przede mną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi położna mówiła, ze lepiej pić właśnie maślankę, kefir lub jogurt, a jak się bardzo lubi mleko to lepiej wybrać te 0,5 %. Ale ile w tym prawdy, nie wiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to mój narzeczony mówi, mleko 0,5% to nie mleko tylko woda która zabarwia kawę :) nie ma to jak być przyzwyczajonym do mleka od krowy :)
ale na szczęście przyzwyczaił się już do 3,2% i nawet akceptuje

zamówiłam sobie z pizzerii skrzydełka, i wypiłam już 1l mleka bo mi się ciągle pić chce, a woda jakoś mi dziś nie smakuje.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie bardzo lubię 0,5 %, bo to rzeczywiście smakuje jak woda :(

A podobno jak się karmi nie można pić kakao :( A jak tak lubię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh co do mleczka to też uważam, że najlepsze to 3,2% ;p niższe to już takie woda podchodzące jak dla mnie ;p a 0,5% to już w ogóle ;p

chmurka bo kakao to czekolada, więc to generalnie o to chodzi... bo teoretycznie czekolada szkodzi dzieciaczkowi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buuuu, zero słodyczy :( Ale moze dzięki temu ładnie będziemy zbijać wagę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh no niby tak... :(

a mnie cycuchy coraz bardziej bolą... i nie wiem jak to odczytywać... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może mleczko się produkuje? Nie wiem...

A mnie wczoraj 2-3 godz bolało podbrzusze (trochę jak na miesiączkę) - to normalne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem... może...

nawet bardzo normalne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurna jak patrzę na ten mój suwaczek (ten drugi) i widzę tekst pod nim to aż mi się gęba śmieje ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pierwsza wizyta u pediatry po 3 tygodniu, kontrolna, do 6 tyg bioderka i szczepienie pierwsze :( oj jaki to płacz będzie, a ja razem z dzieckiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj szczepienie to masakra bedzie dla mnie, w szpitalu jak wbijali te 2 igly to ja w ryj, potem pobranie krwi z piętki na fenylo i muko -ja w ryk, na szczęście mała jakoś to znosiła, chociaż jedna z nas dzielna była...

co do mleka- też słyszałam że przetworzone mleko można- kefir, maślanka, chociaz ja sama piję rano zbożowke z mlekiem, nawet płatki zjadlam....

sory za brak polskich znakow ale pisze z mala na rekach:P

u mnie jesli chodzi o karminie na razie nie narzekam, mala je w dzien co 2-3 h, w nocy co 3-4, pokarmu sporo, czesto musze odciagac laktatorem nadmiar bo inaczej grozi eksplozja cycucha:P.Ale slyszalam cos o jakims kryzysie w 3 tyg ze niby mniej pokarmu i tego sie boje, no zobaczymy...Ale widze jak na razie mala przybiera, z dnia na dzien coraz wieksza:D a ciuszki coraz mniejsze:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nic nie mówcie o płaczu bo mi hormony cholernie wariują. I za dużo mi nie potrzeba żebym się popłakała, wczoraj na Animal Planet, bezdomny musiał oddać pieska bo nie było go stać na utrzymanie psiaka, co ja na to ryk :/
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie widze ze napisałam nie w ryk a w ryj :| ale to juz tlumaczylam skad bledy:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co wiem nie trzeba bujać się do przychodni , można z lekarzem się dogadać żeby odbył wizytę patronażową w domku. Ja się dogadałam i doktorek powiedział że jak wyleziemy ze szpitala to mam dać mu znać i wtedy umówimy się na wizytę patronażową .

Chmurka bóle miesiączkowe rozpoczynają akcję porodową, przeważnie idą od krzyża i opętują cały brzuch. Boli jak przy okresie, ale dopiero mocne skurcze i regularne sugerują żeby się zbierać do szpitala.

jeśli chodzi o mleko to mój przyjaciel pracuje w mleczarni, jest technologiem i twierdzi że mleko 0,5 % to nie mleko tylko gówno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli chodzi o hormony to niestety huśtawka emocjonalna trwa jeszcze po porodzie :( przez jakiś czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki MamOOśka. Mnie tak tylko bolało w dole brzucha (przez 2,3 godziny), ale dziś zupełny spokój.

Dziewczyny mam pytanie, chcę wszystko załatwić przed urodzeniem synka, właśnie rozliczam PIT. I tak pomyślałam, żeby zainteresować się tym becikowym. Zaświadczenie od lekarza już dostałam, wiem, ze trzeba złożyć wniosek, ale oni mają jakieś gotowe wzory tych wniosków? Nie wiecie może? Czy po prostu samemu się pisze taki wniosek o przyznanie becikowego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak po porodzie to dopiero się ryczy :) jak małe dziecko :) ja od trzech dni porykuje, szczególnie jak puszczę małej kołysanki wyję a słowa okruszek, księżniczka itp :) a potem się śmieję z siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wniosek mają w MOPS gotowy, jeszcze pesel potrzebny, a to jakiś miesiąc trzeba czekać na wydanie peselu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, to nie mam się co śpieszyć. I pewnie tn wniosek tylko można u nich odebrać? Czy może można pobrać z internetu? Tak podpytuje, bo nie chce mi się do nich dzwonić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no chyba nie mają na stronie do pobrania, więc lepiej się przejść, pewnie jeszcze jakieś inne dokumenty trzeba im dostarczyć, akt urodzenia i dowody pewnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie znalazłam coś takiego, może się przyda:


Pisemny wniosek o becikowe można złożyć w urzędzie gminy lub w ośrodku pomocy społecznej (w miejscu, gdzie wypłacane są świadczenia rodzinne).

1. Do wniosku o becikowe dołączamy następujące dokumenty: dokument stwierdzający tożsamość osoby ubiegającej się o becikowe
2. skrócony odpis aktu urodzenia dziecka lub inny dokument urzędowy potwierdzający datę urodzenia dziecka;
3. pisemne oświadczenie, że na dziecko nie zostało wcześniej pobrane becikowe np. przez drugiego z rodziców).
4. zaświadczenie lekarskie o opiece medycznej od 10 tygodnia ciąży dotyczy kobiet *

*Od listopada 2009 do otrzymania becikowego wymagane jest przedstawienie zaświadczenia lekarskiego o pozostawaniu pod opieką medyczną przez okres co najmniej od 10 tygodnia ciąży - do porodu.

Zaświadczenie potwierdza fakt odbycia co najmniej trzech wizyt u ginekologa - w każdym trymestrze ciąży. Musi zostać wypisane na specjalnym formularzu określonym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 18 września 2009 r. "w sprawie formy opieki medycznej nad kobietą w ciąży, uprawniającej do dodatku z tytułu urodzenia dziecka".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olice, my też z Alą musimy wybrać się na kontrolę do Poradni Audiologicznej - wszystkie wcześniaki muszą być kontrolowane. Na szczęście badanie słuchu wyszło ok, więc teraz to tylko kontrola.
Dzwoń tam non stop, aż się dodzwonisz, mi też nie chciał nikt odbierać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja witam:-)
my już po porodzie i Alicja jest z nami od 09.02.2011 godz. 19:00
Urodziłam naturalnie w Wejherowie, mała ma 57cm i 3500gr, 10pkt.
Od piątku jesteśmy w domu, czujemy się dobrze.
Pozdrawiamy serdecznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN

2 w 1:
***STYCZEŃ***
13.01 magdaka - synek
16.01 Kejti - córcia Julcia:)))))
23.01 AniaŻ - synek Konradek
26.01 mooly - synek

***LUTY***
05.02 rurka102 - Córka Ewelinka
08.02 klara - córeczka Małgosia
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
13.02 kasha - synek
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa

20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda_żonka gratuluje :0

już nas jest więcej niż dwupaków :) no dziewczyny przeć kochane :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda_żonka GRATULACJE

Jej, ja juz też bym chciała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam wrażenie, że już zawsze będę w ciąży:-) Dziś wizyta u doktorka, może powie mi coś co mnie pocieszy np. że jutro urodzę, albo, że jest duże rozwarcie i da mi skierowanie do szpitala, cokolwiek co przybliży mnie do porodu. to czekanie jest okrutne:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justyna daj znać co i jak u doktorka.



Swoją drogą zastanawiam się czy jak się rozwarcie robi to jakoś boli, czy można poznać po jakiś objawach. To moja 3 ciąża i niby powinnam wiedzieć ale jednak nie wiem.

Mnie np od kilku dni ciągnie dół brzucha i mam wrażenie jakby mi c**** pękała. Sorry za określenie. Ale ja zawsze nazywam rzeczy po imieniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja i przy 4 ciąży nie wiedziałam co jest co :)
dopiero jak mi wody odeszły to byłam pewna, że się zaczęło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN

2 w 1:
***LUTY***
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian

Usunęłam dziewczyny które nie zaglądają do nas na forum, chociaż wolałabym tą listę kopiować jak mała będę dopisywać, ale ani widu ani słychu
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A'propos becikowego, to ostatnio dzwoniłam do naszego MOPSu w Gdańsku i mi powiedzieli, że do wniosku dołącza się kopię aktu urodzenia dziecka i oryginał do wglądu, kopie dowodów obojga rodziców i oryginały do wglądu oraz to zaświadczenie lekarskie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dobrze, że mi przypomniałyście o tym becikowym ;p jutro idę do doktorka, to się go o zaświadczenie zapytam :) chociaż w sumie to chciałam to zrobić już na spokojnie na wizycie kontrolnej za te 6 tygodni :) zobaczymy czy nie zapomnę do jutra ;p

micasia czy ty chcesz, żebym zawału dostała?? przesunęłam stronkę na sam dół i jechałam do góry, żeby przeczytać świeże wpisy i patrzę, a ty listę wkleiłaś... i już mi się gorąco zrobiło ;p że już jesteś po i też sobie ode mnie poszłaś ;p

a tak właściwie dziewczyny, to macie gorące pozdrowienia od oleńki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję kolejnej mamuśce!!! i życzę dużo wspaniałych chwil z Maluszkiem:)

udało mi się dodzwonić do tej poradni, wizyta dopiero w czerwcu
u mnie była dzisiaj położna zobaczyć Małą i mówię jej, że zasypia przy jedzeniu, więc ona no to zobaczymy jak to wygląda i biorę Maryśkę do cycka a ta ssie przez 20min bez przerwy i jeszcze z drugiego cyca prawie 15min. położna się śmiała, że ładnie je, tak samo było wczoraj jak kumpela do mnie przyszła, chyba Maleńka boi się że ktoś jej cycka zabierze:) muszę teraz codziennie gości zapraszać:)

mami dzięki za info :)))

Chmurka podaję linka do stronki gdzie można wniosek pobrać, podobno można złożyć jak jeszcze nie ma peselu, ale lepiej zadzwonić i się upewnić.

http://www.mops.gda.pl/index.php?id=84
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil nawet nie wiesz jak bym chciała już małą wpisać na listę :) ohhh wiesz trzeba było porządek zrobić, po co mają widnieć nam styczniówki które tu nie zaglądają :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda żonka wielkie gratki oczywiście ;)

micasia... wierzę... oj wierzę... ale jeszcze troszkę i zobaczysz, ze ją wpiszesz... :D
no i co?? i nici z naszego dzisiejszego planu?? ;> hmmm... to chociaż cieplusią kąpiel wieczorną trzeba zaliczyć :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda żonka oczywiście ja też gratuluję, :)
no nici z planu, ale kąpiel masz rację fajna sprawa.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda żonko gratulacje :) ale troszkę przenosiłaś :)

dziewczyny cieszcie się każda wolna chwilą i relaksujcie się ile wlezie, zaraz zapomnicie jak to było cudownie nic nie robić i tylko czekać na dzieciątko, następny czas na nicnierobienie za jakieś 3 lata jak babcia wnuki weźmie do siebie ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe salambo albo jak się wcześniej do pracy wróci (to też się odpoczywa psychicznie od brzdąca i domu) tudzież jak maleństwo pójdzie do przedszkola czy też żłobka :D
no chyba, że ma się babcię dosłownie na miejscu ;p ma to swoje plusy i minusy... ;)
no zobaczymy jak to będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil ty masz na jutro termin, a do lekarza kiedy idziesz?/
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
również jutro :D na 16:30 bodajże (muszę sprawdzić) mam nadzieję, że może coś zaradzi ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ty w końcu wybierasz się na to ktg czy co dalej robisz??? kiedy ty się masz stawić do szpitala dokładnie???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja w czwartek do szpitala chce pojechać, tak do południa, może mi KTG zrobią, w końcu po terminie będę.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
doktor powiedział, że główka jest już bardzo nisko i poród może się zacząć w każdej chwili, ale jednocześnie umówił mnie na wizytę na 1.03 - jeśli do tego czasu nie urodzę, więc w każdej chwili oznacza - przez następne dwa tygodnie. Mówi, że jakieś skurcze są na pewno. Trzeba liczyć ruchy dwa razy dziennie (3 w ciągu pół godziny, lub 5 na godzinę, po posiłkach). Twierdzi, że warunki są do porodu naturalnego, więc jest duuuża szansa, że się uda.Maluszek waży ok 3700.

Słyszałyście o tensach (czy jakoś tak)? Jest alternatywny sposób łagodzenia bólu porodowego. Stosują go w Pucku i eksperymentalnie na Klinicznej (dziewczyna, która tam pracuje pisze z tego doktorat). To jest takie urządzenie, które się przykłada do pleców w czasie skurczu, tam płynie jakiś impuls i łagodzi ból, podobno to jest bardzo skuteczne (dziś położna mi to powiedziała, a wcześniej widziałam reklamę tego urządzenia w gazecie - koszt 300zł, oczywiście w szpitalu bezpłatnie). Nie stanowi żadnego zagrożenia ani nie ma środków ubocznych. Ciekawe....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)
Ostatnio coraz trudniej dorwaćmi się do komputera... każdą wolną chwilę wykorzystuję na sen ;p Młody niby tak ładnie śpi, bo teraz juz w nocy przesypia czasami 4 godziny a potem zje, beknie i idzie spać ;) a ja nadal niedospana... nie mogę się ogarnąć... nie wiem, czy to ja jakaś taka słabo zorganizowana jestem czy Wy też tak macie? (pytam rozpakowane oczywiście, bo te 2w1 mają to szczęście, że mogą jeszcze pospać :)
Ja teraz mogłabym w ogóle się nie budzić, nie jeść nie sikać tylko spać ;p

co do karmienia... ja w zasadzie też się poddałam, u nas było tak, że mały dostawał histerii przy piersi, nie chciał ssać i już, ja ryczałam, on ryczał... jeszcze chwila i depresja murowana ;/ strasznie to przeżywałam, ryczałam na każde pytanie czy karmię cyckiem a i rad wszyscy od razu mnóstwo mi dawali... a ja go nie potrafiłam zmusić. Doradca lakatcyjny nic nie pomógł... syn tracił na wadze, był odwodniony... musieliśmy włączyć butlę. Nadal mam żal do siebie, że zła matka - gdybyście zobaczyły jak on mnie tymi małymi rączkami odpychał - masakra. Na samo wspomnienie ryczeć mi sie chce :( teraz ściągam ile dam radę i łączymy ze sztucznym. Nadal nie mogę tego zaakceptować - i uwierzcie mi, ten/ta kto mówi, że butla jest z wygody chyba nie wie, o czym mówi. Jaka wygoda? kupę kasy na pojemniki, podgzrewacze, mleko... bieganie po wodę, gotowanie, wyparzanie... ile ja bym dała, żeby go normalnie karmić ;/
Jedyny pozytyw, to to, że w końcu przybiera na wadze a ja może w końcu też się z tym pogodzę... Głupia byłam, myślałąm, ze karmienie piersią jest takie oczywiste i łatwe i się przeliczyłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil wyslalam ci wiadomosc
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tens podobno jest super i w UK jest na wyposarzeniu szpitali ;) szkody tylko, że taki drogi ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mydecorations, przykro że tak się skończyło, ale głowa do góry!!! Najważniesze, żeby Twój synek był zdrowy i przybierał na wadze czym prędzej!

Wiem jak to jest jak wszyscy na około trują o karmieniu piersią, też to przerabiałam zanim Ala chwyciła pierś...

Pozdrawiam gorąco!

No i gratuluję kolejnym mamusiom i ich dzieciaczkom!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mydecorations na pewno nie możesz myśleć że jesteś złą matką, bo żadna kobieta nie może być zła dla swoich dzieci! łatwo mi teraz mówić, poczekajmy aż same będę próbowała karmić.
miami.80 fajnie że u was wszystko w porządku.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mydecorations prawie tak samo miałam przy córci, hehe w pewnym momencie mój doradca laktacyjny sama powiedziała że kończymy tę walkę i jedziemy na butli - nic na siłę :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie słyszałam o tych urządzonkach i szczerze mówiąc ciekawa jestem czy takie coś działa...

mydecorations nie załamuj się... przecież mleczko z butelki to nie koniec świata, a bez sensu, żebyś jeszcze w depresję jakąś wpadła... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OLICE super, bardzo dziękuję Ci za linka - jesteś wielka

Ja też uważam, ze nic na siłę, stres tylko pogarsza sytuację jeżeli chodzi o karmienie. I te rady innych - masakra, a potem właśnie takie straszne myśli. mydecorations głowa do góry - na pewno super mama z Ciebie :)
Ja bym bardzo chciała karmić długo piersią, ale jak będzie - zobaczymy

Mami, super, że u Was wszystko ok

A co do do tych urządzeń to ja też nic nie słyszałam :(

Justyna super, że wszystko gra. Jeszcze trochę i się wszystkie doczekamy. Ja teraz staram się wysypiać na zapas - ale wiem, ze to niemożliwe :) A ja śpioch to jestem wielki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie poczytałam o Tens-ach w internecie, wygląda na to, że są skuteczne, w innych krajach się je stosuje b. często. Pomagają głównie na bóle krzyżowe. Może je też wypożyczyć, koszt ok 100zł. Może akurat trafię na tą położną co pisze doktorat na Klinicznej i mi zaproponuje hihi:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a skąd je można wypożyczyć?? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TENS jest do d...znam to z autopsji nie wierzcie w to, to sa lekkie takie uciski elektryczne i w UK nie jest to darmowe ( wiem bo mieszkam i rodzilam w UK), musisz sama aparat kupic...jedyny skutecznym srodkiem jest epidural, bo bolu nie czujesz, i gas, ale wciagasz go jak zaczyna sie skurcz...

Mydecorations, jestes najlepsza matka dla swojego synka, a pamietaj butla zla nie jest, zobaczysz pozniej plusy...

i powodzenia dla pozostalych

Salambo, jak tam u ciebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja słyszałam wcześniej o tym urządzeniu, polecił mi je pan dr kiedy skarżyłam się na bóle w plecach(tak mi się wydaje że chodzi o te same urządzenie), to było jeszcze w ciąży a on polecił mi wypożyczenie właśnie jakiegoś elektrostymulatora, miałam nawet namiary gdzieś do pana który to wypożycza, ale jednak się nie zdecydowałam bo bóle zniknęły, ale doktorek to zachwalał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a weź jak możesz to poszukaj namiarów na tego pana co???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi się że nic nie zastąpi masażu wykonanego przez kochaną bądź zaufaną osobę.
To tak jak korzystać z wibratora zamiast faceta :P

image



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam to że nie piszemy to nie znaczy że nie czytamy dopisuje sie do rozpakowamych mamusi:


***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN
09.02 (7.02) rurka102- Coreczka Alinka ( zmiana z Ewelinki) 3040 kg/52cm/ZAspa CC

2 w 1:
***LUTY***
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
16.02 devil83 - synek / Zaspa
16.02 Oleńka83 - synek / Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian

Bylo ciężko ale ważne że juz w domu Panie położne bardzo pomocne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rurko gratuluję, cieszące dla mnie i dla devil jest że pozytywnie piszesz o zaspie, jakbyś miała chwilkę i ochotę, to może coś więcej poprosimy. Miałaś robioną CC długo zwlekali zanim się na nią zdecydowali? jak opieka po CC?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulację dla Rurki z powodu rozpakowania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze dopiero się skapnęłam że micasia powinna już urodzić :)
ja to jakiś ślepak jestem,
co tam słychać u córy ? nadaje morsem na KTG że już wychodzi ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo nie wiem bo nie miałam jeszcze KTG jutro jadę na zaspę do szpitala.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mydecorations u mnie jest to samo - mały wyje i odpycha sie od cycka. a jak w koncu chwyci to za chwile zasypia albo po prostu trzyma sobie cycka i nie je. po godzinie walki i tak musze mu dac butle. wczoraj mialam apogeum frustracji z tego powodu... niestety pozostaje mi sciaganie pokarmu i karmienie mieszane.

mam jeszcze jedna rzecz do polecenia. lek cud na kolki, gazy i bolace brzuszki - sab simplex. nie ma go w polsce - jedyny oryginalny jest w niemczech, ale jest jedna pani w GD orunii ktora go sprowadza. jest bezpieczny od 1 dnia zycia i naprawde dziala cuda - poczytajcie w necie

ja polecam. moj maly nie ma w zasadzie kolek, ale czasem po jedzeniu boli go brzuszek wiec ten lek to zbawienie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil nie wiem gdzie dokładnie można wypożyczyć tens, ale na pewno znajdziesz w internecie , taka informacja mi gdzies śmignęła jak o tym czytałam. Na niektóre dziewczyny to działa bardzo dobrze i odczuwają dużą różnicę, inne w ogóle nie czują żeby to im jakoś pomogło. Poza tym to działa na bóle krzyżowe, na brzuch nie wolno tego stosować, więc jak się ma tylko bóle z brzucha a krzyżowe są minimalne to to urządzenie się nie sprawdza.

Ja wczoraj miałam lekkie skurcze, dziś też czuję, że coś się dzieje, ale tak bardzo delikatnie, więc to jeszcze pewnie potrwa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powierdzam, my też mamy sab simplex i zadziałał po chwili,jak mała zabolał brzuszek...

devil-przetrząsnęłam wszytskie dokumenty ciążowe i nie mam tych namiarów.Pewnie pomyślałam że mi jednak niepotrzebne i wyrzuciłam:|.Ale powiem Wam że mi na bóle najbardziej pomagał prysznic i "kręcenie" biodrami, no i nieoceniony masaż męża
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi prysznic tez przyniosl wielka ulge
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no podobno nic nie pomaga na bóle krzyżowe tak jak męska kochana dłoń:-)
Nawet położna w szpitalu mi to mówiła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ja też mam ten niemiecki sab simplex, ale go jeszcze nie stosowalam, jak go dawkujecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej

Dziewczyny ja się przymierzam od miesiąca żeby kupić sab simplex, ale nie wiem gdzie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe mamoośka niezłe porównanie ;p aczkolwiek zawsze można wykorzystać i faceta i wibrator ;p lepsza zabawa zapewne ;p
a tak poważnie, to maszynki to zawsze maszynki i nigdy nie zastąpią dłoni partnera, zatem masaż pewnie i tak jest niezastąpiony... no i mam nadzieję, że prysznic też pomoże...

rurka gratulacje :D jak będziesz miała chwilkę to tak jak micasia pisała - napisz coś więcej o zaspie :)

ja wczoraj cały wieczór miałam skurcze (co 6-8 minut) ale na noc ustały... nad ranem się obudziłam ok 5 i nie mogłam zasnąć to też coś tam się działo, ale tez przeszło... teraz też cos się zaczyna...
tylko że wszystko ładnie pięknie, ale te skurcze mnie nie bolą i tak się zastanawiam czy w takim układzie mam je brać pod uwagę i liczyć (chociaz słyszałam, że tak)... czuje je, są nieprzyjemne, ale nie bolesne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do tego leku na kolki to można go podawać bez konsultacji z lekarzem?
devil ty się pamiętaj zameldować po wizycie u lekarza.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jest szeryfie!! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil te skurcze chyba powinnas brac pod uwagę, ale dopiero jak będą co 3 minuty i dość bolesne to jechać do szpitala
Trzymam kciuki!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No no, Devil, też trzymam kciuki... może jeszcze dziś będziesz trzymać synka na rękach :) Dawaj znać co i jak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i dobrze by było jakbyś poczekała na mnie, sama chcesz na Zaspie zostać?u mnie nic się nie dzieje :(
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh spokojnie micasia jakoś nie chce mi sie wierzyć, że mały urodzi się dosłownie "w terminie" :D na razie te skurcze są i tak za rzadkie więc luzik ;) chociaż nie ukrywam, że już bym chciała być "po" :D
a ty jutro jak pojedziesz na to ktg to napewno cię zatrzymają i żeby jeszcze nie było tak, że to ty mnie zostawisz ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mąż masował mi plecy bo miałam straszne bóle z krzyża , podobno takie są najgorsze. Nie życzę nikomu takiego bólu. Masaż pomagał bardzo.

Jeśli chodzi o lek na kolkę to ja polecam DEBRIDAT( w naszym przypadku jedyny skuteczny) ale on jest niestety tylko na receptę.

Ja mam skurcze od tygodnia. Najpierw co godz. , na drugi dzień co 20 min. potem przeszło. 2 dni przerwy tylko ucisk na pęcherzu i wrażenie że mi zaraz wielki głaz wypadnie.
Dziś obudziłam się o 4.40 ze strasznym bólem w brzuchu i kroczu, brzuch dziwnie bulgotał jakby się woda wylewała z niego. Bardzo cięzko było mi się podnieść, a jak się już podniosłam to nie mogłam dać kroka. taki ból. Ale przeszło. Zrobiłam siusiu i myślałam że mi ulży ale ból przeszedł dopiero jak się położyłam z powrotem do wyra. Na razie cisza pomijając twardy brzuch , i jakieś przekłucia w pachwinach i lędźwi. Ciekawe czy to zapowiedź czegóś. Jutro mam wizytę u ginki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdyby mi nie przesunęli cc na 23 .02 to dziś o tej godz. karmiłabym już pewnie cycem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia 6 dni po terminie i nie miałaś KTG ??
szok, mi kazali jakbym nie urodziła co 2 dni przyjeżdżać na kontrolne KTG
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamOOśka fajnie tak wiedzieć kiedy najpóźniej się przytuli swojego maluszka. ohhh
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia Ty się też doczekasz :) Jeszcze troszkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie jestem ciekawa jak to będzie na zaspie czy będą wywoływać czy jak, czy mnie zostawią już od jutra. I co z zwolnieniem, ja mam do jutra, czy będę musiała już macierzyński brać. za dużo tych niewiadomych
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia nic nie musisz , muszą dać l4, łachy nie robią. Nie daj sobie wmówić że masz wziąść macierzyński.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieję że nie będą robili problemu, bo wg mnie i tak jest krótki macierzyński, a jeszcze jak mam go wykorzystywać bez małej to jakieś porąbane by było
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w szpitalu na bank dadzą Ci zwolnienie, nie martw się. A pewnie Cię zostawią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też podejrzewam, że jutro już zostaniesz na zaspie...

a co do zwolnień, to po prostu niektórzy lekarze robią z tego problem już po terminie, ale nie słyszałam, żeby którykolwiek szpital robił z tym komuś pod górkę... :/ także nie sądzę...

ja mam zwolnienie do dzisiaj... ciekawe co w ogóle doktorek mi dzisiaj powie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia, jak urodzisz to musisz powiadomić pracodawcę i wystosować do niego pismo z prośbą o urlop macierzyński 20 tygodni (+ jeśli byłaś zatrudniona na czas nieokreślony 2 tygodnie - dobrowolne), pracodawca to podpisuje i dopiero wtedy dostajesz macierzyński, obowiązuje od narodzin dziecka, musisz tez miec odpis aktu urodzenia dziecka. Nigdy nie słyszałam żeby ktoś dostał macierzyński na jeszcze nienarodzone dziecko. W szpitalu bez problemu dostaniesz zwolnienie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o to mnie troszkę uspokoiłyście. nie znam się na tych prawnych sprawach.
devil ja dostalam od doktorka zwolnienie na jeszcze tydzień, więc może też dostaniesz, chociaż mi się wydaje że pojedziesz i się okaże że masz już ładne rozwarcie i pojedziesz rodzić
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justynko nie wiem jakie są formalności przy załatwianiu macierzyńskiego, ale kodeks pracy mówi, że masz prawo wziąć ten urlop na 2 tygodnie przed datą porodu... i na to się powołują lekarze ;/ tylko zapominają o jednym - że to jest prawo kobiety a nie obowiązek... :/
a mi babeczka u mnie w pracy tłumaczyła, że akt urodzenia owszem dostarczasz, ale macierzyński liczy się od dnia porodu (nie ważne czy nachodzi to na zwolnienie czy nie... wystarczy telefonicznie poinformować o porodzie, a wszystkie formalności można załatwić nieco później...
ale ze szpitalnym zwolnieniem nie powinno być problemu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaaaa micasia... rozwarcie to ja mam ;/ na palec i to już od dobrego miesiąca :/ także nie sądzę, żeby od soboty coś się radykalnie zmieniło :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zobaczymy zobaczymy. ja mam cały czas nadzieję że coś się zacznie dzisiaj w nocy dziać...
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil jak ja miałam skurcze co 6-8 min to pojechałam do szpitala, po 5,5 h mały był na świecie:) Tylko że dla mnie te skurcze były bolesne ale znośne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie magiczna bolesne... a te są odczuwalne, ale nie bolą... do tego póki co ustały :(

no nic... zobaczymy co doktorek mi dzisiaj powie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy... na Was zawsze nmożna liczyć :)
Zapomniałam Wam napisać, że u nas z tym karmieniem to jeszzce większy cyrk bo niestety nawet na butlę nie możemy przejść - nadal strzykawką po palcu. Młody zjada czasami 120-150 więc takie karmeinie to niezły maraton jest - godzina w plecy, no ale co zrobić. Butelka się krztusi i przestaje oddychać i boje się, że będę musiała go reanimować. Śmiejemy się z mężem, że do 18 nastki będę go tak karmić - zupkę popaluszku za mamusię i za tatusia ;p
No dziwoląg jakiś z niego :))
a co do mleka to moja mama mówiła, że ja byłam karmiona takim zwykłym, co to kiedyś w butelkach pod drzwiami zostawiali pewnie niektóre z Was za młode na takie wspominnki ;p ) i w końcu żyję, więc może jakoś to będzie ale same wiecie, człowiek chce jak najlepiej... martwię się, że po tej butli nie będzie odporny, że będzie miał za mało czegoś tam albo za dużo (witamina k/d), jeju no chyba za dużo się martwię ostatnio ;p
a propos tens - tak mi isię jeszcze przypokniało, że to chyba tylko w tej początkowej fazie - bo jak już są skurcze na dobre to chyba nie pomaga za bardzo, ale nie jestem pewna... dawno temu o tym czytałam i ostatecznie dałam na luz... szkoda mi było kasy i w sumie nie żałuję. Gdybym mogła wyporzyczyć to czemu nie, spróbować nie zaszkodzi, co nie?

Mój synalek już się do mnie uśmiecha szczerbatą mordką od jakiegoś czasu a wczoraj pierwszy raz wyszło mu śmianie na głos - pewnie dopiero przypadkiem ale zawsze coś :)

paniom w terminie i po życzę szybkiego rozpakowywania :)
i wrzucam linki dot. formalności po porodzie:
http://forum.trojmiasto.pl/formalnosci-po-urodzeniu-dziecka-t150933,1,16.html?hl=formalności po porodzie#hl

http://www.becikowe.com/

Dziewczyny a jest coś takiego jak rodzinne z pracy? stały dodatek co miesiąc niezależnie od dochodów? Moi rodzice upieraja sie, że tak ale wydaje mi się, że już to znieśli i tylko przy niskich dochodach się dostaje. Wiecie coś na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zasiłek rodzinny należy Ci się jak nie przekracza Ci dochód ok. 400 zł/os.

i wypłaca go MOPS a nie pracodawca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie znalazłam TENS w Tchibo :)
http://www.tchibo.pl/Ubrania-funkcyjne-i-akcesoria-dla-milosnikow-biegania-t400001268.html?wbdcd=leLyCC4xFO
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli zakwalifikowałaś się na drugi tysiak becikowego to i rodzinne dostaniesz ( jakieś 60 zyla). tyle kasy że szok ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
504 zł na osobę, czyli jeśli jest Wa teraz np troje to dochód netto Twój i męża za 2009 rok nie może przekroczyć 1512 zł na miesiąc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mąż nie pracował a ja mam chyba ten dochód utracony, ale nie wiem ;/ nie moge się w tym połapać ;/ jak już się wybiorę do Mopsu to się dowiem dokładnie jak to u nas wygląda. Dzięki za info :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do skurczy to ja miałam takie bolesne codziennie przez chyba 2 tyg. przed porodem. i codziennie liczyłam czas czy są regularne czy nie. i zawsze jak kładłam się spać to przechodziły. aż tego jednego dnia nie przeszły, nawet jak wzięłam prysznic. ale mówię Wam do końca byłam przekonana że to tylko jakieś Braxtony, a nie poród. i nawet pojechaliśmy do szpitala do redłowa, bo bliżej bo byłam pewna że to nic takiego i że mnie wypuszczą, a przeciez chciałam rodzic w Wejherowie... no ale w sumie jestem b. zadowolona ze szpitala a i moje dziecko jest Gdynianinem ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję za wszystkie informacje dotyczące becikowego i dokumentów, też się średnio w tym łapię, no ale to pewnie o to chodzi. żeby jak najmniej rozumieć.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka jeśli chodzi o moj poród miałam nadzieję że wszystko odbędzie się silami natury niestety sie nie udalo.
Przyszłam w zasadzie na samo KTG ponieważ dzień wcześniej w przychodni tętno młodej skakało po obejrzeniu USG okazało się że jest też mało wód, wieć wysłali mnie do szpitala, na Zaspie wszystko sie ustabilizowało wieć kazali mi przyjść nazajutrz na kontrole.
W środę oczywiscie sie pojawiłam i lekarz dyżurny na początku chciał mnie połozyć na patologi, kiedy juz sie tam wybierałam stwierdzil że odrazu na porodówkę ( co mnie oczywiscie zdziwiło- bo żadnych oznak porodu nie miałam).
W każdym badz razie podali kroplówki i ok. 15-16 sie zaczeło, niestety ze wzgledu na moje cisnienie po 19 podjeli decyzję o CC jedno szczęście, wody byly podobno już zielone mała sie urodziła o 20:10 poprostu błyskawiczna akcja.
Nazajutrz ten sam lekarz z izby przyjęć przyszedl do mnie żeby powiedzieć że odrazu wydał dyspozycje o CC. ( zabijcie mnie ale w tym stresie nie pamietam jego nazwiska)
Położne bardzo pomocne, z resztą żeby wykonywać ten zawód trzeba kochać naprawdę dzieciaczki:)
Jeśli chodzi o podstawowe rzeczy typu podkłady, podpaski na bierząco do uzytku, wszystko pod ręką, po sole fizjologiczne, maść przeciw odparzeniom itp.
Mała i ja zostałyśmy przebadane od stóp do glow bo ja niestety w czasie ciązy załapałam TOXO,a do tego jeszcze jakąś infekcje także nie wypuśclil nas dopoki nie bylo wiadomo że mała jest w pelni zdrowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rurka bardzo bardzo dziękuję, ja jakoś się próbuję na jutro nastawić.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was dziołszki :)

ja po doktorku i jak obiecałam składam relację :)
otóż... jeśli do poniedziałku nic się nie ruszy to mam się stawić na IP w celu wiadomym ;p

micasia wierzę, że się denerwujesz jutrem ;p ja jeśli samo się nie ruszy to będę to samo przeżywać w niedzielę ;p
tak czy owak grzej tam dla mnie miejsce ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil, Micasia mocno trzymam za Was kciuki!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil a jak z rozwarciem?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co?? nie powiedział a ja głupia nie dopytałam ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u mnie jakieś mini skurcze, ale coś się dzieje. termin z pierwszego usg mam na jutro, ale z om na 23.02. Liczę,że do 23.02 maluszek zechce przyjsc na swiat:-)

devil, micasia, Wy się trzymajcie i obyście razem trafiły na tę porodówkę:-) będzie Wam raźniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil no powiedzmy że skleroza nie boli :)
justyna bardzo bysmy chcialy razem tam trafic, zawsze to razniej, w koncu ja juz czekam na ta deil caly tydzien :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie devil - Ty się ogarnij i pośpiesz, bo ile micasia ma czekać!!!
devil a ile maluszek waży??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe micasia żebyś wiedziała, że to skleroza ;p jak wyszłam od niego i byłam prawie w połowie drogi to zaskoczyłam, że w sumie o to nie zapytałam ;p no cóż... ;)

justynko na dzień dzisiejszy usg pokazało niecałe 3500, ale wiesz jak to jest ;p okaże się po porodzie ;p;p;p

wiecie, że gdyby to ode mnie zależało, to już jakiś tydzień temu bym była "po" ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil bo teraz to już są takie nerwy, że nawet o tych podstawowych sprawach się zapomina :) Waga całkiem ok :)

Ja też bym chciała żeby u mnie choć jeden jakiś skurcz przepowiadający się pojawił, a u mnie nic. I ja nie pewnie nie będę wiedziała jak już jakiś się pojawi czy to to, czy jeszcze nie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia mnie już dziś na forum nie będzie - trzymam mocno kciuki za Ciebie. Na pewno się denerwujesz, ale nagroda będzie cudowna. Tak długo czekasz. Wszystkiego dobrego, oby wszystko dobrze i szybko poszło. Donapisania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień doberek mamusie ;)

Jak nocka ?

Ja idę dziś do swojej ginki na 12 tą , ciekawe co mi powie

A na razie siorpię sobie kawusię i zagryzam czekoladką :P mniam


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry mamoośka, nocka, masakryczna, ale to z nerwów spać nie mogłam, a jak już przysnęłam, to albo krew widziałam albo inne obrzydliwe rzeczy.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry dziewczynki :)

ja za to spałam rewelacyjnie - wręcz zbyt dobrze... ani razu w nocy oczu nie otworzyłam... za to teraz już co dziwne nie śpię ;/ męzulek przed wyjściem do pracy przyszedł się poprzytulać :D

kurna nawet nie wiecie ile bym dała, żebym musiała dzisiaj go wyciągnąć z pracy wieścią, że musi na porodówkę przyjechać... a tu cisza ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Życzę miłego dzionka w takim razie :)

ciekawe czy na Ktg wyjdą mi skurcze, czy jak to zwykle bywa jak się idzie do lekarza to przechodzi samo jak ręką odjął ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chyba pójdę jakieś kanapki dla mojego zrobic
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil nigdy nie mów nigdy, dzień dopiero się zaczął
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh mamoośka niby tak... ale cieszyłam się już, że coś się zaczyna dziać, bo był czas, że miałam fajne, częste skurcze, a teraz kubeł zimnej wody na łeb, bo już chyba trzeci dzień TOTALNA cisza :( mały bryka normalnie, a skurczy zero :( a tak już chciałabym móc tego mojego synalka przytulić...

no cóż... czekam do niedzieli i w poniedziałek jadę... :( chociaż wolałabym uniknąć wywoływania, bo wiadomo jak działa oxy... :/ chyba przejdę się dzisiaj na dłuuuuuuugi spacer...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najważniejsze żeby dzidzia urodziła się zdrowa , nie ważne kiedy .

Ja mam skurcze od tygodnia, czasami miarowe, czasami nie, czasami tak boli że kroka nie mogę dać , jakieś kłucie w pachwinie potem kilka dni ciszy i nadal chodzę. Dzisiaj mnie pobolewa jak na okres , ale da się wytrzymać i chodzić . Ja mam planowane cc na 23. 02 i mam nadzieję że mala poczeka do tego terminu , bo ja mam straszną traumę jeśli chodzi o poród i strasznie się boję bólu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no mamoośka tu masz absolutną rację :)

skurcze (te miarowe i te nie) czy też bóle podbrzusza to ja już mam od kupy czasu... no ale jak widać - i co z tego??? :(

no cóż... zaraz będę się zbierać, bo muszę do pracy zwolnienie zawieźć... [pruszam się trochę, to może coś się ruszy i u mnie... ;) oby... :)

a teraz idę coś wszamać... zatem miłego dzionka życzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może Was pocieszę, ja w ostatnim miesiącu prawie cały czas w nocy miałam skurcze, w ostatnich 3 tygodniach w nocy prawie jak porodowe które ciągle kończyły się niczym (wyjątek jak leżałam na patologii, wtedy cisza jak makiem zasiał) w przeddzień porodu zamiast skurczy miałam mega mdłości które skończyły się potężnymi wymiotami i biegunką, okazało się że to szyjka się rozwiera ;) dzięki temu jak przebili mi pęcherz płodowy żeby indukować poród miałam 5 cm rozwarcia
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u mnie nic się nie dzieje, cicho szaaa, dobra jade do szpitala, zobaczymy co z tego wyjdzie, pa pa
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do dziewczyn karmiących - bierzecie jakieś witaminki?
do dziewczyn oczekujących - POWODZENIA :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja biorę-Femibion Vital Mama i omegamed pregna.Teraz taka pora,że mało wartościowe to nasze jedzonko,poza tym ograniczenia przy karmieniu też osłabiają organizm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja biorę Prenatal
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny karmiące, poczytałam se grudniówki i one tam piszą o karmi, że im pomaga. Wypijają na wieczór ( no chodzi o to aby po kamieniu przed długim snem dziecka by nie piło tego 0,5%) a potem nawał mleczny, może faktycznie warto próbować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

A ja miałam nockę taką sobie. W ciągu jednej godziny wstawałam 4 razy do toalety, tak mi mały jeździł główką po pęcherzu :( W ogóle jakoś strasznie mocno się wczoraj ruszał. Ale za to otworzyłam oczy przed 11 !!!

A Karmi chyba rzeczywiście pomaga, pare moich koleżanek pije i mówi, że pokarmu mają w bród - chyba, że to tak psychologicznie może działa, nie wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja piję herbatki medeli i kawkę i jeszcze czasami Hipp i Caro (tam jest słód jęczmienny czy coś takiego i to podobno działa podobnie do karmi). Szału nie ma - co 3 godziny ściągam 30-50 ml. Oczywiście tych herbatek nie piję wszystkich naraz tylko sobie mieszam - dla smaku ;)
Najlepszy efekt chyba po herbacie medeli. zauważyłam, że jak się zdenerwuję albo jestem bardziej zmęczona/głodna to jest gorzej.

Co do tarczycy też biorę euthyrox - teraz już tylko 50, mam Hashimoto ale od jakiegoś czasu wszystko mam wyregulowane. A na produkcję pokarmu to chyba prolaktyna bardziej i jej poziom a nie tarczyca ma wpływ - ale lekarzem nie jestem ;p więc głowy nie dam. Zasze miałam za wysoką prolaktynę i musiałam brać leki więc niby powinnam mieć dużo mleka a tu tylko odrobina ;/

Devilku jeżeli masz zapalenie tarczycy to chyba właśnie Hashimoto i wtedy raczej juz do końca na lekach, ale żeby stwierdzic Hashimoto, trzeba zrobić dodatkowe badania - usg i przeciwciała, ft4, ft3 i tsh oczywiście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mydecorations... po zrobieniu tsh jak się okazało, że mam za wysokie, to poszłam zrobić ft3, ft4 anty tpo i anty cg (czy gc czy jeszcze jakoś inaczej - nie pamiętam teraz) ;/ to hormony (czyli ft3 i 4) były w porządku, a tych przyciwciał było dużo za dużo (jednych i drugich - ale tych tpo to zdecydowanie za dużo) i lekarz powiedział, że to zapalenie tarczycy... więc zaczęłam szukać info co to w ogóle takiego jest... i wyczytałam, że nieleczone zapalenie prowadzi do niedoczynności (czyli hashimoto) ;/ zbyt wiele nie czytałam bo stwierdziłam, że zagłębiać się nie będę, bo to początek ciąży, więc nie chciałam się stresować...
na razie po porodzie mam zmniejszyć dawkę euthyroxu do połowy, a po tych 6 tyg jak na kontrolę pójdę, to zobaczymy co dalej...
a co do prolaktyny, to z tą niestety walczę od wielu lat i skubana nie chce dać za wygraną... :/ mam nadzieję, że ciąża ją unormuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wreszcie wyspana (o ile można być wyspanym z tygodniowym niemowlakiem) spał ładnie i budził się co 3 godzinki, a nakarmiony zasypiał ładnie :) Może się wyreguluje ślicznie i już tak będzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u mnie dzis dzien swira. maly marudzi caly dzien. tylko u mnie na rekach jest spokojny, wiec nic nie jestem w stanie zrobic... rozpakowane dziewczyny czy Wasze maluchy zasypiaja same np. w lozeczku? czy musicie je nsic, tulic lub bujac? moj maly zasypia tylko na rekach albo spiac z nami w lozku (co konczy sie tym ze spi z nami cala noc, bo zanim on zasnie to i ja tez zasne i go nie odloze do lozeczka...) boje sie ze sie przyzwyczai,ale znow chodzic pol nocy z nim na rekach zeby zasnal tez mi sie nie usmiecha...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, jak wygląda czop śluzowy? taka mała galaretowata kulka?? Coś takiego znalazło się dziś w moich majtkach:-) i zastanawiam się czy to właśnie czop.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
Tak właśnie wygląda czop. U mnie był on zabarwiony krwią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Doroti. Może niedługo się zacznie:-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka, ja na razie nie mam problemów z usypianiem synka. O godzinie 20 karmię go i odkładam do łóżeczka gdzie po kilkunastu minutach zasypia. W nocy karmię go w łóżku i zazwyczaj zasypiam wtedy. Jak się obudzę to go odkładam do łóżeczka. Dzisiejszej nocy jednak miał małe problemy z brzuszkiem bo wczoraj miałam chyba za bardzo pikantny obiad i maluszek marudził trochę. Położyłam go w łóżku przy mojej piersi i jak złapał cyca to zasnął. Budził się jednak i kręcił strasznie co pół godziny ale nad ranem było już ok.
W ciągu dnia z usypianiem nie mam problemów bo mały potrafi czasami godzinę leżeć w łóżeczku zanim zaśnie ale jest wtedy zazwyczaj spokojny. jeśli marudzi to wtykam mu smoczka.
Po powrocie ze szpitala pamiętam że miałam mały problem z nim bo ciągle przy piersi chciał siedzieć ale wtedy właśnie zaczęłam podtykać mu smoczka i problem zniknął. Ważne jest aby nie brać maleństwa zawsze jak marudzi. Nauczysz się niedługo rozpoznawać kiedy domaga się mały jedzenia a kiedy tylko mu nudno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odejście czopa niekoniecznie oznacza że poród się zacznie. Na izbie przyjęć poznałam dziewczynę której miesiąc przed porodem odszedł czop. Ginekolog kazał jej tylko uważać i nie przemęczać się aby mogła donosić ciążę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie do dziewczyn które urodziły już. Jak wygląda u Was sprawa z gojeniem się krocza? U mnie dziś minął miesiąc od porodu ale krocze jeszcze mnie boli. Przez kilka dni było już wszystko w porządku i nic już nie bolało a teraz znowu mam problem z siadaniem. Wydaje mi się że chyba obtarłam sobie ranę podpaską bo od tygodnia używam innych. Zaczęłam znowu siadać na poduszki i kupiłam podpaski które prędzej używałam i mam nadzieję że niedługo przestanie boleć. Rano oglądałam ranę w lusterku i wydaje mi się że rana jest opuchnięta ale nie ropnieje ani nie jest czerwona. Wiecie jak długo może się goić krocze po porodzie naturalnym? Po pierwszym porodzie miałam też problemy bo rozeszły sie szwy zewnętrzne i trafiłam ponownie do szpitala na szycie krocza. Pamiętam jednak że miesiąc po porodzie już nic nie bolało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jeżeli chodzi o tens to tego dużo jest na allegro - właśnie przez przypadek trafiłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karmi mi pomogło,kawa zbożowa z mlekiem też. Cycki miałam dojne jak krowa :) niestety do czasu :(

jeśli chodzi o czop to ma konsystencję galaretowatą i nie zawsze jest podbarwiony krwią. Przeważnie oznacza że szyjka macicy jest gotowa do akcji ale macica nie zawsze korzysta w tym samym czasie z tej tzw. gotowości. Mi odpadł w poprzedniej ciąży m-c przed terminem i miałam po jego wypadnięciu rozwarcie na 2,5 cm i tak łaziłam ze 20 tyg. do akcji porodowej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Doroti - mi też się właśnie szew rozszedł i mam się w poniedziałek zgłosić ponownie na kontrolę, jak nie będzie poprawy, to będą mnie znowu szyć... psikam octaniseptem i nasiadówki robię w korze dębu i leże głównie, mam nadzieję, że się wybronię...

Trzydziestka - mój mały to typowa przylepa, już w szpitalu mi to pielęgniarki potwierdziły. Najchętniej przy cycu albo na rękach. Jak zaśnie przy cycku to poooowolutku staram się go odkładać do łóżeczka, w sytuacjach beznadziejnych wspomagam się smokiem. Ale najchętniej śpi z nami a już najchętniej jak się położę ja albo mąż i położymy go sobie na klatce piersiowej - wtedy zasypia w minutę. A jak się obudzi w łóżeczku to góra 2 minuty i już jest płacz, więc żeby się nie zdążył za bardzo się rozkrzyczeć to bierzemy go na ręce - i tak błędne koło... Mam nadzieję, że to tak na początku, że to dla niego wciąż nowość i że się ogarnie i uspokoi i będzie normalnie zasypiał w łóżeczku, ale gdzieś z tyłu głowy mam świadomość, że sama siebie oszukuję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja właśnie wróciłam od ginki. Na KTG wyszły delikatne miarowe skurcze, i minimalne rozwarcie.
Jak to powiedziała ginka : " Palca by wsunęła bez problemu i być może coś się rozkręci, brzuch twardy jak kamień, dziecko czuje że macica zaczyna szaleć , bo jest nisko ,jakby co to gnać do szpitala"

Mnie brzuch napiździa od rana na zmianę z plecami i kroczem. Nie wiem czy miarowo, nie liczę na razie i mam nadzieję że nie będę musiała. W dodatku mój żołądek krzyczy RATUNKU. Jakaś dziwna rewolucja tam trwa.

Odebrałam wyniki z wymazu na szczęście nie mam paciorkowca ale dostałam AUGUMENTIN bo mam zapalenie układu moczowego :(


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepa no ja właśnie mam podobnie. niby położne w szpitalu i srodowiskowa mowia ze maly potrzebuje bliskosci mamy bo siedzial pod moim serduszkiem przez 9 m-cy i nagle zostal drastycznie odstawiony. tak wiec ja nie chce mu tej bliskości odbierac, ale z drugiej strony mam obawy... mały jest cwany jak cholera - sam w łóżeczku czy w wózku nie poleży długo - zaczyna wyć
nie wiem co robic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli chodzi o usypianie to każde dziecko jest inne> Mój syn nie przespał samodzielnie nocy do 3 roku życia. Nie potrafił usnąć beze mnie, więc przez 3 lata chodziłam niewyspana i jak śnięta księżniczka bo wędrowałam po nocach kilka razy dziennie z pokoju małego do naszej sypialni i z powrotem. A moja córcia od początku sama sobie radziła ze snem i wszystko jej było jedno czy śpi z nami, w łóżeczku czy wózku. Po prostu wkładałam ją nakarmioną i przebraną do łóżeczka i wychodziłam i miałam free time na 2-3 godziny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może mami synek potrzebuje więcej przytulania niż dziewczynki ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważaj w takim razie lepa, nie wysilaj się za bardzo. Ja popełniłam jeden błąd, przez tydzień nie oddawałam stolca przez co dostałam zatrucia (wymioty i ból brzucha) no i w końcu jak już musiałam wysilić się i wypróżnić to rana pękła i krwawiła. Miałam jeszcze takiego pecha że do szpitala w którym rodziłam nie chcieli mnie przyjąć twierdząc że samo sie zagoi poprzez ziarnicowanie. Na szczęście na Zaspę mnie przyjęli gdzie 6 dni leżałam bo musiałam jakieś okłady robić aby obumarłe komórki usunąć. Teraz byłam dużo mądrzejsza i zaopatrzyłam się w czopki glicerynowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojoj! Nie, to ja nie mam problemów z wypróżnianiem, kazali mi się kilka razy dziennie podmywać i za każdym razem psikać octaniseptem... No mam nadzieję, że to pomoże, bo lekarz powiedział, że jak ta rana się nie poprawi (cokolwiek to znaczy) to kolejne szycie mnie czeka w znieczuleniu ogólnym. Wiec mąż i mama mi donoszą wszystko do łóżka, z dzidziusiem włącznie, a ja leżę, wypoczywam i wietrzę się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co słyszałam chłopcy to pieszczochy :) mój jest potwierdzeniem tej teorii, lubi siedzieć na rękach dużo częściej niż córa,

ja piłam i herbatki, i karmi i caro i ... dupa blada, zero efektów ale próbować warto

kurcze lepa to Ty chyba jakąś poważną ranę masz :(

my dzisiaj z synkiem zaliczyliśmy już pierwsze szczepienie, teraz Szymek leży sobie w bujaczku, uśmiecha się i gada do zwierzątek - wygląda rozkosznie, szkoda że wyrośnie z niego takie małe rozwrzeszczane coś jak z jego siostry ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak sobie czytam i tyle etapów rozwoju maluszka ze szok, ten spi ten nie, ten chce sie przytulac, ja dzis mialam koszmarna noc, mała ma tydzien i pierwsza kolka od 21 do 4 myslalam ze oszaleje z tego ze nie moge jej pomoc i patrze jak cierpi, mąż pojechal w nocy po herbatke ae za nim ja wypila to zasnela, jestem ciekawa jak minie ta noc.
Najgorsze ze ona taka malutka jest, ale pediatra mowil ze tak to juz jest i dał jakies kropelki ale zobaczyc najpierw czy to sie dzis powtorzy.

Co do karmienia cycem to ja tez mam hashimoto i pokarmu mam jak wielka krowa, jak nie sciagne to cieknie ze mnie, tylko nie wiem czy jest odpowiednio wartosciowy bo mala sie chyba nie najada i dale butle.

do Mam karmiacych czy wasze maluszki tez tak łapczywie jedza? moja mała jak dorwie sie do butli albo cycka to jest koniec tak zasysa ze szok i nie wiem co zrobic zeby pila wolniej moze z tego powodu ma kolki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe widać, że większość diewczyn jest już rozpakowanych ;p tematy się powoli zmieniają ;p z ciążowych na mamusiowe ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil83 masz racje teraz z dylematow ciazowych mamy dylematy mamusiowe.

Jesli chodzi o kwestie czopa to mi wypadl hmm ponad miesiac przed porodem i byl biało galaretkowaty bez sladow krwi wiec kazda z nas chyba ma inaczej...I wiem jakie to czekanie jest stresujace, bo myslisz kiedy sie zacznie czy to juz czy jeszcze nie mam nadzieje ze szybko wam pojdzie i juz wszystkie bedziemy nawijac o naszych skarbach ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny nie ma takiej opcji że dziecko się nie najada bo pokarm nie jest treściwy, pokarm matki jest cudownym wynalazkiem i zawsze jest odpowiedni bez różnicy na wiek dziecka, możecie odnosić takie wrażenie dokarmiając sztucznym ale to dlatego że sztuczne mleko dłużej i gorzej się trawi, dlatego maluch jest rzadziej głodny
opinie o tym że pokarm matki jest nietreściwy to mity rodem ze średniowiecza, popytajcie doradców laktacyjnych albo poczytajcie mądrą literaturę a nie artykuły brukowe
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się melduję po dwóch KTG, o 10 i 17. Jutro o 8 mam się stawić na próbę oksy i niby mają wywoływać.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokłądnie tak jak pisze Salambo, pokarm nie może być mniej lub bardziej treściwy.... pokarmu może być po prostu mało, w sam raz lub dużo. A gadanie babć czy mam że pokarm nie jest zbyt "tłusty" to prehistoria, uczulała na takie teksty położna na SR :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia trzymam kciuki i czekamy aż zameldujesz się na liście rozpakowanych jako szczęśliwa mamusia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia to trzymaj się dzielnie :) Oby szybciutko poszło.

A na ktg żadnych skurczy nie było widać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
był aż jeden :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a i w końcu wiem że mała ma ok 4kg :) Pan doktorek mi dzisiaj sprawdził
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny Devil rodzi :)
jest już w szpitalu, odeszły jej wody i skurcze ma co 7 min, teraz pewnie już co 5 :)
wspierajmy naszego Devilka myślami :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to trzymamy kciuki za devil !!!! jeszcze chwila i wszystkie będziemy rozpakowane. Ale Jej zazdroszczę:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo a wiesz gdzie? czy Zaspa?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Devilku myślimy Tu o Tobie!!! Oby jej szybciutko poszło i synek był cały i zdrowy na świecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia jakby próba oxy jutro dobrze wyszła to może się spotkacie z Devil? tzn Wasz plan by wypalił! Trzymam kciuki za Was obie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powodzenia !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia nie mam pojęcia, jakbym się dowiedziała to dam znać
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo już wiem jest na zaspie, także może się spotkamy :) dojadę do niej jutro o 8. dobra ide sie spróbować zrelaksować. chociaz pewnie kolejna nocka bedzie w plecy z nerwow.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to trzymajcie się dziewczyny na tej zaspie!! trzymam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil już tul synka, wiem tylko że urodził się dzisiaj, jadę na Zaspę może też uda mi się dzisiaj :) fajnie by było
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oooo Devil najserdeczniejsze gratulacje i powodzenia w karmieniu cycem :)

micasia trzymam kciuki żeby się udało za pierwszym razem
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
GRATULUJĘ Devil , POWODZENIA Micasia i inne mamuśki które chcą się rozpakować.

image



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devilku gratulacje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No gratulacje devil i powodzeni micasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje Devil!
Chyba sie wszstkie juz rozpakujemy w tym wątku!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najświeższe wiadomości
Bartuś urodził się o 4.56 przez CC
biedna Iwonka tak długo się męczyła, mam nadzieję że jak już wyjdzie ze szpitala to wszystko nam opowie
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Devilku GRATULACJE!!! Za Micasie oczywiście też trzymam kciuki :)

Jejku, jak ja bym chciała żeby mój Bartuś był już też na świecie!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kto wie Chmurka, może lada moment się wylęgnie Twój Bartuś :) mam nadzieję że spotkamy się w przyszłym tygodniu w wojewódzkim, chociaż widzę po Twoim suwaczku że możesz już przystąpić do akcji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niby tak, ale coś małemu się nie śpieszy na świat. Nawet lekarka powiedziała, że raczej się zobaczymy na następnej wizycie, a mam ją dopiero za tydzień 25.02.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chmurko nie denerwuj się, ja tez juz bym chciała, niepotrzebnie nastawiłam się na ten termin z usg (tydzien wczesniej niz z om) i teraz jestem zawiedziona:-( Nie wyobrażam sobie, że może od tego terminu z om jeszcze 2 tyg!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, najgorsze to czekanie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolejne info z ostatniej chwili
Bartuś Iwonki ma 58 cm i 3060 g,
robili Jej CC ponieważ mały parł do wyjścia ale rozwarcie zatrzymało się na 3,5 cm
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cieszcie się wolnością dziewuchy. ja też nie mogę się już doczekać. Torby spakowane od m-ca, nawet wczoraj spakowałam dzieci żeby mąż je mógł wywieźć w niedzielę do dziadków i żebym była spokojna że im niczego nie brakuje. A ja póki co leniuchuję, bo z doświadczenia wiem że po urodzeniu nie będę miała czasu żeby się po dupie podrapać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przystojny chłopak musi być z tego Bartusia Devilki , aż 58 cm, fiu fiu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo dzięki za wieści :) Jaka różnica w wadze, a doktorek mówił Devil, że mały ok 3500. Rzeczywiście tym pomiarom to tak średnio trzeba wierzyć. Najważniejsze, że jest już po :)

MamOOśka domyślam się, że będzie to koniec spania i wolności, ale to czekanie jest okropne, jeszcze w weekend jak jest mąż cały dzień w domu to tak o tym nie myśle, ale jak jest w pracy to tak mi smutno jakoś :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Devil!!! :)))

Już z Alą cieszymy się na wspólne spacerki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasi też nie widać.... może została w szpitalu i urodzi dziś, tak jak devil:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla nowej mamusi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma Devilka i micasi i od razu cisza w eterze ;)

To może ja powiem co u nas słychać :)

Ala na dzień dzisiejszy waży 3150g. Widać, że idzie na masę ;) Pięknie je, jest taka pogodna i pocieszna. Męczą ją jedynie te gazy. Zanim puści bączka albo zrobi kupkę to się bidula namęczy. Dzisiaj byłyśmy na kontroli u neonatologa i pani dr jest z niej bardzo zadowolona, że tak ładnie się rozwija. Tak samo wszystko w porządku u neurologa i okulisty. Bioderka też już mamy skontrolowane i jest ok. Czekają nas kontrolne wizyty.
W przyszłym tygodniu mamy usg główki. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Jak widać, dużo trzeba z wcześniakami się najeździć.

Miałyśmy też niestety przyjemność spędzić tydzień w szpitalu, ale już teraz jest wszystko dobrze i dawno o tym zapomniałyśmy.

A 28go idziemy na szczepienie. Zdecydowałam się na szczepionki skojarzone, tym bardziej, że nasza pani dr nie widzi przeciwwskazań. Nie wiem tylko czy wybrać 5 w 1 czy 6 w 1. No i będziemy szczepić na rotawirusy i pneumokoki.

A jak tam u Was dziewczyny? Jak się dzieciaczki mają?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niedługo przed tym jak devil pojechała do szpitala, to pisała, że wszystko przygotowała dla maluszka i że nawet pościel ubrała, to ja dziś właśnie złożyłam kołyskę - ostatnia rzecz którą miałam do zrobienia. Może dzięki tamu mój poród zacznie się w najbliższym czasie hihi :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
my bylismy dzis u pediatry. maly przybral 500 gram w 2 tyg.!!! moj maly grubasek!
a tak w ogóle wszystko ok.
21 marca idziemy szczepic. my z kolei zdecydowalismy sie na szczepionki z NFZ i dodatkowo rota i pneumokoki.
poza tym dostal nowe mleczko bo po Bebilonie HA cos nam marudzil. Teraz dostal Bebilon Pepti - ciekawe czy i jaka będzie różnica...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka, super wynik na Twojego maluszka 200g w 2 tyg :) Tyle też przybiera moja Ala :) z tym, że jest na piersi. Bardzo prawdopodobne jest, że przy zmianie mleka synek poczuje się lepiej. Z tego co wiem, to Bebilon Pepti jest lekkostrawny i super działa na nieukształtowany jeszcze przewód pokarmowy. Cieszę się, że wszystko dobrze :)))

justyna - trzymam kciuki ;))) oby plan zadziałał!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moja przytyła w tydzień tylko 65g i musimy dokarmiać sztucznym :-(
Mam tylko, że nie odzwyczai się od piersi, bo z butli łatwiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwonka, a jak Ty się czujesz?? doszłaś do siebie?? Powiedz, czy miałaś znieczulenie w wojewódzkim??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie nie miałam,
czuję się już świetnie,
2 dni po były bardzo ciężkie, bo straciłam dużo krwi a Młoda caly czas płakała i najbardziej by Jej pasowało zeby Ja nosić na rękach,ale nie moglam bo mdlałam, później miałam nerwów dużo, bo mała przez mój stan straciła na wadze bardzo dużo i miała temperaturę później był problem z akcją serduszka i była na obserwacji na dobę, więc się naryczalam za wszystkie czasy, ale ... nie ślędzę forum już tak regularnie więc nie wiem cyz zdecydowałaś się na wojewódzki, i choćn ie mam porównania z innymi szpitalami polecam wojewódzki, choćby ze względu na opiekę pediatryczną ale i położnicza byla też bdb.
U mnie skurcze zaczeły się w sobote w południe takie co 6-10 minut a urodziłam w pon. o 8:10 więc już byłam wyczerpana,
co gorsza w niedzielę o 22 wylądowalismy na porodówce ale po 4,5godz akcja poprostu się zatrzymała, Mąż pojechał do domu a ja na patologię, gdzie wszystko ruszylo ze zdwojoną siłą, do tego potwornie krwawiłam, sumasumarum przed 5 znów trafiłam na porodówkę, ale juzn a wywołanie i po około 4 godzinach Malutka była już z nami, lekko nie było, ale ... Mała jest przecudowna i przeurocza, a ja jeszcze cały czas na mega obrotach, nie potrafię odpoczywać, sprzątam, piore, prasuję, robię zakupy i czuje się świetnie, mam nadzieję że tak już zostanie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, oglądacie może "Na dobre i na złe"? Ja przegapiłam część odcinków i nie wiem jak to się stało, że oni są w nowym szpitalu? Wiecie może?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwonka, najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło! Ja jednak zdecydowałam się na Kliniczną. Niestety nic się jeszcze nie dzieje, więc czekam.

Chciałabym mieć poród juz za sobą i mojego synka przy sobie. Mam takie dni, że boje się porodu, a czasem jest tak, że strach mija i chcę żeby jak najszybciej się zaczęło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami80 też mnie to ominęło, ale wydaje mi się, że ich nie przenieśli tylko szpital jest po remoncie:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w trakcie porodu miałam takie chwile, że gdybym była w stanie wszystko cofnąć to bym się zdecydowala, niestety ale takie rzeczy mówiłam :-(
ale warto bylo naprawdę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Pisałyście wcześniej że będziecie szczepiły swoje maluchy na pneumokoki. Czy wiecie może coś na temat powikłań które mogą wystąpić po tej szczepionce? Kilka miesięcy temu w wiadomościach wspominali coś że z rynku USA zostały wycofane jakieś szczepionki na pneumokoki bo podobno duży odsetek zaszczepionych dzieci miało poważne powikłania. Przebywając w grudniu z synkiem w szpitalu na neurologii poznałam dziewczynę której córeczka po szczepionce na tę chorobę dostała drgawki padaczkowe.
3 lata temu pediatra namawiała nas abyśmy zaszczepili synka przeciwko pneumokokom, tak też zrobiliśmy. Teraz jednak po tych wiadomościach o powikłaniach mam dylemat. W internecie różnie piszą, są głosy za i przeciw szczepieniu. Czy któraś z Was spotkała sie z opinią pediatry aby nie szczepić na pneumokoki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie nie jedna kobieta mówi takie różne rzeczy w czasie porodu, a i tak za jakiś czas decyduje się na kolejne dziecko. mam nadzieję, że uda mi się rodzić ze znieczuleniem, nie chcę mieć traumy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze jednak ta cesarka jest lepsza?? chociaż to dochodzenie do siebie po też jest trudne i bolesne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Doroti, nie orientuję się bardzo dokładnie, ale z tego co czytałam to chodziło o szczepionkę 7mio walentną. W chwili obecnej wprowadzili szczepionkę 13to walentną. Myślę, że trzeba porozmawiać z pediatrą jeszcze i zapytać, jaki skład mają szczepionki, które mają być podane dziecku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dochodzenie do siebie po porodzie nie zawsze jest gorsze po cesarce. W moim przypadku, a jestem już miesiąc po porodzie naturalnym, to wciąż dochodzę do siebie. Dziś byłam u gina i dostałam antybiotyk bo utworzył się ropień przy szwach wewnętrznych. Wczoraj tak bolało krocze że nie mogłam siedzieć. Dziś na szczęście jest już lepiej ale pewnie z kilka dni będzie jeszcze bolało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki mami.80. Podpytam się pediatry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justyna - ja po cesarce doszłam bardzo szybko. Po pierwszym tygodniu już chodziłam bez większych problemów. Ale to wszystko zależy od organizmu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a, i dzięki justyna z info w sprawie serialu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jonka, leżałam na salach 2e, 5e, potem 4d.
nie mam za wiele czasu, malutki śpi super w dzień po 3,4 godziny, ale my po przeprowadzce i ciągle sprzątamy, wykańczamy itp. Potem już może będę miała więcej luzu, ale dzieci już wtedy mniej śpią :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przez to myślenie o porodzie miałam jakieś dziwne sny, że leżałam na sali operacyjnej i miałam miec cesarkę, ale się rozmyśliłam i wyszłam stamtąd :-) Muszę się czymś zająć bo inaczej zdążę oszaleć zanim urodzę.
Mam od dziecka taki chorobliwy lęk przed porodem, pamiętam, że jak byłam mała to mówiłam mamie, że wolałabym być chłopcem, żeby nie musieć rodzić haha:-)

a jak devil i micasia, ktoś coś wie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale cisza! pewnie wszystkie mamusie zajęta są swoimi maluszkami:-) Tylko mój jeszcze w brzuchu, leniuszek mały:-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jus.tyna oj nie tylko Twój jeszcze w brzuszku ;) Czytam regularnie tylko, że ze mnie lepszy słuchacz niż komentator to i mniej piszę.

Wczoraj byłam u lekarza na kontroli. Wszystko dobrze. Tętno dzidzi sprawdziliśmy. Skurcze są nadal, głównie wieczorami ale dziś jakoś też w dzień się pojawiają.

Sprzątam sobie powoli mieszkanko, relaksuję się i ciągle chce mi się coś robić. ;) A teraz chce mi się jeść! Więc zmyykam!


Przepis na sałatkę, jedną z moich ulubionych i bardzo prostych:

kukurydza z puszki
tuńczyk w oleju
ananas w kawałkach z puszki
cebula
majonez
sól
pieprz

Mniam!
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sprawdzam nowy suwaczek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i dupa, nie ma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz jest ale za to tego drugiego nie ma! JAK TO ZROBIĆ, ŻEBY BYŁY DWA??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justynko mój maluch też ciągle w brzuchu :)
KamiKasia ja już sobie o Tobie myślałam że pewnie dzidzią się zajmujesz bo ostatnio pisałaś że coś tam się dzieje a tu niespodzianka.
Ja wczoraj nawet męża na duże zakupy wzięłam i zapowiedziałam że kończymy dopiero jak mały zacznie wychodzić ale po kilku godzinach wszyscy mieli dosyć a on i tak się nie zdecydował wyłazić...

dziewczyny mam pytanie odnośnie wojewódzkiego - czy tam trzeba za coś płacić? a jak nie trzeba to czy coś jest w opcji dodatkowo płatnej? bo tak się zastanawiałam i w sumie to pojęcia nie mam a wiadomo że lepiej być jakby co przygotowanym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorotii jedyne co to można jakieś cegiełki (chyba 20,50,100pln) na rzecz oddziału wykupić, ale dopiero sobie o tym przypomniałam, bo jak juz dostaliśmy wypis to wychodziliśmy z prędkością swiatła :-)
a o tych cegiełkach to wcześniej czytalam na IP, ale później już zapomniałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha dziewczyny jakich butelek używacie?
bo ja mam tomme tippee i dostaję szału - przeciekają
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

Mój Bartuś też jeszcze w brzuchu. Coś mu się do nas nie śpieszy, a ja mu tłumaczę, że tu na świecie jest tak fajnie i my tu na niego czekamy, ale nie słucha :(

Dorotii niestety nie wiem czy w Wojewódzkim trzeba za coś płacić :( Też ostatnio się nad tym zastanawiałam. Na wszelki wypadek mąż weźmie jakąś kaskę, ale na pewno nie dużo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
magamelka ja leżałam na 7e ;]

Uzywam butelek tommee tippee i w sumie sa ok ale czasem mam wrazenie ze smoczek jest za duzy albo to wina tego ze moja mała ma takie mega ssanie ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chmurka a że Twój Bartuś się nie spieszy to dobrze bo czeka na mojego malucha (który ciągle nie ma imienia) żeby razem psocić już w szpitalu :)

no właśnie a my też jakieś pieniążki weźmiemy żeby w razie czego się nie stresować że nie mamy. Jak się nie przydadzą to tylko dobrze! o!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorotii ja na Ciebie liczę, a raczej na Twojego bąbla :) I na Mamoośkę również :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co, zanim Ala złapała pierś też mieliśmy buteleczki TT, ale były do kitu, bo Ala mocno ssała a przy tym prawie wszystko się jej wylewało. Zmieniliśmy na butelki NUK i było o niebo lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My używamy TT i na początku też miałam wrażenie że przeciekają, ale po prostu źle je zakręcałam teraz już jest ok. a Mały całkiem nieźle sobie z nimi radzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja używam avent i już się do nich przyzwyczaiłam, ale my tylko na herbatkę od czasu do czasu

jej tak mało postów, widać babeczki na porodówkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorotii, no właśnie też myślałam, że już coś będzie. ;) Ale od ostatniej wizyty tydzień temu nic się nie zmieniło. Skurcze tak samo, rozwarcie tak samo. Jedyny krok naprzód to to, że czop już odszedł. Doktor zdziwiła się co prawda, że jeszcze się u niej pojawiłam ale dodała też, że tak naprawdę to ciężko przewidzieć. ;)
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja uzywam i aventa i tt, ale jakoś avent mi bardziej pasuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja odliczam dni do środy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ktoś wie co u Micasi ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia pewnie jest już szczęśliwą mamusią i pewnie są na jednej sali z Devil:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry dziewuszki :)
Jak niedzielny poranek?


image



image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale śniegu napadało! a jak jest pięknie od razu.... mruuuu :) ciekawe czy tylko ja lubię zimę?

MamOOśka napisz mi na priv swój numer telefonu na wypadek jakby moja dzidzia postanowiła w okolicach 23 się urodzić to żebym wiedziała jak cię szukać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie do doświadczonych mamusiek. Mój mały od trzech dni strasznie się napręża, wyciąga nogi, steka, "ciśnie", robi się czerwony jakby chciał kupkę zrobić a nie może ale robi ją "książkową". Często robi to przez sen. Co to może być? Kolka chyba nie bo płakać przy tym nie płacze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w niedzielę :)

U mnie też narazie bez zmian :( Mały w brzuchu. Mój mężuś ma dziś urodzinki, więc może zaglądnę wieczorkiem. A myślałam, że mały zrobi prezent tatusiowi i nas przywita, ale niestety :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie też tak Mały robił i okazało się, że u niego właśnie tak się kolki zaczynały :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, moja Ala cały czas tak ma... na szczęście kolek nie ma, ale strasznie gazy jej dokuczają i też zanim zrobi kupkę, to męczy się kilka godzin. U nas pomaga jej Debridat, ale jest na receptę. Spróbuj dać mu Esputicon lub Espumisan dla niemowląt, może pomoże. My też stosujemy wodę (nie herbatkę) koperkową (do nabycia w aptece) i kilka razy w ciągu dnia dajemy jej do picia (5ml) strzykawką. Ale po Debridacie najlepiej widać efekt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli dziecko się napina to albo kolki , albo coś z mięśniami. Lepiej zagadnąć pediatrę. Szkoda że niemowlęta nie potrafią mówić. DEBRIDAT sprawdzony i godny polecenia. Ja wydałam fortunę na inne herbatki, kropeli, wody i pierdoły zanim dopadłam DEBRIDAT.

Jak wysłać wiadomość na priv,? Nie ogarniam. Być może przez te blond włosy , heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamoośka, wystarczy kliknąć w nazwę użytkownika, do którego chcesz wysłać wiadomość i przejdziesz do strony z jego/jej danymi. I tam jest opcja "Wyśli prywatną wiadomość". Ale to można wysłać tylko do zalogowanych użytkowników.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba już ogarnęłam,

image


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki mami.80 :) za pomoc


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proszę bardzo :) Ala właśnie śpi, to mam trochę czasu na surfowanie po necie i pomoc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Chmurka, nie mów hop. Mój mały urodził się w urodziny mojego męża , tydzień po terminie. Ja wiedziałam że tak będzie. Po prostu czułam. lekarze się ze mnie nabijali i mówili że nie ma takiej opcji. A tu proszę , a jednak. Pamiętam jak lekarz przyszedł osobiście pogratulować mi intuicji ;)

image


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i teraz gdyby lekarze nie zdecydowali za moją niuńkę pewnie poczekała by jeszcze kilka dni do urodzin mamusi. Chociaż 29 nie ma w tym roku ;(


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale to nie ma znaczenia , najważniejsze aby malutka była zdrowa


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do prężenia się malucha to mój tak czasem ma po jedzeniu. i wrzeszczy przy tym niemiłosiernie. biore go wtedy na raczki, masuje i odbija mu sie jeszcze raz albo puszcza wielkiego piardka i po chwili mu przechodzi - takie prezenie się to ewidentnie ból brzuszka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do rozpakowanych mamuś - czy w taką pogodę werandujecie swoje maluchy? bo spacer odpada. mam tak zasypany balkon że nie wiem czy go w ogóle wystawiać. zwłaszcza ze u mnie w rodzinie wszyscy jak jeden mąż maja jakieś grypsko straszne. omija jak na razie tylko mnie i małego. dzis w nocy mały mial stan podgoraczkowy (37,4) ale rano i teraz juz temperaturka w normie czyli chyba jego organizm zwalczyl cos tam co go dopadało. w tej sytuacji już w ogóle boje sie go wystawiać na mróz... ale z drugiej strony chce aby sie hartowal, wiec nie wiem co robic???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to może nie wystawiaj go na balkon tylko w zamian ubierz ciepło połóż w wózku albo łóżeczku i otwórz okno na 15- 20 min.


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam
Mój szkrab też gorączkuje ale trwa to już od piątku. wczoraj byliśmy u lekarza i nic nie wybadał. Temperatura dochodzi nawet do 38,5 stopnia dlatego zbijamy ją czopkami. Oprócz temperatury nie ma innych oznak choroby. Mam nadzieję że to tylko trzydniówka i jutro przejdzie. Za tydzień będzie chrzest Kacperka wiec mam nadzieję że szybko wyzdrowieje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu spacer odpada ? ja jestem na spacerze codziennie, dziecku nic nie będzie tylko Wy możecie trochę zmarznąć i zostać opadanymi ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam pediatra powiedziała, że jedyną rzeczą wykluczającą spacer z dzieckiem jest gorączka dziecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DZiewczyny, jak u Was było z wodami, odeszły nagle, dużo czy mało?? Wstałam dziś rano, robiłam łóżko i zrobiło mi się mokro, ale nie chlusnęło, tylko jakby upławów trochę więcej, sama nie wiem. Denerwuję się bo moja koleżanka 8 m-cy temu przegapiła odejście wód!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nie jesteś pewna to zasuwaj do szpitala.
Albo kup w aptece papierki lakmusowe, ginekologiczne.

jeśli to wody to zabarwią się na zielono - niebieski lub szary kolor, jeśli nie to nie zmienią barwy albo zmienią na czerwono ( mocz) . Ale ja bym na Twoim miejscu pojechała do szpitala , masz prawo się upewnić. A w szpitalu położna też ma takie papierki i może sprawdzić, mogą też zrobić USG czy wód nie ubywa.

Ja od paru dni też mam mokre gacie , ale mam papierki w domku bo moja ginka mi dała kilka na zapas

Powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u każdego wody odchodzą inaczej, u mnie chlustały jak z wylanego wiadra, mogą się też sączyć, a mogą też dopiero przebijać pęcherz w czasie akcji porodowej ( podobno bezbolesne)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla dziewczyn w terminie rozpakowania :)

Ostatnio robiłam placki ziemniaczane na obiadek. Właśnie jak tarłam ziemniaki i cebulę, złapały mnie skurcze. Były takie bolesne że aż zaciskałam zęby. Mąż wygnał mnie z kuchni i musiał sam dotrzeć ziemniaki, a mi kazał się położyć bo wystraszył się że zacznę rodzić. Trochę poleżałam i przeszło ale kto wie czym by się skończyło te tarcie.

Więc jak chcecie złapać skurcze to łapcie za tarkę i trzyjcie ziemniory, buraki , cokolwiek. A nóż pomoże w przyśpieszeniu porodu ;)




image


image


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamoośka masz chyba błąd na suwaczku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zostały Ci tylko 2 dni do wyznaczonego terminu porodu, ja na Twoim miejscu robiłabym wszystko aby już urodzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Doroti te 2 dni na suwaczku to termin c.c.
Mam skończone 38 tygodni.
Pierwszy termin z om miałam na 07.03 a 23 luty to i tak prędzej. I tak już mi minęły 2 terminy z USG, dzisiaj mija 3 termin; )
Przynajmniej wiem że termin z USG można o kant dupy wytrzeć :(
Ja wolę nie przyśpieszać akcji , bo po pierwszym 21 godzinnym porodzie 8 lat temu), zakończonym cc mam straszną traumę i bardzo boję się bólu, więc wolę poczekać do operacji.

image


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

A dziś jest mój termin porodu. I co? I cichutko. Za to złapał mnie katar i ból gardła :( Masakra, mam nadzieję, że szybko przejdzie, bo nie chciałabym małego zarazić jak się urodzi

Jus.tyna grzej do szpitala. Nikt na pewno się nie zdziwi, że przyjechałaś, może to już dziś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Chmurka mam nadzieję że do środy Cię złapie akcja :) trzyj ziemniaki :)


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam taką nadzieję :)

Skorzystam z rady, będę trzeć aż wióry będą lecieć :)

Kurcze Wy tu tak piszecie o tych skurczach, a u mnie nic, brzuch nie twardnieje, 0 skurczy, nawet czop mi nie odszedł, mam nadzieję, że to nie szkodzi i nie przenoszę 2 tyg!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jutro ide do lekarza. Jak mi 3 tygodnie temu wyznaczył termin wizyty to pewna byłam że nie doczekam do niej a tu patrzcie... no nic mam nadzieję że jutro powie że coś się dzieje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurko ja mialam identycznie jak Ty, no może poza tym że miałam skurcze przepowiadające ale te już miałam chyba z miesiąc przed. W sumie urodziłam tydzień po terminie, ale wydawało mi się że już nigdy się nie doczekam
Głowa do góry! Trzymam kciuki żeby zaczelo się jak najszybciej - wiem jaka to meczarnia to czekanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja powiem szczerze też myślałam, że dziś już mały będzie na świecie. Ja wizytę mam na dopiero na piątek, ciekawe czy doczekam?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki trzydziestka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzisz chmurko a u mnie wszyscy obstawiali że w moje urodziny urodzę, tym bardziej że ja też się już w urodziny wujka wstrzeliłam... o urodzinach dawno już nie pamiętam a dzidzia wiadomo gdzie siedzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja za to mam nadzieję że do urodzin wyjdę do domku z niunią .


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamOOśka aj tam stara!!! Ja zawsze mówię, że mam 18, he he. A tak naprawdę prawie 29 lat :)
Twoja niunia na pewno na Twoje urodzinki będzie już z Wami w dmku :)

Oj Dorotiii my też myśleliśmy, że mały zrobi prezent tatusiowi (wczoraj mąż miał urodzinki). Ale jednak nasze bąble mają swoje plany
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja dziś byłam na kontroli i jednak w środę mam się zgłosić na zabieg ponownego szycia krocza. w znieczuleniu ogólnym. Mały będzie przez ten czas na butli niestety. Załamałam się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj lepa_ współczuję bardzo. Trzymaj się dzielnie, głowa do góry. Jeszcze troszkę i zapomnisz o tym wszystkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze lepa, trzymam kciuki żeby tym razem ładnie i szybko się zagoiło
a co się stało ? tak bardzo pękłaś czy szył Cię konował ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepa współczuję, ale pociesz się, że tym razem z pewnością nie będzie robił tego ktoś przypadkowy i spisze się na cacy
co do butli, niestety przez dokarmianie moja Mała wkurza się na cyca, a powoli zaczęły mi się przyzwyczajać i mogłabym karmić bez bólu :-(
kurcze co jak co ale z karmieniem myślałam, że nie będe miała problemów, bo wydawać by sie mogło, że mam warunki :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Współczuję lepa. Też to przechodziłam 3 lata temu :( Spędziłam wtedy 6 dni w szpitalu bo musiałam przymoczki przykładać do rany. Na szczęście lekarze zgodzili się abym do szpitala poszła z synkiem. Ja leżałam na ginekologi a mały na wcześniakach. Ciężkie to były chwile ale szybko minęły. Dasz radę Lepa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepa, a jakim mlekiem będzie karmiony Twój maluszek? Wiesz o tym, że można mrozić ściągnięte mleko nawet przez pół roku (w lodówce z oddzielnym zamrażalnikiem)? Ja już mam zamrożone 160 ml (w dwóch porcjach) na niespodziewane wyjścia. Można kupić w sklepie specjalne woreczki bądź słoiczki do mrożenia. Czytałam też że niektóre kobiety w zwykłych buteleczkach po soczkach mrożą mleko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem dokładnie co się stało, że jest jak jest, ale już jak mnie babka szyła to powiedziała, że wygląda to gorzej niż zwykle, więc to chyba trochę winy młodego, a pewnie ta co mnie zszywała też jest trochę winna. No pech ogólnie. Dziś i jutro ściągnę sobie trochę pokarmu, żeby mąż miał na czas mojej nieobecności a jak będzie mało to niestety modyfikowane zostaje. Powiedzieli mi że o 14-15 powinnam wyjść - zobaczymy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podsuwam pomysł na przechowywanie mleka. Położna ze szkoły rodzenia poleca sterylne kubeczki na mocz. Bardzo tanie i praktyczne. Jeśli będę przechowywać mleko to na takie rozwiązanie się pewnie zdecyduję. ;)
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!:)
lepa to się trzymaj, na pewno będzie dobrze. najważniejsze że byłaś pod kontrolą i przynajmniej szybko zadziałają. ja to ciągle się boję, że coś mi się dzieje, bo jeszcze boli mnie to miejsce zszycia i trochę krwawi.

ciekawe jak tam devil i micasia, z tego co od devil wiem to w piątek micasia na patologii wylądowała, ale dziś już poniedziałek to dużo mogło się zmienić:)

nasza Maryśka też się tak pręży po jedzeniu i to raczej kolka gazowa. ale teraz robię tak, że ją trochę noszę po jedzeniu, aż konkretnie zaśnie i wtedy odkładam do łóżka. bo jak od razu odłożę, to się tak pręży, że aż zaczyna płakać i chce do cycka, a wtedy robota od początku - karmienie, noszenie , więc się nie opłaca, ona się meczy i ja też.

dziewczyny nie wiem czy wiecie, ale w leclercu dają bon o wartości 50 zł, za urodzenie dziecka, na wykorzystanie na dziale dziecięcym. jest to ważne do miesiąca od urodzenia dziecka, to zawsze paczka pieluch jakby nie patrzeć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak można go zdobyć ? ten bon ?


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O ja tez jestem ciekawa jak to z tym bonem.

Mam tez inne pytanie czy któraś z was po porodzie cierpiała na hemoroidy?? kurde wydaje mi sie że coś takiego mnie dopadło, i terz sie zastanawiam czy przełożyć wizytę u gina czy może macie jakieś sposoby?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki olice za wieści :) znalazłam w innym wątku że trzeba iść do środkowej kasy z dowodem osobistym i aktem urodzenia dzidzi. Ale trzeba to zrobić do miesiąca od daty urodzenia.

No a jak tak piszecie o tych ranach to ja już się bać zaczynam jak to u mnie będzie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olice super, że napisałaś. Tak, jak mówisz, zawsze to paczka pieluch :)

No ja też jestem ciekawa jak dzieczyny: Devil i Micasia. No i coś nasza jus.tyna się nie odzywa, więc może były to wody i jest w szpitalu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
no z tym bonem to tak jak pisze dorotii trzeba do głównej kasy podejść z aktem urodzenia, ale to dotyczy tylko dzieci urodzonych w trójmieście.

jonka mi wyszedł hemoroid po porodzie i w szpitalu polecili mi czopki procto-glyvenol, są bez recepty i są drogie, ale póki co mam spokój, chociaż czytałam że może to całe życie powracać, no niestety takie uroki porodu...

a devil już w domu od wczoraj, więc może się odezwie jak już się trochę ogarnie.

a u mnie dziś ciężka noc, jakoś nie byłym w stanie wstawać do karmienia, a Marysia budziła się co 2godz, muszę dzisiaj w ciągu dnia trochę odespać, bo inaczej padnę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam problem z kroczem. juz nie bolało wcale a od kilku dni strasznie mnie boli - chyba jakaś infekcja sie wdała :( mam nadzieje ze tantum rosa i octenisept pomoga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja właśnie wróciłam z IP . Byłam na badaniach przed c.c.
Jutro mam się zgłosić już przed 7 na czczo. Pobrali mi krew na krzyżówkę, morf., i inne oraz KTG i USg. Jak na razie wszystko OKi . Mała wg pomiarów USG waży ok . 3450 więc tyle co moje poprzednie dzieci. Ciekawe czy ten pomiar pokryje się w rzeczywistości :)

badał mnie jakiś młodziutki lekarz, dr Maciej Pankau. Sympatyczny choć mało delikatny. Mieszał ręką w łonie jak w kotle z zupą ;( podczas USG też mnie tak ponaciskał że miałam ochotę zwymiotować.

Tak więc jutro będę rozpakowana. Mam numer do Dorotiii więc jak się ogarnę po operacji to napiszę esa, jak i co.


image

image


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No MamOOśka zazdroszczę, ze już jutro będziesz mieć maleństwo przy sobie. Mój synek jeszcze na świat się nie śpieszy, a ja walczę z przeziębieniem, więc mam nadzieję, że przed porodem dojdę do siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamOOśka to powodzenia :) i szybkiego powrotu do formy po cc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a więc trzymajcie kciuki :)


---> Inspired by Magdoska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka, oglądałaś się może w lusterku? Jeśli z zewnątrz wszystko jest zagojone to może w środku zaczyna się coś dziać. Najlepiej do ginekologa idź. Ja podobnie jak Ty czułam się już ok, nic już nie bolało aż w 3 tygodniu po porodzie znowu zaczęło boleć. Myślałam początkowo że obtarłam ranę podpaską wiec zwlekałam z wizytą. W końcu tak mocno bolało krocze że miałam trudności z siadaniem. okazało sie że koło szwów wewnętrznych utworzył się ropień. Od piątku mam antybiotyk. Dziś czuję się już bardzo dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też szwy po porodzie zaczęły ponownie boleć, około 3 tyg może 4 po, okazało się, że to te rozpuszczalne w środku dałky o sobie znać. Położna ucięła mi jakiś supełek przy szwach i wszystko przeszło - mega ulga od razu była. Octeniseptem w środku też psikałam, tzn moczyłam gazik i przecierałam szwy - pomogło.Te zewnętrzne zagoiły się bez problemu :) a tantum rosa mi akurat pogorszył - chyba mam na to uczulenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jezu Doroti przestraszyłaś mnie! ogladalam w lusterku i wszystko wyglada ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj MamOOska jak masz fajnie :) ja wróciłam przed chwilą od mojego doktorka i jak już dopytywałam czy coś się dzieję to powiedział że coś tam powoli... że np. mam już mniej wód (nie wiem jak to możliwe? wchłaniają się?) ale ogólnie rychłego porodu mi nie przepowiedział. Umówiliśmy się na poniedziałek w szpitalu na KTG i jeśli dalej nic to w środę lub w czwartek przyszły na patalogie. W sumie to z jednej strony jeszcze cały tydzień :( a z drugiej..... tyle czekam to chyba i ten tydzień jeszcze dam radę. No i jeszcze wciąż liczę że samo się zacznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja bym chciała podjechać jutro na ktg do Wojewódzkiego. Czy tam można podjechać o każdej godzinie? Nie wiecie? Bo ja bym wolała poczekać na męża i byłabym tam ok. 17. I czy wystarczy, że powiem, że jestem po terminie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN
09.02 (7.02) rurka102- Coreczka Alinka ( zmiana z Ewelinki) 3040 kg/52cm/ZAspa CC
13.02 (16.02) Oleńka83 - Synek Adaś 3550kg, 56cm/ Zaspa

2 w 1:
***LUTY***
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
16.02 devil83 - synek / Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian

Witam dziewczyny - w końcu doczekałam się.
Mam mojego synusia juz przy sobie. Ze szpitala wyszliśmy dopiero w niedzielę (po 7 dobach) bo Adaś mial podwyższone crp... ale już wszystko ok. Śpi pieknie normalnie jakbym dziecka nie miala, wręcz muszę go budzić na jedzenie:) Rodziłam 5,5 h. Ale skurcze miałam już od soboty rana co 8-10 min w nocy nie spałam bo męczyły mnie skurcze dopiero ok 4-5 rano wkoczyły co 3 min więc pojechałam. Jak tylko wsiadłam do auta zrobiły sie co 5 minut więc musiałam troszkę posiedzieć na porodówce. Położna miałam fantastyczną!!!! cały poród miałam bardzo aktywny leżałam tylko troszkę na ktg ale tak to chodzilam, skakałam i rodziłam na klęczkach:) jak zaczęły się parte to mały wyskoczył w 8 minut:) połozna pozwoliła mi go złapać - cudowne uczucie!!!

chmurko izba przyjęć jest 24 h panie które tam siedzą zrobią ci ktg bez problemu:)

Pozdrawiam mamuski, gratuluję nowym mamom i witam nowe maleństwa!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam was dziołszki to sporej przerwie :D
już myślałam że Was nie nadrobię :)

dzięęęęki bardzo :D

no więc tak tytułem wstępu, to jak już wiecie Bartek jest ze mną na świecie :D
i jak pisała salambo bez przeszkód się nie obeszło... szyja niestety nie chciała dać za wygraną... no cóż... takie życie... Mały miał 58 cm, ale ważył 3660 ;p także doktorek się jednak nie mylił mówiąc, że będzie dobre 3500 ;p wszystko się zgadza

wczoraj puścili nas do domku :) mieliśmy wyjść dzisiaj, ale puścili nas wczoraj... jak sobie pomyślę, że miałabym wychodzić z nim dzisia przy temp -17 st to mnie aż trzęsie...

co do micasi to tez już jest mamuśką :D od wczoraj :) wymiary bardzo zbliżone do mojego Bartka :D bo 59 cm i 3650 ;p urodziła naturalnie...
niestety nie było nam dane się spotkać, bo leżałyśmy na kompletnie innych oddziałach :( w ogóle teraz ten położniczy na zaspie jest podzielony inaczej niż jeszcze jakiś czas temu... ;)

mami też się nie mogę doczekać spacerków :D

jeśli chodzi o dojście do siebie po cesarce to rewelacja :D tego samego dnia wstałam i jedynie trochę brzuch ciągnął, a następnego dnia moja mama stwierdziła, że się w ogóle zastanawia czy byłam „operowana”, bo „biegam jak szalona”... dzisiaj już praktycznie nic nie czuję... a jutro idę na zdjęcie szwów... :D także polecam ;)

o szczegółach kiedys jak będę miałą więcej czasu ;p

buziaczki :)

no i oczywiście powodzenia tym co jeszcze przed :D naprawdę cudownie jest mieć takiego maluszka już przy sobie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oleńka83 gratki :)

faktycznie możliwe, że się wszystkie rozpakują w tym wątku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN
09.02 (7.02) rurka102- Coreczka Alinka ( zmiana z Ewelinki) 3040 kg/52cm/ZAspa CC
13.02 (16.02) Oleńka83 - Synek Adaś 3550kg, 56cm/ Zaspa
18.02 (16.02) devil83 - synek Bartuś 3660g, 58 cm / Zaspa CC

2 w 1:
***LUTY***
10.02 micasia- córeczka / Zaspa
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil83 również gratki ;) szybko cię wypisali, więc musicie czuć się dobrze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to dziewczyny cieszę się razem z wami że jesteście w znakomitych nastrojach :) ściskajcie dzieciaczki ile tylko sił macie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak właśnie myslala zeby jednak nowy watek zalozyc bo ten troche dlugawy juz jest - czy czekamy az wszystkie mamy sie rozpakuja???

:D

a tu dziewczyny polecam szczerze artukuł a. Chylińskiej o macierzyństwie - fajnie że ktos ma odwage powiedziec głośno jak to naprawde jest - ze wcale nie tak kolorowo jak by sie wszystkim wydawało :)
http://kobieta.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/macierzynstwo-to-sciema,772463
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no chyba trzeba nowy wątek... co bym sama na nowy nie została ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzydziestka artykuł świetny :) a te zazdrosne koty... ach mam nadzieję że moje nie będę takich rzeczy robić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popłakałam się przy tym artykule ze śmiechu :D Świetnie napisany :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny kolejne dobre wieści!
Justyna urodziła dziś synka przez cc na klinicznej, 3870,55cm. Wiem jeszcze tylko że z opieki na klinicznej bardzo jest zadowolona :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil, Oleńka SERDECZNE GRATULACJE raz jeszcze!!!! Powiem szczerze, że się popłakałam jak Was przeczytałam.
Devil super, że tak dobrze się czujesz - niesamowite!!!
Oleńka ale masz grzecznego synka! Nie no po prostu rewelacja

No proszę, jus.tyna też jest mamusią!!! Jutro Mamoośka

Ciekawe jak tam KamiKasia

Dorotii to zostałyśmy tylko 2!!!! Albo 3 z KamiKasią!!!! Maluchy = do wyjścia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie Chmurko ja się strasznie cieszę że chociaż Ciebie jeszcze mam po tej samej stronie co ja :] KamiKasia coś ucichła więc już pewnie dołączyła do grona mamusiek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje kolejnym mamusiom :-)
u nas skończyły się problemy brzuszkowe, odstawiłam mleko i piję tylko herbatki ziołowe.
niestety Ala nabawiła się odparzonej pupki i walczymy od wczoraj żeby było lepiej.
niewiele już Was zostało nierozpakowanych, jeszcze chwilka i wszystkie będziecie tulić maluszki.
miłego dnia, ja mam powera poporodowego ciągle, mało zaglądam bo albo gotuję, albo sprzątam, córeczka grzeczna więc dużo pozwala zrobić.
dziś muszę zadzwonić do pediatry czy przyjdzie na wizytę domową bo mała jakoś dziwnie mi charczy i trochę ma kaszelek i martwię się żeby się czegoś gorszego nie nabawiła :-(
pediatra od 13, zobaczymy czy przyjdzie, auta chwilowo nie mam więc brak opcji wybrać się do przychodni, nie mówiąc o tej temperaturze.
mam pytanie czy werandować już Alusię, jest dosyć zimno ale w końcu będzie trzeba tak czy siak się ruszyć z domu a dziecko tak nieprzyzwyczajone :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mloda_zonka- moja mala tez charczy i juz 2 pediatrow sie o to pytalam i poloznej tez- to czasem mleczko zalega (jak sie uleje to sie cofnie i zostaje nawet wysoko w nosku) i jesli nie przeszkadza to w karmieniu to prawdopodobnie wlasnie to, moja tez czesto kaszle- ale wlasnie to z powodu tego mleczka, ktore prawdopodobnie odkasluje..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, to są problemy jelitowo-brzuszkowe :) Moja Ala też charczy i stęka. Kaszle również, jak jej mleczko się cofnie, bo fika nogami lub zakrztusi ślinką. Pytałam już niejednego lekarza i powtarzają, że tak będzie dopóki jelita się nie przyzwyczają i nie panikować :)

Gratulacje dla nowych mamusiek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też cały czas sie zastanawiam nad spacerami - strasznie zimno jest ale chciałabym aby mały się hartował. sama nie wiem czy wychodzić czy nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda_żonka od jutra ocieplenie, więc możesz zacząć werandowanie:) jak masz nasłoneczniony pokój to tym bardziej,

ja na spacerki nie chodzę w te mrozy ale wystawiam małą na balkon (mam zabudowany to temp tam panuje dodatnia, tylko lekko odsłaniam okna)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
babki właśnie sobie ściągnęłam w wordzie książkę kucharską dla maluchów od 5 do 12 m-ca życia, może któraś jest zainteresowana ?
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No pewnie - ja poproszę. Właśnie wysłałam do Ciebie maila z moim adresem. Z góry bardzo dziękuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
salambo i jeszcze pytasz??? pewnie że dawaj ;) mail w profilu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja znów z dobrą nowiną :)

MamOOska urodzila o 10:03 Amelke, 3500 i dł.55 cm :) Mała jest zdrowa i głośna i razem z mamusią czują się dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo ja tez poproszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja też poproszę o książkę kucharską. Mail w profilu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla mamusiek ;]

Potwierdzam w leclercu dają bon o wartości 50zl trzeba tylko miec akt urodzenia, dziecko nie moze miec wiecej niz miesiac, musi urodzic sie na terenie trojmiasta i trzeba miec karte SUM, ja dzis korzystalam ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jonka a co to jest karta SUM?

dziewczyny czy biały nalot na jezyku malucha to plesniawki???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karta SUM to taka karta na ktora zbierasz punty za zakupy w sklepie, jak nie masz to wyrabiasz na miejscu wiec to nie problem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a powiedzcie mi ile razy na dobęę wasze brzdące wcinają wasze mleczko?? jednym słowem ile razy i jak długo wiszą wam na cycku???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja tak bardzo chciałam dziecko w zimnie chować, że będzie zdrowsze, że az młodego przeziębiłam i dwa tygodnie dusił się i prychał, więc teraz już nie będę szaleć i dopiero jak będzie w plusie to z nim wyjdę. W prawdzie w badaniach wyszło, że ma kioską odporność ale nie sądziłam, że aż tak. A co do wychodzenia w mrozy z małym dzieckiem, laryngolog mi powidziała, że absolutnie sobie odpuścić - dziecko ma za słabe płuca, żeby być na takim mrozie i powiem Wam, że to do mnie przemawia :) Pani doktor mówi, że jak dziecko ma już 2-3 miesiące to do -5 można chodzić ale wcześniej najwyżej werandowanie. Ja więcej złego niż dobrego zrobiłam tymi spacerami ;/

Czy lepa jest już po zabiegu? odzywała się?
Kurcze, że też musiało się jej przyplątać takie coś ;/
Ech kobiety mają przekichane...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam takie dziwne pytanie... ;p
Co robicie z Waszymi dzieciaczkami? w sensie zabawy czy no nie wiem jak to nazwać ;) bo ja gadam śpiewam masuję ale on tak dużo śpi, że wydaje mi się, że ja się nim nie zajmuję wcale, nooo... ;p nie karmię piersią więc mam więcej czasu i możliwości.
Od paru dni ćwiczymy wzrok ;) mam wydrukowane specjalne karty do stymulacji niemowląt i mu je pokazuje a on się gapi jak zaczarowany :) za tydzień przyjdą karty do metody glenna domana i zobaczymy jakie będą efekty, cudów się nie spodziewam ale pracowałam już tą metodą i było ok, tylko, że z 6latkami - ciekawe jak będzie z niemowlakiem
Tak bym chciała, żeby można już się z nim było pobawić ;p
Wariatka ze mnie?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze polecam kołysanki mini mini i utulanki oczywiście
na chomikru sa jeszcze takie kołysanki z całego świata - też są super
i bajki dla niemowląt, które czyta marcin bosak chyba (ale nie mogę znaleźć linku)- sama lubię posłuchać, jak młodego usypiam :)
wrzucam linki:
http://chomikuj.pl/pszczolkowo/dla+dzieci/muzyka/mini+mini+ko*c5*82ysanki+2
http://chomikuj.pl/gunia22/BAJKI+AUDIO-DLA+DZIECI-BAJKI+DO+S*c5*81UCHANIA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze bajki - dla starszych dzieci raczej, ale wrzuciłam skoro już znalazłam, może się komuś przyda
http://chomikuj.pl/guolong/DLA+DZIECI/sluchowiska/bajki+grajki

no i idę spać ;p
I byłabym zapomniała:
gratulacje dla wszystkich noworozpakowanych!!! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się z powrotem :)
Już po zabiegu. Rano pojawiłam się na IP, przyjęli, położyli na ginekologii i czekałam 2 godziny. Potem lekarz mnie wezwał na badanie i powiedział, że właściwie to całkiem ładnie się wszystko zrasta, mimo pęknięcia szwów i że on by to tak zostawił do zagojenia, ale skoro już jestem, to mi to "poprawią". Bardzo miły lekarz swoją drogą. Na szczęście znieczulenie tylko miejscowe, bo tylko dwa szwy mi założył. I o 15 już byłam w domu. Mój mąż dzielnie karmił malucha butlą z moim mlekiem przez ten czas :) Tak więc znowu mam szwy i znowu mnie ciągnie, ale nic, ważne, że mam to za sobą!

A teraz pytanie do mam karmiących. Czy z was też tak cieknie mleko? Szaleństwo! Ciągle chodzę z pieluchą przy piersiach, bo cieknie ze mnie zawsze jak pomyślę o małym albo na niego spojrzę. On już zaczyna jeść jakoś normalniej, w sensie je z 20 minut i się najada, a nie tak jak wcześniej, że wisiał mi całą dobę, ale moje piersi chyba jeszcze nie przywykły do tej zmiany. o się kiedyś skończy? Nie mogę tak cieknąć jak stary kran...

Buziaki kochane i dzięki za słowa wsparcia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze jedno pytanie - czy chodzicie po domu w staniku? Bo niby trzeba wietrzyć piersi, i jednak, jak pisałam wyżej, cieknie mi z nich, a pielucha jest wygodniejsza niż te wkładki laktacyjne. A z drugiej strony boję się , że jak są tak ciężkie to mi się biust zdeformuje... a z trzeciej strony, czy deformacja biustu nie jest oczywista po karmieniu? A może to kwestia genów, jak rozstępy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepa - super,że tak się udało :) oby teraz już wszystko było ok, trzymam kciuki
a co do mleka to chyba się unormuje już niedługo
może trochę sobie odciągnij, żeby nie było aż tyle ale nie za dużo, żeby Ci się jeszcze większa podukcja nie wytworzyła ;p
i są podobno takie muszelki laktacyjne (np. avent)- będziesz mogła to mleko zebrać i zamrozic, przynajmniej sie nie zmarnuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odciągam sobie laktatorem, jak mały śpi, albo już się naje z jednej piersi, ale tak na dłuższą metę to nie pomaga, no mam nadzieję że się unormuje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
huhu, coraz więcej mamusiek!
..
U nas ok, tlko zima doskwiera:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak miałam nawał pokarmu, to mi doradca laktacyjny doradziła, żeby nie ściągać mleka, bo organizm będzie myślał, że trzeba więcej i będzie więcej produkował. Takie błędne koło. Żeby sobie ulżyć to poleciła robić okłady piersi mokrą zmrożoną pieluchą lub liściami kapusty. Rzeczywiście, wszystko się samo unormowało i teraz produkcja jest taka jak ma być :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mami nam położna mówiła, że przy nawale oczywiście najlepiej działa (tak jak mówisz) kapusta albo pieluchy, a co do laktatora to można go użyć, ale delikatnie... tzn odciągnąć tylko do poczucia ulgi... żeby broń boze nie ściągać całości, bo będzie tak jak mówisz - błędne koło...

dziołszki jak wrzucić fotkę do suwaczka i w jakiej ona powinna być rozdzielczości???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil, i coz poduchą?
Bierzesz moją?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil moja mała jest przy piersi co godzinę, czyli karmienie na żądanie:)

mydecorations ja małą masuje, śpiewam, i kartki zrobiłąm sama ( na razie proste linie)
a skoro Twój maluch śpi tzn, że stymulacja wystarczająca, :)

lepa oby teraz wszystko już ok było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak aniu :) myślę że ją wezmę :) tylko, że niestety w grę wchodzi tylko przesyłka bo mężuś też nie ma jak podjechać...

wassup to mnie uspokoiłaś ;p bo już się zaczęłam zastanawiać czy mały nie wcina za dużo, bo wczoraj to miałam wrażenie, że cały dzień mi na cycku wisiał... ale jak mówisz, że twoja też jada tak bardzo często to oka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja za szybko pochwaliłam synka :) W nocy obudził się o 2.30 i już do 8 rano nie spał. Cycek, odbicie pielucha i tak w kółko. Oczy szeroko otwarte, łapki latają jak wiatraki... Ech, jak ja go kocham ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :-)
muszę się pochwali moja Młoda dziś wróciła to wcześniejszego rozkładu jazdy (ostatnio 2 dni miala zaburzone bo gazy Ją męczyły-jeszcze troszkę męczą) tak więc obudzila mnie o 1:04, 4:04, 7:04 normalnie jakby zegareczek miała w brzuszku :-)
tak więc karmimy co 3 godzinki, ale niestety dokarmiamy sztucznym, bo mam bardzo mało pokarmu i mimo herbatek i cudów nic się nie zmienia w tej kwestii no i często ściagam laktatorem to co mam, bo Młoda totalnie obraziła się na cycka i wrzeszczy i odpycha po przystawieniu i chyba lada dzien przestanę Ją męczyć przystawianiem, ale póki co jeszcze próbujemy

Lepa dobrze, że juz jesteś po

Mydecorations gdzie zamawiałaś karty Glenna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwonka, a coś zmieniłaś, że małej przeszły te gazy? Bo mojego Robaka właśnie to męczy nocami - za dnia nie. Dietę mam wybitnie dla karmiących, już nie wiem co mogę zrobić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a jak wygląda pępek po odpadnięciu kikuta? Szymonowi zaczął odpadać, tak mu się trzyma z jednej strony. Tylko teraz widać co jest pod spodem i się wystraszyłam, bo jest to takie jakby "surowe", brązowa wydzielina na nim. Zaczerwieniony nie jest, nie cuchnie, bo tak się trochę boję czy to nie ropa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepa - podaję rumianek, ponoć są za i przeciw, ale tak zasugerowała położna i wygląda na to, że przynosi efekt, choć może po prostu Młoda przyzwyczaiła się do mleczka sztucznego, jak w przypadku karmienia piersią jest tego nie wiem

Magiczna - ja tą brązową wydzielinkę wycieram nasączonym patyczkiem, szybciej wyschnie i odpadnie, w szpitalu kazali tylko spryskiwać, ale położna kazała koniecznie tez czyścić patyczkiem i faktycznie pępuszek ładniej się suszy

Dziewczyny do Was położna tez przychodzi co tydzień? myślałam że taka wizyta jest ino 1, miałam już 2 i ponoc jeszcze conajmniej 2 będą - własciwie fajnie, zawsze można zapytać i się czegoś nauczyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też pępek patyczkiem czyszczę, już kikut odpadł tydzień temu ale nadal się coś sączy...
u mnie położna była 2 tyg temu i w poniedziałek znowu ma wpaść, pewnie, że fajnie, ze przychodzą, szczególnie do jedynaczków, bo mamy nie mają doświadczenia w wielu kwestiach a na czytanie książek nie ma za wiele czasu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tym pępuszkiem to pewnie tak jak z nami,
też jesteśmy pozaszywane, pozarastane i szwy pościągane, a nadal sie sączymy ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mydecorations, skąd masz te karty do stymulacji niemowląt? Jeśli z internetu to podaj proszę link
Co do zabawy to myślę że z trzy-, czteromiesięcznym dzieckiem można już się bawić w proste zabawy m.in. w akuku. Ja obecnie skupiam się bardziej na zabawach ze starszym synem aby nie był zazdrosny. Z Kacperkiem to na razie tylko gadam i mu śpiewam ale niezbyt dużo bo ciągle śpi, na to jednak nie narzekam. Starszy synek jest tak zajmujący że pomarzyć mogę o drzemce czy odpoczynku w ciągu dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My psikaliśmy pępek tylko octeniseptem (tak poradzili w szpitalu) i w ogóle nic się nie zmieniło. Wreszcie położna przy drugiej wizycie kazała dać se spokój i przejść na spirytus 70% i dopiero teraz zaczyna nam odpadać. Jeszcze do połowy jest przyklejony.

A mi dziś położna poleciła pić raz dziennie herbatkę z kopru, że to dobre na gazy u niemowlaka, bo przechodzi do mleka matki. Słyszałam, że koper jest dobry na gazy. I ten rumianek też może wypróbuję, ale też przefiltruję przez siebie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny

ja tak trochę z innej beczki, pisałyście do pracodawcy wniosek o urlop macierzyński? A jeżeli tak, to na 20 tyg czy od razu + te 2 dodatkowe?

U mnie dalej cisza, synek w brzuszku smacznie sobie siedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas pępek odpadł po tygodniu równo, a potem położna kazała nam myc mydłem i czyścić patyczkiem i w sumie kilka dni się sączyła jeszcze taka brązowa wydzielina i krew i od dwóch dni już super suchutki i nic nie dzieje się.
ja pisałam wniosek o 20 tygodni, o te dwa tygodnie pisze się dopiero po zakończeniu tego normalnego macierzyńskiego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwonka - Karty Glenna zamawiałam tu:
oni też mają na allegro ale nie mieli wystawionego zerowego
mam zestaw zerowy i pierwszy- za całość wyszło ok 150 zł ale to jest bodajże na ponad 40 tygodni - a pewnie nam się dłuzej zejdzie ;p

Dorotii - podaję link:
http://www.brillkids.com/free-download/

to są infant stimulation cards - niestety trzeba się zalogować, ale w miarę szybka rejestracja jest i powiem Ci, że już widzę efekty :)
niestety udało mi się zciagnąć tylko jeden plik bo reszta chyba uszkodzona albo nie mam programu do otwierania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
link do glenna domana ;)
http://www.wczesnaedukacja.otwarte24.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i polecam Wam jeszcze "Język niemowląt" :) Można znaleźć na chomiku
Rada, że jak dziecko dwa razy ziewnie to kłade go spać, zawsze u nas działa i nie ma problemów z usypianiem na wariata. Chociaż mój ma dość regularny tryb życia :) ale teraz wiem, że jak ziewnie to od razu idziemy spać, żeby nie przegapić i żeby się nie rozdrażnił.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pępi są właśnie takie "żywe" jak odpadaja, no stres:)

Devil- jak chcesz podusie, moge Ci wysłać.
Daj znaka na priv.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN
09.02 (7.02) rurka102- Coreczka Alinka ( zmiana z Ewelinki) 3040 kg/52cm/ZAspa CC
13.02 (16.02) Oleńka83 - Synek Adaś 3550kg, 56cm/ Zaspa
18.02 (16.02) devil83 - synek Bartuś 3660g, 58 cm / Zaspa CC
21.02 (10.02) micasia- córeczka Antonina 3790kg, 59cm / Zaspa SN

2 w 1:
***LUTY***
20.02 KamiKasia
20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia gratulacje :) ładny klopsik ta twoja mała

język niemowląt jak najbardziej również polecam, też ściągnęłam z chomika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam Mamusie rozpakowane i te czekające. Mam dylemat. jestem w 40 tygodniu ciązy. Na usg w 35tygodniu lekarz powiedział że Mały będzie bardzo duzy 4370 juz wtedy niby wazyl. Mam zagwostke czy jechac do wojewodzkiego czy od razu na zaspe to moze mi zrobia cesarke, boje sie ze nie dam rady urodzic takiego klopsa, to moja druga ciąza pierwsze dziecko wazylo tylko 3500 i rodzilam w wojewodzkim, jakie jest wasze zdnie dziewczyny??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki za glupie pytanie, ale jak sciagnac jezyk niemowlat z chomika? zarejestrowalam sie, ale nie moge go znalezc, bo wyszukiwarka nie dziala..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpisz w google z wyrazem chomikuj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, w końcu mogłam i ja skopiować listę :)

od wczoraj jesteśmy w domku, mam problem bo mała nie lubi moich piersi, a konkretnie sutków, będziemy jeszcze próbować, może coś wyjdzie, na razie ściągam dla niej mleczko.
I właśnie nie wiem czy to dobrze robię, jak to powinno prawidłowo wyglądać?

KamiKasia chyba urodziła bo w pokoju odwiedzin na zaspie kazała mojej mamie przekazać pozdrowienia, Kasiu ja cię też pozdrawiam :)


Urodziłam SN, ale musiałam mieć podłączoną kroplówkę, gdyż nic się nie działo, o 8:15 podłączyli kroplówkę 13:15 Antonina była już na świecie.

Pozdrawiam, jak będę miała chwilkę to zajrzę :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje micasia! Twoja córeczka ma wymiary prawie jak mój robaczek :) Witamy wśród rozpakowanych!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia serdeczne GRATULACJE!!! W końcu się doczekałaś :) A teraz ja przeżywam to co Ty i czekam cierpliwie :) Powodzenia w karmieniu, trzymam kciuki!!!

majaaa ja będę rodzić w Wojewódzki, ale mój mały nie jest taki duży. Moja Pani doktor powiedziała mi jednego razu, ze jak dziecko jest duże tj. powyżej 4 kg to lepiej jechać na Zaspę, bo w Wojewódzkim będą chcieli żeby urodziła naturalnie. Moja koleżanka też miała takiego klopsika i w wojewódzkim rodziła naturalnie, ale chwali sobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
młoda_żonka dzięki za odpowiedź. W takim razie piszę wniosek na 20 tyg, dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny dorotiii tez urodzila, 4180 klopsiu...ale miala biedna ciezki porod i CC w rezultacie(po 40 h-tak napisała) więcej pewnie sama napisze w późniejszym czasie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj biedna Dorotii, ale już ma to za sobą

Dziewczyny TO JA SAMA ZOSTAŁAM!!!!!!!! Trzymajcie za mnie kciuki proszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no będziemy trzymać, tylko jak długo ?? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Salambo masz jeszcze na sprzedaż laktator?
mam ręczny TT, ale max ściągam 30ml, i własnie pomyślałam, że to możę wina laktatora,
polecają medela i widzę, że wystawiałaś swój na sprzedaż,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurka to czekamy z nowym watkiem na Ciebie :)

co do pepka to mojemu maluchowi jeszcze nie odpadl a tez stosuje tylko octenisept. czy to nie za dlugo??

co do bolacego krocza - dzis nie wytrzymalam i pojechalam do lekarza - okazalo sie ze mialam w srodku jeszcze kilka szwow!!! ktore to mialy sie rozpuscic, a niestety tak sie nie stalo i dlatego ten bol. a ja juz nawet czopki na hemoroidy sobie kupilam bo juz wszysko podejrzewalam tylko nie to ze mam tam jeszcze kilka szwow!!!

co do mleka to tak czytam lepe i mysle sobie jakie to niesprawiedliwe - jej leci jak z kranu ze sie biedna ogarnac nie moze a ja walcze o kazda kropelke zeby chociaz 2 razy na dobe dac malemu moj pokarm.

a to co najpiekniejsze to ze mlody juz widzi i jest z nim coraz lepszy kontakt - juz podrzuca zabawki zawieszone nad nim - to jest takie cudowne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzydziestka z pokarmem mam tak samo, każda kropla na wagę złota :-(
a ja wczoraj jak się myłam wyciągnełam coś jakby nić taką jak od szwów i trochę mi wygodniej choc jeszcze coś czuję, więc może jeszcze coś mi tam zostawili, kurde mole jak można przy zdejmowaniu nie zauważyć czegoś takiego? chyba że się nie znam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mowilam mojej poloznej ze na pewno mam wiecej szwow, ale ona stwierdzila ze te ktore sa w srodku sie same rozpuszcza.... taaa jasne! moze to bedzie przestroga dla innych mamus aby w takie gadanie nie wierzyc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a jak sciagacie pokarm,mala wg nie je z cyca,inie wie,czydobrze robie ale sciagam polowe zalecanej dawki dlamalej z jednej piersi a drga polowe z drugiej? dobrze?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia ja sciagam wszystko co mam zarówno w jednej jak i w drugiej piersi i i tak nie wystarcza tego dla małego, wiec ja Ci nie powiem jak trzeba.

mi sie wydaje ze powinno sie robic tak jak bys karmila piersia - czyli opróżniasz raz jedna piers a nastepnym razem druga, ale ekspertem nie jestem wiec nie wiem na pewno
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas pępek jeszcze wczoraj odpadł, po wyczyszczeniu nie było tak źle jak to na początku wyglądało. Micasia a próbowałaś przez kapturki karmić? Mój mały też nie chciał ciągnąć piersi a przez nakładki jakoś dajemy rade. Dziś to od 6 rano leżymy i się karmimy, na zmiane raz jedna pierś, raz druga - z malą 1,5 h przerwą. Nie wiem chyba zaczyna się u mnie kryzys laktacyjny. Mały się chyba nie najada, nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i ja. Nie nadążam czytać wszystkiego :) U nas pępek odpadł po 2 tygodniach i też widziałam jakąś wydzielinę, jakby ropę, ale położna, która będzie już u mnie 3 raz ( była nawet z wagą, żeby zważyć małego ), mówiła, że to normalne i faktycznie jest coraz lepiej, leciała też trochę krew wcześniej. Ja byłam w końcu na zdjęciu szwów w szpitalu na Klinicznej, bo nikt po cesarce nie chciał mi ich zdjąć ( mam na myśli lux med, mojego lekarza i dwie położne).
Mały nawet grzeczny, tylko na noc marudzi strasznie i nie wiem co mu jest, nic nie pomaga :( A dla nowych mam gratulacje oczywiście :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O nie byłam zalogowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas pępek odpadł po tygodniu-już pisałam wcześniej coś na ten temat, stosowałam 5 dni octenisept i okazało się że się coś nie goi wręcz przeciwnie, włączyłam spirytus i po 2 dniach odleciał tak więc polecam spiryt!!

ja pokarmem wręcz sikam... zawsze przed kąpielą jak się zapomnę i latam chwilę po łazience to trochę ja zalewam:P dziś małę strumieniem w twarz prysnęłam...Oby tak dalej z pokarmem :) Mała szybko przybiera bo w zeszły pt ważyła 3780 a we wtorek już 4kg, teraz na pewno jeszcze więcej widzę z dnia na dzień jakie poliki dostaje śliczne :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, dzięki za polecenie tej książki, właśnie czytam, a co więcej wprowadzam w czyn!

Bo jak Robak w ciągu dnia jest przy cycku non stop to nie ma problemu. Mąż przychodzi z pracy to biorę prysznic, mąż robi nam obiad bo ja ciągle karmię, bo mały wciąż głodny. Ale nocą mnie to dobija. Chodzimy jak cienie od tego niewyspania. A tu czytam o tym planie dnia i żeby karmić co 2,5-3 godziny, a nie na żądanie i że ta regularność da efekty. Więc spróbuję! Na potwierdzenie tej teorii, byłam w szpitalu pół dnia, przedwczoraj i zostawiłam mężowi 2 porcje mleka mojego i jeśli miałabym nie zdążyć wrócić to miał małemu dać modyfikowane. A mój się uparł na naturalne mleko i dał mu porcję co 3 godziny i ja zdążyłam wrócić i dać cyca. Czyli jednak można karmić co 3 godziny! A nie cały czas! Teraz nakarmiłam o 13, posiedział w leżaczku pół godziny (a byłam pewna że nie da rady tyle usiedzieć) i uwaga uwaga - śpi! Jeśli wierzyć tej książce to po 2-3 dniach mały się przestawi na te regularne spanie i karmienie i już po 8 tygodniach powinien przesypiać noc. Będę się modlić do tej kobiety jeśli to faktycznie podziała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za trzymanie kciuków. Dziś wieczorkiem śmigam do mojej Pani doktor i mam nadzieję, że powie mi coś, co da mi nadzieję, że do niedzieli urodzę
Dziś w nocy bolał mnie brzuch, jak na miesiączkę, ale w dzień cisza. Ja się troszkę łudzę, że to może coś się zaczyna dziać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepa nie doczytałam o jakiej książce piszesz, ale my intuicyjnie tak Małą przyzwyczailiśmy, że w nawet w nocy budzi się co równe 3 godzinki :-)
to naprawde da się wprowadzić w zycie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja właśnie odkryłam że mam "język niemowląt" na półce z książkami-chyba na święta dostaliśmy i zupełnie zapomnieliśmy... dziś zaczynam lekturę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko jedna rzecz mi nie pasuje w tej regule dnia. ze najpierw jedzenie, potem aktywność a potem sen. mój synek się rozsypia przy cycku i potem go budzić a potem usypiać?> bez sensu trochę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mogłaby któraś z Was wysłać mi tę książkę na meila? Nie wiem jak mam to ściągnąć z tego chomika:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwonka32, ja mam na sprzedaż laktator elektryczny Medeli :-)

Urodziłam 01 lutego, laktator kupiłam chyba 5 albo 6 lutego, uzyłam 2 razy i przerzuciłam się na sztuczne mleko, więc laktator jak nowy. Podrzucam linka do allegro, więc jak będziesz zainteresowana to pisz: goya@poczta.onet.pl :-)

http://allegro.pl/laktator-elektryczny-medela-mini-electric-gratis-i1467231198.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biorę za 200pln :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisałam do Ciebie e-maila :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny! nie dałam rady Was nadrobic, ale widze, ze dotarła wiadomosc o tym,ze tez juz urodzilam.
oj ciezko było, na słowo oksytocyna dostaje dreszczy!niestety nie udało sie naturalnie,po 24 godzinach od przyjecia do szpitala zrobili mi cc. na szczescie wszystko juz za mna, a moj Piotrus jest wspaniałym slodziakiem.
Czy Wasze dzieci tez tak duzo spia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to chmurko czekamy tylko na ciebie :)

micasia ściągaj z jednego cycusia na jeden posiłek, bo pamiętaj, że przez pierwsze 7 czy tam ile minut leci sama glukoza... więc jeśli ściągasz trochę z tego i trochę z tego to na dobrą sprawę dajesz małej pić nie jeść... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej

ja po wizycie u ginki, po ktg i wszystkich możliwych badaniach. Na ktg ani jednego skurczu :( A ja miałam taką nadzieję. Raczej przez weekend nic się nie wydarzy. We wtorek mam się zgłosić do szpitala na badania i oni zadecydują co dalej, czy od razu zostaję czy dadzą mi inny termin

Jakoś mi teraz smutno, sama nie wiem dlaczego, łezka poleciała :( \tak Wam zazdroszczę tych Waszych szkrabów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ktos jeszcze ma ochote kupic Laktator elektryczny Medela to moge sprzedac swoj ;] jonka6@wp.pl jak cos to pisac.

Sluchajcie jak to u was z szwami tymi wewnetrznymi? rozpuscily sie juz? bo u mnie to jakos srednio i jestem ciekawa ile trwa taki proces.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurka bardzo dobrze wiem co czuje, te 11 dni to jakiś koszmar, ale powiem ci że teraz wynagradza mi mała te 11 dni jak jej nie było, także 3maj się dzielnie, na pewno bedzie dobrze
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a co teraz trzeba zrobić żeby dziecko zarejestrować? poproszę łopatologicznie bo rozum mi jeszcze nie wrócił :)
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieci są cudne i w 100% kochane, przez pierwsze 2 tyg życia;)-śpią, jedzą i robią pięknie pachnące kupki.

Po 2 tyg zazwyczaj, zaczynają nie spać już tyle, drą się bo są kolki, i kupy zaczynają "pachnieć" inaczej:)

hehe..
ku pokrzepieniu serc!

Jacuś nasz jest aniołem, reguła się ni epotwierdziła, Jan darł się dnie całe,spał jak zając w kapuście , a teraz mamy luzik.
Przybiera ładnie, w średniej tabeli jest z wagą, je mniej od Jana.

Mam laktator ręczny Aventu, jak któraś chce.Mogę oddać za pakę pampków rozmiar 2.
Do Gdańska też moge dostarczyć bo często jestem.

Devil- poduszkę sprzedałam już.

Chmurka- ja też miałam Jana po terminie i nic nie zapowiadało że będzie poród, dzien wczesniej była u lekarza i cisza,,,a nastepngo dnia od rana była jazda;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Jeżeli chodzi o rejestrację w UM to dowody osobiste rodziców i akt małżeństwa(o ile rodzice są po ślubie).Szpital zgłasza urodzenie sam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej wam wszystkim :)

a mojemu bartolowi oczko ropieje :( i mam wrażenie, że im węcej przemywam tym więcej tego jest :(

aniu spoko... sorki, że się nie odezwałam, ale miałam mały problem z małym i nie wiem czy nie będę musiała na butle przejść :(

a tak poza tym to chmurko powodzenia i cierpliwości :) nadrobicie jeszcze ten czas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, jesteście kochane - zawsze można na Was liczyć

Cieszymy się z mężem ostatnim wolnym weekendem i zaraz wyruszamy na spacer - pogoda przepiękna. Maluszek fika w brzuszku - chyba żeby mamusię pocieszyć, he he :)

Miłej soboty :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Micasia ja znalazłam coś takiego, może Ci pomoże. Formalności po urodzeniu dziecka:
1. zgłoszenie faktu urodzenia dziecka w USC (aby otrzymać odpisy aktu urodzenia)
2. zgłoszenie faktu urodzenia dziecka w zakładzie pracy u matki (przejście na urlop macierzyński)
3. złożenie wniosku o becikowe
4. zgłoszenie urodzenia dziecka w zakładzie pracy ojca


do pkt.1 - dowody osobiste obojga rodziców - jeśli jesteście małżeństwem wystarczy, że do USC pofatyguje się tata dziecka - jeśli nie, to wybieracie się w dwójkę przed porodem w celu ustalenia nazwiska dziecka i po porodzie wystarczy, że przyjdzie tata; lub po porodzie pojawiacie się w USC oboje. Macie na zgłoszenie dziecka 14 dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil- oczko przemywaj od środka do strony ucha:)- nie wiem, czy dorbze wyjaśniłam.Nie do kąciak oka przypadkiem.
I nie wacikami- zostawiają te frucle wacikowe w oku malucha i to też może być powodem ropiejącego oka.

Najlepiej gazikiem jałowym.
My mieliśmy z Janiem baaaardzo ropiejące oczko, aż skończyło się na udrażnianiu kanalików łzowych w szpitalu.

Ropiejące oczy mogą też być skutkiem jkiejś bakterii w organizmie dziecka.
Obserwuj, aby to długo( ponad 2 tyg) się nie utrzymaywało, wtedy koniecznie podjedz z synkiem do okulisty dzieciecego.

Albo do pediatry po krople, jest ich teraz mnóstwo na rynku farmaceutycznym!

A czemu butla, co się dzieje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
devil a czym przemywasz? mi polozna powiedziala ze mozna swoje mleczko do oczka zakraplac do oczka malucha, ponoc najlepszy sposob!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie uczyli że oczko przemywa się od strony uszka do środka, żeby nie rozcierać zawartości po całym oczku i to ma dla mnie sens,
a poza tym to położna kazała zakraplać raz dziennie sola fizjologiczną w naszym przypadku, ale można i częściej jeśli coś się dzieje
ps czy któraś z Was karmi mleczkiem enfamil ha?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łezka w oku przemywa oko od strony zewnętrznej do noska tak samo właśnie powinno się przemywać, właśnie dlatego mamy śpiochy w kąciku przy nosie a nie inaczej
może warto poprosić pediatrę by przyszedł zobaczyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapalenie spojówek u noworodków może prowadzić do zatkania kanalików łzowych (moja córka to miała, dużo z tym kłopotu) więc jeszcze raz napiszę, że będzie dobrze jak zobaczy to lekarz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przemywam póki co solą fizjologiczną (od uszka do noska, bo też mnie uczyli, żeby w tą stronę robić)
a o mleczku też słyszałam, ale jeszcze nie robiłam... może sprobuję...

aniu... po prostu walczymy z brzuszkiem i wczoraj robiliśmy badanie kału i okazało się, że ma jakieś tam ciałka redukujące czyli jednym słowem nie toleruje laktozy z mojego mleka... póki co włączyliśmy od dzisiaj eufamil 0-lac ponoć ma w ciągu kilku dni pomóc, ale jeśli nie pomoże to chyba będziemy zmuszeni przejść na sztuczne... nie mogę patrzeć na niego jak on tak cierpi i płacze... ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!

gratuluję kolejnym, już prawie ostatnim, rozpakowanym mamom:) no to nasz wątek powoli zamienia się na wątek z problemami matczynymi:) dobrze, że możemy razem wymieniać się doświadczeniami.

ostatnio nie mam za bardzo czasu siedzieć na kompie, bo jak tylko mam wolną chwilę to albo coś ogarniam w domu, albo goście, albo śpię:)
Maryśka ostatnio męczy się z gazami i dzisiaj kupimy jakąś herbatkę, może coś pomoże. Kupiliśmy też smoczek, trochę się z tym wstrzymywałam, ale po jednej nocy całej noszenia na rękach, jakoś zmieniłam zdanie. ale w sumie i tak wypluwa smoka, ale daję jej tak po zjedzeniu jak odkładam do łóżka, żeby zasnęła.

co do czyszczenia uszka, to my też czyścimy od ucha do noska, u mnie ma za to strasznie suchą skórę i możemy używać tylko zwykłe mydło dla niemowląt i parafinę.

Chmurko trzymaj się w tej końcówce i jeszcze korzystaj póki możesz- śpij, jedz i kochaj :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurka, czytam co npisalyscie i macie racje, pokickalo mi sie na maxaz tym przemywanie oka;(
Logiczne jest to co piszecie, eh, moja zakrecenie...;/

Devil- Janek tez nie tolerowal laktozy, mozna wylaczyc je z diety jak karmisz cycolkiem, ale nie do konca sie da...
My walczylismy dlugo, a potem poddalam si i przeszlismy na nUtramigen- o niebo lepiej bylo...

Ale powiem Ci, ze tez rewelacji ni ebylo, i załowałam,że skoro róznicy o niebo nie ma, to po co przechodziłam na sztuczne;(

Eh, a dobrać mleko sztuczne, to też wyzwanie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też od wczoraj jazdy, mały prawie całą noc nie spał. Nie pomagało noszenie, bujanie, jak ciągnie z cycka to się denerwuje ( mimo, że mam mleko ) ciągnie i się odrywa z krzykiem. Jak uśnie, to śpi 2 godziny, ale jak nie śpi, to płacze i nie wiadomo o co chodzi :( Nawet próbowałam dać mu mleczko modyfikowane, ale też nie chciał pić, więc głodny nie jest.... Ech, czekam może za parę dni będzie lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mi na razie babeczka kazała dawać 2 razy na dobę enfamil 0-lac... to jest ponoć mleczko, które jest dla dzieciaczków nietolerujących laktozy... mam mu dawać przez kilka dni i wg tej babeczki powinno pomóc, bo niby ma zmienić florę bakteryjną w jelitkach... mam nadzieję, że pomoże...
i jeszcze babeczka powiedziała, ze laktoza jest obecna w mleku mamy i nie ma szans, żeby ją wyeliminować... że nawet jeśli kobieta by piła samą wódkę (w sensie, że by wyeliminowała dosłownie wszystko ze swojej diety) to i tak nie wyeliminuje laktozy z mleczka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN
09.02 (7.02) rurka102- Coreczka Alinka ( zmiana z Ewelinki) 3040 kg/52cm/ZAspa CC
13.02 (16.02) Oleńka83 - Synek Adaś 3550kg, 56cm/ Zaspa
18.02 (16.02) devil83 - synek Bartuś 3660g, 58 cm / Zaspa CC
21.02 (10.02) micasia- córeczka Antonina 3790kg, 59cm / Zaspa SN
22.02 (20.02) KamiKasia - córeczka Karolinka 3930, 57cm / Zaspa SN

2 w 1:
***LUTY***

20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
23.02 MamOOśka - córcia Amelia / Wojewódzki ->cc
25.02 dorotiii - synek Maksymilian


Yaaahooooo! Jesteśmy i my. :) Od wczoraj w domku. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie 2 w 1!


Micasia :)
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devilek, enfamil pomimo swoich wartości i tak jest "ciężkim" mlekiem...
Jeśli małemu po nim nie przejdzie, to od razu wal jak w dym z Nutramigenem albo Pepti.
To są mleka typowe na nietolerancję.

U nas jedynie to działało z Jankiem.

Nasz Dzieki Bogu!-śpi pięknie, jedna pobudka na karmieni i po sprawie!

Zakupcie rureczki WINDy na kolki, a nawet jak ni ema kolek, to ładni epomaga sie odgazowac maluchowi. Są bezpieczne, i polecane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KamiKasia gratulacje, jest coreczka... tak sie spodziewalas?? i to calkiem spora jak na Twoj maly brzuszek... gratulacje dla wszystkicj mamusiek!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje za odpowiedz,idziemy spac, spokojnych nocy
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KamiKasia serdeczne gratulacje!!!!! Gdzie Ty zmieściłaś tą swoją córeczkę :) Niech rośnie Wam zdrowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasiu gratulacje :) czyli tak jak się spodziewaliśmy - dziewczynka :)
ale faktycznie spora jak na brzuszek jaki miałaś :D
najważniejsze ze zdrowa :D

chmurko to czekamy już wszyscy na ciebie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Dziewczyny! :) Ja obstawiałam chłopaka a mój mąż dziewczynkę. ;)

Pod koniec porodu prawie oczu nie otwierałam ze skupienia aż panie powiedziały, żebym otworzyła. Otwieram a tam widzę Karolinkę! Byłam zaskoczona, że już jest i powiedziałam "O Jezu!" A panie się zaczęły śmiać, że "Nie Jezu tylko prędzej Maryja". ;)

Z opieki na Zaspie jestem bardzo zadowolona. Jechałam wcześniej na Kliniczną ale nie było miejsc. ;)

Chmurko powodzenia!
--------------------
Pozdrawiam,
Kasia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he Kasiu to się uśmiałam :)

A ja dalej czekam i czekam :( Mój synuś chyba ma za dobrze w tym moim brzuszku, już nie wiem jak do niego dotrzeć, mówimy mu, że tu jest fajniej, ale on nie słucha :)

Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia :) Jesteście kochane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Devil a jak Bartuś? Z oczkiem troszkę lepiej? I jak reaguje na nowe mleczko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
***ROZPAKOWANE MAMUSIE***:
20.12 (02.02) mami.80 - córeczka Alicja 1590g / Zaspa CC
27.12 (20.01) sternchen - synek Kubuś 2920g / Kliniczna
28.12 (31.12) Anna1979 - synek JACEK 3650g, 57cm / Zaspa CC
03.01 (07.01) mydecorations - synek Wiktor / Zaspa SN
05.01 (04.01) Salambo - synek Szymon 3560g, 53 cm / Solec W-wa
13.01 (19.01) olusia30 - synek Krzysiu 3870g,58 cm /Wojewódzki CC
13.01 (03.01) Kobietka - synek Kacperek 3450g / Wojewódzki
17.01 (16.01) Doroti - synek Kacperek 4430g, 60 cm / Zaspa SN
25.01 (21.01) bronka81- synek Marcel 4350g, 58cm/ Kliniczna CC
28.01 (21.01) AnDan - synek Michał 4450g, 60 cm / Redłowo SN
30.01 (06.02) wasssup - córeczka Andżelika 3460g 57 cm Zaspa SN
31.01 (08.02) Gosiar-córa Alicja 3180g, 52cm /Kliniczna SN
31.01 (18.02) asiuniab73-córka Maria 2350g,50 cm Wojewódzki SN
02.02 (08.02) tina85- córeczka Blanka, 3450g, 50 cm/ Kliniczna SN
03.02 (16.02) Olice - córeczka Marysia, 2810g, 50 cm / Wojewódzki SN
03.02 (27.01) trzydziestka - synek Mateuszek, 3440g, 56cm / Redłowo SN
05.02 (03.02) Magiczna(*)86 - synek Szymon, 3200, 54 cm/ Puck, tak ten zabity dechami ;)
07.02 (28.01) Iwonka32-córka Lena Jadwiga 3730g, 57 cm / Wojewódzki SN
08.02 (06.02) Magamelka - synek 3360, 55 cm/ Kliniczna CC
08.02 (31.01) lepa_ - synek Piotrek 3800g, 59 cm/ Redłowo SN
09.02 (25.02) jonka6 - córeczka Bianka 3105,53cm / Kliniczna SN
09.02 (30.01) młoda_żonka - córeczka Alicja 3500/57cm/Wejherowo SN
09.02 (7.02) rurka102- Coreczka Alinka ( zmiana z Ewelinki) 3040 kg/52cm/ZAspa CC
13.02 (16.02) Oleńka83 - Synek Adaś 3550kg, 56cm/ Zaspa
18.02 (16.02) devil83 - synek Bartuś 3660g, 58 cm / Zaspa CC
21.02 (10.02) micasia- córeczka Antonina 3790kg, 59cm / Zaspa SN
22.02 (20.02) KamiKasia - córeczka Karolinka 3930, 57cm / Zaspa SN
23.02 (07.03) MamOOśka - córeczka Amelka 3500, 55 cm/ wojewódzki


2 w 1:
***LUTY***

20.02 jus.tyna - synek Piotr/ Redłowo lub Swissmed
21.02 Chmurka - synek Bartuś / Wojewódzki
25.02 dorotiii - synek Maksymilian


Hejka
My rozpakowane. Wczoraj wróciliśmy do domciu. Mała jest cudna. Mały ssak ciągle przy cycu :)
Dorotiii też urodziła. Miałyśmy to szczęście że leżałyśmy na jednej sali :) Z tego co wiem to dzisaij wychodzi z Dominisiem do domku a więc da znać niedługo.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamOOśka GRATULACJE!!!! Niech maleństwo rośnie zdrowo!!! A jak Ty się czujesz? Fajnie, ze wypuścili Was już do domku, będziesz mieć jutro cudowne urodziny :)

Ale miałyście fajnie z Dorotiii, mój synek się zbuntował i niestety nie dołączył :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje MamOOśka!

Powodzenia z nowym członkiem rodziny, mam nadzieję, że czujecie się dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czujemy się dobrze. Na pewno lepiej niż w szpitalu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję kolejnym mamuśkom;)))

KamiKasia rzeczywiście spora ta Wasza córcia jak na Twój brzusio, super że wszystko dobrze i że już jesteście w domku, to czekamy na wspólne spacerki:)

MamOOśka fajnie, że byłaś z dorotiii razem na sali, właśnie się ostatnio zastanawiałam czy którejś się jeszcze uda spotkać.
ciekawe jak tam nasza dorotii się trzyma.

kupiliśmy w końcu herbatkę z kopru włoskiego i jak na razie nawet pomaga, ale i tak jakieś kropelki jeszcze kupimy w razie co. teraz Maryśka z tatą śpi i jest jej dobrze:) a ja mam chwilę czasu dla siebie:)

miłej niedzieli!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super dziewczyny :) gratuluję :)

chmurko z oczkiem lepiej na szczęście :) jedzcze ropieje, ale (odpukać) zdecydowanie mniej... przemywam mu wciąż tą solą fizjologiczną... a co do mleczka, to temu mojemu małemu ssakowi chyba bez większej różnicy jakie mleczko ssie ;p wcina aż mu się uszy trzęsą... ;p mam tylko nadzieję, że pomoże na to co ma pomóc... chociaż przed chwilką bardzo wierzgał nóżkami i zasnąć nie mógł (teraz śpi niespokojnie) więc cały czas coś w tym brzuszku mu przeszkadza :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamOOśka gratulacje,
a jak zareagowały pozostałe dzieciaczki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojej małej też dzisiaj coś z brzuszkiem jest, ja się boje cokolwiek jeść żeby jej nie zaszkodzić.
Dziewczyny jak szłyście na zdjęcie szwów to trzeba coś ze sobą zabrać do przychodni?
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i czy po zdjęciu szwów jest lepiej? jest tak ciężko siadać, jedyne na czym dobrze się czuję to kanapa. Staram się nie brać przeciwbólowych środków, ale czasami się po prostu nie da.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia- ja mialam w przychodni tylko ksiazeczke-bo jeszcze mam kupony w niej, po zdjeciu szwow bylo o niebo lepiej- jak tylko zeskoczylam z fotela od razu czulam roznice :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
micasia a położna środowiskowa nie pryjdzie do Ciebie zdjąć szwów? oo po zdjeciu jest o niebo lepiej!

mój mały też trochę cierpi na gazy mimo, że dostaje mleczko Pepti i dodajemy sab simplex do kazdego karmienia... czy to normalne aby 3 tygodniowe dziecko nie robiło kupki 24h??? caly czas baczki ida a kupki nie ma :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh trzydziestka ja mam za to na odwrót - 95% pieluszek jest zakupkanych... z tym że też mam wrażenie, że są nieco za rzadkie, że za bardzo wsiąkają w pieluszkę, więc między innymi po to mam wprowadzone to mleczko dodatkowo...

micasia nie powim ci czy jest lepiej, bo ja swoje jeszcze mam... byłam je zdjąć, ale babeczka powiedziała, że może mi zdjąć co drugi i do tego nie będę mogła dźwigać, a na zdjęcie reszty mam przyjść we wtorek, to stwierdziłam, że skoro tak czy owak mam wyjść z domu we wtorek, to niech już wtedy wszystkie mi zdejmą... a miałam przy sobie tez tylko książeczkę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ja mam szwy gdzie indziej ;p więc to też inaczej ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sprawie szwów to ja miałam swoją gehennę, której niezwykłe losy są zawarte na tym przepastnym forum... w piątek mi zdejmują te drugie i mam nadzieję, że będzie luzik, choć i tak po zdjęciu pierwszych było lepiej i po założeniu drugich jeszcze lepiej, więc ciągiem logicznym od piątku musi być super ;)

A jeśli chodzi o kupki, to odkąd karmię co 3 godziny, to mamy kupę co 3 godziny, albo i częściej. A dodatkowo, mój bąbel specjalizuje się w sikaniu jak tylko zdejmie się pieluszkę (jeszcze w szpitalu, byliśmy 4 dni, obsikał 3 położne i jedną panią pediatrę ;) ) i ostatnio robi chyba drugą specjalizację - w robieniu szybkich i wystrzałowych kup w dwóch opcjach, pierwsza to właśnie wtedy gdy się go przebierze w nową pieluchę i zapnie ciuchy, a druga, ulubiona mojego męża, to wtedy gdy leży na przewijaku, umyje się mu tyłek, nakremuje i weźmie w rękę czystego pampersa, co by go założyć i wtedy BUM! Jak pierwszy raz zobaczyłam taką akcję to mało mi szwy nie popękały ponownie ze śmiechu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sciagałam szwy u swojego gina, i tak jak dziewczyny pisza o niebo lepiej, fakt ze nie super ale moglam juz normalnie siedziec :P

Co do dzieciaczkow to tez mamy problem z Bianka jesli chodzi o gazy, biedna juz 3 dnien sie meczy, tak placze i krzyczy az serce boli, podajemy jej puki co espumisan (efektu brak, koperkowe cuda tez nie pomogly a w sumie bylo gorzej) jutro lecimy do lekarza bo mozliwe ze nie toleruję laktozy i trzeba wprowadzic inne mleczko ale trzeba robic to stopniowo nie znam sie na tym wiec jutro sie dowiemy, a jak bylo u was z tym mleczkiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzydziestka, nie martw się, jak bąki idą to ok, a kupa nie musi być codziennie.
U nas kupa co dwa dni o tej samej porze;) jak w zegarku.
Bąki też idą...Miałam kupić sab simplex, ale się zapomniałam i tak jakoś bez tego lecimy.

Kolek nie ma mały, jakieś niestrawności tylko, bo Jan to miał mega cyrkz z kolkami!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jaka różnica jest między kolką a gazami?
nie wiem czy przyjdzie do mnie położna jutro do niej będę dzwonić
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To samo,,,tyle,że jak dziecko puszcza bączki to dobrze, a kolka , ja je wsobie trzyma, nie może ich wypuścić;)
I wtedy drze się w niebogłosy od paru do parunastu godzin.

A gazy i kolka wewnątrz to to samo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chmurka, a jak u Ciebie? Przyszły weekend już na pewno będziesz z maluszkiem. Dobrze się czujesz, oczywiście pomijając to nieznośne czekanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie Chmurki coś nie słychać - może się zaczeło?
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, no ja niestety jeszcze jestem :( Mieliśmy mały problem z internetem

Czuję się bardzo dobrze i to mnie dobija. Myślałam, że może jakieś skurcze przyjdą, nawet modliłam się o nie, a tu dalej cisza. Mały się wierci i wierci, więc wiem, że wszystko jest ok. Jutro jadę do szpitala, zobaczymy co mi powiedzą, czy już mnie zostawią czy jeszcze wypuszczą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymamy za Ciebie kciuki tu wszystkie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki wielkie dziewczyny - jesteście kochane :)

Nie wiedziałam, że to będzie takie dołujące. Ale w weekend na pewno synek będzie już z nami :) i tym się pocieszam. I będę mogła już z Wami rozmawiać na inne tematy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczynki
po pierwsze gratulacje dla wszystkich nowych mamusiek- super, jeszcze tylko Ty Chmurko - czekamy i trzymamy kciuki

dzisiaj jestem pierwszy raz sama z brzdącem, mąż wrocił do roboty:) muszę przyznać że to chyba jest nagroda za akcje z Olkiem. Adaś zje i śpi. A Olek mi potrafił wisieć na cycu tyle że nawet do ubikacji nie mogłam wyjść. Adaś też niestety skręca się przez gazy ale jeszcze nie jest to na tyle bolące żeby płakał więc pozwolę na unormowanie się tego bez rzadnych pomocy.

dziewczynki prześlijcie mi proszę na maila tą książkę:)))

a propos mleczka ja w szpitalu też miałam malo mleka ale cudowna położna pani Mariolka z Zaspy sprawiła że aż się ze mnie lało. Przyniosła mi elektryczny laktator medeli (szpitalny - wygląda inaczej niż te medeli), kazala ściągać co 2,5 -3 godziny i po 24h miałam nawał... trzeba ściągać nawet jak nic nie leci...

jeżeli chodzi o szwy to mi też ściągała położna środowiskowa, mimo że mam wszystkie rozpuszczalne to poprosiłam o ściągnięcie i jest duuuużo lepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha a jezeli chodzi o kupki to mi kiedyś pediatra powiedziała że widcznie mam dobrą dietę i dziecko dobrze przyswaja pokarm i kupka moze być raz na 2 dni, ale to po mleczku z piersi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez dziś pierwszy dzień sama po 3 tygodniach, ale nie jest źle- powiedzmy że mała ma już wypracowany rytm dnia, właśnie wybieram się na spacerek chociaż na chwilkę.... Chmurko trzymam kciuki oby akcja się zaczęła!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ech a ja znowu o porade. Mój mały ma wysypaną całą buźkę w pryszczykach, nie wiem czy to potówki czy ja coś zjadłam. Czym można je "potraktować"? Na razie przemywam to rumiankiem ale nie wiele to daje, macie jakieś sposoby?
Drugi problem to niespokojny sen, Szymuś stęka, jęczy, charczy, czasem zapłacze, jak wstane do niego zajrzeć z myslą że pewnie się obudził to śpi w najlepsze, po chwili znowu to samo.
Kurcze jak nie jedno to drugie. Myslałam, że macierzyństwo będzie tak samo kolorowe jak ciąża;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Założyłam nowy wątek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny podaję linka do nowego wątku, który założyła Ania

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=218677&c=1&k=160#fs
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry